enita56
25.04.25, 19:16
Małe dzieci ,mały kłopot duże....Partnerka zażyczyła sobie alimenty na syna w kwocie 2200.Byli razem 11 lat. Mama nie idzie na żadne ustępstwa. Syn kocha małego i nie chce oszczędzać na młodym ale zwyczajnie go na taką kwotę nie stać. Ona nie zgadza się na obniżkę nawet o 200 zł. Idą do notariusza .W zapisach będą przejęcia domu przez matkę i przejęcie dwupokojowego mieszkania przez ojca. Całość zapisu ma ponoć kosztować ok 12 000zł. Ona nie ma na zapłatę notarialną. Całość zapłaci syn {z naszej kasy}Czy jest możliwość potrącenia sobie z alimentów należnych kwot za akty notarialne matki?. Czy napisać notarialnie umowę pożyczki? Może inne propozycje? Nie dobijajcie bo i tak już jestem wykończona nerwowo.