Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z ludźmi

21.05.25, 10:12
Na parkingu Kauflandu kobieta w wysokiej ciąży poprosiła przechodzącego faceta o pomoc w przełożeniu mleka w dziesięciopaku do bagażnika, bo nie może dźwigać. Odpowiedź faceta: "a co to, ja pani to dziecko zrobiłem?" i poszedł. 😳 Ja jej przełożyłam te zakupy.

Wiem że nie ma się obowiązku pomagać w dźwiganiu czegoś ciężkiego, ale zupełnie inaczej brzmiałoby "przykro mi, sam nie mogę dźwigać", niż tekst którym on poczęstował tę kobietę.
Nie pierwszy raz obserwuję wyraźną niechęć do pomocy słabszym, a do kobiet w ciąży lub z małymi dziećmi wręcz wrogość. Przykre.
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo [...] 21.05.25, 10:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pursuedbyabear Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:17
        Pomijając już, że to podpucha, czekam lolo niecierpliwie dnia, aż zarobisz wieczny ban za swoje rzekomo zabawne, prostackie wpisy.
        • krwawy.lolo Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:33
          Dlaczego? Bo drę łacha z jawnych antysemitów, czy tam innych rasistów na tym forum? Dzyń, dzyń, niedługo pojawi się tu pierwszy.
          • zonazgorzna Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:50
            A kogoś to śmieszy poza twoją wymyśloną żoną?
      • krwawy.lolo Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:48
        Pambuk, już godzina minęła. A tu żadnego wpisu o "wiadomych" siłach, o których nie wolno mówić.
    • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:17
      Może on tylko na to czekał? smile

      www.youtube.com/watch?v=E6TPEtYsbD0
    • borsuczyca.klusek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:19
      Ale widzisz ty jednak pomogłaś, więc nie ma jeszcze z tymi ludźmi tak najgorszej. A burak zawsze może się niestety trafić.
    • furiatka_wariatka Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:21
      To prawda, z jednej strony obrona życia poczętego, histerie antyaborcyjne, a jednocześnie wszechobecna wrogość do kobiet w ciąży i małych dzieci, też to zauważyłam. Ten naród ma w sobie gen autodestrukcji, wystarczy spojrzeć na wyniki wyborów. Za 2 lata wygra konfa i pis i będzie tu druga Białoruś. Ale tego większość ludzi pragnie najwyraźniej.
      • gryzelda71 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:26
        Dzieci rodziłam dawno temu i zawsze byli ludzie wokół skorzy do pomocy i uprzejmości i tacy jak z wątku z komentarzami chamskimi. Nic się nie zmieniło.
        • runny.babbit Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:52
          Oj nie, teraz niechęć do dzieci i kobiet wyrażana jest zupełnie otwarcie i bez zażenowania. Ten ściek się sączy do głowy przez SM i widać efekty.
          • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:57
            Niestety również obserwuję to szambo w SM.
          • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:58
            runny.babbit napisa�(a):

            > Oj nie, teraz niechęć do dzieci i kobiet wyrażana jest zupełnie otwarcie i bez
            > zażenowania.

            To pewnie stąd: płacę na te 800 plusy, to wymagam, żeby wysłuchano co o tym myślę.
            • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:12
              Czujesz niechęć do dzieci bo politycy wprowadzili świadczenia wychowawcze? I jeszcze uważasz, że ktoś ma obowiązek tego wysłuchiwać?
          • homohominilupus Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:03
            W SM sączą się ścieki na różne tematy, matki z dziećmi to jeden z nich ale nie jedyny
            • runny.babbit Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:30
              homohominilupus napisa�a:

              > W SM sączą się ścieki na różne tematy, matki z dziećmi to jeden z nich ale nie
              > jedyny
              >
              No nie jedyny, jest jeszcze jazda na UE, lewactwo i gejów,nie zapominając o klimatyzmie.
          • gryzelda71 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:07
            Pomiń sm i będzie tak jak ćwierć wieku temu.
            • homohominilupus Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:14
              Ja nie twierdzę coś się zmieniło
            • runny.babbit Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:28
              gryzelda71 napisa�a:

              > Pomiń sm i będzie tak jak ćwierć wieku temu.
              Chyba dawno nie rozmawiałaś z młodymi mężczyznami, którzy mają wciąż sączone, że kobiety są uprzywilejowane, że mają lepiej - oczywiście ich kosztem. Mizoginia ma się świetnie, co nawet w polityce jest doskonale widoczne.
          • mizantropka_20 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 20:24
            Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że kiedyś dzieci się wychowywało, a teraz dzieci się ma.
        • bei Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 14:47
          No od zarania było różnie, jeden pomógł inny nie. Ponad czterdzieści lat temu byłam w ciąży, dojeżdżałam do pracy autobusem, i jak ktoś proponował ustąpienie miejsca to zawsze była to kobieta, często już starsza.
          • m_incubo Re: Co się dzieje z ludźmi 26.05.25, 08:46
            A ja byłam w ciąży i 5 lat temu, i 23 lata temu i jeśli ktoś proponował mi swoje miejsce, to właściwie zawsze był to albo zdecydowanie starszy mężczyzna, albo zdecydowanie młodszy mężczyzna. Starsze kobiety nigdy. O czymś to ma świadczyć?
      • natalia.nat Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:09
        furiatka_wariatka napisa�(a):

        > To prawda, z jednej strony obrona życia poczętego, histerie antyaborcyjne, a je
        > dnocześnie wszechobecna wrogość do kobiet w ciąży i małych dzieci,

        Ciekawe. Ja zauważam coś zupełnie przeciwnego.
    • piataziuta Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:28
      Parsk.

    • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:30
      I rozumiem i nie rozumiem. Facet chamski, ale fakt, skoro ona się wzięła za zakupy rodzinne, to gdzie jest ojciec dziecka, by pomógł? Ja to bym nie prosiła, tylko karton za kartonem sobie sama przełożyła, będąc w ciąży. I tak, różni są ludzie. Ja ostatnio szłam ulicą, widzę, kobieta wypakowuje chyba lustro, duże, nieporęczne, z auta, idzie za mną. Odwróciłam się i spytałam, czy mam jej otworzyć drzwi do domu. To kamienica. Przyjęła moją pomoc z wdzięcznością. Od razu jej też schowałam klucze na powrót do kieszonki kurtki, a wcześniej miała je na szyi. Nie zaproponowałam otwarcia drzwi do mieszkania, bo nie chciałam, by się przeraziła, że może chcę ją napaść czy okraść, poszłam dalej.
      • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:34
        A ja nie rozumiem chamstwa. Kobieta zwyczajnie poprosiła o pomoc. Można odmówić, nie będąc chamem.
        • mallard Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:33
          gru.u napisa�a:

          > A ja nie rozumiem chamstwa. Kobieta zwyczajnie poprosiła o pomoc. Można odmówić
          > , nie będąc chamem.

          W tym przypadku, w zasadzie samym odmówieniem już się pokazuje, że nim się jest. No chyba, że jakiś ważny powód jest (zdrowotny na przykład).
        • danaide2.0 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:06
          A co tu rozumieć?

          Lily spytała mnie kiedyś na forum, czemu mój ojciec był chamski wobec swojej siostrzenicy? Odpowiedź jest banalnie prosta: bo może.

          Cham może być chamem i sobie nim jest, a ty mu nic nie zrobisz, bo nic nie możesz.
      • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:40
        alpepe napisa�a:

        > gdzie jest ojciec dziecka, by pomógł?

        Przecież tam nie było żadnego dziecka tylko płód.
        • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:49
          Użyłam sformułowania użytego.
      • turbinkamalinka Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:44
        Ale co za różnica gdzie był ojciec dziecka? Babka poprosiła o pomoc. W sumie to że jest w ciąży nie ma znaczenia. Można odmówoć bez chamskich tekstów.
        • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:49
          A czy ja oponuję?
          • abasia0 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:58
            To ja odwrotnie, bo rozdrażniła mnie właśnie młoda matka: po robocie, z tobołami żywności w obu rękach, które dostarczam chorej osobie dotarłam pod drzwi wejściowe do bloku. Stare i ciężkie. Za mną przyszła młoda pani pchając wózek, poczekała aż odłożę siaty, otworzę i przytrzymam drzwi, przeszła nawet nie spojrzawszy.
            • danaide2.0 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:01
              A nie pomyślałaś o instrukcji otwierania drzwi zgodnej z SV i logiką? Ona otwiera tobie, ty przytrzymujesz jej.

              Nie, bo wtedy jest się tą starą wiedźmą, co?
      • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:48
        alpepe napisa�a:

        > Facet chamski, ale fakt, skoro ona się wzięła za zakupy rodzinne, to gdzie jest ojciec dziecka, by pomógł?

        Strzelam, że w pracy.
        • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:50
          No, to mógł zrobić zakupy po pracy.
          • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:54
            Nie wiemy do której pracuje i czy na zakupy po pracy nie będzie musiał zjeżdżać w najgorszych korkach. Lepiej jest zrobić zakupy przed południem, gdy nie ma kolejek, a parking jest pusty.
            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:37
              freja08 napisa�a:

              > Nie wiemy do której pracuje i czy na zakupy po pracy nie będzie musiał zjeżdżać
              > w najgorszych korkach. Lepiej jest zrobić zakupy przed południem, gdy nie ma k
              > olejek, a parking jest pusty.

              Dla niej nie lepiej skoro ma problem z dzwoganiem. Mogla je zamowic.
          • hanusinamama Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:55
            Zdajesz sobie sprawe jak o tobie świadczy to co tu piszesz?
            • bezmiesny_jez Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:04
              A bo to pierwszy raz?
          • mallard Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:51
            alpepe napisa�a:

            > No, to mógł zrobić zakupy po pracy.

            Ja piernicze, ty tak poważnie, czy może tylko "w kwestii formalnej"?!
            • simply_z Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:28
              Nie, nasza miss Dojczlandu czesto ma takie teksty. Kiedys turcy masowo mdleli na widok jej urody.
              • eliksir_czarodziejski Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:30
                simply_z napisa�a:

                > Nie, nasza miss Dojczlandu czesto ma takie teksty. Kiedys turcy masowo mdleli n
                > a widok jej urody.
                >

                Taaaak, pamiętam te wątki o spojrzeniach spaniela sprzed 20 lat.
          • mava12 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:31
            >No, to mógł zrobić zakupy po pracy.

            a może ją zostawił, kiedy dowiedział się o ciąży? czy z innego powodu, nie ma go, różnie bywa.
            Ja zwykle sama pomagam, kiedy widzę, że ta pomoc sie przyda, niezależnie od potrzebującego. Niedawno przytrzymałam drzwi młodemu sąsiadowi (tak, "temu" lekarzowi) bo szedł z paletą ciastek, widocznie jakąś uroczystość miał. Z paleta cięzko jest otwierac kolejne drzwi, w klatce schodowej.
            Mnie też pomagano, kiedy byłam w ciąży, nawet czasem zupełnie niepotrzebnie. Kiedys poszłam na spacer z dzieckiem w wózku i w ciąży. Przy okazji stanełam w kolejce do kiosku a że to był taki firmowy kiosk z nabiałem, przyfabryczny to nabiał świeży i smaczny = kolejki zwykle były. I jakas pani się wyrwała, że prosze pania (mnie) przepuścić. Ja że nie, poczekam ale ona była tak uparta, że dla świętego spokoju poszłam na początek. Dla mnie to była żadna różnica czy stoję w kolejce, czy idę.
            Natomiast ja pamiętam kolejki z prl, zwykle pod mięsnymi. No tam był horror ale i tak były 2 kolejki, dla matek i tych innych -raz ta a raz druga wchodziła do sklepu. Na szczęście tylko z obserwacji to pamiętam.
            • simply_z Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:43
              Moja sasiadka zrobila sobie z tego biznesbig_grin. Zajmowala ludziom kolejke w zamian za drobna oplate.
              • mava12 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:14
                też bym wolała zapłacić cos tam, niż sie użerać w tej kolejce. Szczególnie że wiekszość kobiet jednak pracowała wtedy.
        • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:54
          freja08 napisa�a:

          > Strzelam, że w pracy.

          W końcu ktoś musi zarobić na te zakupy, co nie?
          • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:55
            Skąd pomysł, że kobieta w ciąży to osoba bezrobotna i bez źródła dochodu?
            • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:00
              Skąd pomysł, że bez źródła dochodu? Przecież wg ciebie źródło dochodu jest w pracy.
            • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:53
              Z tej samej sempiterny, jak pomysł, że jestem w ciąży, to wszyscy mają mi usługiwać.
              Nie, nie mają. Jak zwykle przepuszczam ludzi w drzwiach, w kolejce, podniosę np. rzecz, jak ktoś jest obładowany i nie ma jak, ale jak mnie nikt nie pomoże, to nie płakusiam, bo świat jest zły. No to ku.wa jest zły, deal with it.
              • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:56
                Pomóc, a nie usługiwać. Staruszce, która się niefortunnie przewróci na ulicy też nie pomożesz wstać, bo nie będziesz usługiwać?
            • mizantropka_20 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 20:32
              Ta, szczególnie gdy po pojawieniu się 2-giej kreski już jest na ZLA
      • hanusinamama Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:54
        A moze facet na wyjezdzie z pracy jest. Ty to masz empatii w ilości homeopatycznej widzę.
        • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:49
          I tak mam jej więcej niż ty inteligencji, jak widać na przykładzie.
        • alpepe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:54
          A i widzę, że z wnioskowaniem u ciebie też słabo, skoro opisałam akurat sytuację o mojej empatii względem jakiejś kobiety akurat dźwigającej lustro.
        • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:41
          hanusinamama napisa�a:

          > A moze facet na wyjezdzie z pracy jest. Ty to masz empatii w ilości homeopatycz
          > nej widzę.
          >
          >
          Ale jak facta nie ma jest na wyjedzie to kto jej to mleko przeniesie?
          Skoro czy tu czy tu dzwigać nie można.
          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:06
            Ktokolwiek. Uczynny sąsiad. Mąż po powrocie z pracy/delegacji. Starsze dzieci.
            • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 17:46
              little_fish napisa�a:

              > Ktokolwiek. Uczynny sąsiad. Mąż po powrocie z pracy/delegacji. Starsze dziec
              > i.

              Nawet mleko ktore nie musi stać w lodowce nie nadaje sie do spożycia, bo x dniach w bagażniku rozgrzanego auta.

              Ile bedzie stać pod domem i czekać na sasiada?
              Czy bedzie dzwonić od drzwi do drzwi?
              A jestes pewna ze ma starsze dzieci?

              Cham nie cham nie powinna kupować rzeczy ktorych nie moze dzwigać dla wlasnego dobra.
              A własciwie w takich ilościach.
              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 17:50
                Wiesz, ty jesteś pewna że mężuś to leń, któremu nie chciało się jechać na zakupy (może czerpiesz z własnych doświadczeń? ), zatem i ja skorzystam z własnych - w takich sytuacjach po prostu dzwonię do sąsiada i już.
                I dlaczego mleko ma stać x dni? Mąż może wrócić tego samego dnia wieczorem przecież...
                • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 18:12
                  I dlaczego to auto ma być rozgrzane. Na moim osiedlu są głównie domy jednorodzinne oraz bloki z podziemnymi parkingami. Oczywiście kobieta mogła przyjechać skądkolwiek, ale chyba wie co robi i nie kupiła wielopaka mieszkając na ostatnim piętrze kamienicy bez windy mając wokół wyłącznie sąsiadów 80+, męża w delegacji i miejsce parkingowe w pełnym słońcu.
                  • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 07:23
                    freja08 napisa�a:

                    > Oczywiście kobieta mogła przyjechać sk
                    > ądkolwiek, ale chyba wie co robi i nie kupiła wielopaka mieszkając na ostatnim
                    > piętrze kamienicy bez windy mając wokół wyłącznie sąsiadów 80+, męża w delegacj
                    > i i miejsce parkingowe w pełnym słońcu.

                    Chyba jednak nie wie skoro kupila ciezkie zakupy a potem nagabywala randomowe osoby do dziwgania ich.
          • hanusinamama Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:24
            Sasiadka? Ja bym wniosła jako sąsiadka...
      • ematkaincognito Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:55
        Ale bierzesz pod uwagę że ludzie mają różne sytuacje rodzinne ojciec dziecka nie zawsze jest na każde zawołanie??
        Jak dla mnie twój komentarz jest oburzający i świadczący o absolutnie zerowej wyobraźni. Fajnie że miałaś zawsze łatwe życie.
        Jak ja byłam w ciąży to ojciec dziecka pomagał jak mógł, zajmował się wszystkimi ciężkimi zakupami, ale jednocześnie był dyżurującym chirurgiem który kończył akurat habilitację i miał od ciula konferencji po Europie na których musiał być, więc zdarzało się że na zakupy jeździłam sama. Babć i innych tego typu instytucji niestety nie mamy. Radziłam sobie zawsze sama, choćbym miała jak mówisz przekładać kartonik po kartoniku, ale często spotykała się z serdecznością i faceci wręcz wyrywali mi z rąk zakupy spiesząc z pomocą.
        Natomiast Twój komentarz jak dla mnie jest przerażający, nawet jeśli nie ma wydźwięku w czynach, to sam fakt że takie myślenie kształtuje się w społeczeństwie jest po prostu przykre
      • 71tosia Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:55
        W pracy, nie żyje, ulotnił się, a może taki sam cham jak ten na parkingu. Sporo możliwości - jakie to ma znaczenie?
    • matacznik Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:34
      freja08 napisa�a:

      > zupełnie inaczej brzmiałoby "przykro mi, sam nie mogę dźwigać",
      >
      Może może (dźwigać), a nie chciał kłamać.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:35
      Dobre ;P
    • turbinkamalinka Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:36
      Nic się nie dzieje. Ludzie tacy są, tak było zawsze. Są ludzie mili i nie, młodzież fajna i nie, są ludzie którzy przepuszczą w kolejce bo masz dwa produkty i tacy którzy nie przepuszczą.
      Nigdy nie słyszałaś od kogoś ze wcześniejszego pokolenia "ale ta dzisiejsza młodzież..." Słyszeli to nasi dziedkowie, rodzice, my, a teraz słyszą nasze dzieci.
    • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:45
      Jaka jest poprawna odpowiedź na prośbę kobiety w ciąży, żeby jej pomóc, a ta pomoc przekracza nasze możliwości?
      • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:50
        Do każdej się można przyczepić, więc najlepiej udać, że się nie słyszało. Totalny ignor i postawa #nikogo.
      • kot.z.kosmosu Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:50
        demodee napisa�a:

        > Jaka jest poprawna odpowiedź na prośbę kobiety w ciąży, żeby jej pomóc, a ta po
        > moc przekracza nasze możliwości?

        "Przeraszam, nie dam rady"?
        "Przykro mi, sam nie mogę dźwigać"?
        "Niestety nie mogę"?
        • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:06
          Te słowa: "przepraszam", "przykro mi", "niestety" sugerują, że obca osoba czuje dyskomfort, że nie może pomóc ciężarnej.

          Zastanawiam się, czy to poczucie dyskomfortu jest uzasadnione. Czy naszym obowiązkiem jest pomaganie obcej ciężarnej i niemożność udzielenia pomocy w dźwiganiu powinna powodować jakikolwiek dyskomfort?
          • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:08
            demodee napisa�a:
            > Te słowa: "przepraszam", "przykro mi", "niestety" sugerują, że obca osoba czuje
            > dyskomfort, że nie może pomóc ciężarnej.

            Bo powinna. Tobie mam nadzieję nikt nigdy nie pomoże i będzie z tego powodu dumny.
            • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:20
              > Bo powinna.

              Bo żyjemy po to, żeby pomagać ciężarnym, a jak się z tego obowiązku nie wywiązujemy, to nasze życie nie ma sensu?
              • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:49
                demodee napisa�a:
                > Bo żyjemy po to, żeby pomagać ciężarnym, a jak się z tego obowiązku nie wywiązu
                > jemy, to nasze życie nie ma sensu?

                Koleżanka poniżej wyjaśniła:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,178962476,178962476,Co_sie_dzieje_z_ludzmi.html?p=178963137
              • 71tosia Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:59
                Tak kobietom w ciąży i z małymi dziećmi powinno się pomagać, o zgrozo nawet ustąpić miejsca w autobusie albo przepuścić w kolejce.
            • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:47
              evening.vibes napisa�a:

              > demodee napisa�a:
              > > Te słowa: "przepraszam", "przykro mi", "niestety" sugerują, że obca osoba
              > czuje
              > > dyskomfort, że nie może pomóc ciężarnej.
              >
              > Bo powinna.
              >
              Hahhaha raczysz zartować? A co jak kobieta nie moze zrobić obiadu mezowi czy dziwgnać skrzynki z warzywami sasiadowi, tez ma sie czuć winna? I odczywać dyskomfort z powody braku mozliwości pomocy?
              • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:46
                3-mamuska napisa�a:
                > Hahhaha raczysz zartować? A co jak kobieta nie moze zrobić obiadu mezowi czy d
                > ziwgnać skrzynki z warzywami sasiadowi, tez ma sie czuć winna? I odczywać dysk
                > omfort z powody braku mozliwości pomocy?

                Nie piszemy o winie tylko dyskomforcie i nie o robieniu mężowi obiadu tylko pomocy osobie w potrzebie. Pomocy słabszemu.
                • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:00
                  evening.vibes napisa�a:

                  > 3-mamuska napisa�a:
                  > > Hahhaha raczysz zartować? A co jak kobieta nie moze zrobić obiadu mezowi
                  > czy d
                  > > ziwgnać skrzynki z warzywami sasiadowi, tez ma sie czuć winna? I odczywa
                  > ć dysk
                  > > omfort z powody braku mozliwości pomocy?
                  >
                  > Nie piszemy o winie tylko dyskomforcie i nie o robieniu mężowi obiadu tylko pom
                  > ocy osobie w potrzebie. Pomocy słabszemu.
                  >
                  >
                  >

                  Ale poczucie winny to poczucie dyskomfortu.
                  Moze maz byc w gorszej kondycji, albo być po całym dniu ciężkiej pracy w zimnie układajac ulice kopiec rowy czy w upale kładąc poszucie dachu , a sasiad moze miec jakis problem medyczny.
                  To tez powinna odczuwać dyskomfort?
                  • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:14
                    3-mamuska napisa�a:
                    > Ale poczucie winny to poczucie dyskomfortu.

                    Ale nie każde poczucie dyskomfortu jest poczuciem winy.

                    > Moze maz byc w gorszej kondycji, albo być po całym dniu ciężkiej pracy


                    Ty to jeszcze chorego męża zwyzywasz i zapędzisz do sprzątania big_grin
                    • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 20:58
                      evening.vibes napisa�a:

                      > 3-mamuska napisa�a:
                      > > Ale poczucie winny to poczucie dyskomfortu.
                      >
                      > Ale nie każde poczucie dyskomfortu jest poczuciem winy.

                      Ale w tym przypadku jest.
                      > > Moze maz byc w gorszej kondycji, albo być po całym dniu ciężkiej pracy
                      >
                      >
                      > Ty to jeszcze chorego męża zwyzywasz i zapędzisz do sprzątania big_grin
                      >
                      >
                      W gorszej kondycji nie oznaczą choroby. Lol.
                      A co jesli oboje sa chorzy?
                      • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:11
                        3-mamuska napisa�a:
                        > Ale w tym przypadku jest.

                        Nie nie jest. Nie zawsze jestem w stanie pomóc i nigdy z tego powody nie czułam się winna.


                        > W gorszej kondycji nie oznaczą choroby. Lol.
                        > A co jesli oboje sa chorzy?

                        To zamawiają pizzę. Boszz - ty masz problemy!
          • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:40
            Nie, nie sugeruje, to konwencjonalny zwrot. Tak samo jak dzień dobry nie wyraża stosunku mówiącego do bieżącego dnia
            • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:56
              gru.u napisa�a:

              > Nie, nie sugeruje, to konwencjonalny zwrot.

              Można by użyć innego konwencjonalnego zwrotu, który byłby równie komunikatywny, ale nie zawierał tej wywołującej dyskomfort sugestii, że poczuwamy się do winy. Można by w odpowiedzi na prośbę o pomoc powiedzieć uprzejmie i z szerokim uśmiechem:
              "Nie, dziękuję. Nie jestem zainteresowana."

              Byłoby elegancko, ale asertywnie i wyraźnie zaznaczając, że nie z nami te numery i jakieś żałosne szantażyki moralne smile

              • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:05
                A kto ci broni? Możesz nawet powiedzieć: czuję że pani prośba nie rezonuje ze mną albo po rozważeniu przekazuję pani decyzję odmowną.
                Co nie zmienia faktu, że konwencjonalne zwroty są konwencjonalne. Ale przyjmuję do wiadomości, że na pytanie „czy mogłabyś otworzyć okno” odpowiadasz „mogłabym” bo w końcu pytanie tego dotyczyło
              • asia_i_p1 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:43
                Nie, nie byłoby elegancko.

                Można kwestionować sensowność niektórych konwencji społecznych, ale nie ich istnienie. W naszej kulturze na prośby odpowiada się "Tak, jasne" albo "Przykro mi, nie mogę" i skoro to dla ciebie opresyjne, to kontestuj, ale nie udawaj , że nie istnieje.
          • escott Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:32
            Ktoś kto nie jest socjopatą odczuwa potrzebę pomagania tym, którzy pomocy potrzebują, zwłaszcza kiedy chodzi o rzeczy drobne i ogólnie wykonalne. Więc tak, odczuwa dyskomfort, kiedy takiej drobnej pomocy udzielić nie może.
          • asia_i_p1 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:40
            Nie, te słowa świadczą o tym, że w kulturze osobistej wyszła poza rozdział o niedłubaniu w tyłku publicznie.
      • 71tosia Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:56
        Naprawdę nie wiesz? To jednak trochę zaskakujące ze nie umiesz wyobrazić sobie grzecznej odpowiedzi.
        • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:43
          > To jednak trochę zaskakujące ze nie umiesz wyobrazić sobie grzecznej odpowiedzi.

          Niestety, zostałam wychowana na grzeczną dziewczynkę, która zawsze spełnia prośby ludzi, nawet, jak jej to nie pasuje.

          Ale odpowiedź "Dziękuję, nie jestem zainteresowana" jest dobrą odpowiedzią, będę ją stosować.
          • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:15
            Tak sobie myślę, że ten facet z postu inicjującego tez nie wiedział, jak odmówić prośbie, więc zachował się po chamsku.

            Bo założenie jest takie, że jak ciężarna prosi, to się spełnia jej prośby, chyba, że komuś zdrowie nie pozwala, wtedy mówi "Przepraszam [przyznanie się do poczucia dyskomfortu], ale boli mnie ręka złamana w czterech miejscach z przemieszczeniem" [uzasadnienie odmowy] i okazanie zdjęcia rtg.

            Inne możliwości: brak czasu (no ile to potrwa, 2 minuty!), instynktowna niechęć do tej kobiety czy przekonanie, że od pomagania ciężarnym jest rodzina lub osoby opłacane, są społecznie nieakceptowalne. Masz pomagać i już!
            • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:16
              Niestety nie mogę pomóc. Wystarczy.
              • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:56
                little_fish napisa�a:

                > Niestety nie mogę pomóc. Wystarczy.


                Nie zawsze…
            • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:54
              Czasami te dwie minuty mogą mieć znaczenie. Facet mógł iść na autobus jeżdżący dwa razy na godzinę i odjeżdżający zaraz i skracać sobie drogę przez parking. Albo cokolwiek.
              Plus - nie wiemy w jakiej formie pani się o to zwróciła. Bo forma prośby też może mieć znaczenie...
              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:58
                Niestety nie mogę pomóc. Wystarczy.
                • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:21
                  A nie, z tym, że forma w jakiej odpowiedział była skrajnie chamska nie polemizuję. Nawet i samo "Nie mogę pomóc" byłoby ok.
                  Natomiast pisałam, że nie wiemy w jakiej formie pani w ciąży zwróciła się do niego. I tak, na zatajenie "Weź mi pan to przenieś!" facet mógł uznać, że ma chamstwo odpowiedzią jest chamstwo.
                  • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:25
                    Grzecznie poprosiła, żadne tam "weź mi pan przenieś".
    • hanusinamama Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:53
      Chyba zawsze to było. Jak byłam studentką i dojezdzałam tramwajem na uczelnie często pomagałam wynosić czy wnosić wózek matce. Mało kiedy się jakiś facet się trafił
      • rb_111222333 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:21
        Mi ludzie sami proponują pomoc w przeniesieniu wózka, a jeśli nie proponują, to nie odmawiają mojej prośbie
      • droch Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:18
        Powiem tak, u mam z wózkiem często zanika umiejętność mowy, może to z tego wynikało?
        • hanusinamama Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:26
          Nie mam pojęcia bo nigdy sama nie potrzebowałam. Wnosiłam jak ktoś prosił jak nie a widziałam ze potrzebuje pomocy też. Korona mi z głowy nie spadła
      • izabela1976 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:55
        Mnie nigdy nikt sam z siebie nie chciał pomagać z wózkiem. Musiałam brać z zaskoczenia.
        Teraz jest lepiej, bo większość autobusów jest niskopodłogowa. Kiedyś tak nie było.
    • ariathedevil Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:55
      Trafiła na chama i tyle. I to będzie rosło. I zdziwienie, ze kobiety w Polsce nie chcą mieć dzieci.
      • ewka.n Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:04
        ariathedevil napisa�a:

        >I zdziwienie, ze kobiety w Polsce nie chcą mieć dzieci.

        Tak, to właśnie dlatego kobiety w Polsce nie chcą mieć dzieci. Ale widać takie chamstwo szerzy się i na tzw. Zachodzie, a nawet w Chinach smile
        • ariathedevil Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:35
          No ja bym nie chciała mieć dzieci z brauniarzem, konfiarzem, czy wyborcą alfonsa. A takich jest coraz więcej.
    • alexis1121 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 10:55
      Ale burak. Niestety mężczyźni często reprezentują taki właśnie poziom.
      • hrasier_2 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:03
        alexis1121 napisa�(a):

        > Ale burak. Niestety mężczyźni często reprezentują taki właśnie poziom.
        No sorry nie wszyscy. Chętnie pomagam bez proszenia.
    • yenna_m Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:05
      24 lata temu w wysokiej ciazy stalam w tramwaju bo nikt mi nie ustąpił.
      Zawsze ludzie byli rozni. Jedni pomocni i życzliwi, inni nie.
      • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:18
        > 24 lata temu w wysokiej ciazy stalam w tramwaju bo nikt mi nie ustąpił.

        24 lata temu nie było miejsc z pierwszeństwem dla m.inn. ciężarnych?
      • rb_111222333 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:22
        yenna_m napisa�a:

        > 24 lata temu w wysokiej ciazy stalam w tramwaju bo nikt mi nie ustąpił.
        > Zawsze ludzie byli rozni. Jedni pomocni i życzliwi, inni nie.

        Też tak kiedyś jechałam. Od tamtej pory nauczyłam się prosić o miejsce jeśli ktoś nie chce ustąpić.
        • rb_111222333 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:23
          rb_111222333 napisa�a:

          > Też tak kiedyś jechałam. Od tamtej pory nauczyłam się prosić o miejsce jeśli kt
          > oś nie chce ustąpić.

          Nie chce ustąpić sam z siebie, nie zauważa osoby w potrzebie.
          • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:33
            Jesli ktos nieuprawniony zajmuje miejsce uprzywilejowane to owszem, zwraca sie uwage. Jesli jednak jest to zwykle miejsce to proszenie jest przesada. A sytuacja z parkingu nijak ma sie do miejsc dla osob np w ciazy w transporcie publicznym.
        • qwirkle Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:34
          Podobnie, też prosiłam o ustąpienie miejsca w komunikacji miejskiej, kiedy byłam w ciąży.

          Teraz, po latach, też czasem proszę o miejsce siedzące, gdy źle się czuję
          • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:43
            > Teraz, po latach, też czasem proszę o miejsce siedzące, gdy źle się czuję

            Ale podchodzisz do konkretnej osoby i ją prosisz o ustąpienie, czy zwracasz się do wszystkich pasażerów: "Czy ktoś z państwa mógłby mi ustąpić miejsca, bo źle się czuję"?
      • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:52
        Ja kiedyś w deszczu schowałam pod kurtkę aparat fotograficzny. W pociągu na Helu wzięli mnie za ciężarną i chcieli posadzić.. Grzecznie odmówiłam, pośmialiśmy się
      • rozwiane_marzenie Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:22
        Miałam dokładnie taką samą sytuację 22 lata temu. W 9 miesiącu ciąży jechałam autobusem, nikt mi nie ustąpił miejsca, a ja nie poprosiłam. Zawsze byli ludzie źli i dobrzy.
    • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:29
      > Nie pierwszy raz obserwuję wyraźną niechęć do pomocy słabszym

      Ja mam taka obserwację, ze ludzie chętnie pomagają, ale tym, którzy, według ich oceny, a nie jakichś z góry narzuconych zasad, tej pomocy potrzebują.

      Ja, na przykład, nie pomogłabym kobiecie w ciąży, która, jak ktoś słusznie zauważył powyżej, robi rodzinne zakupy, tak samo, jak nie dałabym pieniędzy żebraczce w ciąży.

      Ale ustąpiłabym miejsca facetowi o kulach, siedząc w tramwaju na miejscu dla nieuprzywilejowanych, gdyż rozumiem, że musi on tym tramwajem jechać, skoro nim jedzie o kulach się poruszając. Jakby nie musiał, to by został w domu.
      • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:14
        Ciekawa logika - facet jedzie o kulach bo musi, bo jakby nie musiał to by nie jechał. Ale już kobieta niezrobiona zakupów bo musi tylko dlatego że taką ma fanaberię
        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:40
          Alez ma fanaberie czy musi jest bez znaczenia. Skoro robi te zakupy to moze, skoro potrzebuje pomocy to niech sobie ja zorganizuje.
          • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:46
            To samo dotyczy faceta o kulach
          • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:10
            ritual2019 napisa�(a):

            > Alez ma fanaberie czy musi jest bez znaczenia. Skoro robi te zakupy to moze, skoro potrzebuje pomocy to niech sobie ja zorganizuje.

            A facet o kulach niech sobie zorganizuje transport, np. poprosi żonę, rodzica czy dorosłe dziecko o podwiezienie, a w przypadku braku wymienionych, zamowi taksówkę.
            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:36
              A niby dlaczego nie? Kazdy ma jakies opcje, wybiera ta ktora mu pasuje.
      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:15
        Dlaczego kobieta w ciąży nie powinna robić rodzinnych zakupów?
        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:39
          little_fish napisa�a:

          > Dlaczego kobieta w ciąży nie powinna robić rodzinnych zakupów?

          A ktos jej tego zabrania?
          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:08
            To może inaczej dlaczego robienie rodzinnych zakupów uznane jest za fanaberię?
            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:32
              A jest uznane? Ja nie uznaje. Natomiast jesli nie bede mogla dziwgac to nie bede kupowac ciezkich rzeczy jesli bede na zakupach sama. Dla mnie to oczywiste. Co by ta kobieta zrobila gdyby nikt obok jej auta nie przechodzil?
              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:36
                Już napisano - pewnie wkładałby po jednym kartonie. Z pomocą było jej po prostu ŁATWIEJ. Zapewne również przy rozpakowywaniu.
                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:48
                  Szczerze to proszenie o pomoc w takim przypadku jest dla mnie bardzo dziwne i w ogole tego nie rozumiem w tej sytuacji.
                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:23
                    A co w tym dziwnego?
                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:16
                      Cala taka sytuacja. Napisalam wyzej, nie bede powatrzac.
                      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:17
                        Jak dla mnie nie ma w tym nic dziwnego, że ktoś prosi o pomoc.
                        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:24
                          Wszystko zalezy od okolicznosci. Rownie dobrze mogla poprosic o zawiazanie sznurowadla bo nie moze sie schylic...
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:30
                            Oczywiście, że mogła...
                            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:33
                              Gdyby miala 2 lata
                    • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:40
                      little_fish napisa�a:

                      > A co w tym dziwnego?


                      To ze skoro nie może dzwigać nie powinna kupować rzeczy tak ciezkich. Bo jeszcze je trzeba wnieść z auta do domu.

                      Ja wracając z pracy robie zakupy bez auta.
                      I nie kupuje 20kg ziemniaków 10 l mleka i 10 kg marchwi liczać ze spotkam jakiegoś pana, ktory mi doniesie zakupy do domu. Albo podwiezie autem. A mieszkam od sklepu 3 minutki.
                      Rownie dobrze w ciagu dnia moglo nie być nikogo w pobliżu.
                      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:45
                        Nikogo w pobliżu na parkingu z samochodami, przed marketem?
                        Z auta do domu może jej wnieść ktokolwiek, nie twój problem i nie tego buca z parkingu.
                        • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:52
                          little_fish napisa�a:

                          > Nikogo w pobliżu na parkingu z samochodami, przed marketem?
                          > Z auta do domu może jej wnieść ktokolwiek, nie twój problem i nie tego buca z
                          > parkingu.



                          No skoro nie nasza macica, nie nasze mleko ,nie nasza sprawa to czemu poprosila buca o pomoc?
                          • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:55
                            3-mamuska napisa�a:
                            > No skoro nie nasza macica, nie nasze mleko ,nie nasza sprawa to czemu poprosila
                            > buca o pomoc?

                            A pakunki podnosi się macicą? Osobę na wózku też byś obrzygała odpowiedzią?
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:02
                            Gdyby wiedziała że to buc, to pewnie by nie poprosiła. Tak to już jest, że często chamstwa po człowieku nie widać, dopóki gęby nie otworzy. Albo nie położy palców na klawiaturze.
                        • m_incubo Re: Co się dzieje z ludźmi 26.05.25, 09:02
                          little_fish napisa�a:

                          > Nikogo w pobliżu na parkingu z samochodami, przed marketem?
                          > Z auta do domu może jej wnieść ktokolwiek, nie twój problem i nie tego buca z
                          > parkingu.

                          No jak widać na załączonym, choć wydumanym obrazku, nawet jak się ktoś trafi na pełnym parkingu, to i tak może uznać, że to nie jego problem, i co mu zrobisz?
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 26.05.25, 14:31
                            Nic. Poczekasz na życzliwą duszę albo poradzisz sobie inaczej
                      • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:47
                        Ona nie prosiła o zaniesienie tego mleka pod sam dom i wniesienie do mieszkania, tylko o trwającą jakieś 10 sekund pomoc w przełożeniu tego ze sklepowego wózka do bagażnika auta.
    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:31
      Jego odpowiedz na prosbe byla chamska i to nie budzi watpliwosci. Jednak dziwne jest proszenie o pomoc w dzwiganiu zakupow randomowe osoby nie sadzisz?
      • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:40
        > Jego odpowiedz na prosbe byla chamska i to nie budzi watpliwosci.

        Pełna zgoda. Jednak na pytanie o właściwą odpowiedź na taka prośbę, otrzymałam propozycję reakcji, która stawia mnie w sytuacji niewygodnej. Dlaczego mam przepraszać?

        Czy jeśli podejdzie do mnie ciężarna żebraczka prosząc o pieniądze, to też mam odmowę zacząć od słowa "przepraszam"?
        • kot.z.kosmosu Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:26
          demodee napisa�a:

          > > Jego odpowiedz na prosbe byla chamska i to nie budzi watpliwosci.
          >
          > Pełna zgoda. Jednak na pytanie o właściwą odpowiedź na taka prośbę, otrzymałam
          > propozycję reakcji, która stawia mnie w sytuacji niewygodnej. Dlaczego mam prze
          > praszać?
          >
          > Czy jeśli podejdzie do mnie ciężarna żebraczka prosząc o pieniądze, to też mam
          > odmowę zacząć od słowa "przepraszam"?

          To jest forma grzecznościowa, słyszałaś o czymś takim?
          Zaczepiając kogoś na ulicy też mówisz chyba "przepraszam" i to nie dlatego, że zrobiłeś temu komuś przykrość?
          • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:40
            > Zaczepiając kogoś na ulicy też mówisz chyba "przepraszam"

            Tak, ale wtedy moje "przepraszam" oznacza "przykro mi i czuję dyskomfort, że pana/ią niepokoję, ale sytuacja mnie do tego zmusza, żeby zapytać, gdzie jest najbliższa poczta".

            Natomiast odpowiedź "przepraszam, że nie pomogę pani w dźwiganiu ciężkich paczek, ale boli mnie ręka" jest głupie, nieprawdaż?
            • kot.z.kosmosu Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:50
              W powiedzeniu "przepraszam, nie pomogę, boli mnie ręka" nie ma nic głupiego. No, chyba że ktoś forma grzecznościowa to nowość 🤷
              • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:50
                > W powiedzeniu "przepraszam, nie pomogę, boli mnie ręka" nie ma nic głupiego.

                Tam są dwie głupoty:
                1. Przyznanie się do poczucia winy
                2. Tłumaczenie, dlaczego nie spełnia się prośby.
                • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:36
                  Ty myślisz że jak Ci sprzedawca odpisuje na reklamacje „przykro nam że produkt nie spełnił pani oczekiwań” to znaczy że odczuwa smutek i poczucie winy?
      • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:51
        ritual2019 napisa�(a):

        > Jednak dziwne jest proszenie o pomoc w dzwiganiu zakupow randomowe osoby nie sadzisz?

        Nie, nie sądzę. Sama kiedyś poprosiłam dwóch mężczyzn o pomoc w przełożeniu materiałów budowlanych z wózka do bagażnika i pomogli z uśmiechem. Ciężko się żyje w społeczeństwie, w którym wszystko trzeba mieć zaplanowane od A do Z, a liczyć można wyłącznie na najbliższą rodzinę lub płatny serwis, absolutnie nie prosić o pomoc obcych.
        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:39
          Wiesz, akurat zaladowanie ciezarow budowlanych to pracownicy sklepu zrobia jesli poprosisz. Natomiast ta kobieta skoro nie moze dziwigac ciezarow to mogla zamowic skoro nikt inny tych zakupow z nia nie mogl zrobic. Wszak maz w pracy a ona na uropie.
          • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:54
            Skąd wiesz, że to byli pracownicy sklepu? Że mąż w pracy, a ona na urlopie? Może akurat trafił się pogrobowiec? Może jej praca to rzeźba w błocie, która musi swoje odstać i może kobieta przez ten czas zakupy ogarnąć. Przecież wielozadaniowość kobiet to powszechne zjawisko, lewą ręką mieszasz zupę, prawą karmisz, nogą mopujesz, druga nic nie robi. W nocy baba śpi, to się jej zbiera, cóż..
            Poprosić o pomoc to nie wstyd. Prośba ma to do siebie, że można jej odmówić, ale niekoniecznie jak burak, to już źle świadczy o odmawiającym.
            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:34
              sitniczek napisa�a:

              > Skąd wiesz, że to byli pracownicy sklepu? Że mąż w pracy, a ona na urlopie?

              Byli gdzie? W sklepach budowlanych w przypadku ciezkich rzeczy mozna poprosic pracownikow o pomoc w zaladowaniu. Moga to dostarczyc pod wsiazany adres.

              Skoro maz byl w pracy wg forum to ona na urlopie skoro nie w pracy

              • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:53
                Że mąż w pracy to tylko luźne dywagacje, z tego co wiadomo.. Pani z mlekiem chyba się nie wypowiedziała gdzie się ojciec/mąż/sprawca ciąży zapodział..
                Wątek o budowlance też nie mówił, że to pracownicy wrzucili towar. DWAJ mężczyźni.. Tyle o nich wiemy.
                Szkoda, że takiego ochoczego załadunku i transportu nie ma w przypadku zakupu nie bloczków betonowych tylko, hm..zmywarki? A wystarczy poprosić i już lecą, z rąk wyrywają..
                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:38
                  Zmywarke to przywoza do domu.
                  • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:49
                    Nooo, i pralkę, i lodówkę..
                    Za darmo?? Na piękne oczy?? Gdzie??
                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:57
                      sitniczek napisa�a:

                      > Nooo, i pralkę, i lodówkę..
                      > Za darmo?? Na piękne oczy?? Gdzie??
                      >

                      A to zalezy, jedni sprzedawcy maja standard free delivery inni nie, a jesli jest oplata to zalezy od lokalizacji. Pralki do auta ktory nie jest typu van i tak nie zaladuje. Kazdy sprzet tego rodzaju zawsze byl z dowozem. Ty ciagniesz na wozku?
                      • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:08
                        Nie ciągnę, nie mam wózka,ale za podziękowanie i cmok w pierścień jeszcze nikt mi nic nie przywiózł takiego. Zamawiam z dowozem i wniesieniem.
                        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:29
                          sitniczek napisa�a:

                          > Nie ciągnę, nie mam wózka,ale za podziękowanie i cmok w pierścień jeszcze nikt
                          > mi nic nie przywiózł takiego. Zamawiam z dowozem i wniesieniem.
                          >

                          Jak napisalam, rozne sklepy maja rozne oferty, u mnie wiele ma free w okreslonym obrebie.
                      • chatgris01 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:48
                        ritual2019 napisa�(a):

                        > Pralki do auta ktory nie jest typu van i tak nie zaladuje.

                        Do VW kombi weszła tongue_out
                        W dodatku przednioładowana i w opakowaniu.
                        To tak na marginesie, przypomniało mi się.
                        • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:38
                          VW to w ogóle beczka bezdenna, miałam i nie mogę odżałować zbycia. Wchodziło w niego absolutnie wszystko i jeszcze trochę więcej.
                        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:46
                          chatgris01 napisa�a:


                          > Do VW kombi weszła tongue_out
                          > W dodatku przednioładowana i w opakowaniu.
                          > To tak na marginesie, przypomniało mi się.
                          >
                          >
                          Moze i tak, my zamawiamy z dowozem poprostu.
                          • chatgris01 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:57
                            My zawsze też, to było dla kogoś z rodziny, w półhurtowym sklepie (Metro), oni nie oferują opcji dowozu.
      • mava12 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:24
        >Jednak dziwne jest proszenie o pomoc w dzwiganiu zakupow randomowe osoby nie sadzisz?

        nie "dźwiganiu zakupów" tylko przeniesienia z wózka do bagażnika.
        Swoją droga...kto jej te zgrzewki do wózka załadował?
        Niemniej, no ja bym nie odmówiła pomocy, bez względu na wszystko. Dla mnie to nie byłby żaden problem, żeby to zrobic a jesli tak to dlaczego miałabym odmówić? bo tak? bo "mąż" i inne? przecież to nic mnie nie kosztuje, najwyżej 2 minuty straty mojego "drogocennego" czasu.
        Nie rozumiem argumentów na "nie". Cos chcecie udowadniać tej kobiecie w ciąży? jednoczesnie przypomne tylko, że wcześniejsze porody (wcześniaki) czy dzieci niepełnosprawne, dużo bardziej obciążają kieszenie wszystkich, także tych odmawiających. A przedwczesny porod moze być wynikiem nadmiernego wysiłku fizycznego
        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:49
          A juz przedeczesny porod mamy...
      • 71tosia Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:06
        Nie jest, czasami sama pomagam czasami mi pomagaja. W normalnym społeczeństwie ludzie pomagają i dbają o słabszych.
        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:16
          Kobieta w ciazy z zakupami jest slabsza?
          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:19
            W tej sytuacji tak. Nie może/ nie powinna dźwigać.
            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:24
              Zalezy czego?
              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:32
                Co "Zalezy czego?"
                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:34
                  Nie powinna dziwgac. Ciezarna nie jest chora, wiele pracuje dziwgajac okreslone w risk assessment ciezary.
                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:46
                    Może ta nie mogła dźwigać niczego ? Przecież są kobiety które mają takie zalecenia w ciąży.
                    • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:50
                      Skoro nie mogła to czemu kupiła az 10l mleka w zgrzewce i jak je wsadziła do wózka sklepowego?
                      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:56
                        Może mleko było w korzystnej promocji? Pomógł jej inny klient albo pracownik sklepu?
                        Ludzie, serio jak ktoś was poprosi o pomoc, to najpierw analizujecie zasadność i sensowność jego postępowania? Dopytujecie szczegółowo o powód prośby i oczekujecie wyjaśnienia sytuacji, zamiast po prostu pomóc jeśli możecie, albo odmówić (kulturalnie) jeśli pomóc nie jesteście w stanie???
                        • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:07
                          little_fish napisa�a:

                          > Może mleko było w korzystnej promocji? Pomógł jej inny klient albo pracownik s
                          > klepu?
                          > Ludzie, serio jak ktoś was poprosi o pomoc, to najpierw analizujecie zasadność
                          > i sensowność jego postępowania? Dopytujecie szczegółowo o powód prośby i ocze
                          > kujecie wyjaśnienia sytuacji, zamiast po prostu pomóc jeśli możecie, albo odmó
                          > wić (kulturalnie) jeśli pomóc nie jesteście w stanie???


                          Nie dopytuje, ale tez chce to pomagam, nie to nie, teraz dyskutuje bo o tym jest post.
                          Nie lubie tez jak mezusia i dawce sie wybiela ,bo praca ,bo inne dzieci, bo delegacja, a innego faceta obraza bo nie pomogl.
                          Mial prawo nie chciec, a zaczepiany być nie lubi. Zareagowac na zaczepkę chamsko moze mial kieoski dzieņ. Ale mezusiowi wolno miec kiepski dzien taki ze ciezarna musi sama ,ale on nie moze.
                          Jak pani nie moze dwigać to a-nie kupuje, b-idzie z wlasnych chlopem. Tyle.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:15
                            Ale nikt go nie obraża, bo nie pomógł. Tylko dlatego, że się chamsko zachował.
                            Męża nie wybielam, bo nawet nie mam pojęcia czy istnieje.
                            • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:29
                              > Ale nikt go nie obraża, bo nie pomógł.

                              No nie, wątek jest o tym, że facet nie pomógł ciężarnej. To, że się chamsko odezwał, to dodatek, i tu raczej dyskusji nie ma, bo się wszystkie co do tego zgadzamy.
                              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:33
                                Wątek może i jest o tym, że nie pomógł, ale nikt go z tego powodu nie obraża. Krytyka dotyczy właśnie chamskiej odzywki.
                                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 07:15
                                  little_fish napisa�a:

                                  > Wątek może i jest o tym, że nie pomógł, ale nikt go z tego powodu nie obraża.
                                  > Krytyka dotyczy właśnie chamskiej odzywki.

                                  Jestem pewna ze gdyby odmowil grzecznie tez powstalby ten watek.
                                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 08:16
                                    Nie przeczę. Ale jesteś też pewna, że byłby obrażany? Czy może autorka po prostu wyraziłaby zdziwienie?
                            • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:43
                              little_fish napisa�a:

                              > Ale nikt go nie obraża, bo nie pomógł. Tylko dlatego, że się chamsko zachował.
                              >
                              > Męża nie wybielam, bo nawet nie mam pojęcia czy istnieje.


                              No jak to nie? Sa glosy ze jak to nie pomógł przeciez to minuta itp. Jak mogl nie pomoc ciężarnej!!! .
                              Facet sie chamsko odezwał a skad wiesz np: czy jego partnerka nie usunęła ciazy bo to jej decyzja a on pragnął miec to dziecko? I facet ma uraze do samolubnych kobiet. Skoro wasze macicie i ich zawartość to nie o zakujecie specjalnego traktowania w ciazy.
                              Albo nie zwolnili go z pracy, mogl po prostu miec mega hoojowy dzien czy chwile w zyciu. I o tym też nic nie wiesz ,ale o mezusia bronisz , bo nic o nim nie wiesz.
                              • chatgris01 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:58
                                Wyżywasz się na otoczeniu, jak masz ciężki dzień czy chwile w życiu?
                                Okropni są tacy ludzie.
                              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 22:06
                                "Sa glosy ze jak to nie pomógł przeciez to minuta itp. Jak mogl nie pomoc ciężarnej!!! ." I to jest twoim zdaniem obrażanie???
                              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 22:08
                                A skąd wiesz, że ona ma męża? Bo żeś się go uczepiła, jak rzep psiego ogona
                                • 00zxc00 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 22:10
                                  Skoro jest w ciąży to znaczy że ma męża / partnera/ gacha.
                                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 22:16
                                    Serio to takie oczywiste?
                                    A może to dziecko z gwałtu? Albo niedawno została wdową?
                                    (Uprzedzając - Argument tego samego kalibru, co stwierdzenie mamuski że być może facet był niemiły, bo jego kobieta usunęła ciążę)
                                  • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 12:56
                                    Nie, nie oznacza to tego
                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:45
                      little_fish napisa�a:

                      > Może ta nie mogła dźwigać niczego ? Przecież są kobiety które mają takie zalece
                      > nia w ciąży.

                      OJP. Napisalam nizej.
                      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:50
                        Ale co napisałaś? Naprawdę wiesz, czy ta konkretna kobieta może dźwigać 10- 12 kilogramów?
                        • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:28
                          Jak nie moze dzwigać to nie kupuje czegoś co jest ciężkie.
                          Zamawia dostawę do domu. A nie liczy ktoś sie znajdzie.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 21:31
                            Jak widać słusznie liczyła. Kompletnie nie rozumiem czemu was tak to uwiera, że kobieta skorzystała z okazji i kupiła mleko w promocji
                            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 07:19
                              A kogo to uwiera? Kupila co chciala, nikt jej tego nie zabrania, poprostu niektorzy sie dziwia ze uwaza sie za norme zaczepianie przechodniow zeby jej te promocyjne zakupy dzwigali. Ktos w sklepie, na parkingu, w bloku itd. A w sklepie oczekiwanie przepuszczenia z tymi zgrzewkami do kasy ale niech tez ktos na taste polozy i z tasmy zdejmie.
                              • chatgris01 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 07:40
                                Przecież ciężkich zgrzewek przy kasie nie wyjmuje się z wózka, tylko zgłasza kasjerce. No ba, ja nawet nie wyciągam wszystkich 8 żwirków dla kota, tylko jeden, i mówię, że resztę mam w wózku i razem jest osiem. W UK musicie tak dźwigać? cool
                                • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 08:17
                                  Pewnie muszą...
                                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 08:50
                                  chatgris01 napisa�a:

                                  > Przecież ciężkich zgrzewek przy kasie nie wyjmuje się z wózka, tylko zgłasza ka
                                  > sjerce. No ba, ja nawet nie wyciągam wszystkich 8 żwirków dla kota, tylko jeden
                                  > , i mówię, że resztę mam w wózku i razem jest osiem. W UK musicie tak dźwigać?
                                  > cool
                                  >

                                  Nie musze w ogole isc do kasy bo skanuje w trakcie zakupow.
                                  • chatgris01 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 14:58
                                    I nie kontrolują potem wyrywkowo co któregoś wózka?
                                    Osobiście, marzę o skanujących bramkach. Już od lat je obiecują.
                                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 23.05.25, 15:18
                                      chatgris01 napisa�a:

                                      > I nie kontrolują potem wyrywkowo co któregoś wózka?

                                      Czasem, ale rzadko. Robie zakupy raz w tygodniu, nie zdarzylo mi sie jeszcze.

                                      >
    • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 11:46
      Przykre, ale się zdarza. Przykre, że chamsko, można odpowiedzieć nie gnojąc kogoś. Po prostu. Ale jest nadzieja, mój młody złamał paluch, siedział na ławeczce pod blokiem czekając na mnie, szła starsza pani, zakupy jej się posypały, pomógł, pozbierał, podprowadził.. Wiódł ślepy kulawego smile
    • asiairma Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:10
      Eeee tam, na jednego chama można znaleźć 10 przykładów pozytywnych.
      Szłam z ciężką paczką (kurier nawalił na maxa), musiałam co 50 metrów przystawać, zatrzymała się obca kobieta i spytała gdzie podwieźć- z radością skorzystałam. Szłam z nieporęczną paczką (tym razem to nie kurier zawalił smile) obcy mężczyzna zapytał czy pomóc, podziękowałam - bo była lekka - jedynie straszyła objętością. Szłam z ogrodniczego z naręczem kwiatów i sadzonek (plan był - spacerek-jeden, no może dwa kwiatki), dwóch chłopców na rowerze zadeklarowało pomoc.
      • demodee Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:42
        > Eeee tam, na jednego chama można znaleźć 10 przykładów pozytywnych.

        Ale te Twoje przykłady nijak się nie mają do przykładu z postu inicjującego. Twoje przykłady pokazują, że ludzie nieproszeni sami pomagają. To nie to samo, co o pomoc być poproszonym.
      • mava12 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:29
        >Eeee tam, na jednego chama można znaleźć 10 przykładów pozytywnych.

        też odnoszę takie wrażenie. Generalnie ludzie są dobrzy i mili
        Tylko właśnie ten jeden cham potrafi nam zepsuć postrzeganie. Ja staram się nie zapominać o tych 10 przykładach pozytywnych. Ale wczesniej też się wkurzałam na tego "jednego".
    • simply_z Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:30
      Zalezy, wczoraj np. bylam pod wrazeniem kulturalnej wymiany zdan w zabce, pan kupowal malpke i nawet zyczyl milego dnia sprzedawcy, wszystko powiedziane z usmiechem.
      • sitniczek Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:11
        Pan był w krawacie? Bo wiadomo..
      • danaide2.0 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:09
        Czego się dziwisz? Stały klient.
    • cranberries1983 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 12:57
      powiedział, co wiedział, jego sprawa
    • ania357 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 13:05
      Facet burak, a mleko mozna sobie przelozyc samodzielnie po jednym kartonie.

      Ponadto jesli kobieta w wysokiej ciazy nie dysponuje i w najblizszej przyszlosci nie bedzie dysponowac zadnym pomocnikiem, to chyba lepiej byloby jakos inaczej zorganizowac te zakupy (zamowic z dostawa albo kupc mniejsze ilosci).
      • zosia_1 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:48
        Można zorganizować inaczej. ALE naprawdę czy to naprawdę tak duża robita z pomocą kobiecie, która nie może dźwigać. No luuuuudzie,!!!@ czytam te wpisy i nie mogę uwierzyć. Można nue pomóc, nue trzeba się tłumaczyć, ślę na miejscu kobiety piwuedzuałabymnfacryowi, że jest zwykłym chamem. W końcu kobieta nie szukała dziecku ojca a poprosiła o zwykłą, malusieńką przysługę
    • budyniowatowe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 14:51
      freja08 napisa�a:

      > Na parkingu Kauflandu kobieta w wysokiej ciąży poprosiła przechodzącego faceta
      > o pomoc w przełożeniu mleka w dziesięciopaku do bagażnika, bo nie może dźwigać.

      Jakbym nie mogła dzwigać a musiałabym koniecznie kupić 10 litrów mleka na raz to bym nie brała dziesięciopaku, a wziełabym 10 pojedynczych kartoników. I przekładała po jednym.
      • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:07
        Oni chyba mieli promocję na wielopak.
        • budyniowatowe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:20
          freja08 napisa�a:

          > Oni chyba mieli promocję na wielopak.

          To nawet wielopak można sobie koło samochodu otworzyć i przekładać po jednym.
          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:30
            Oczywiście że można. I potem w domu też wnosić po jednym kartonie mleka 🤦‍♀️
            Przecież nie chodzi i to, że bez pomocy tego przypadkowego mężczyzny kobieta w ciąży nie kupi mleka. Tylko, że z jego pomocą będzie jej po prostu ŁATWIEJ. I tyle
            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:33
              Czyli jesli mieszka w bloku bez windy na 3 albo 4 pietrze to poczeka az ktos przypadkowy wniesie jej te zakupy?
              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:38
                Dlaczego przypadkowy? Może ma miłych sąsiadów, którzy bez problemu oferują pomoc w takich sytuacjach? A może wniósłby mąż po powrocie z pracy?
                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:55
                  little_fish napisa�a:

                  > Dlaczego przypadkowy? Może ma miłych sąsiadów, którzy bez problemu oferują po
                  > moc w takich sytuacjach? A może wniósłby mąż po powrocie z pracy?

                  Moze to a moze tamto. Rownie dobrze maz moglby z nia albo sam pojechac po te zgrzewki. Kazdy ma jakies opcje, gdybym nie mogla dziwgac (powod obojetny) to: nie kupowalabym ciezkich rzeczy
                  Zamowilabym zakupy
                  Pojechalabym z kims kto by dzwigal
                  Itp.
                  Nie czekalabym na parkingu az ktos sie napatoczy zeby go prosic o pomoc bo nie ma takiej koniecznosci dlatego ze sa wlasnie inne opcje. Raczej bez tych zgrzewek mleka by nie umarla.
              • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:59
                Do domu może jej wnieść mąż po pracy. To nie było mleko, które trzeba natychmiast wsadzić do lodówki.
                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:55
                  freja08 napisa�a:

                  > Do domu może jej wnieść mąż po pracy. To nie było mleko, które trzeba natychmia
                  > st wsadzić do lodówki.

                  To nie bylo mleko ktore bylo potrzebne do przetrwania, bo gdyby go nie kupila w tym momencie to by umarla.
            • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:09
              "I potem w domu też wnosić po jednym kartonie mleka"
              A swoją drogą ciekawe, GDYBY jej pomógł to co w domu? To mleko w zgrzewce samo pójdzie z bagażnika do lodówki? Czy jaką techniką się znajdzie?
              • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:18
                Następna. Przecież do mieszkania może wnieść cięższe zakupy mąż czy inny domownik, a do czasu ich powrotu z pracy zakupy mogą poczekać w bagażniku.
                • budyniowatowe Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:32
                  freja08 napisa�a:

                  > Następna. Przecież do mieszkania może wnieść cięższe zakupy mąż czy inny domown
                  > ik, a do czasu ich powrotu z pracy zakupy mogą poczekać w bagażniku.

                  No to dlaczego ten mąż, czy inny domownik nie mógł zrobić tych zakupów?
                  • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:45
                    Nie wiem, musiałabyś zapytać tej kobiety. Osobiście nie przyszłoby mi do głowy, że w opisanej sytuacji mielibyśmy z mężem jechać na zakupy na dwa razy, bo nie można poprosić przechodnia o pomoc w załadowaniu czegoś do bagażnika. Przecież ona nie oczekiwała dostarczenia jej tego mleka pod dom,
                    ani załadowania wszystkich zakupów, to był jeden przedmiot, którego przełożenie zdrowej osobie zajmuje jakieś 10 sekund.
                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:18
                      freja08 napisa�a:

                      > Nie wiem, musiałabyś zapytać tej kobiety. Osobiście nie przyszłoby mi do głowy,
                      > że w opisanej sytuacji mielibyśmy z mężem jechać na zakupy na dwa razy, bo nie
                      > można poprosić przechodnia o pomoc w załadowaniu czegoś do bagażnika. Przecież
                      > ona nie oczekiwała dostarczenia jej tego mleka pod dom,
                      > ani załadowania wszystkich zakupów, to był jeden przedmiot, którego przełożenie
                      > zdrowej osobie zajmuje jakieś 10 sekund.

                      A ona byla chora?
                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:18
                  freja08 napisa�a:

                  > Następna. Przecież do mieszkania może wnieść cięższe zakupy mąż czy inny domown
                  > ik, a do czasu ich powrotu z pracy zakupy mogą poczekać w bagażniku.

                  A jesli w domu tak jak w sklepie nie bedzie meza ani innego domownika? Bedzie polegac ma uczynnych sasiadach czekajac kilka godzin az sie jakis odpowiedni pojawi?
                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:21
                    To już jest jej problem. Nie nasz i nie faceta którego doraźnie poprosiła o pomoc.
                    Ale można stosować i taką logikę - nie pomagać nikomu, bo co zrobią jak następnym razem nikt im nie pomoże? Niech się uczą samodzielności albo organizują pomoc we własnym zakresie.
                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:27
                      little_fish napisa�a:

                      > Niech się uczą samodzielności albo organizują pomoc we własnym zakresie.

                      Generalnie tak, to nie byla sytuacja wymagajaca pomocy randomowych osob. Sa kobiety w ciazy podnoszace np dzieci ktore waza nawet wiecej niz ta zgrzewka mleka, pracjace dozwolone ciezary w pracy itd wiec bez przesady
                      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:33
                        Owszem. I są kobiety którym dźwigać nie wolno. Kobiety różnie przechodzą ciążę. Co w związku z tym?
                        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:39
                          little_fish napisa�a:

                          > Owszem. I są kobiety którym dźwigać nie wolno.

                          I takie nie laduja do wozka zgrzewek z mlekiem.
                          Serio, kobietom w ciazy zanika mozg? Skoro nie moze podniesc nawet zgrzewki z mlekiem to jej nie laduje do wozka na zakupach. To nie jest towar pierwszej potrzeby. Mozna ciezkie zakupy zamowic do domu. Ale to pewnie jedna z tych w zagrozonej ciazy na zwolnieniu od zrobienia testu ciazowego domagajaca sie pierwszenstwa do kasy.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:48
                            Jak to dobrze, ze tak doskonale orientujesz się w sytuacji przypadkowych osób. Od razu wiesz komu należy się pomoc, a komu ona nie przysługuje.
                          • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:16
                            Pierwszeństwa do kasy nie trzeba się domagać, wiele sklepów je zapewnia
                            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:38
                              gru.u napisa�a:

                              > Pierwszeństwa do kasy nie trzeba się domagać, wiele sklepów je zapewnia

                              Gorzej jak sie do tej kasy ustawi 10 ciezarnych, monetary wtedy rzucaja?🤣
                              • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:48
                                Masz jakieś problemy z rozumowaniem? W kasie pierwszeństwa poza kolejnością obsługiwane są osoby uprzywilejowane, jeśli jest ich kilka to są obsługiwani po kolei
                                • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 20:44
                                  gru.u napisa�a:

                                  > Masz jakieś problemy z rozumowaniem? W kasie pierwszeństwa poza kolejnością obs
                                  > ługiwane są osoby uprzywilejowane, jeśli jest ich kilka to są obsługiwani po ko
                                  > lei

                                  Ale jakiej kolei? Kto jest bardziej uprzywilejowany a kto mniej? Idiotyzmem sa kasy uprzywilejowane, juz o tym zreszta kiedys pisalam.
                                  • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 22:12
                                    Po kolei czyli według kolejności w jakiej się ustawili. Otwórz sobie swój sklep i nie rób takiej kasy, nie ma obowiązku
                                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:18
                                      gru.u napisa�a:

                                      > Po kolei czyli według kolejności w jakiej się ustawili.

                                      Skoro wszystkie osoby bylyby urzywilejowane to po kolei a w normalnej kolejce nie po kolei. To jest wlasnie ta glupota kas urzywilejowanych. Jedyny sens urzywilejowania to miejsca parkingowe i w komunkacji publicznej. Szczesliwie u mnie takich jak pierwszenstwo do kas nie ma i jakos ciezarne masowo nie mdleja w sklepach itp.
                                      • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 08:02
                                        Nie rozumiem co piszesz. Jak jest kasa pierwszeństwa to kobieta w ciąży jest obsługiwana tam jako pierwsza. Jak są dwie kobiety w ciąży to najpierw jest obsługiwana ta, która pierwsza podeszła, potem druga. Jak u Ciebie nie ma takich kas to w ogóle nie rozumiem w czym problem. Co Cię obchodzą te kasy w miejscu, które Cię w ogóle nie dotyczy?
                • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:48
                  freja08 napisa�a:

                  > Następna. Przecież do mieszkania może wnieść cięższe zakupy mąż czy inny domown
                  > ik, a do czasu ich powrotu z pracy zakupy mogą poczekać w bagażniku.


                  Czyli jesli jest w domu inna osoba, ktora moze dziwgać to powinna ta osoba być obecna przy zakupie.
                  Tyle.
                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:49
                    Może została w domu z innym dzieckiem. Może jest w pracy i wróci dopiero gdy sklep już będzie zamknięty.
                    • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 01:09
                      little_fish napisa�a:

                      > Może została w domu z innym dzieckiem. Może jest w pracy i wróci dopiero gdy s
                      > klep już będzie zamknięty.

                      To matka zostaje w domu z dzieckiem, a idzie ta osoba która moze dziwgać ciezary. Jadac po rodzinne zakupy.
                      Jak sklep zamkniety to ciezarna kupuje to na ile moze sobie pozwolić podnieść zeby sobie nie zaszkodzić . Zdrowie wazniejsze niż promocja.
                      A nie liczyć ze ktos się znajdzie do pomocy.
                      Owszem milo jest otrzymać pomoc czy ja ofiarować, ale nie kazdy ma w danej chwili ochote.
                      Moze facet jest w trakcie rozwodu moze zdradzila go zona, a moze dowiedzil sie ze ma raka.
                      Ludzie czasem maja slabsze dni. Bywa.
                • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:49
                  No to ten domownik czy mąż mógł tez ruszyć się po zakupy.
                  I nie, nie sugeruję, że miałaby ona jechać pierw, a mąż później drugi raz tylko po tą zgrzewkę mleka. Mógłby, obrazoburcze (!) całkiem sam pojechać po zakupy, a nie wypychać na nie żonę w wysokiej ciąży.
                  Do tego skoro ona taka wątła lelija, co to nie może przetransportować tej zgrzewki z wózka do bagażnika - jak ją w sklepie do wózka władowała? Zagwizdała i zgrzewka sama wskoczyła?
                  Inna rzecz, że odpowiedz pana wybitnie chamska, i co do tego nie ma dwóch zdań.
                  • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:57
                    W sklepie można o przełożenie zgrzewki poprosić obsługę.
                    Skąd wiesz jak wygląda życie tych ludzi, może mąż odbiera wracając z pracy starsze dzieci i ostatnie na co ma ochotę to wlec się z nimi na zakupy w godzinach szczytu i największych kolejek. Może wracać styrany po 10 godzinach pracy. Może siedzi w domu z infekcją. Może ona kupiła to mleko pod wpływem impulsu, bo zobaczyła promocję. Może mąż dojeżdża do pracy rowerem. Dużo opcji.
                    • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:06
                      Oczywiście, że nie znam życia tych ludzi i, prawdę mówiąc, guzik mnie ono obchodzi.
                      Niezależnie jednak czy mąż pani jest w Ameryce czy w więzieniu, czy z infekcją w domu, czy tyra po 15 godzin na dobę albo niańczy drobne dziateczki - pani postąpiła po prostu bezmyślnie. I tyle.
                      Nie, to nijak nie usprawiedliwia chamskiej odpowiedzi buca z parkingu. Ale tez jego chamstwo ma się nijak do jej braku rozsądku.
                      • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:17
                        I co z tego że postąpiła nierozsądnie? Każdemu się zdarza
                        • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:26
                          Ja bym nawet nie nazywała nierozsądnym zakupu czegoś, co akurat było w dobrej promocji, jeśli przyjechało się autem. Nierozsądnym byłoby kupić to mleko jeśli się przyszło pieszo, wtedy to rzeczywiście głupota. Ale autem? Nie do wiary, że dla tylu osób to jest aż taki wielki problem włożyć komuś słabszemu coś cięższego do bagażnika.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:35
                            Mnie szczerze mówiąc bardzo dziwi rozkminianie tej sytuacji. Gdyby mnie kobieta poprosiła o pomoc, a mogłabym pomóc, to bym pomogła i zajęła się swoimi sprawami, zamiast roztrząsać dlaczego kupiła tyle mleka, czemu nie ma z nią chłopa, kto jej to wniesie w domu i w ogóle to czemu łazi na zakupy zamiast kupić online z dostawą 🤦‍♀️
                            • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 00:34
                              little_fish napisa�a:

                              > Mnie szczerze mówiąc bardzo dziwi rozkminianie tej sytuacji. Gdyby mnie kobieta
                              > poprosiła o pomoc, a mogłabym pomóc, to bym pomogła i zajęła się swoimi spra
                              > wami, zamiast roztrząsać dlaczego kupiła tyle mleka, czemu nie ma z nią chłopa
                              > , kto jej to wniesie w domu i w ogóle to czemu łazi na zakupy zamiast kupić onl
                              > ine z dostawą 🤦‍♀️

                              Rokmina jest bo pan nie pomogł. I jeszcze chamsko odpowiedział.
                              W sumie miał racje jemu nic do zawartości pani macicy ,wiec czemu ma pomagać skoro nie jego interes a moze facet mial gorszy, dzien dostal opierdzil w pracy ,ma problemy rodzinne , jest w trakcie rowodu i milnon innych rzeczy, ale pan plodziarz jest tlumaczony czemu nie mógł pomoc własnej niemogącej dzwigać ciezarnej kobiecie i matce jego dziecka, za to obcy facet jest obrazany, bo on nie mógł mieć gorszego dnia.
                              • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 05:55
                                A co kogo obchodzi jego rozwód? Nie jest problemem że odmówił tylko że jest cham. I w sumie każdą prośbę o pomoc można potraktować na zasadzie „nie mój problem”
                    • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 00:28
                      Skąd wiesz jak wygląda życie tych ludzi, może mąż odbiera wracając z pracy starsze dzieci i ostatnie na co ma ochotę to wlec się z nimi na zakupy w godzinach szczytu i największych kolejek.

                      Tak tak jasne plodziarz nie ma ochoty bidulek sie po sklepach buajc, ale kobieta w wysokiej ciazy ktora nie moze dzwigać, ale musi tatgać zgrzewki mleka.

                      Może ona kupiła to mleko pod wpływem impulsu, bo zobaczyła promocję.

                      Jak sie ma zagrożona ciaze to sie nie dziwga i nie kupuje impulsywnie. A jak juz kupila to sie samemu ogarnia.
                      Dlaczego obcego faceta ma obchodzić zawartosc jej macicy? (Zgodnie z zyczeniem kobiet ze to tylko ich sprawa)
                  • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:58
                    "jak ją w sklepie do wózka władowała?" - może po prostu trafiła na życzliwego klienta, który poświęcił 15 sekund na przerzucenie kartona z mlekiem, zamiast pół godziny rozkminiać po co kobiecie tyle mleka i gdzie jest jej mąż 🤦‍♀️
                    • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:03
                      Zapewne. Ja raczej tez bym jej ta zgrzewkę przeniosła, bo dla mnie to jeden ruch i za pięć sekund nie będę pamiętała.
                      Ale wiesz, jak byłam po operacji to nie wolno mi było dźwigać. No, fanaberia taka chirurga. I w tamtym czasie bardzo starannie liczyłam co mogę kupić, a czego nie - proste? I nie dostawałam małpiego rozumu, bo mleko przecenione o 3 grosze. Nie i już. Jeśli widziałam coś atrakcyjnego - to dzwoniłam do męża i się umawialiśmy, a nie ładowałam do wózka (prosiłam kogoś, żeby mi władował a przed marketem znów łapanka, żeby mi to ktoś przełożył.
                      • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:05
                        No i to jest niestety przykre, że będąc po operacji możesz liczyć wyłącznie na własnego męża, bo z jakiegoś powodu poproszenie kogoś o poświęcenie kilku sekund na pomoc nie wchodzi w grę.
                        • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:09
                          Otóż to.
                          "dostawałam małpiego rozumu, bo mleko przecenione o 3 grosze" No i fajnie. Ale może dla niej 5l mleka gratis to duża ulga w budżecie domowym. I może kurde nie ma tego męża, po którego może zadzwonić.
                        • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:24
                          freja08 napisa�a:
                          > No i to jest niestety przykre, że będąc po operacji możesz liczyć wyłącznie na
                          > własnego męża, bo z jakiegoś powodu poproszenie kogoś o poświęcenie kilku sekun
                          > d na pomoc nie wchodzi w grę.

                          Przykre ale przynajmniej mogła sobie teraz odbić czując się lepsza od tej co dostała 'małpiego rozumu' 🤦‍♀️
                        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:42
                          freja08 napisa�a:

                          > No i to jest niestety przykre, że będąc po operacji możesz liczyć wyłącznie na
                          > własnego męża, bo z jakiegoś powodu poproszenie kogoś o poświęcenie kilku sekun
                          > d na pomoc nie wchodzi w grę.

                          A na kogo miala liczyc na Zenka z pod 15-stki?
                          Byla zorganizowana, jej najblizsza osoba byl maz i dzialali jako team bez angazowania randomowych ludzi.
                          Chyba ze dwa lata temu przsadzilam z ceiczeniami czego efektem byl kilkumiesieczny bol plecow, nie moglam dzwigac. Bralam na zakupy syna ktora przekladal torby z wozka do bagaznika auta a nie prosilam randomowych przechodniow.
                    • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:37
                      W sklepie zyczliwy klient, do kasy wszyscy won, na parkingu zyczliwy przechodzien a w bloku zyczliwy sasiad...pol miasta na uslugach ciezarnej
                      • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:41
                        Nawet jeśli - przeszkadza ci to w czymś?
                        Nic ci wszak nie ubywa, ty jesteś samodzielna, doskonale zorganizowana i ze wszystkim sobie radzisz
                        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:44
                          little_fish napisa�a:

                          > Nawet jeśli - przeszkadza ci to w czymś?
                          > Nic ci wszak nie ubywa, ty jesteś samodzielna, doskonale zorganizowana i ze ws
                          > zystkim sobie radzisz

                          A komus ubywa, to jest tylko dyskusja. A nawet gdyby ten facet grzecznie odmowil to autorka i tak opisalaby to w watku na ematce bo w tym wszystkim nie o forme tak naprawde chodzilo a odmowe.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:46
                            Forma nie była bez znaczenia
                            • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 19:50
                              I z tym, że forma była skrajnie chamska zdaje mi się nikt nie polemizuje?
                        • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 00:38
                          little_fish napisa�a:

                          > Nawet jeśli - przeszkadza ci to w czymś?
                          > Nic ci wszak nie ubywa, ty jesteś samodzielna, doskonale zorganizowana i ze ws
                          > zystkim sobie radzisz


                          Jej nie ubywa ,ale po facecie tu jedziesz, a mezusia bronisz bo bidulek nie mial ochoty isc do marketu. Bo dzieci bo tlumy, a on po pracy. Moze facet tyral cala noc , byl w urzedzie ,potem zakupy i miał dosc… kazdy ma prawo miec gorszy dzien.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 00:48
                            Po facecie jadę, bo cham. Gdyby odpowiedział normalnie to słowa bym na człowieka nie powiedziała.
                            • kocynder Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:02
                              Ale z tym, że facet cham i buc zdaje się nikt nie polemizuje.
                            • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:25
                              little_fish napisa�a:

                              > Po facecie jadę, bo cham. Gdyby odpowiedział normalnie to słowa bym na człowie
                              > ka nie powiedziała.

                              Owszem, watek i tak by powstal.
                              Wlasnie w tym problem ze ciezarne w pl to ksiezniczki ktore Ida na zwolnienie lekarskie jak tylko zobacza pozytwyny wynik testu plus domagaja sie wszelkich przywilejow w przestrzeni publicznej. W normalnych krajach ciezarne pracuja i zyja jak przed ciaza bo nie maja poczucia bycia osobami soecjalnej troski - dotyczy tez Polek zyjacych poza Pl
                              • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:27
                                ritual2019 napisa�(a):
                                > Wlasnie w tym problem ze ciezarne w pl to ksiezniczki ktore Ida na zwolnienie l
                                > ekarskie jak tylko zobacza pozytwyny wynik testu plus domagaja sie wszelkich pr
                                > zywilejow w przestrzeni publicznej.


                                Nie to co ty - wyrobnica co zapitalała w kopalni do ostatniego dnia przed porodem big_grin
                              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:46
                                "Owszem, watek i tak by powstal."
                                Może i wątek by powstał - nie ja jestem jego autorką. Ja tylko odpowiadam mamuśce na zarzut, że czepiam się obcego faceta, a nie "mężusia ".
                                Facet był chamski, to się czepiam. O hipotetycznym mężu kobiety i powodach jego nieobecności na zakupach nic nie wiem, to nie widzę powodu żeby się czepiać.
                                • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:56
                                  Napisałam: "Wiem że nie ma się obowiązku pomagać w dźwiganiu czegoś ciężkiego, ale zupełnie inaczej brzmiałoby "przykro mi, sam nie mogę dźwigać", niż tekst którym on poczęstował tę kobietę.", więc nie, nie byłoby wątku gdyby grzecznie odmówił. Wątek powstał z powodu bucowatej odzywki.
                              • gru.u Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 08:04
                                Nie, nie domagają się wszelkich przywilejów. Po prostu są u nas pewne przepisy, które regulują na przykład pierwszeństwo w dostępie do świadczeń medycznych albo pierwszeństwo w skorzystaniu z wyznaczonych miejsc w komunikacji publicznej.
                          • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 00:51
                            "kazdy ma prawo miec gorszy dzien." Rozumiem, że ty też masz gorszy dzień i w związku z tym tak najeżdżasz na kobietę, bo miała czelność poprosić o pomoc ?
                            • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 01:18
                              little_fish napisa�a:

                              > "kazdy ma prawo miec gorszy dzien." Rozumiem, że ty też masz gorszy dzień i w z
                              > wiązku z tym tak najeżdżasz na kobietę, bo miała czelność poprosić o pomoc ?

                              No mezus nie cham ze ma w dupie zagrozona ciaze zony i brak mleka w domu.
                              Tak ostanio warknelam na taka rozkraczna krowe ktora wozkiem i przychowkiem zablokowala wyjscie z autobusu uwieszona na telefonie wiecznie (widuje ja regularnie),z brakiem decyzji czy wysida czy nie, zreszta nie tylko ja. Bo kilkoro kudzi chciako wysiąść.
                              Dwa mam sluchawki w 99% czasu i bym ja po “chamsku” zignorowała. Bo nie slusze.
                              A tak czasem raz na “ruski rok”mam taki dzień ze serio lepiej sie nie odzywać. Nienawidzę wtedy jak mnie obcy ludzie zaczepiają.
                              • little_fish Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 01:32
                                A skąd pewność, że kobieta ma "mężusia"? Wiesz coś na ten temat? Bo ja nie i dlatego człowieka nie oceniam.
                              • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 22.05.25, 07:02
                                3-mamuska napisa�a:
                                > Tak ostanio warknelam na taka rozkraczna krowe ktora wozkiem i przychowkiem zab
                                > lokowala wyjscie z autobusu uwieszona na telefonie wiecznie (widuje ja regular
                                > nie),z brakiem decyzji czy wysida czy nie, zreszta nie tylko ja. Bo kilkoro ku
                                > dzi chciako wysiąść.
                                > Dwa mam sluchawki w 99% czasu i bym ja po “chamsku” zignorowała. Bo nie slusz
                                > e.
                                > A tak czasem raz na “ruski rok”mam taki dzień ze serio lepiej sie nie odzywać.
                                > Nienawidzę wtedy jak mnie obcy ludzie zaczepiają.

                                Raz na ruski rok??? Ty się w ogóle czytasz na tym forum??? Jesteś jedną z najbardziej nienawidzących kobiet (i głośno to manifestujących) użytkowniczek tego forum Kaju Godek.

                                Posmakuj swojej retoryki:

                                Może miej pretensje do swojego "płodziarza", że nie zarabia tyle, żeby królewna mogła mieć własny samochód i nie woziła się z "krowami"? Może miej do siebie pretensje, że zamiast mieć jedno dziecko i więcej kasy rozkładałaś nogi i teraz stać się tyllko na tłuczenie się zbiorkomem? Skoro mając takie geny wyplułaś z macicy chore, zasobożerne dziecko to ponoś w milczeniu konsekwencje a nie wyżywaj "złe dni" na innych?


                                Miło?
      • mava12 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:31
        >to bym nie brała dziesięciopaku, a wziełabym 10 pojedynczych kartoników. I przekładała po jednym.

        i...? to mniejsze obciażenie jednorazowe ale sumarycznie i tak kobieta musiałaby się namachać.
        • ritual2019 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 16:57
          Przeciez to jej decyzja co i ile kupi i co z tym zrobi. Dorosla jak sie domyslam osoba chyba ma troche wyobrazni. Chyba ze to ta ciezarna ksiezniczka ktora lubi gdy sie o nia wszyscy troszcza.
    • segregatorwpaski Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:08
      Milion lat tamu byłam z małym dzieckiem na zakupach, wózek spacerowy dziecko ok 1,5 roku. Apteka, którą chciałam odwiedzić była w takim osiedlowym pawilonie, kilkanaście schodów na górę i owszem, były takie szyny na wózki ale po pierwsze jakiś dziwny rozstaw, po drugie - niemal w pionie. Na górę dałam radę, ale w drodze powrotnej mijał mnie miło wyglądający młodzieniec lat około 20. Bardzo uprzejmie zapytałam, czy niebyłby w stanie mi pomóc znieść wózek. Warknął: 'nie mój bachor' i odszedł.
      • freja08 Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 15:16
        Może to ten sam. 😅
    • 3-mamuska Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:04
      Na parkingu Kauflandu kobieta w wysokiej ciąży poprosiła przechodzącego faceta o pomoc w przełożeniu mleka w dziesięciopaku do bagażnika, bo nie może dźwigać. Odpowiedź faceta: "a co to, ja pani to dziecko zrobiłem?" i poszedł. 😳 Ja jej przełożyłam te zakupy.

      Miał racje ,chcecie równouprawnienia i wylącznej decyzji w sprawie ciazy.
      Więc ponoście konsekwencje tej odpowiedzialności. Co go obchodzi wasza macica.


      Rownie dobrze skoro nie moze dziwgać przenieść po 1l.
      • 71tosia Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 17:14
        Naprawdę na tym polega równouprawnienie? Moze jednak zajrzyj do definicji bo chyba nie rozumiesz tego pojęcia i interpretujesz w wyjątkowo prymitywny sposób.
      • evening.vibes Re: Co się dzieje z ludźmi 21.05.25, 18:48
        3-mamuska napisa�a:
        > Miał racje ,chcecie równouprawnienia i wylącznej decyzji w sprawie ciazy.
        > Więc ponoście konsekwencje tej odpowiedzialności. Co go obchodzi wasza macica.


        Jak urodziłaś chore to twoja sprawa - radź sobie sama?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka