freja08
21.05.25, 10:12
Na parkingu Kauflandu kobieta w wysokiej ciąży poprosiła przechodzącego faceta o pomoc w przełożeniu mleka w dziesięciopaku do bagażnika, bo nie może dźwigać. Odpowiedź faceta: "a co to, ja pani to dziecko zrobiłem?" i poszedł. 😳 Ja jej przełożyłam te zakupy.
Wiem że nie ma się obowiązku pomagać w dźwiganiu czegoś ciężkiego, ale zupełnie inaczej brzmiałoby "przykro mi, sam nie mogę dźwigać", niż tekst którym on poczęstował tę kobietę.
Nie pierwszy raz obserwuję wyraźną niechęć do pomocy słabszym, a do kobiet w ciąży lub z małymi dziećmi wręcz wrogość. Przykre.