homohominilupus
27.06.25, 15:10
Tzn nie ja, jako stateczną mężatka nie randkuję przecież. Ale.
Mam koleżankę. Świetna dziewczyna, niezależna, ładna, zgrabna. Otwarta na ludzi. Niewiele ponad 30 lat. Randkuje głównie za pomocą aplikacji bo w realu otrzymuje glownie wyznania miłości od zonatych elektrykow czy innych slusarzy ktorzy przychodza do niej wykonac usługę.
Juz któryś raz po jakimś czasie związku (ostatnio- 4 miesiace) koleś jej wyznał ze on nie szuka poważnych relacji. Nosz kuzwa. Nie dwudziestolatek. Koleś w jej wieku, bo w takich celuje. Co jest z tymi chłopami? Zaraz mi napiszecie ze to pewnie jej wina. Może wysyła jakieś podświadome sygnały które tych chłopów odstraszają? O co chodzi?
Wątek luźny, piątkowy, bez ataków personalnych bym poprosiła.