Dodaj do ulubionych

Randki, dawno nie bylo

27.06.25, 15:10
Tzn nie ja, jako stateczną mężatka nie randkuję przecież. Ale.

Mam koleżankę. Świetna dziewczyna, niezależna, ładna, zgrabna. Otwarta na ludzi. Niewiele ponad 30 lat. Randkuje głównie za pomocą aplikacji bo w realu otrzymuje glownie wyznania miłości od zonatych elektrykow czy innych slusarzy ktorzy przychodza do niej wykonac usługę.
Juz któryś raz po jakimś czasie związku (ostatnio- 4 miesiace) koleś jej wyznał ze on nie szuka poważnych relacji. Nosz kuzwa. Nie dwudziestolatek. Koleś w jej wieku, bo w takich celuje. Co jest z tymi chłopami? Zaraz mi napiszecie ze to pewnie jej wina. Może wysyła jakieś podświadome sygnały które tych chłopów odstraszają? O co chodzi?

Wątek luźny, piątkowy, bez ataków personalnych bym poprosiła.
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:14
      Aż sprawdziłam kto jest autorką wątku! Myślałam że zapomnialosiehehe1.
      W sumie dobrze, że z miejsca się określają, nie?
      Gorzej jakby udawali że chcą stałej, stabilnej relacji
      • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:30
        primula.alpicola napisała:

        > Aż sprawdziłam kto jest autorką wątku! Myślałam że zapomnialosiehehe1.

        Taaa, to mogło trochę tak wyglądać. Z drugiej strony wypraszam sobie, widzisz tu fałszywą troskę o biedna singielke? 😉


        > W sumie dobrze, że z miejsca się określają, nie?
        > Gorzej jakby udawali że chcą stałej, stabilnej relacji
        Na początku udają. Określają się po paru miesiącach. To nie fair.
        • primula.alpicola Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:37
          A może nie udawali, może faktycznie chcieli, ale z jakichś powodów uznali, że to nie ta osoba?
          • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:39
            No może 🫤
        • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:36
          NO to nie ładnie. Moze mało asertywni nie umieją powiedzieć, ze jednak chemii nie ma
          • borsuczyca.klusek Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:34
            Och biedne misie...
            • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 28.06.25, 14:40
              Przeciez się nie lituje.
    • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:17
      Jak to po czterech miesiącach związku? Było razem? Czy randkowali a ona uznała że to związek? Każdy ma prawo nie szukać poważnej relacji dlatego takiego rzeczy trzeba po prostu ustalać
      • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:34
        Byli.
        Dziewczyna jest mocno przybita.

        Kiedyś też byłam na randkowych apkach. Z tego co mi teraz ona opowiada jest gorzej. Ghosting na porządku dziennym i tou obu płci.

        Te apki powodują że ludzie zaczynają się traktować jak towar w supermarkecie z dużym wyborem 😕
        • simply_z Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:53
          No zawsze tak bylo, a teraz to tym bardziej, opisy generowane przez AI, foty🤣
        • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:28
          A ona po prostu za szybko się nie pcha w związek? Cztery miesiące to przecież ledwo się zaczynają poznawać, chyba że ich piorun na miejscu strzelił na pierwszej randce
          • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:32
            Ilu ludzi, tyle historii.
            Ja z moim obecnym mężem mialam po jakimś miesiącu wszystko ustalone 🤷‍♀️
            • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:34
              Ja też. Dodajmy: byłym już mężem… Natomiast tu kluczowe jest to zdanie „ Juz któryś raz po jakimś czasie związku”. To ile ona tych związków już przerobiła? Wchodzi od razu w związek z każdym z kim pójdzie na randkę ?
        • 35wcieniu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:08
          Byli, czy ona była?
          Facet był w związku, określali swoją relację związkiem, a później uznał że jednak nie chce?
          Czy jej się widziało że to już związek, podczas gdy dla niego dopiero początki znajomości?
          • 35wcieniu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:09
            uwidziało*
          • niemcyy Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 13:35
            Jak pierwsze czy drugie spotkanie z nieznajomym, randomowym typem z internetu jest tytułowane randką to i związek forever mogła sobie wkręcić przed czasem.
        • turbinkamalinka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:08
          homohominilupus napisała:

          > Byli.
          > Dziewczyna jest mocno przybita.
          >
          > Kiedyś też byłam na randkowych apkach. Z tego co mi teraz ona opowiada jest gor
          > zej. Ghosting na porządku dziennym i tou obu płci.
          >
          > Te apki powodują że ludzie zaczynają się traktować jak towar w supermarkecie z
          > dużym wyborem 😕
          >
          >
          Może ona się za bardzo angażuje i tym odstrasza potencjalnych partnerów?

          Jakby mi facet po 4 miesiącach znajomości zaczął wyskakiwać z poważnymi planami, oczekiwaniami to nie wiem czy bym nie wiała. Może chodzi o to że znajomość krótka i na takim etapie facet nie szukał "aż tak" poważnego związku.

      • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:34
        Dawno temu randkowałam ale w sumie po 4 miesiacach regularnych randek nie jest się w związku? Jakiś rutuał trzeba odtańczyć, magiczne słowa powiedzieć ("będziesz ze mną chodzić??"). Pytam bez złośliwości. Ostatni raz na randce byłam 17 lat temu
        • konsta-is-me Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:45
          Też uważam że po 4 miesiącach ( jeśli były regularne czeste spotkania ) to już związek.
          Po prostu wielu pań tak wygodnie , a potem "ale ja nie jestem gotowy " itp.
        • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:46
          Rytuał rozmowy, dorośli ludzie po prostu rozmawiają o tym, jak wyobrażają sobie swoją relację, czy chcą związku i jak taki związek widzą. Można randkować bez związku
    • princesswhitewolf Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:17
      Przeciez ludzie sa różni. Nie kazdy chce slubu czy dzieci. Myslalam ze w 21 wieku to nuz wiadomo.

      Dobrze byloby gdyby Pan to zaznaczyl w swojej reklamie
      • konsta-is-me Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:46
        Przeciez właśnie o to chodzi że,- jak rozumiem, nie zaznaczył.
        • borsuczyca.klusek Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:36
          Bo jakby zaznaczył to by mniej chętnych na niego było
          • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:39
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Bo jakby zaznaczył to by mniej chętnych na niego było
            >

            No i pewnie tak to wygląda 🙄
          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:52
            Byłyby za to chętne o oczekiwaniach spójnych z tym, jakie on ma, więc lepiej
      • niemcyy Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 13:40
        Może chciał, ale niekoniecznie z kimś, kto mu nie pasuje, mimo że jest zgrabny i świetny dla koleżanek. Sprzed ołtarza jej nie zwiał i nie zostawił w białej sukience ani w ciąży, tylko się oddalił niedługo po poznaniu.
    • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:30
      Ja gdy mialam niewiele ponad 30 lat poznalam kogos, kto na drugiej randce powiedzial ze nie szuka powaznej relacji. Poniewaz ja tez nie bylam gotowa na zadne deklaracje ucieszylo mnie to.
      Skonczylo sie wspolnym zamieszkaniem po 4 miesiacach, slubem i dwojka dzieci.
      • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:46
        A moral z tego taki, ze takie gadanie to tylko gadanie. A oksytocyna i tak swoje zrobi.
        Jezeli u niej po paru miesiacach nic ze zwiazku nie wyszlo, to obojetnie od poczatkowego nastawienia i tak by nie wyszlo. Nawet w dawnych analogowych czasach.
        • 35wcieniu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:22
          Założenie od początku że typ nie wie co mówi to prosta droga do dalszych rozczarowań.
          • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:16
            Nie tyle nie wie co mowi, co niekoniecznie ma te same oczekiwania na wejsciu.
            Tak jak napisalam, ja tez na poczatku zadeklarowalam ze nie chce niczego powaznego. A wyszlo co wyszlo.
    • zbytomia100 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 15:55
      Zauroczenie na poziomie chemii mozgu trwa ok 3 miesiecy. Jesli w tym czasie nie wytworza sie zadne wiezi, to taki zwiazek przestaje istniec. Nie wiem, czy w tym przypadku faceci od poczatku byli nastawieni na luzna znajomosc, czy tez po prostu po kwartale zauroczenie im przeszlo i sie wycofali, tak glupio sie tlumaczac.
      • raczek47 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:19
        I taka jest właśnie mentalność facetów,
        " kochajmy się, ale , osobno", ale to na kobiety zrzuca się odpowiedzialność za niż demograficzny, szmaciarze typu Kaczyński będą zawodzić, że baby nie wypełniają swojego biologicznego obowiązku, ale niby z kim mają te dzieci wychowywać, gdy faceci mają takie właśnie podejście, jak opisano w poście startowym.
        • 35wcieniu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:23
          To jest osobnicze i nie zależy od płci.
        • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:29
          Przecież kobiety też mogą mieć takie podejście. Naprawdę nie każdy chce ślubu, rodziny i dzieci
    • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:33
      Czy jest zadbana?
      Tutaj chyba sprawa jest prosta, skoro celuje w rówieśników, którzy potem ogłaszają, że "nie szukają na poważnie nikogo". Uważają , że jest za stara na poważny związek, rodzinę. Wiem, że to brutalne, ale tak to jest. Oni mogą się pobawić z trzedziestokilkulatka, ale na matkę swoich dzieci będą szukać kobiety o dekadę młodszej. Jeśli chce czegoś poważnego niech szukarozwodników po 40.
      • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:39
        Lol.
        • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:49
          A ile miał ojciec twojego dziecka?
          • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:37
            Ma, nadal żyje. Kiedy się zeszliśmy, ja miałam 37, on 32, a co?
            • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:41
              Ile miał jak spłodził wink
              Koło 35?
              Ja i mój eks też koło 35.
              Tak tylko zaznaczam, że zapomniało jak zwykle przesadza, ale kilka lat czasem robi różnicę.
              • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:43
                35, ja 40. Jednak nie szukał o dekadę młodszej 😉
                • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:48
                  Mój ojciec też młodszy od matki.

                  Ale widać dziś 30 lat to za mało!

      • piwoniawpiwnicy Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:47
        A Ty znów teorie rodem ze średniowiecza..hehe zapomniało się.
        • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:44
          Taaa, popytaj znajomych facetów 30+ czy woleli by dziewczynę przed 30 za żonę czy rówieśniczkę
          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:56
            Większość moich kolegów biorących śluby po 30. wzięła jest z kobietami 30+. Zresztą są statystki wieku nowożeńców, możesz sprawdzić
            • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:26
              A kiedy je poznali? Ile lat mieli w czasie poznania, oni i one
              • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:43
                30+
                • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:51
                  Cóż, może nie mogli sobie pozwolić na młodą dziewczynę
                  • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:04
                    A co to, kobieta czy samochód? Po prostu ludzie najczęściej wchodzą w relacje tego typu
                    • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:11
                      Jakiego? Bo wszyscy znani mi, wolni 30 kilkuatkowie na uszach stawiają, żeby zainteresować sobą jakieś młode dziewczyny. Rówieśniczka to opcja zapasowa, dla tych którym się nie uda zdobyć młodszej
                  • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:25
                    Zapomnialosie, jesteś Rikim?
                    • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:32
                      Nie jestem
                      • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:54
                        Nie no jednak zapomniało ma się do Rikiego jak adidos do adidasa
      • konsta-is-me Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:48
        Co ty gadasz, obecnie chyba większość kobiet rodzi pierwsze dziecko ok.30- tki.
        I skąd pomysł że 20- latka chce kogoś 10 lat starszego ?
        • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:49
          Z problemów z ojcem. Klasyk.
        • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:45
          Ale co innego gdy ludzie poznają się w wieku np 25 lat, potem sobie żyją nawet i dekadę bez dzieci, podróżują, rozwijają w końcu decydują się na nie.
          A zupełnie inaczej gdy wolny facet 34 lata chce się ustatkować, nie , on nie będzie chciał rówieśnicy, ale młodej dziewczyny, która da mu potomstwo.
          • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:48
            I ta mlodsza o dekade dziewczyna tak chetnie od razu mu te dzieci urodzi? Czy tez bedzie oczekiwac 10 lat beztroski i podrozowania?
            • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:55
              Tak, będą chciały zakładać rodzinę, bo trafił im się atrakcyjny, ustabilizowany facet z pozycją i pieniędzmi. Nie musza się dorabiać czy czekać na wsparcie od rodziców. To korzystne rozwiązane dla dziewczyn, wiele się skusi. Szczególnie takich z bardziej konserwatywnych środowisk.
              • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:32
                LOL, europejskie statystyki dzietnosci doskonale pokazuja te 20-latki chetne do zakladania rodziny i rodzenia dzieci.
                • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:40
                  A ja nie mówię o "wyzwolonych" holenderkach LGBT z zielonymi włosami, które nie chcą rodziny. Tylko k modowych, ładnych dziewczynach z Polski, może z mniejszej miejscowości, może i z miasta, ale z bardziej tradycyjnej rodziny. Dziewczyny dla których perspektywa rodziny przed 30 to jest bardzo fajna opcja na życie.
                  • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:40
                    *o młodych
                  • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:44
                    Dziewczyna z tradycyjnej rodziny chce chłopaka z tradycyjnej a nie przechodzonego liberała co się w wieku 35 lat obudził
                    • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:53
                      Niekoniecznie, jeśli facet będzie poważny, zdecydowany na ustatkowanie, z zapleczem finansowym to jego poprzednie uczynki nie będą miały dla takiej dziewczyny znaczenia..liczy się to co teraz
                      • black_halo Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 09:34
                        Kobiety ogolnie zaczynaja sie wypisywac z tego biznesu jakim jest zakladanie rodziny, rodzenie dzieci i zap..dol na 2 etaty na misia i dzieci.

                        Kazda rozumna kobieta wie, ze lepiej i milej jest siedziec w klimatyzowanym biurze, miec wlasny hajs i nie byc uzwiazana dziecmi do konca zycia. Kiedys, kiedy posiadanie meza bylo konieczne do funkcjinowania w spoleczenstwie, kobiety byly zmuszone brac sluby i rodzic dzieci. Do 2030 45% kobiet bedzie singielkami, to znaczy, ze 45% mezczyzn tez. Sorry, ale mlodych, ladnych i chetnych na posiadanie nie wystarczy dla wszystkich braci samcow.
                        • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 09:41
                          Te słodkie rojenia o pracy w biurze przypominają mi wzdychania za cudowną || RO, każdy matol myśli że on byłby w tej warstwie uprzywilejowanej.
                          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 09:41
                            *RP
                          • black_halo Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 10:00
                            gru.u napisała:

                            > Te słodkie rojenia o pracy w biurze przypominają mi wzdychania za cudowną || RO
                            > , każdy matol myśli że on byłby w tej warstwie uprzywilejowanej.

                            To nie sa slodkie rojenia, nawet praca w biedronce na kasie i posiadanie wlasnego hajsu, wolnosci wyboru i brak przymusu uslugiwania panu i wladcy jest lepszym zyciem niz to co mialy nasze prababki, babki ba czesto i matki.

                            Po przeczytaniu ksiazki "Chlopki" codziennie odprawiam modly dziekczynne za to, ze jako pierwsze pokolenie w rodzinie dostalam szanse na bardzo dobre wyksztalcenie (trudne studia techniczne), mozliwosc wyjazdu za granice, dostepna antykoncepcje i to, ze moglam miec wlasne konto bankowe i rozwod odczulam jedynie psychicznie. Nawet to, ze nowy zwiazek jest z kims duzo mlodszym - nie szokuje az tak bardzo jak kiedys. Uwazam, ze to ogromne szczescie.
                            • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 10:44
                              Mam dzieci i nie zamieniłabym ich na pracę w Biedronce, ale każdemu jego porno.
                        • 35wcieniu Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 10:05
                          Kazda rozumna kobieta wie, ze lepiej i milej jest siedziec w klimatyzowanym biurze, miec wlasny hajs i nie byc uzwiazana dziecmi do konca zycia.

                          I cyk, szpileczka do wszystkich rozmnożonych z własnej woli. Tak, każdy kto chce być matką jest bezrozumny. Czy Ty się czytasz czasami?
                          • black_halo Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 11:08
                            Ten kto chce, zniesie prawie wszystkie trudy ale wiekszosc naszych babek nie chciala miec 15stki dzieci, w ktorych piercioro umarlo przed drugim rokiem zycia a reszta musiala zaiwaniac w polu. Nasz matki nie chcialy miec 3-5 tylko po to, zeby "jakos przewegetowaly zycie" na pracy za minimalna krajowa, mozolnie dorabiajac sie czterech katow.
                            • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 11:12
                              Moja matka nigdy nie musiała brać kredytu na 40 lat żeby się dorobić czterech kątów. W przeciwieństwie do mnie więc co ty pierniczysz? Myślisz że dzisiaj do każdemu się żyje lekko o mieszkanie spada z nieba?
                            • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 13:49
                              Nie przesunęły ci się pokolenia?
                  • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:49
                    zapomnialosiehehe1 napisała:

                    > A ja nie mówię o "wyzwolonych" holenderkach LGBT z zielonymi włosami, które nie
                    > chcą rodziny. Tylko k modowych, ładnych dziewczynach z Polski, może z mniejsze
                    > j miejscowości, może i z miasta, ale z bardziej tradycyjnej rodziny. Dziewczyny
                    > dla których perspektywa rodziny przed 30 to jest bardzo fajna opcja na życie.

                    LOL po raz drugi.
                    Statystyki dzietnosci w Polsce nadal nie potwierdzaja tej wizji.
                    Poza tym homohomini pisze z Hiszpanii.
                    • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:55
                      Bo jednak większość ludzi wiąże się w wieku tych 20 kilku lat i potem bimbaja sobie przez ponad dekadę.
                      Takie relacje typu starszy, ustabiliwowany finansowo facet, mentor i młodsza dziewczyna nie są większością. Ale który ma 30 coś lat i spoko pozycję, będą celować w fajne, młode laski
                      • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:04
                        Będzie celować a kobietę, w której się zakocha
                        • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:12
                          I prędzej zakocha się w młodej, świeżej dziewczynie, która go uwiedzie swoim urokiem. Niż w przechodzone, rozgoryczonej rowesnicyz która najchętniej by go zaklepala zaraz
                          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:18
                            Moi kumple zakochali się w fajnych rówieśniczkach które ich uwiodły urokiem, przyciągnęły podobnymi zainteresowaniami i z którymi było im po prostu dobrze
                            • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:26
                              Bo nie trafiły im się atrakcyjne młode.
                              Przepraszam, ale tak jest w większości przypadków, dlatego ten czy mój wątek jest o super dziewczynach 30+, z osobowością, osiągnięciami, pieniędzmi , uroda nawet. Tylko jakoś faceci co najwyżej skorzystają z ich gościnności, a potem tracą głowę dla małolaty. I nagle okazuje się, że te małolaty nie muszą gotować, mówić po włosku,dzielić ich pasji i wspólnie świetnie spędzać czas w górach. Wystarczy są są młode, ładne i chętne. Faceci dostają takiego amoku, że inne aspekty przestają mieć znaczenie. Haj hormonalny.
                              • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:27
                                Bo ludzie się zakochują w kimś konkretnym i tyle. Opisywane przez Ciebie kobiety nie istnieją bo to trolling więc o czym tu dyskutować
                                • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:30
                                  Kto nie istnieje ?moja znajoma? Zakochanie to hormony. U facetów wydzielają się łatwiej i szybciej, gdy młoda dziewczyna łaskawie na nich spojrzy.
                                  • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:13
                                    To skąd te tabuny twoich samotnych pięknych znajomych? Już od kilkunastu lat powinny komuś hormony grać
                                    • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 23:02
                                      Bo właśnie przegapiły moment, gdy miały 20 lat, a nie celują w starszych obecnie, tylko rówieśników
                              • black_halo Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 09:38
                                Wystarczy są są młode, ładne i chętne.

                                Chetne na hajs i gotowe na urodzenie dziecka, tylko tyle.

                                Tyle, ze wystarczy potem wejsc na forum dla rozwodnikow i poczytac zale: rozwiodlem sie z zona dla mlodej stazystki, dzisiaj nie mam nic.

                                Oraz fora rozzalonych facetow, ktorzy zmusili swoje wieloletnie partnerki do "otwarcia relacji" i okazalo sie, ze "przechodzona i opatrzona" zona, nierzadko 40+ wychodzi na 7 randek w tygodniu w pan siedzi w domu i scrolluje tindera.

                                Pracuje w meskim srodowisku. Mlodzi faceci miedzy 23 a 35 w wiekszosc nie spelniaja podstawowego minimum. Mlode kobiety maja w dupie marnowanie najlepszych lat na malzesntwo i zmienianie pieluch.
                          • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:26
                            > . Niż w przechodzone, rozgoryczonej rowesnicyz która najchętniej by go zaklepala zaraz

                            Piszesz o sobie?
                            • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:26
                              O tobie
                      • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:20
                        Atrakcyjne dwudziestolatki, które szukają starszego majetnego mentora, nie robią tego żeby mu rodzić dzieci, to nie ten target 😂
                        • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:28
                          Mało wiesz. One nie szukają, ale nie wykluczaja związku ze starszym, są otwarte. A potem okazuje się, że mają te wygodę , że mogą pozwolić sobie na dziecko, bo facet zadba, zaopiekuje się, opłaci wszystko. I one już nie martwią się , że stracą czas, kariera im nie ucieknie.
                          • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:30
                            No Riki.
                            • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:33
                              Może po prostu Riki wie o męskiej naturze więcej niż Ty.
                              I ja okazuje się również lepiej ją rozumiem
                              • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:38
                                Tyle że to ja jestem w fajnym związku i nie jęczę na forach smile
                                • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:43
                                  Ależ jeczysz, zabolal cię ten komentarz
                                  • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:55
                                    big_grin
                          • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 23:33
                            Nie, przeciętna dwudziestolatka gdy ma pieniądze i wygodę chce sie bawić i korzystać z życia. Dwudziestolatki nie myślą o dzieciach i to bynajmniej nie z powodu kariery.
          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:57
            Jego rówieśniczki też są młode i mogą mieć dzieci.
            • zapomnialosiehehe1 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:27
              Te 20 paroletnie sa bardziej atrakcyjne, mają mniejszą presję i większą szansę na zdrowe potomstwo
    • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:35
      NIe bardzo wiem w czym problem. Jak mówią na poczatku związku czy tam randkowania to ok. Nie ma obowiązku być w poważnej relacji
      • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:39
        Cztery miesiące to nie początek.
        • 35wcieniu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:42
          A co?
          • szarmszejk123 Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 14:16
            35wcieniu napisał(a):

            > A co?
            >

            Najwidoczniej koniec 😆
        • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:29
          Dlatego napisałam ze jak na poczatku. Dla mnie 4 miesiace regularnego randkowania to raczej związek. Chyba ze włąsnie na samym poczatku umawiamy sie ze tylko na seksy się spotykamy.
          W sumie po 6 byłam zaręczona
        • m_incubo Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:01
          Cztery miesiące, to nawet nie początek początku, chyba że mówimy o 20 latkach.
          • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:53
            No właśnie raczej na odwrót: starsi niż dwudziestoletni ludzie wiedzą, czego chcą i czego szukają, nie potrzebują na to wieków.
          • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 28.06.25, 14:41
            Serio?Po ilu jest więc związek? I po ilu jest początek.
            • m_incubo Re: Randki, dawno nie bylo 28.06.25, 14:53
              To przecież zależy od wielu rzeczy, na przykład intensywności spotkań, a najbardziej i przede wszystkim od ustaleń między stronami mającym tworzyć hipotetyczny związek. Można i na drugim spotkaniu ustalić, że po trzecim będziecie razem mieszkać, bo czemu nie, i że spotykacie się na wyłączność lub jeszcze z pięcioma innymi osobami.
              Natomiast gdy nie ma żadnych ustaleń i żadnych rozmów, jak oboje widzą relację, kierunek i przyszłość, to nie jest to żaden związek nawet i po 4 latach.
              Tu żadnych ustaleń i rozmów zdaje się nie było, tylko jedna strona uznała, że skoro się znamy 4 miesiące, to jesteśmy w związku. No nie.
        • arabelax Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:32
          a po ilu?
    • alexis1121 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:39
      On po prostu szuka młodszej do poważnego związku. Szkoda twojej koleżanki, ale takie jest życie.
      • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:50
        Tak, dwudziestolatki na studiach 😀
    • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:47
      Może za młodzi? Jeszcze się toto nie wyszumiało, zwłaszcza że tindery dają możliwości do szumienia.
      W Wawie widzę coraz więcej młodych, siwych tatusiów. Ale właściwie w każdym wieku widzę.

      Co do tego czego szukają mężczyźni młodzi, starzy w ogóle się nie wypowiem, bo żadna ze mnie ekspertka.

      A ta koleżanka - świetna, otwarta - to ciekawa jest czy taka trochę nudna?
      I ona się bardziej stara czy oni?
      • simply_z Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:01
        Moj kolega wylysial w wieku 22 lat, kolejny osiwial jako 28 latek, nie ma reguly..
        • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:44
          Ech, nie, przecież po całości widać. A łysienie to inna para kaloszy.
          Miałam nauczycielkę, która osiwiała wskutek stresu po przejściach rodzinnych. Było widać, że te włosy z innej bajki były.
    • piwoniawpiwnicy Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:53
      Podświadomie wysyła komunikaty o pilnej potrzebie związku i jest to odczytywane jako pułapka, następuje znudzenie i zniechęcenie do podjęcia decyzji prozwiązkowej z uwagi na nacisk, docisk, choćby nie umyślny.
      Potencjalni partnerzy być może czują też, że sama działa pod presją tykającego zegara.

      A dla nich utknięcie w związku z kimś, kto go angażuje jako już dopięty, to wlasna klepsydra.

      Działając zbyt otwarcie, zbyt przyjmująco, zgodnie, dostępnie stwarzać może efekt, że jest zawsze osiągalna i nie stanowi impulsu ani wyzwania.

      Nie będzie więc pobudzony trwale lub być może w ogóle ośrodek nagrody u przeciętnego kandydata.


    • konsta-is-me Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 16:58
      Nie wiadomo o co chodzi
      Z urodą/ inteligencja nie ma to nic wspólnego , bo przecież są ludzie ( obydwu płci ) brzydcy I głupi ,którzy są w związkach.Co najwyżej branie mają mniejsze ale z tym koleżanka zdaje się nie ma problemu.
      Może koleżanka jest zbyt dostępna i faceci czują że nie muszą się starać ?
      Albo za szybko się angażuje, za szybko jest seks i faceci traktują ją bardziej jak kumpele ( z seksem w komplecie ) ?
      Albo niech jasno określić na swoim profilu że szuka stałego związku ( czasem można zaznaczyć taką opcję ) i jakoś to obgada , jaki obydwoje mają cel.
    • lauren6 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:02
      Obstawiam, że po minięciu pierwszych uniesień facet stwierdził, że nie chce z nią być. Zamiast powiedzieć prostu z mostu: "słuchaj Kaśka, stopy ci śmierdzą, nie widzę siebie w związku z kocmołuch" wziął "winę" za rozpad relacji na siebie, żeby wycofać się bez znoszenia kobiecych fochów.

      I nie rozumiem czemu w tego typu wątkach zawsze podkreślacie: taka ładna, zgrabna, niezależna, a żaden jej nie chce. Ładną i zgrabną niemal każdy facet z chęcią weźmie do łóżka. I tyle. Do związku prędzej weźmie taką przeciętną z wyglądu, z nadwagą, która ma fajny charakter i dobrze się z nią żyje. Nie wiesz jaką partnerką dla mężczyzn jest twoja koleżanka, co takiego powoduje, że żaden z nią nie może wytrzymać, chociaż pewnie na początku robi efekt "wow" swoją urodą.

      Jak będzie chciała poznać odpowiedź na to pytanie to musi pójść na terapię. Albo dopytać chłopa co mu w niej nie pasowało. Forum ci na to pytanie nie odpowie.
      • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:46
        Serio, uważasz, że to jest temat na terapie: dlaczego jacyś randomowi goście mnie nie chcą?
        • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:58
          Raczej „dlaczego regularnie wchodzę w związki z ludźmi którzy związków nie chcą”. Lub wydaje mi się że wchodzę
          • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:33
            Tu nie trzeba terapii, tu trzeba obejrzeć "Psy" i poszukać kogoś w bibliotece! No bo niby otwarta, ale elektrycy i hydraulicy nie na wstępie, a bajkopisarze z tindera tak?
            • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:01
              Proszę Cię, koleś jej gniazdka zakłada, w nocy wysyła wiadomość jak to nie może o niej zapomnieć a w zdjęciu profilowym ojciec dzieciom (dziecią)
              • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:05
                Ojciec też człowiek 😀
              • lauren6 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:37
                > w nocy wysyła wiadomość jak to nie może o niej zapomnieć

                W nocy chciałby ją gościć w łóżku, ale związku nie planuje kontynuować.
                • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:46
                  No i dlatego nie jest zainteresowana

                  Odpowiadałam danaide, która o ile dobrze zrozumiałam sugeruje, iż elektryk nie jest interesujący z racji zawodu/ wyksztalcenia
                  • simply_z Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:54
                    Elektrycy trzepią gruby hajs, tak że tego wink
              • simply_z Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:00
                🤣🤣pare lat temu podbijal do ostry taki jeden, nagle okazalo sie, ze ma zone🤣
                • simply_z Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:00
                  Do mnie ostro*
              • m_incubo Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:10
                homohominilupus napisała:

                > Proszę Cię, koleś jej gniazdka zakłada, w nocy wysyła wiadomość jak to nie moż
                > e o niej zapomnieć a w zdjęciu profilowym ojciec dzieciom (dziecią)
                >
                No to chyba nic dziwnego, że skoro już jest w związku, to nie planuje być w kolejnym? wink
                • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 22:34
                  A w którym miejscu ja się dziwię?
              • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:01
                Oj tam, oj tam, pierwsze koty za płoty!

                Ja się generalnie z tobą zgadzam, że dziś ludzie się zachowują jak dzieci w supermarkecie na dziale z zabawkami. Kiedyś tak nie było - myśmy co najwyżej mieli dostęp do jakiegoś GS-u, w porywach do Supersam "Społem".
          • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:35
            No to mnie właśnie zastanawia
    • is-laura Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:12
      Myślę, że pomimo, że jest ładna, nie jest dla nich interesująca przy bliższym poznaniu, więc szukają dalej
    • hrasier_2 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:14
      homohominilupus napisała:

      > Tzn nie ja, jako stateczną mężatka nie randkuję przecież. Ale.
      >
      > Mam koleżankę. Świetna dziewczyna, niezależna, ładna, zgrabna. Otwarta na ludzi
      > . Niewiele ponad 30 lat. Randkuje głównie za pomocą aplikacji bo w realu otrzym
      > uje glownie wyznania miłości od zonatych elektrykow czy innych slusarzy ktorzy
      > przychodza do niej wykonac usługę.
      > Juz któryś raz po jakimś czasie związku (ostatnio- 4 miesiace) koleś jej wyznał
      > ze on nie szuka poważnych relacji. Nosz kuzwa. Nie dwudziestolatek. Koleś w je
      > j wieku, bo w takich celuje. Co jest z tymi chłopami? Zaraz mi napiszecie ze to
      > pewnie jej wina. Może wysyła jakieś podświadome sygnały które tych chłopów ods
      > traszają? O co chodzi?
      >
      > Wątek luźny, piątkowy, bez ataków personalnych bym poprosiła.
      >
      > A co mężatki to zakonnice czy co. Nie wolno im flirtować😁
      • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:38
        Podobnie jak zakonnikom poślubionym Chrystusowi
    • borsuczyca.klusek Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:41
      Pewnie gościu wcale nie usunął się z profili randkowych i szukał dalej czegoś lepszego aż znalazł. Niestety ja tu węszę brak uczciwości od samego początku.
      • is-laura Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:43
        Gdyby go trafił piorun sycylijski, to by dalej nie szukał
        • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:10
          Ten piorun sycylijski to chyba pieśń przeszłości?
          Ludzie porozmieniali te pioruny sycylijskie na regularne, malutkie wyładowania elektryczne. Do spadku mocy włącznie.
          • simply_z Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:57
            E nie, potwierdzam pioruny istnieja, tylko rzadko prowadza do czegos stalego.
      • azalee Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:50
        Bez przesady, nikt przeciez nie idzie na pierwsza randke z postanowieniem ze to jest ten jeden jedyny na cale zycie.
        Zwiazki rozpadaja sie po kilku miesiacach bo chemia nie zadziala, nie ma w tym nic dziwnego.
      • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 17:58
        Brak uczciwości to gdyby się umówili na to że randkują na wyłączność
        • borsuczyca.klusek Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:06
          Skoro randkowali nie na wyłączność to to nie był żaden związek
          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:10
            Podejrzewam że połowa tej relacji działa się w głowie jednej ze stron 🙄 Ludzie nie potrafią rozmawiać, komunikować się otwarcie, połowa na domysł a potem rozczarowanie
            • turbinkamalinka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:20
              gru.u napisała:

              > Podejrzewam że połowa tej relacji działa się w głowie jednej ze stron 🙄 Ludzie
              > nie potrafią rozmawiać, komunikować się otwarcie, połowa na domysł a potem roz
              > czarowanie

              To też prawda. Jest jeszcze tak że słyszymy to co chcemy.
              On się jej pyta czy pójdą w piątek do kina i na kolację a ona już widzi jak w długie zimowe wieczory oglądają wspólnie film, razem robią kolację, pod nogami plącze się pies i 2 dzieci.
              Niby miły obrazek ale jak dla mnie nie po 4 miesiącach randkowania.
            • borsuczyca.klusek Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:29
              Nie umieją, ale też nie chcą bo boją się konfrontacji. Gość zamiast powiedzieć prawdę to wali jakieś banały a dziewczyna się miota i nie wie o co chodzi.
              • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:46
                Założę się że oni w ogóle nie rozmawiali o tym jak widzą swoją relację i czy są w związku
        • hanusinamama Re: Randki, dawno nie bylo 28.06.25, 14:42
          To się mówi? W sensie siada się i się mówi: od dzisiaj na wyłaczność?
          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 28.06.25, 14:44
            Tak, zupełnie normalnie - czy decydujemy się na to, że spotykamy się tylko ze sobą, jakie mamy oczekiwania, na przykład kasujemy posiadane konta na portalach randkowych itp. Jak ludzie mają stworzyć związek jak nie potrafią o czymś takim porozmawiać?
    • pepsi.only Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:10
      A może to tylko takie gadanie?
      bo wiesz, znam sytuację, że chłopak nie dosłownie w tych słowach, ale cos takiego powiedział, to dziewczyna się wkurzyła, poprosiła o kolejną lampkę wina, a jak zaszumiało jej w głowie, to mu wygarnęła. Bo w zasadzie spisała go na straty, i uznała, ze nie ma nic już do stracenia. I szczerość za szczerość.
      I żeby to odkręcić, to chłopak musiał się już wysilić. Tak się wysilił, że są małżeństwem, od 24lat.

      Więc co z tymi chłopami, sama nie wiem, ale chyba zawsze tak było, że jak babie bardziej zależało, to nie szło, i facet stawiał na dystans. Zaś dużo lepiej rokowało, gdy to facet musiał zdobywać. I tu serio znam kilka par, że tak to u nich wyglądało. (A ani jednej pary w druga stronę. tongue_out)
      • tanebo0001 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:33
        Czyli musi brać brzydszych. Bo tym ładnym nie zależy bo mają alternatywę...
        • pepsi.only Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:46
          Zdecydowana większość ludzi i tak jest po prostu przeciętna. A od pewnego wieku bardziej liczy się, czy ktoś jest zadbany, czy jest aktywny, czy robi coś z sobą a nie tylko praca i skrolowanie internetu.
        • angazetka Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:27
          Tanebo, czy masz 14 lat, że myślisz, że ludzie wchodzą w związki dla urody?
      • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:42
        pepsi.only napisała:

        > A
        >
        > Więc co z tymi chłopami, sama nie wiem, ale chyba zawsze tak było, że jak babie
        > bardziej zależało, to nie szło, i facet stawiał na dystans. Zaś dużo lepiej ro
        > kowało, gdy to facet musiał zdobywać. I tu serio znam kilka par, że tak to u ni
        > ch wyglądało. (A ani jednej pary w druga stronę. tongue_out)
        >

        Chyba masz rację niestety.
        Jakby pogrzebać w jej dzieciństwie to można by było znaleźć jakieś tam wytłumaczenie. No i jeden gosc też już jej powiedzial że za bardzo jej zależy.

        • pepsi.only Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:54
          A przypomniało mi się że na studiach mieliśmy taką dziewczynę, z jej zachowania po prostu biła desperacja. Nie potrafiła po prostu bawić się na imprezie. Z kimś na luzie pogadać. Od razu przyklejała się.
          Dlatego chłopaki z roku dosłownie zaczęli jej unikać.
          Wiem, że ma teraz kogoś, ale bardzo długo szukała, gdy nasze dzieci odbierały dowody osobiste, ona właśnie urodziła pierwsze dziecko.
          Więc bywa i tak ...
    • shmu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:40
      W Hiszpanii to? Z tego co kojarzę, to 30-latkowie jak i 30-latki w Hiszpanii raczej często jeszcze szukają przygód, albo dopiero się zaczynają statkowac. Pamiętam jak moja koleżanka singielka przy mnie spotkała fajnego 30-latka, który wyróżniał się tym, że zdecydował się wyprowadzić od rodziców... Fakt, że to było jakieś 15 lat temu, może coś się zmieniło.

      • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:47
        Tak, w Hiszpanii.

        A widzisz, to może być wytłumaczenie.

        Czytam te odpowiedzi dziewczyn i wychodzi ze strasznie trudno kogoś fajnego znaleźć wręcz niemożliwe, a jednak 95% (strzelam) forumek jest w dobrych związkach. Czyli może to byc jednak kulturowe.

        No i co w tym złego że kobieta lat 30+ chciałaby xzkimś być a nawet, o zgrozo, mieć dziecko? No i trochę czas ja nagli. A dużo odpowiedzi jest w stylu że nie ma co się spieszyć. No niby nie ale jednak...
        • shmu Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:51
          Ja ja rozumiem, bo w zasadzie zawsze chciałam poważnego związku, a nie przygód. Mojego męża poznałam w wieku 27 lat w Hiszpanii, ale nie jest Hiszpanem. Mężczyźni w moim wieku wydawali mi się tam strasznymi dzieciakami, dlatego tego akurat od koleżanki dobrze zapamiętałam, bo wydał mi się dojrzalszy niż inni.
        • m_incubo Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:54
          a jednak 95% (strzelam) forumek jest w dobrych związkach.

          Myślę, że przestrzeliłaś, zdecydowanie bardziej prawdopodobne będzie 59%
          • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:04
            59% to jest w związkach, do przymiotników mało kto się przyznaje (jednorazowy nick na zawsze w moim serduszku!).
            • m_incubo Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:15
              Może być i 5 %, to nie ma nic do rzeczy.
              Natomiast w dobrych związkach to będzie może połowa, nawet nie ematek, tylko ludzi ogółem.
    • piataziuta Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:44
      Uważam, że "niewiele ponad 30" to jeszcze bardzo młoda kobieta, która też nie musi szukać poważnych relacji, o ile jej celem nie jest się szybko rozmnożyć.
      Jakbym miała niewiele ponad 30 lat, to oglądałabym się za facetami w wieku 25-42 (42 to młody facet, 45 też jeszcze młody, ale bałabym się, że za szybko zdziadzieje tongue_out ), a nie tylko w swoim wieku.

      Uważam, że bardzo łatwo jest znaleźć faceta w kręgach niszowych/czy też niezbyt niszowych, ale jeszcze nie super popularnych sportów - gdybym sama nie była mężatką, z łatwością bym sobie znalazła jakiegoś wolnego kitesurfera na spocie - większość z nich marzy, żeby mieć kobietę, która podziela ich pasje.
      Kitesurfing można zamienić na dużo łatwiejszy i bezpieczniejszy windsurfing (aczkolwiek nie jestem pewna, czy na tym nie pływają tylko dziady i gówniarze), albo np. wspinaczkę.
      Ostatnio nachalnie mi się wyświetla na fejsie strona "single na rowerze" - lubię patrzeć ile postujący/a ma lajków i komentarzy - i jak kobieta kręci na tym rowerze faktycznie mocniej/dłużej/szybciej, albo szykuje się do mtb, to nie cierpi na brak zainteresowania.

      No chyba, że koleżanka chce się szybko rozmnożyć - to prawicowe kręgi niestety.



      Dobra.
      Doczytałam, że koleś po 4 miesiącach jej wyznał, że nie szuka poważnych relacji...więc...przepraszam, ale: to jej wina. tongue_out
      Gdybyś koleś skakał z kwiatka na kwiatek, to 4 miesiące to jednak długo dla takiego - u mnie taka relacja trwałaby do 2 miesięcy maks, albo jeszcze krócej.
      Myślę, że tym tekstem się po prostu wycofał, bo coś go zmęczyło. A co, to już ciężko wywróżyć.

      Mam koleżankę - ładna, super zgrabna, mądra, ciekawa, atrakcyjna. W kontaktach z innymi kobietami jest super. Ale w kontaktach z facetami ma w sobie coś nieprzystępnego - ZERO inicjatywy, nawet, gdy uważa faceta za atrakcyjnego - i taką ciężkość w sobie, pt. "ja już nigdy nikogo nie znajdę". Zaczęłam podejrzewać, że może tłamsi w coś w sobie.
      • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 18:50
        Daj spokój z tymi singlami na rowerze, też mi się to wyświetla ciągle ale tam jest jakiś zalew spermiarstwa, nie wiem czy rzeczywiście tak łatwo odłowić kogoś ciekawego. Na pewno najłatwiej tam, gdzie kobiet jest niewiele bo każda od razu zwraca uwagę
        • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:05
          Co to zalew spermiarstwa? 😆
          • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:09
            Spermiarstwo rockers desperackie zachowanie mężczyzn typu nadmierne komplementy, zachwyty, kierowane masowo i do wszystkiego co (choćby prawdopodobnie) posiada waginę. Szczególnie częste w branżach/gronach gdzie kobiet jest mniej. Wtedy każda kobieta która nie straszy nie straszy wyglądem jest traktowana jak 12/10 wink
            • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:15
              Panowie pewnie w większości ojcowie dziecią?
              • piataziuta Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:16
                homohominilupus napisała:

                > Panowie pewnie w większości ojcowie dziecią?

                Seeksiizm.
                • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:18
                  piataziuta napisała:

                  > homohominilupus napisała:
                  >
                  > > Panowie pewnie w większości ojcowie dziecią?
                  >
                  > Seeksiizm.

                  Że que?
                  • piataziuta Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:24
                    Odniosłam się do założenia, że na stronie "single na rowerze", większość zachwycających się i nadmiernie komplementujących (za bardzo tam takich nie ma, według moich spostrzeżeń), to "ojcowie dziecią".
                    Bo wszyscy faceci to świnie - seksizm. tongue_out
                    • homohominilupus Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:30
                      A, tu zgoda.
                      Są faceci świnie i baby świnie.
                      • danaide2.0 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 21:05
                        Czyli knury i lochy.
            • piataziuta Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 19:15
              Według moich obserwacji tej samej strony: nie masz racji.
              Komplementowane są szczupłe i atrakcyjne, albo te kręcące więcej, szybciej - które oczywiście też są w miarę szczupłe, ale już z twarzy różnie.
              Jak posta wrzuci mniej atrakcyjna, jeżdżąca wolno i krótko - nie ma wcale komplementów.

              Może nad Tobą się nadmiernie zachwycali, bo jesteś i szczupła, i atrakcyjna, i kręcisz dużo km - to by potwierdzało moje teorie.
              • gru.u Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:26
                Ja tam nie wrzucam w ogóle zdjęć, bo nie jestem poszukującą singielką ani poszukującą towarzystwa rowerowego bo to posiadam. Natomiast zjawisko jest zauważalne w różnych grupach z dużą dysproporcja na korzyść mężczyzn, w sumie to samo przerabiam w mojej specyficznej branży.
                • witamina_d_3 Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 22:40
                  gru.u napisała:

                  Natomiast zjawisko jest zauważaln
                  > e w różnych grupach z dużą dysproporcja na korzyść mężczyzn, w sumie to samo pr
                  > zerabiam w mojej specyficznej branży.

                  Oczywiscie ze tak, a w rowerowym swiecie jest wyjatkowo nieznosne dodatkowo podlane dosc uciazliwym mansplaningiem. O ironio wystepuje glownie wsrod niedzielnych rowerzystow. Moze na kajtach tego mniej przez mniejsza dostepnosc dyscypliny dla przecietnego czlowieka, rower ma jednak kazdy i niektorzy przez sam fakt, ze go maja, mysla ze jezdza lepiej i wiecej a potem im trzeba dętkę łatac w szczerym polu bo sami nie umieją a o tubelesach nie slyszeli.
                  • piataziuta Re: Randki, dawno nie bylo 28.06.25, 18:44
                    > Oczywiscie ze tak, a w rowerowym swiecie jest wyjatkowo nieznosne dodatkowo pod
                    > lane dosc uciazliwym mansplaningiem. O ironio wystepuje glownie wsrod niedzieln
                    > ych rowerzystow. Moze na kajtach tego mniej przez mniejsza dostepnosc dyscyplin
                    > y dla przecietnego czlowieka, rower ma jednak kazdy

                    Wśród kajtsurferów też sporo mansplainerów - wystarczy, że na dziesięć minut zostanę sama na plaży i jakiś facet podchodzi, żeby mnie pouczyć... tfu... doradzić. Ale ja mam w sobie wtedy coś takiego, że odpowiadam jedynym-dwoma zdaniami i oni od razu zaczynają przepraszać, i się wycofują.

                    Nienawidzę mansplainerów - a są oni ku.wa wszędzie. Prawie każdy przegryw w wieku 40-65 lat, czuje się upoważniony do udzielania nieproszonych rad/zwracania uwagi. Im głupszy i gorzej usytuowany, tym gorzej. Biłabym.
    • arabelax Re: Randki, dawno nie bylo 27.06.25, 20:41
      "Co jest z tymi chłopami? Zaraz mi napiszecie ze to pewnie jej wina"

      I tak napisane w większości, jej wina 😃
    • black_halo Re: Randki, dawno nie bylo 01.07.25, 09:51
      To jest bardzo proste ale wielu ludzi tego nie rozumie.

      W wieku 15-25 mnostwo ludzi bazuje na urodzie i wchodzi w zwiazki oparte glownie na fizycznej atrakcyjnosci. Niestety im dalej tym gorzej. 30+ to jest moment kiedy zazcynaja sie pierwsze zyciowe problemy, na przyklad rodzice zaczynaja chorowac, zazwyczaj sie ma wieksze obowiazki w pracy. Dlatego ludzie, ktorzy poznaja sie w wieku 20 lat moga pic tanie wino na lawce w parku i patrzec w gwiazdy ale w wieku 30+ juz tak sie nie da. To znaczy da sie ale wiekszosc musi sie skupic na rzeczywistosci a realia sa takie, ze wiekszosc musi placic rachunki, chodzic do pracy, gotowac, prac, sprzatac, robic zakupy. I teraz jesli juz chce sie wejsc w zwiazek to trzeba cos wiecej niz za przeproszeniem "ladnej dupy". Moze panowie pokroju riczardo oczywiscie beda twierdzic, ze wyatrczy, ze bedzie ladna i mloda ale wiekszosc sie ogarnia i rozumie, ze po 30stce do zwiazku potrzeba wiecej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka