czekamnawiatr
29.10.25, 15:51
Dziś byłam na targu . Po załadowaniu zakupów do bagażnika wsiadłam i popatrzyłam w lusterko, bo było przekrzywione. Zobaczyłam, że starszy pan kuca/ chowa się za bagażnikiem. Pomyślałam, że może mu coś upadło, sznurówka się rozwiązała itp. Grzecznie czekałam aż wstanie i pójdzie. Ale nic. Po ładnej minucie zobaczyłam, jak ostrożnie wystawia głowę i patrzy czemu nie ruszam😄 Wysiadłam z samochodu a on ... Uciekł. W pierwszym momencie myślałam, że to wariat, w pracy mnie uświadomili, że miałam go lekko potrącić. Cóż, dwa razy chcieli mnie zrobić na stłuczkę nagle i bez potrzeby hamując, ale czegoś takiego się nie spodziewałam. Mieliście takie przypadki?
Ps. Najgorsze jest to, że gdybym nie zapatrzyła się na lusterko właśnie w tym momencie, do potrącenia by doszło.