andallthat_jazz
03.11.25, 20:06
... ten w pelnej pizdziawicy idzie do metra, pozniej do autobusu i caly dzien telepie sie z zimna. Siedze juz pod kocem od 1,5 godziny i mi zimno. Rano tak lalo i wialo, ze hej. Nie oplacalo sie brac parasola, zeby go szukac pozniej ulice dalej. W dzien sie troche polepszylo, przestalo lac. Jestem zdecydowanie typ sowa. Macie fajne uczucie po wstaniu z rana? Z rana mam na mysli 4-5 a nie 10.00 -11.