07.11.25, 21:52
Dobry wieczór,
Tak przeglądam swoją szafę i stwierdzam,że oprócz ciuchów na lato..sukienek, tunik, bluzek na ramiączkach, lnianych koszul, basic t-shirty, to na ten aktualny sezon jesienny..czy nawet zimowy nie mam fajnych rzeczy.
Jutro jadę do koleżanki, chciałam jakaś bluzkę fajna na wieczór zabrac do restauracji czy knajpki,a tu kurcze nie mam za bardzo co😑🥴 mam na jesień pełno golfów bo lubię i takie normalne zwykle bluzki swetry.
Macie jakieś konkretne ciuchy takie typowe wyjściowe na wieczór "do ludzi? Do restauracji? Na jakieś właśnie takie wyjścia ?


Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Ubrania 07.11.25, 21:55
      Co to są "normalne zwykle bluzki swetry"? Bez urazy.
      • nika_1985 Re: Ubrania 07.11.25, 22:00
        Normalne ciuchy czyli takie nie wiem..luźne gdzie idziesz do sklepu, wychodzisz z psem, nie wiem.. odebrać dziecko do szkoły, do sklepu.Tak to widzę.
        Moze źle sie wyraziłam. Chodzi mi o ciuchy bardziej wyjściowe, bardziej eleganckie gdzie nie wiem.. idziesz do lokalu, na wystawę, na randkę.
        No właśnie u mnie jakoś ich brakuje.
        • taki-sobie-nick Re: Ubrania 07.11.25, 22:01
          nika_1985 napisała:

          > Normalne ciuchy czyli takie nie wiem..luźne gdzie idziesz do sklepu, wychodzisz
          > z psem

          A. Co prawda ja mam w tym celu t-shirty, a nie bluzki, ale mniej więcej kumam.
        • atoness Re: Ubrania 07.11.25, 22:37
          Spróbuj zamiast "gdzie" używać "w których" albo czegoś innego, co będzie akurat odpowiednie. Będzie jaśniej.
          • taki-sobie-nick Re: Ubrania 07.11.25, 23:57
            atoness napisała:

            > Spróbuj zamiast "gdzie" używać "w których" albo czegoś innego, co będzie akurat
            > odpowiednie. Będzie jaśniej.

            Ach, nasz subwątek na temat owego "gdzie".
            • atoness Re: Ubrania 08.11.25, 00:00
              No właśnie. Tutaj widać, jak bardzo to utrudnia zrozumienie, o co chodzi.
        • clio_yaga1 Re: Ubrania 08.11.25, 09:06
          nika_1985 napisała:

          > Normalne ciuchy czyli takie nie wiem..luźne gdzie idziesz do sklepu, wychodzisz
          > z psem, nie wiem.. odebrać dziecko do szkoły, do sklepu.Tak to widzę.
          > Moze źle sie wyraziłam. Chodzi mi o ciuchy bardziej wyjściowe

          Kurde, u mnie ciuchy do wyjścia z psem to zdecydowanie nie są ciuchy wyjściowe i do ludzi 😆 To jest przedostatni etap życia swetrów, bluz, t-shirtów, potem już tylko ewentualnie do sprzątania albo od razu do kosza.
          • konsta-is-me Re: Ubrania 08.11.25, 18:44
            A dlaczego ?
            Tarzasz się z psem po trawie ?
            I chcę ci się przebierać ,tylko po to żeby wyjść z psem ?
            • clio_yaga1 Re: Ubrania 09.11.25, 07:58
              Nie tarzam się po trawie, ale chodźmy po łąkach, wysokiej trawie, czasem wpadnę w błoto, czasem pies się oprze łapami o moją nogę, zaczepię ręką o jakąś gałąź. Zwykle jeansy po 2-3 spacerach są u dołu brudne, buty skórzane też za bardzo się nie nadają. Po prostu wychodząc z domu zakładam te a nie inne ciuchy.
              Oczywiście zdarzają się spacery po moim przyjściu do domu i wtedy się nie przebieram, ale to są zwykle krótkie spacery 10 -15 min po osiedlu.
    • daniela34 Re: Ubrania 07.11.25, 21:56
      Mam kilka dyżurnych sukienek i moze ze 2 bluzki.
    • nastarana Re: Ubrania 07.11.25, 21:56
      U mnie normalnie - jestem dorosła, nie wyrzucam ciuchów co sezon i mam ubrania na każdą okazję. Czyli nie pójdę na pogrzeb w trampkach i tunice w kwiaty.
      • raczek47 Re: Ubrania 07.11.25, 22:01
        Mam dużo sukienek, na każdą okazję coś dopasuję.
        • nastarana Re: Ubrania 07.11.25, 22:14
          raczek47 napisała:

          > Mam dużo sukienek, na każdą okazję coś dopasuję.

          Ale czemu ty do mnie o tym piszesz?
      • nika_1985 Re: Ubrania 07.11.25, 22:02
        Ja tez jestem dorosła, również nie wyrzucam ubrań, ale mam w gruncie rzeczy ubrania bardziej codzienne a teraz właśnie potrzebuje jakaś bluzkę na wyjście do fajnego lokalu i kurcze no widzę braki.
        Golf trochę głupio ubrać, choć uwielbiam.
        • ritual2019 Re: Ubrania 07.11.25, 22:10

          Golf trochę głupio ubrać, choć uwielbiam

          Dlaczego glupio? Wychodzisz do restauracji z kolezanka, jest jesien, golf pasuje.
          • nika_1985 Re: Ubrania 07.11.25, 22:16
            No nie wiem właśnie..te moje golfy takie zwyczajne klasyczne, chyba że sobie ubiorę jakaś biżuterię to będzie inaczej.
            Brakuje mi właśnie jakiejś takiej jednej czy dwóch bluzek na jakieś wyjście jak ta degustacja wina z koncertem żeby wyglądać wiecie..jakoś tak inaczej niż na codzien..elegancko.
            Mam sukienkę ale przyznam,że trochę przytyło mi się więc jest zbyt opieta.. cóż..koniec z makaronami i pieczywem..
            • ritual2019 Re: Ubrania 08.11.25, 08:30
              Klasyka jest okay, pasuje w wiekszosc miejsc a napewno na wyjscie z koleznka do restauracji. Natomiast skoro uwazasz ze potrzebujesz troche innych ubran to czas kupic.
            • jeste_m_sobie Re: Ubrania 08.11.25, 08:45
              Ludzie! Golfu nie da się ubrać! ubrać można choinkę. Golf można włożyć albo ubrac się w niego. Wiem, że nie o tym wątek, ale nie da się tego spokojnie czytać i myśleć o treści.
              • la_felicja Re: Ubrania 08.11.25, 09:16
                Mnie bardziej przeszkadza "potrzebuję bluzkę" - ale wygląda na to, że trzeba się będzie do tego potworka przyzwyczaić. To się pojawia niemal w każdym wątku
            • furiatka_wariatka Re: Ubrania 08.11.25, 09:59
              A w co ubierzesz tę biżuterię?
              • default Re: Ubrania 08.11.25, 10:18
                furiatka_wariatka napisał(a):

                > A w co ubierzesz tę biżuterię?

                W golf ! 🙂
            • bezmiesny_jez Re: Ubrania 08.11.25, 16:49
              >Brakuje mi właśnie jakiejś takiej jednej czy dwóch bluzek na jakieś wyjście jak ta degustacja wina z koncertem żeby wyglądać wiecie..jakoś tak inaczej niż na codzien..elegancko.

              No to czemu sobie nie kupisz, tylko smęcisz na forum?
          • bezmiesny_jez Re: Ubrania 08.11.25, 16:47
            ?Golf trochę głupio ubrać, choć uwielbiam

            Dlaczego glupio?

            No bo w co ma ubrać ten golf? W szalik, w kurtkę?
        • hanusinamama Re: Ubrania 08.11.25, 14:46
          NO to widocznie musisz kupić
    • chatgris01 Re: Ubrania 07.11.25, 22:01
      Na takie wyjścia mam 2 żakiety, parę klasycznych bluzek/jedwabny top i szerokie czarne spodnie, i sobie zestawiam. Na mniej oficjalne okazje mam jeszcze parę elegantszych marinières.
      • nika_1985 Re: Ubrania 07.11.25, 22:03
        No właśnie takich rzeczy mi brakuje.. sie okazało właśnie.
        • kk345 Re: Ubrania 08.11.25, 09:57
          No ale skoro ci brakuje, to dlaczego nie kupujesz? To pierwsza okazja w twoim życiu na elegantsze wyjście? W czym dotąd chodziłaś do teatru, na imprezę sylwestrową, na koncert w filharmonii?
          • nika_1985 Re: Ubrania 09.11.25, 06:19
            Nie kupiłam bo okazało się,że są braki tuż dzień przed. Na imprezę sylwestrową mam bluzkę, do teatru też, ale nie chodziło mi o takie ubranie.
            • simply_z Re: Ubrania 10.11.25, 09:24
              Mieszkasz w kolebce mody i nie masz w co sie ubrac?big_grin
              • nika_1985 Re: Ubrania 10.11.25, 09:41
                Tak dokładnie, bo na codzien mam kilka sukienek w których non stop chodzęsmile)
                Dodatkowo przy morzu chodzi sie raczej na sportowo, luźno. A ja właśnie odkryłam,że to co mam w miarę wyjściowego jest niestety za małe.
                Od dzisiaj do grudnia mega ograniczam węgle i żadne słodkie śniadania.
              • nika_1985 Re: Ubrania 10.11.25, 09:46
                Dodatkowo, miasto jest ogromne, więc jak wychodzę gdzieś to casual style no i wygodne buty najczęściej.
                Obcasy mam niejedne, ale to nie Kraków czy Florencja gdzie wszędzie blisko i możesz na szpilkach po lokalach biegać.
                Skupie sie teraz jednak na zmniejszeniu tych węglowodanów, bardzo się zle po nich czuję..jakaś taka napuchnieta jestem jak nie wiem.. a ostatnio dałam sobie popalić bo nie wypadało powiedzieć "nie" 🙈🙂
    • dvdva Re: Ubrania 07.11.25, 22:04
      Mam. Tylko ja zwykle sukienki noszę, chociaż i wyjściowych bluzek i spodni też by się trochę znalazło.
    • kropkaa Re: Ubrania 07.11.25, 22:17
      Mam.
      Nawet jutro mogę iść zarówno na pogrzeb jak i na wesele.
      Do teatru, restauracji też.
      A czy ja się chwaliłam, że idę na galę do Teatru Wielkiego - Opery Narodowej?
      • nika_1985 Re: Ubrania 07.11.25, 22:21
        Oooooooo pięknie!!! Na bank będziesz miała cudowny weekend
        • kropkaa Re: Ubrania 07.11.25, 22:24
          Biletów było w granicach błędu statystycznego uncertain
      • beneficia Re: Ubrania 09.11.25, 07:38
        kropkaa napisała:
        > A czy ja się chwaliłam, że idę na galę do Teatru Wielkiego - Opery Narodowej?

        A co tu jest do chwalenia się?
        • kropkaa Re: Ubrania 10.11.25, 18:10
          Dla ciebie widocznie nic, więc się nie chwalisz 👯
      • nieboraczek-raczek Re: Ubrania 10.11.25, 09:00
        właśnie jak się ubrac do opery?
        w semsie jaka tam jest temperatura?

        lata temu wybralismy się z teściami, ja miałam spodnie i połprzzroczysta bluzkę,
        było mi zarąbiście zimno,
        szczęsliwie, teściowa nie oddała szalika do szatni (miała go w rękach, a kurtka juz poszła)
        i mogłam się przykryć

        teatr Częstochowa, tak samo, zima,
        kozaki i długa wełniana sukienka
        też zmarzłam
        siedziałam i myślałam o grzanym piwie
        • gris_gris Re: Ubrania 10.11.25, 13:37
          nieboraczek-raczek napisała:

          > właśnie jak się ubrac do opery?
          > w semsie jaka tam jest temperatura?
          >

          Ja sie ubieram raczej cieplo, bo w moim mieście opera jest ogrzewana do 19 stopni zgodnie z obowiązującymi przepisami. Gdy się siedzi bez ruchu kilka godzin, to lepiej się przygotowaćsmile Poza tym chodzę po pracy, bo w tym roku mamy abonament na spektakle w czwartki, więc idę w tym, w czym jestem, czyli zasadniczo w swetrze (w biurze też nie ma upału).
        • kropkaa Re: Ubrania 10.11.25, 18:17
          W Warszawie jest raczej ciepło. W grudniu 2024 byłam w cienkiej górze, bez rękawów oraz w sukience również bez rękawów i może gorąco mi nie było, ale też nie zmarzłam. W sukienkach dzianinowych raczej mi za gorąco.
          Strój dowolny. Ale jest to w zasadzie ostatnie miejsce, do którego można się ubrać w elegancką suknię, cekiny, sukienkę z odkrytymi ramionami/ plecami i ludzie korzystają. Nie wszyscy oczywiście. Premiery, galę więcej wystrojonych dam.
    • katriel Re: Ubrania 08.11.25, 01:25
      > Macie jakieś konkretne ciuchy takie typowe wyjściowe na wieczór "do ludzi? Do restauracji?

      Nie mam. Chodzę do restauracji w tych samych dżinsach, t-shirtach i swetrach, co do pracy i do sklepu.
      • pffpffpff Re: Ubrania 08.11.25, 08:59
        Ja też.
    • mikams75 Re: Ubrania 08.11.25, 07:41
      cos by sie znalazlo, nie sa to jakies szczegolnie eleganckie rzeczy ale mam sukienki, mam bluzki. Wiekszy problem mam z butami, same nieeleganckie posiadam - sneakersy, botki, no jakies jedne sztyblety sa juz u mnie szczytem elegancji.
    • ga-ti Re: Ubrania 08.11.25, 09:15
      Wiem, o czym piszesz.
      Na codzień chodzę w spodniach (nie tylko dżinsach, ale też nie super eleganckich, raczej luźno) I tiszertach, sweterkach, bluzach. Jak ma być ciut lepiej to sweterek rozpinany, kardigan. I tak kiedyś potrzebowałam czegoś na wyjście, ale nie "wieczorowe", w szafie po za codziennymi miałam sukienki weselne, nic po środku. Zaczęłam podglądać koleżankę 😉 i odkryłam, że wystarczy tiszert np z błyszczącym obszyciem do tego żakiet i jest inaczej niż codziennie, czy bluzeczka niby zwykła a z fikuśnym rękawkiem, sweterek ze srebrną nitką, koszula z połyskiem. Takie detale nieco podnoszące zwykły codzienny ciuszek.
      Ja wiem, że niektóre postukają się w czoło. Ale dla kogoś kto na codzień chodzi ubrany zwyczajnie, skromnie, taka zmiana będzie ok. na wyjscie trochę bardziej. Oczywiście, że warto mieć ciuchy wyjściowe, ale dla mnie to na większe wyjście, uroczystości. Taki mam styl i tak mi dobrze.
      • sylwiastka Re: Ubrania 08.11.25, 09:31
        Moim zdaniem to kategoryzowanie ubran na codzienne i wyjsciowe to siedzi w glowie. Co innego przebrac sie po calym dniu w swieze ubrania, zalozyc inna stylowke. Ale spokojnie mozna ja stworzyć z zawartości szafy. Po prostu trzeba zestawic inaczej niz sie je zwykle nosi. Naprawdę nie wieze, ze macie tylko poplamione dresy i zmechacone swetry. Raczej po prostu nie lubicie tych codzinnych ubran, nie czujecie sie w nich pewnie i stad chcec oddzielenia ubran.
        • nika_1985 Re: Ubrania 09.11.25, 06:28
          To nie chodzi że mamy zmechacone swetry i obciągnięte dresy.
          Ja do pracy na codzien mam trzy sukienki i trzy żakiety i tylko w nich chodzę. Klasyk.
          Stąd też nie kupuje ubrań bardzo często.
          Jak wychodzę nad morze, na spacer, na termy, do supermarketu to ubieram sie raczej na sportowo, wygodnie.
          I nagle otworzyłam szafę tuż przed wyjazdem i stwierdziłam,że moje prywatne żakiety są jakieś dziwnie ciut za małe, sukienka się lekko opina ( bo już dawno nie byla w użyciu) a fajne bluzki są w większości na lato. Lniane, wiskozowe. Mnóstwo ciuchów na włoskie lato.
          Ok..mamy 18 stopni w dzień, ale wieczory sa chlodnawe.
          Wykombinowałam zestaw, ale muszę kupić sobie kilka rzeczy to pewne.
      • simply_z Re: Ubrania 08.11.25, 09:54
        Rzeczy z połyskiem kojarzą mi się z modą sprzed 15 lat, nikt tak się nie ubiera.
        • pffpffpff Re: Ubrania 08.11.25, 10:02
          😁 wczoraj parkowałam w pobliżu pewnego salonu z moda wieczorową.
          Szukałam miejsca obok do zaparkowania i toczyłam się wolno. Z auta pod tym salonem wysiadła pani. I pierwsze co pomyślałam (była godzina 13), ze pani jest prostytutka i właśnie podjechała do klienta.
          Była ubrana o tej 13 w połyskująca czarna mini sukienkę z przezroczystymi częściami. Do tego czarne cienkie rajstopy i niebotyczne szpile. Plus mocny make up i tleniony bob na głowie.

          Chwilę mi zajęło, żeby od współczucia kobiecie, przejść do ogarnięcia, że panią kojarzę z tv z programów o królowych życia.
          I zakładam, że szła na sesję zdjęciową, bo trudno mi sobie wyobrazić, że chodzi tak na codzień. Chyba mniej waliłoby po oczach, gdyby przyszła w dresie do fancy restauracji, niż tak wieczorowa stylowka w południe.
          • hanusinamama Re: Ubrania 08.11.25, 14:48
            Rozumiem, że ubiera sie inaczej od ciebie...ale czemu ci pryzyszła prostytutka na mysl?
            • pffpffpff Re: Ubrania 08.11.25, 15:17
              Bo wyglądała jak prostytutka.
              Musisz mi uwierzyć na słowo.
              Nie chodzi o sam look, który uszedłby na imprezie w klubie. Chodzi o zderzenie widoku tak wyzywająco ubranej i umalowanej kobiety z porą dnia.

              • hanusinamama Re: Ubrania 10.11.25, 09:57
                Pokażesz mi przyłąd wyzywająca umalowanej kobiety?
                • pffpffpff Re: Ubrania 10.11.25, 12:29
                  Proszę:
                  Teraz wyobraź sobie ten widok w listopadzie o 13:00
        • ga-ti Re: Ubrania 08.11.25, 19:29
          Aha.
    • sylwiastka Re: Ubrania 08.11.25, 09:16
      Jesli masz luzny czy nonszalancki styl to nie ma sensu kupowac specjalnych ubran na wyjscia, bo bedzie to wyglac sztucznie. Jesli masz swetry dobrego gatunki i w dobrym stanie to jak najbardziej na wyjscie sie nadaja. Ja np mam taki i podobna stylowke mialam ostatnio w filharmonii (nie byla to gala, a zwykly koncert). Ewentualnie dodalabym do tego bardzo wzorzysta apaszke, gdybym uznala, ze ta stylowka jest zbyt nudna. Buty masywne, nie szpilki i nie botki na cienkim obcasie.
    • kanna Re: Ubrania 08.11.25, 09:16
      Golf jest świetną bazą, jak lubisz golfy.
      Żakiet, kardigan, ramoneska, kamizelka. Lub fajne spodnie + wyraźna biżuteria.
    • la_felicja Re: Ubrania 08.11.25, 09:22
      Mam konkretne ciuchy na wyjście, ale skoro ty akurat nie masz, to zagraj dodatkami? Czarny golf z jakąś ciekawą biżuterią zawsze wygląda dobrze, plus może jakiś bardziej ektrawagancki pasek do spodni?

      Jedyne czego bym się obawiała, to przegrzania w takim stroju. W niektórych lokalach grzeją bez opamiętania, jak masz cienką bluzkę i na to żakiet, to ten żakiet można zdjąć (wiem, wiem, niezgodne z s-v, ale koleżanka może by się nie zgorszyła, moi znajomi się nie gorszą) - a w golfie czy swetrze tylko siedzisz i się pocisz...
      • nika_1985 Re: Ubrania 09.11.25, 06:32
        Tak właśnie zrobiłam, dodatki robią swoje.
        Uwielbiam golfy.
        Mój najlepszy żakiet niestety coś jest za mały więc cóż...miesiąc diety przed świętami
    • danaide2.0 Re: Ubrania 08.11.25, 09:33
      Ech, ostatnio na małe wyjście pod zwykły (męski wełniany big_grin) sweter upakowałam jedwabną bluzeczkę. Ale nie szłam do restauracji i nie było ryzyka zachlapania fantazyjnej góry.

      Jesień/zima bardzo często zlewają mi się temperaturowo w jedno. Jest zimno, a mi ma być ciepło. Wszelkie propozycje stylistyczne, jakie ostatnio nam tu zaserwowano, w dużej mierze przyprawiają mnie o ciarki.

      Do twoich golfów pewnie jakaś biżuteria robiłaby look, do swetrów apaszka (rany, sos), ale nie pomogę, nie bardzo się w tym odnajduję. Dla mnie rozwiązaniem są ostatnio właśnie jedwabne bluzki, niektóre mają fajne góry, ciekawe wzory. Do tego moje "niezwykłe" ciuchy, zresztą podobnie jak spora część "zwykłych" są z dobrych tkanin i już sama świadomość tego powoduje, że czuję się lepiej, dość elegancko.

      Jeśli w grę wchodzą tańce...
    • kropkacom Re: Ubrania 08.11.25, 09:34
      Mam 2-3 czarne sukienki oraz bluzki, które ja uważam za ewentualnie wyjściowe tongue_out
    • konsta-is-me Re: Ubrania 08.11.25, 09:45
      Nie zakładam jakichś wyjątkowo ekskluzywnych ciuchów do restauracji, bo niby dlaczego?
      Restauracja to nie bal w ambasadzie, żeby trzeba było aż wieczorowe suknie zakładac.
      To samo teatr itp.
      Z drugiej strony na co dzień nie chodzę też tylko w dżinsach i t-shirtach.
      Czyli wychodzi że mam takie ubrania ale używam kiedy mam ochotę, nie trzymam "na specjalne wyjścia".
      Poza tym można wystylizować nawet zwykła bluzkę, bizuterią itd.
      • chatgris01 Re: Ubrania 08.11.25, 10:06
        Zależy od restauracji...
        • pffpffpff Re: Ubrania 08.11.25, 10:15
          Eeee… stonowana klasyka się zawsze sprawdzi lepiej niż nadmierne wystaranie.
        • konsta-is-me Re: Ubrania 08.11.25, 18:52
          Nie przychodzi mi do głowy absolutnie żadna restauracja, do której musiałabym się jakoś szczególnie przebierać.
          Nic poniżej rautu z ambasadorem albo kolacji z królem mnie nie przekonuje.
          Ale pójście do restauracji to nie jest dla mnie jakieś szczególne święto , chodzę jak mam ochotę.
          • pffpffpff Re: Ubrania 08.11.25, 19:27
            Ja obserwuje, że w tych bardziej fancy restauracjach są ludzie ubrani od sasa do lasa. Są tacy, którzy akurat obchodzą jakieś święto, są tacy, którzy wpadli dobrze zjeść. Są tacy, którzy mają kolację biznesową i tacy, którzy zwyczajnie spędzają tak wieczór.

            Widać to też w teatrze.
          • ga-ti Re: Ubrania 08.11.25, 19:28
            Napisałaś, że na codzień nie chodzisz w dżinsach i tiszertach, zakładam, że chodzisz "lepiej" ubrana, więc i do restauracji nie masz co się przebierać.
            Ja z dżinsów i tiszertu jednak chciałabym się przebrać, czy dorzucić coś by być bardziej wyjściowo, nawet jeśli idę na kawę z koleżanką, czy kolację z mężem, który nie jest ambasadorem 😄
            • nika_1985 Re: Ubrania 09.11.25, 06:36
              No właśnie tak..ja bardzo podobnie jak i Tysmile problem był bo odkryłam to dzień przed wyjazdem,te moje braki.
    • aankaa Re: Ubrania 08.11.25, 14:36
      chciałam jakaś bluzkę fajna na wieczór zabrac do restauracji czy knajpki

      sama koleżanka nie wystarczy?
    • aqua48 Re: Ubrania 08.11.25, 15:01
      Mam wyłącznie zwykłe bluzki. Wystarczy jednokolorowa w stonowanym odcieniu, z dobrego materiału, można dołożyć żakiet, lub dodatkami zmienić w bardziej wyjściową. W teatrze, operze lub bardziej eleganckiej restauracji taki outfitt też się sprawdza. Ludzie już się nie stroją tak ekstrawagancko.
    • lauren6 Re: Ubrania 09.11.25, 16:09
      Staram się mieć w szafie tego typu ciuchy wyjściowe. Mam ze 2 pary "lepszych" spodni i kilka bluzek, jedwabne koszule we wzorki. Da się z czego wybrać stylizacje.
    • mia_mia Re: Ubrania 09.11.25, 18:06
      Mam ciuchy na każdą okazję, a jeśli byłabym minimalistką, a nie jestem, to miałabym bazę typu czarne spodnie i koszula czy inną zgodną z urodą i preferencjami i grała biżuterią i butami stosownie do okazji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka