Dodaj do ulubionych

Z życia szkoły

08.01.26, 17:52
Otóż uczniowie w jednej klasie zawiesili przed angielskim krzyż na ścianie. Nauczycielka kazała im go zdjąć, a że nie chcieli, to zdjęła go sama i wrzuciła do kosza na śmieci.

Kto powinien mieć obniżoną ocenę z zachowania?
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 17:54
      Nauczycielka.
      Reakcja najgorsza z możliwych.
      • demodee Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:07
        Powinna udawać, że nie widzi krzyża?
        • gryzelda71 Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:10
          A czemu do kosza?
        • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:13
          Dlatego okazała brak szacunku dla innych wyrzucając krzyż?
          Takie rzeczy , moim zdaniem, załatwia się w inny sposób.

          Pytam jako apostatka.
          Możesz mi wytłumaczyć, jak Ty widzisz rozwiązanie problemu, uczące przy okazji dzieci tolerancji dla różnorodności?

          Pytanie bez sarkazmu ani złośliwości.
          Chętnie poczytam propozycji na mądre rozwiązanie problemu.
          • demodee Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:20
            > Możesz mi wytłumaczyć, jak Ty widzisz rozwiązanie problemu, uczące przy okazji dzieci tolerancji dla różnorodności?

            Ja bym zapytała po co ten krzyż wisi, kto go powiesił, dlaczego przed angielskim, czy będzie tu wisiał zawsze, czy po angielskim go zdejmą.

            Czyli przeprowadziła coś, co za moich czasów nazywało się godziną wychowawczą. Przy okazji podałabym parę słówek związanych z tematem krzyża, ukrzyżowania itd. (chociaż to przed BN było, ale trzeba być elastycznym).

            I jeszcze interesuje mnie, czy ten krzyż był poświęcany.
            • mikams75 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:46
              Dokladnie tak. Zmusic mlodziez do dialogu, niech sie wypowiedza jaki maja stosunek emocjonalny do krzyza, co on dla nich symbolizuje, przypytac z religii, historii i ocenic te wiedze. Od razu odechce sie glupich czynow. Wsciek nauczycielki z wywalaniem do kosza tylko ich nakreci do tego rodzaju pomyslow.
              • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:28
                > Zmusic mlodziez do dialogu

                Lepiej nie zmuszać.

                > przypytac z religii, historii i ocenic te wiedze.

                Ale że na angielskim?
                • mava12 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 09:11
                  >Ale że na angielskim?

                  ale po angielsku przecież, to chyba jasne. Po czym wystawić odpowiednie oceny ze znajomości języka, który powinni mieć opanowany na swoim poziomie.
                  od razu młodzieży odechciałoby się urzadzać prowokacje. Bo, najwyraźniej, jakas prowokacja to była.
                  natomiast pani nauczycielka dała się sprowokować i wyleci z roboty. I nie będzie miała nowej bo mieszka na jakiejś wsi, w dodatku może spodziewać się kolejnych prowokacji, ze strony "krzyżowców".
                  • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:45
                    > po angielsku przecież, to chyba jasne. Po czym wystawić odpowiednie oceny ze znajomości języka, który powinni mieć opanowany na swoim poziomie.

                    Wydarzenie miało miejsce w SP.

                    Poza tym, program nauczania angielskiego chyba nie obejmuje tematyki religijnej, poza podstawowymi słówkami.
                    • mava12 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 11:06
                      >Wydarzenie miało miejsce w SP.

                      i co z tego? tam też jest nauczany j. ang, jako obowiązkowy. I skoro była nauczycielka tegoż.
                      Nie obejmuje tematyki religijnej ale ogólną (w tym religijną) chyba tak. Krzyż chyba też powinien być tu uwzględniony.
                      Domniemywam, że z podstawowymi słówkami nt. te "krzyżowe dzieci" także miałyby problemy. Wystarczające do postawienia pały.

                      • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 11:19
                        > Nie obejmuje tematyki religijnej ale ogólną (w tym religijną) chyba tak. Krzyż chyba też powinien być tu uwzględniony.

                        No dobrze, więc widzisz krzyż, wrzucasz go do śmieci i robisz lekcję angielskiego ze słówek związanych z religią, które obejmuje program tej klasy. Na następnej lekcji robisz kartkówkę.
            • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:51
              Albo raczej udawałabym, że krzyża nie widzę, gdyż krzyż wiszący na ścianie nie przeszkadza w prowadzeniu lekcji.

              A potem poszłabym do wychowawczyni tej klasy, niech się ona buja z tym problemem.
              • boggi_dan Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:56
                demodee napisała:

                > Albo raczej udawałabym, że krzyża nie widzę, gdyż krzyż wiszący na ścianie nie
                > przeszkadza w prowadzeniu lekcji.
                >
                > A potem poszłabym do wychowawczyni tej klasy, niech się ona buja z tym probleme
                > m.
                W mojej szkole powszechnej II stopnia nad tablicą wisiały portrety dwu łysych panów a między nimi orzeł z koroną zaklejona plastrem.
                I nikt niczego nie zrzucał.
            • maly_fiolek Re: Z życia szkoły 09.01.26, 13:51
              Ja bym zapytała po co ten krzyż wisi, kto go powiesił, dlaczego przed angielskim, czy będzie tu wisiał zawsze, czy po angielskim go zdejmą.
              Jest to wręcz znakomity przyczynek do sprawdzenia słownictwa z angielskiego dotyczącego chrześcijańskości, zaczynając od tego jak jest po angielsku chrzest, a kończąc na apokalipsie i czterech jeźdźcach smile.
      • abria Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:39
        jedna z lepszych: dość wchodzenia na głowę przez konfiarzy, takze nastoletnich
    • ta.z.wroclawia Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:22
      Jakie dowody istnieją by fakt wyrzucenia krzyża do kosza potwierdzić?
      Nie przyszło nikomu do głowy, że uczniowe próbują tą kobietę usadzić.
      • mikams75 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:47
        Nie usadzic a sprowokowac. Najwyrazniej wyczuli, ze jest podatna i postanowili przetestowac. I odniesli sukces.
        • yenna_m Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:51
          Ewidentnie dała się wypuścić.
      • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 11:21
        > Jakie dowody istnieją by fakt wyrzucenia krzyża do kosza potwierdzić?

        Pewnie opowieści uczniów.
    • alpepe [...] 08.01.26, 18:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • engine8t [...] 09.01.26, 01:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 01:21

          Krzyż to żywy człowiek? 😲
          • marecky81 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:00
            Ateizm w wydaniu jaskiniowym niczym się nie różni od zdewocenia po drugiej stronie barykady.
    • demodee Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:30
      I jeszcze chciałabym wiedzieć, dlaczego z publikacją tej informacji czekali tyle czasu?
      • demodee Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:36
        No i ciekawe jest, co się dalej z tym krzyżem stało? Ktoś go wyjął ze śmietnika i powiesił z powrotem? Czy tak leżał, a osoba sprzątająca wyniosła do kontenera?
      • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:37
        Temat byl grzany dopiero 6 stycznia, przez prawackie media.
      • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 19:26
        "Dorota Arciszewska-Mielewczyk zwróciła uwagę, że wysłała zapytania w tej sprawie do wójta, ale nie otrzymała odpowiedzi, chociaż zostały one skierowane jeszcze przed świętami."

        wpolityce.pl/kraj/749938-tylko-u-nas-pis-interweniuje-ws-krzyza-wojt-sie-tlumaczy
        Prawdopodobnie z powodu przerwy świątecznej temat zaczęto grzać dopiero teraz.
        I pomyliłam się. Zaczęto go grzać 5 stycznia a nie 6.
        • boggi_dan Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:51
          Minister Waldemar Żurek stwierdził, że nie zna faktów dotyczących
          profanacji, ale nauczycielka raczej nie musi spodziewać się kary
          pozbawienia wolności. Inaczej ma się sprawa z Sądem Ostatecznym...

          • jakornelia12345 Re: Z życia szkoły 11.01.26, 13:26
            " Inaczej ma się sprawa z Sądem Ostatecznym..."

            Fajny wpis. Wokanda już ustalona? Kiedy rozprawa? Chętnie popatrzę. W końcu rozprawy są jawne. A przynajmniej większość.
    • ophelia78 Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:36
      Obie strony.

      Dzieci bez zgody nauczycielki nie powinny wieszać niczego na ścianie, pani nie powinna wyrzucać do kosza, bo tu faktycznie ją poniosło.

      W analogiczne sytuacji, zdjęłabym ze ściany krzyż (czy inny dowolny symbol religijny,) powiedziała ze po pierwsze to sala do angielskiego a nie o religii a po drugie pierwsze nie wolno niczego wieszać bez zgody nauczyciela, oddala właścicielowi, nakazała schowanie do plecaka i zaczęła lekcje.

      Inna sprawa ze wesze tu pewien spisek. Uczniowie zawiesili - czyli przynieśli sobie rowniez młotek i gwóźdź? Weszli na stol/drabinę? Kiedy, na lekcji? Czy ktoś zostawił ich samych w klasie? Media mowia ze pani byla skonfliktowana z katechetka.
      • alpepe Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:43
        O, jak była skonfliktowana z katechetką, to szkoda, że jej tego krzyża w tyłek nie wsadziła.
        • bene_gesserit Re: Z życia szkoły 09.01.26, 16:18
          alpepe napisała:

          > O, jak była skonfliktowana z katechetką, to szkoda, że jej tego krzyża w tyłek
          > nie wsadziła.
          >
          Ja to żałuję, że anglistka nie zrobiła gorliwym katolickim dzieciaczków kartkówki że słownictwa związanego z wiarą.
          • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 16:52
            > Ja to żałuję, że anglistka nie zrobiła gorliwym katolickim dzieciaczków kartkówki że słownictwa związanego z wiarą.

            Mogłaby zrobić kartkówkę tylko w przypadku, jeśli to słownictwo było przerabiane na lekcji angielskiego do trzech lekcji wstecz. Bo tak za karę, to nie. Kartkówka nie jest karą, tylko sprawdzeniem wiadomości, które były na lekcji.

            Mogłaby natomiast zatrzymać krzyż i wezwać na rozmowę rodziców właściciela krzyża w godzinach ich pracy. I poskarżyć się na zachowanie dziecka i na to, że jej uczucia religijne zostały obrażone, bo dzieci się rzucały tym krzyżem jednocześnie przeszkadzając na lekcji.
            • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 16:56
              3 lekcje wstecz, to akurat okres przedswiąteczny, więc w programie nauki były tematy okołoświąteczne. Wszystko się zgadza. Tobie nie?
              • demodee Re: Z życia szkoły 10.01.26, 14:49
                > Wszystko się zgadza. Tobie nie?

                Zgadza się. To dlaczego nauczycielka nie zrobiła kartkówki ze słówek związanych z BN?
      • demodee Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:47
        > ze po pierwsze to sala do angielskiego a nie o religii

        Tego chyba nie wiemy.

        Poza tym, być może w tej sali odbywała się przedtem religia i obyczaj jest taki, że katechetka na czas religii zawiesza krzyż, który po lekcji zdejmuje (lub zdejmuje któryś z uczniów). I akurat zapomniała zdjąć i krzyż został na angielskim.

        > oddala właścicielowi

        Właściciela mogło nie być na angielskim, bo krzyż mógł należeć do katechetki, lub być własnością szkoły. uczniowskich
      • zerlinda Re: Z życia szkoły 08.01.26, 18:49
        Niestety dla pani nauczycielki, to ona jest dorosła i to ona jest pedagogiem. To, co zrobiła, świadczy o jej głupocie. No ja bym nie chciała, żeby moje dziecko uczył idiota, bez instynktu samozachowawczego. Jestem ciekawa, jak ta sprawa się zakonczy.
        • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 01:39
          Może też świadczyć o totalnym zaszczuciu, którego nie wytrzymała. Mam nadzieję, że zbierała dowody i pójdzie do sądu. A prawda jest taka, że tak czy siak, stracą kochane bąbelki, ba anglistka pracę w szkole znajdzie, szkoła nauczyciela niekoniecznie. Wystąpili z aktem wiary, więc korepetycje im pewnie teraz parafia zafunduje..oh, wait.
          • marecky81 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:02
            To "wait " jest w kontekście zaszczutej anglistki?
          • zerlinda Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:13
            Bombelki nic nie stracą, bez problemu szkoła znajdzie anglistę, to nie dobry matematyk . A anglistka może w szkole pracy już nie znaleźć. Cokolwiek tam się działo, to ona wrzuciła krzyż do kosza. Gdyby zdjęła i położyła na stole, to nie byłoby afery i obrazy uczuć religijnych. Moim zdaniem taka osoba nie powinna uczyć w szkole. Skoro nie radzi sobie z własnym zachowaniem to jakim autorytetem może być dla nieletnich?
            • ta.z.wroclawia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 09:54
              A skąd wiesz że zdjęła?
              Masz na to jakiś dowód?
            • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:22
              zerlinda napisała:

              > Bombelki nic nie stracą, bez problemu szkoła znajdzie anglistę,
              Powiedz to tym szkołom, których oferty wiszą na stronie pomorskiego kuratorium. Widocznie nie wiedzą.
              • zerlinda Re: Z życia szkoły 09.01.26, 16:37
                Dla anglistów? Tak, oczywiście. Zresztą tutaj chyba chodzi o mniejsza miejscowość, założę się, że już mają kandydata.
                • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 17:34
                  Mniejsza miejscowość jest pół godziny drogi od Gdańska. A oferty dla anglistów wiszą.
          • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:31
            > anglistka pracę w szkole znajdzie,

            No więc z doniesień medialnych wynika, że jeśli wersja uczniów się potwierdzi, to pani nie znajdzie tak łatwo pracy.

            > szkoła nauczyciela niekoniecznie.

            Ale to jest problem dyrekcji, nie uczniów, nieprawdaż?
            • little_fish Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:51
              Na razie to się te wersje dosyć mocno rozjeżdżają. Zaczekałabym do wyjaśnienia tej sprawy
            • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:18
              demodee napisała:

              > No więc z doniesień medialnych wynika, że jeśli wersja uczniów się potwierdzi,
              > to pani nie znajdzie tak łatwo pracy.
              To znajdzie inną, nawet w biedrze zarobi więcej, a do Gdańska ma niecałe 40km

              > Ale to jest problem dyrekcji, nie uczniów, nieprawdaż?
              Ale efekt jest taki, że to uczniowie nie będą mieli nauczyciela, nie dyrektor.
    • hrasier-2 [...] 08.01.26, 18:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ta.z.wroclawia Re: Z życia szkoły 08.01.26, 19:03
      Ja to widze tak...
      Nauczycielka była gnębiona za swoje poglądy przez oczadzone religią "kileżaneczki" podjudzane przez katechetkę.
      Jednym ze sposobów było nastawianie innych uczniów przeciwko tej kobiecie.
      W pewnym momencie nauczycielka nie wytrzymała nerwowo i się odwinęła swoim przesladowcom.
      W ten sposób ofiara stała się tą złą.

      To taka sama sytuacją jak grupa szkolnyc patusów gnębi innego ucznia a kiedy ten w pewnym momencie nie wytrzymuje i oddaje to patusy zaczynają płakać i się drzeć jacy to oni są prześladowani.
      • hrasier-2 [...] 08.01.26, 19:08
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • dekoderka [...] 08.01.26, 20:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • skumbrie Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:43
        Ciekawe, że ematki nie były tak wyrozumiałe dla Brauna z gaśnicą w sejmie wink

        Nie, ani jedno, ani drugie nie miało prawa do profanacji symbolu religijnego. Siłaczka się odwinęła? Bidusia. W końcu jest tak samo niedojrzała jak uczniowie i ma prawo się odwinąć tongue_out
    • pani.asma Re: Z życia szkoły 08.01.26, 20:38
      Tak kończa dzieci których nie chcecie zapisywać na religię nie mają żadnej ogłady i dyscypliny

      Cieszę się że moje dziecko po gruntownej edukacji religijnej nie ma takich głupkowatych pomysłów
    • hrasier-2 [...] 08.01.26, 21:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 21:45
        Zawiadomienie mogło zostać złożone za pomocą Poczty Polskiej i wysłać np listem poleconym. Za mało danych. Btw zawiadomienie też trzeba napisać a był sezon świąteczny. To trwa.
        • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 21:47
          Co do meritum - w sprawie wypowie się sąd i zdecyduje, rozpatrując wszystkie okoliczności zdarzenia.
          • raczek47 Re: Z życia szkoły 08.01.26, 22:01
            Krzyż był elementem halołinowego przebrania zakonnika, plastikowym śmieciem made in China, który został przyniesiony przez któregoś z dzieciaków.
            Ale w kraju, gdzie bije się pokłony przed drzewem w środku osiedla bo twarz się na nim pokazała nie dziwi nic...
            • hrasier-2 [...] 08.01.26, 22:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hrasier-2 [...] 08.01.26, 21:56
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • yenna_m Re: Z życia szkoły 08.01.26, 21:59
            No ok. Cieszę się, że mi to wklejasz bo od 1,5 roku jestem apostatką i nie bardzo kumam kontekst.
            Jak KRK nie pasuje, to się z niego wypisuje.
            • boggi_dan Re: Z życia szkoły 09.01.26, 12:36
              yenna_m napisała:

              > No ok. Cieszę się, że mi to wklejasz bo od 1,5 roku jestem apostatką i nie bard
              > zo kumam kontekst.
              > Jak KRK nie pasuje, to się z niego wypisuje.
              Nie wiem z kim Ty rozmawiasz. Ale wracając do tematu. To trochę poniosło panią nauczycielkę. Dziwnie będą na nią patrzeć w tej szkole. Dzieci i rodzice. Ideologia nie działa dobrze na myślenie.



              • yenna_m Re: Z życia szkoły 09.01.26, 23:01
                boggi_dan napisał:

                > yenna_m napisała:
                >
                > > No ok. Cieszę się, że mi to wklejasz bo od 1,5 roku jestem apostatką i ni
                > e bard
                > > zo kumam kontekst.
                > > Jak KRK nie pasuje, to się z niego wypisuje.
                > Nie wiem z kim Ty rozmawiasz. Ale wracając do tematu. To trochę poniosło panią
                > nauczycielkę. Dziwnie będą na nią patrzeć w tej szkole. Dzieci i rodzice. Id
                > eologia nie działa dobrze na myślenie.
                >
                >
                >
                >
                Reakcja mocno nadmiarowa.
    • nangaparbat3 Re: Z życia szkoły 08.01.26, 22:08
      Do kosza nie powinna była wyrzucać, jeśli to prawda, to oczywiście źle zrobiła.
      Jeśli prawda jest, że dzieci wydrukowały go na 3d, to raczej nie był poświęcony, nie wiem, czy to ma znaczenie.
      Wydaje się, że nauczycielka może należeć do jakiej chrześcijańskiej denominacji, która nie uznaje krzyża jako symbolu (ktoś mi to kiedyś tłumaczył: gdyby twój ojciec zginął na szubienicy, czy wieszałabyś jej miniaturę na ścianie?)
      • hrasier-2 [...] 08.01.26, 22:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • skumbrie Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:45
          >Te dzieci podobno podpuścił ktoś z dorosłych pracujących w tej szkole. Komuś chyba zależało na dymie.
          faktypomitach.pl/

          Ojp, to jest z pewnością obiektywne źródło. Wklej jeszcze relację Do rzeczy - też będzie obiektywnie, tylko w drugą stronę tongue_out
    • 71tosia Re: Z życia szkoły 08.01.26, 22:08
      Nauczycielka angielskiego i sobie nie poradziła? Zdjęłabym ten krzyż albo nie ale z pewnością dałabym dzieciakom do czytania teksty antyreligijne, kilka tekstów o innych religiach, trochę filozofii i poprosiła o krytyczne uwagi z punktu widzenia ortodoksyjnego katolika, oczywiście w języku którego powinni się na jej lekcji uczyć. Uczniowie raczej szybko by się przekonali że nie warto ryzykować kilku następnych jedynek smile
      • marecky81 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:03
        Teksty antyreligijne to indoktrynacja religijna.
      • yenna_m Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:56
        71tosia napisała:

        > Nauczycielka angielskiego i sobie nie poradziła? Zdjęłabym ten krzyż albo nie a
        > le z pewnością dałabym dzieciakom do czytania teksty antyreligijne, kilka tekst
        > ów o innych religiach, trochę filozofii i poprosiła o krytyczne uwagi z punktu
        > widzenia ortodoksyjnego katolika, oczywiście w języku którego powinni się na j
        > ej lekcji uczyć. Uczniowie raczej szybko by się przekonali że nie warto ryzykow
        > ać kilku następnych jedynek smile

        I miałabyś dokładnie taka sama medialna aferę bo właśnie zdyskryminowalas dzieci z uwagi na ich wyznanie.

        Martwi mnie, ze ludzie, ktorzy mają na sztandarach i w ustach tolerancję dla inności, de facto nie szanują przekonan innych i ich innosci.

        Moje cialo- moja sprawa. Piękna idea. Ale moja sprawą jest tez mój światopogląd (więc wiara, przekonania polityczne), ubiór, i sposób, w jaki żyję (oczywiście, jeśli nie łamię prawa).
        • 71tosia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 20:47
          Tak katolicy powinni czytać i analizować tylko katechizm a ci nie wierzący tylko teksty antyreligijne- serio? A może uczniowie powinni umieć przedstawić swoje argumenty i dyskutować nawet z poglądami z którymi się nie zgadzają? Nie tego powinna uczyć szkoła?
          • yenna_m Re: Z życia szkoły 09.01.26, 22:56
            Szkoła nie jest od indoktrynacji w żadną stronę.
            • 71tosia Re: Z życia szkoły 10.01.26, 01:11
              Szkoła jest od nauki argumentacji, a tego uczymy się dyskutując z ludźmi o różnych poglądach a nie tylko takich jak nasze.
      • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:35
        > Zdjęłabym ten krzyż albo nie ale z pewnością dałabym dzieciakom do czytania teksty antyreligijne, kilka tekstów o innych religiach, trochę filozofii i poprosiła o krytyczne uwagi z punktu widzenia ortodoksyjnego katolika, oczywiście w języku którego powinni się na jej lekcji uczyć.

        Ale nie wiemy, czy uczniowie byli tak zaawansowani w angielskim, żeby tego rodzaju teksty czytać w oryginale i się po angielsku wypowiadać.
        • skumbrie Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:46
          Mielliby przynajmniej okazję, żeby nauczyć się czegoś nowego.
          • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 11:22
            > Mielliby przynajmniej okazję, żeby nauczyć się czegoś nowego.

            Ale w sensie, ze spoza programu? A to chyba tylko dla chętnych.
            • skumbrie Re: Z życia szkoły 09.01.26, 12:16
              Nauczyć a wymagać to dwie zupełnie inne sprawy wink
            • 71tosia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 20:51
              Naprawdę w szkole uczyć się powinno tylko programu? Nic dziwnego że uczniowie szkoły nie lubią a nauczyciele jeszcze bardziej.
              • demodee Re: Z życia szkoły 10.01.26, 14:57
                > Naprawdę w szkole uczyć się powinno tylko programu?

                Nauczyciele skarżą się, że teraz w szkole program jest tak ciasno upakowany, że można go zrealizować tylko w przypadku, że żadne lekcje nie wypadają (nauczyciel nie choruje, nie ma wycieczek ani wyjść w trakcie lekcji). Realizacja czegokolwiek ponad program jest w tej sytuacji niemożliwa.

                Poza tym nauczany materiał musi być dostosowany do możliwości intelektualnych i psychicznych uczniów. Więc nie będziesz uczyć na angielskim Hamleta w oryginale w SP.
                • iwles Re: Z życia szkoły 10.01.26, 15:06

                  Ale wiesz, co to są pytania otwarte i na czym polega nauka języka obcego, szczególnie konwersacje?
                  Na pewno nie na odwzorowywaniu tylko tego, co podyktuje nauczyciel.
                  • demodee Re: Z życia szkoły 10.01.26, 15:19
                    > Ale wiesz, co to są pytania otwarte

                    Wiem, ale cóż one mają do tematu wątku?

                    > Na pewno nie na odwzorowywaniu tylko tego, co podyktuje nauczyciel.

                    Uczeń ma przyswoić wiedzę podaną przez nauczyciela (program). Z tego będzie rozliczany na egzaminie.

                    > na czym polega nauka języka obcego,

                    Nie wiem.
                    • iwles Re: Z życia szkoły 11.01.26, 07:52
                      Matoleczku, uczeń ma nie tylko być wyposażony w wiedzę, ale przede wszystkim ma nabyć UMIEJĘTNOŚCI.
                      A chyba wiesz, że to nie to samo?
                      • demodee Re: Z życia szkoły 11.01.26, 09:56
                        > A chyba wiesz, że to nie to samo?

                        A na czym polega różnica między wiedzą a umiejętnościami?
                        • iwles Re: Z życia szkoły 11.01.26, 10:07

                          Teraz rozumiem twoje ciągle pytania. Wiedza wyparowała, a w umiejętności szkoła nie wyposażyła.
                          • demodee Re: Z życia szkoły 11.01.26, 10:13
                            Iwles, ale to Ty ciągle zadajesz pytania, jakbyś testowała moją wiedzę.

                            A jak się zadaje pytanie testujące, to trzeba być przygotowanym na to, że testowany odpowiedzi nie zna. I tak jest właśnie w tej sytuacji. Według mnie wiedza = umiejętności.
                            • iwles Re: Z życia szkoły 11.01.26, 13:20
                              demodee napisała:

                              > Iwles, ale to Ty ciągle zadajesz pytania, jakbyś testowała moją wiedzę.

                              I jeszcze raz powtorze: widzę, że twoja wiedza wykuta w szkole na pamięć wyparowala, a umiejętności, by zdobytą wiedzę samodzielnie wykorzystywać- brak. Brak nawet umiejętności, by samodzielnie wyszukać tę wiedzę, która wyparowała.
                              Każdym swoim postem w kazdym wątku to udowadniasz.
                              • demodee Re: Z życia szkoły 11.01.26, 14:30
                                Oj iwles, iwles...

                                Już Ci raz pisałam, że złość piękności szkodzi.
                          • jakornelia12345 Re: Z życia szkoły 11.01.26, 13:31
                            "Teraz rozumiem twoje ciągle pytania. Wiedza wyparowała, a w umiejętności szkoła nie wyposażyła."

                            Niektórzy, mam wrażenie, są bardzo odporni nie tylko na wiedzę, ale i na umiejętności.
                            Więc nie zawsze problem leży po stronie szkoły.😒
                • komorka25 Re: Z życia szkoły 11.01.26, 12:43
                  demodee napisała:

                  > Poza tym nauczany materiał musi być dostosowany do możliwości intelektualnych i
                  > psychicznych uczniów.

                  No, na dyskutowanym przykładzie widać, że w tym przypadku możliwości intelektualne i psychiczne uczniów nie imponują.
    • princesswhitewolf Re: Z życia szkoły 08.01.26, 22:44
      Oni nie powinni zawieszac w szkole ktora jest szkola nie o profilu katolickim a ona nie powinna wrzucac do. kosza ani krzyza ani figurki buddy bo to brak poszanowania religii i tolerancji dla religii i zly przyklad dla uczniow .. mogla zdjac i polozyc albo oddac im wyjasniajac
    • kropkaa Re: Z życia szkoły 09.01.26, 01:07
      Też się kiedyś zastanawiałam na zebraniu, jak się pozbyć krzyża ze ściany. Ja bym po prostu po lekcjach zdjęła, co by uniknąć dramy na pół kraju.
      Z tego co widzę, znikają te krzyże. Nie wiem jaką drogą, ale dziś byłam w szkole i nie było w tej akurat sali.
      • zerlinda Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:20
        I co byś z tym krzyżem zrobiła? Bo gdyby po lekcji trafił do kosza, to pewnie afera też by była.
        • kropkaa Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:19
          Zaniosłabym do kościoła. Oni zdaje się palą w piecu. Tak przynajmniej kiedyś słyszałam, że to jest kres wszelkiej maści obrazków świętych, różańców (chyba drewnianych, bo plastikowych to nie wiem), krzyży pozostawianych przez ludzi cichaczem w kościele.
    • bene_gesserit Re: Z życia szkoły 09.01.26, 07:39
      demodee napisała:

      > Kto powinien mieć obniżoną ocenę z zachowania?

      Jezus.

      Kolejny raz symbole religijne są przyczyną wojenki. Jakby było mało konfliktów na swiecie
    • hrasier-2 [...] 09.01.26, 08:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • marecky81 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 09:25
        Krzyże na flagach i godłach szeregu państw europejskich są wynikiem ogłoszonych konkursów plastycznych smile
    • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:39
      A gdyby uczniowie powiesili na ścianie przed angielskim plakat z Bobem Marleyem?
      • yenna_m Re: Z życia szkoły 09.01.26, 08:44
        Albo z Żywota Briana?
      • ta.z.wroclawia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 09:52
        Ale nie powiesili żadnego plakatu.
        • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:55
          Ale młodzież chyba może na ścianach szkoły wieszać to, co jest dla nich ważne, bo szkoła ma być dla niej miejscem przyjaznym, "drugim domem", a nie budynkiem zarządzanym przez funkcjonariuszy publicznych, od których pobierają nauki. Jedni powieszą plakat z Bobem Marleyem, inni z Gandhim, a ktoś jeszcze z Zespołem Tańca Mazowsze...
          • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 23:15

            Czyli mogą oplakatowac ściany sali do nauki religii zdjęciami np. kopulujących zwierząt?
            • demodee Re: Z życia szkoły 10.01.26, 15:01
              > Czyli mogą oplakatowac ściany sali do nauki religii zdjęciami np. kopulujących zwierząt?

              Takie plakaty dużo mówią o młodzieży. Można na nich nakrzyczeć, kazać te plakaty pozdejmować, podrzeć i wyrzucić do kosza. Ale to raczej nie rozwiąże niezręcznej sytuacji.
      • 71tosia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 20:57
        I to by była świetna okazja by z nimi o tym Marleyu dyskutowac, by przeanalizować jego teksty zamiast kurczowo trzymac sie powtarzania na angielskim gramatyki i słówek
        • demodee Re: Z życia szkoły 10.01.26, 15:05
          > zamiast kurczowo trzymac sie powtarzania na angielskim gramatyki i słówek

          Na egzaminie z angielskiego wymagana będzie znajomość gramatyki i słówek. Nauczycielowi płaci się za to, żeby ich nauczył, a nie piosenek Marleya. Rodzice mogą mieć o to pretensje, chyba że nauczycielka zatytułuje lekcję " Elementy kultury światowej w języku angielskim" albo coś takiego.
          • little_fish Re: Z życia szkoły 10.01.26, 16:15
            "Na egzaminie z angielskiego wymagana będzie znajomość gramatyki i słówek."
            Znaczy w piosenkach Marleya nie występują słówka i struktury gramatyczne?

            "O nic się nie martw,
            Bo wszystko będzie dobrze.
            Śpiewaj, "O nic się nie martw,
            Bo wszystko będzie dobrze."

            Wstań rankiem, uśmiechaj się wraz ze wschodzącym słońcem,
            Trzy małe ptaszki, oparte o mój próg,
            Śpiewają słodkie piosenki o czystych i szczerych melodiach,
            Mówią, "To jest nasza wiadomość dla Ciebie"
            Moim zdaniem to podstawowe słówka są...
    • lauren6 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 09:31
      Czytałam, że to był krzyż wydrukowany na drukarce 3D, żaden symbol religijny. I dzieciaki zamiast pracować na lekcji rzucały się tym krzyżem.

      Niestety żyjemy w ciemnogrodzie, który lubi takie pseudoaferki wyciągnięte z dudy. Wczoraj nawet w Faktach o tym mówili i pokazywali jakąś idiotkę płaczącą z powodu plastikowej zabawki 🤦‍♀️
    • ta.z.wroclawia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 09:51
      Pojawiają się informacje, że dzieciaki ten krzyż wydrukowany w drukarce 3D rzucały i podawały pomiędzy zakłócając przebieg zajęć.
      Nauczycielka się wkurzyła i wywaliła go do kosza.
      Pewnie jak zwykle z prawackimi "aferami" okaże się że nie mają wiele wspolnego z prawdą.
      • jdylag75 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 12:17
        Takie się pojawiają.
        Czy kazdy przedmiot przypominajacy typowy szkielet latawca jest przedmiotem sakralnym? Czy zatem wyrzucając połamane elementy płotu, czy inne zbite deseczki o charakterystycznym kształcie dokonuje profanacji?
        Może to wcale nie był krzyż.
    • conena Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:19
      za moich czasów w takiej sytuacji anglistka całą klasę przepytałaby z "ojcze nasz" po angielsku i byłoby po sprawie. remis, ze wskazaniem na anglistkę. szkoda, że ją poniosło, może młoda i niedoświadczona.
      • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:49
        > za moich czasów w takiej sytuacji anglistka całą klasę przepytałaby z "ojcze nasz" po angielsku i byłoby po sprawie.

        Nie można uczniów przepytywać z wiedzy, której się nie przekazało. A w programie nauczania angielskiego raczej nie ma "Ojcze Nasz"...
        • boggi_dan Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:54
          Kilkanaście lat temu w TVP oglądałem film dokumentalny o obozie w Stutthofie, który był miejscem kaźni polskich elit z Pomorza.
          Zapamiętałem fragment wypowiedzi pracownicy tego muzeum, która przytoczyła relacje jednej z nauczycielek, której ojciec zginął w tym obozie.
          Gdy po wojnie komuniści zaczęli ściągać krzyże w salach lekcyjnych i innych miejscach publicznych przyszli też do szkoły, w której ta nauczycielka pracowała i zażądali aby zdjęła krzyż w sali, nauczycielka stanowczo zaprotestowała i powiedziała, że tego nie zrobi, ponieważ jej ojciec zginął za to, żeby Polacy mogli pielęgnować swoją tożsamość i swoje wartości.
          W odpowiedzi usłyszała od tych partyjnych kacyków: Niemcy wykonali za nas brudną robotę.
          Otóż taka jest właśnie mentalność kolejnej progenitury tych środowisk.

        • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:54

          Ale słówka już tak.
          Więc uczniowie mogliby się wykazać umiejętnością samodzielnego tłumaczenia tekstów.
          • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 11:25
            > Ale słówka już tak.

            O ile takie słówka przewidziane są w programie tej klasy.

            > Więc uczniowie mogliby się wykazać umiejętnością samodzielnego tłumaczenia tekstów.

            O ile taka umiejętność jest przewidziana w programie.
            • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 12:01

              Ooooo...
              Dzieci były na tyle dojrzałe, by sprzeciwić się nauczycielowi, ale za mało dojrzałe na tłumaczenie słów z polskiego na angielski ? surprised
        • little_fish Re: Z życia szkoły 09.01.26, 10:54
          Ale pojedyncze słowa jak najbardziej - tekst do tłumaczenia można dać
        • conena Re: Z życia szkoły 09.01.26, 11:53
          demodee napisała:

          > > za moich czasów w takiej sytuacji anglistka całą klasę przepytałaby z "oj
          > cze nasz" po angielsku i byłoby po sprawie.
          >
          > Nie można uczniów przepytywać z wiedzy, której się nie przekazało. A w programi
          > e nauczania angielskiego raczej nie ma "Ojcze Nasz"...


          oj, to jest nieistotny drobiazg i niepotrzebny poboczny wątek. bogobojne, rozmodlone dzieci wieszające krzyż nie powinny mieć z tekstem modlitwy najmniejszego problemu. rodzice, którzy tak soczyście opłakali krzyż również powinni rozumieć sytuację.

          wiem, wiem, Chrystus jest Królem Polski, Maryja Królową, oboje byli przecież Polakami, tak jak papież, więc i modlitwy działają wyłącznie po polsku. i dopiero na to brakuje kontrargumentu, bo nie ma najmniejszego sensu przekładać treści modlitw na obce języki.
          • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 13:07
            > bogobojne, rozmodlone dzieci wieszające krzyż nie powinny mieć z tekstem modlitwy najmniejszego problemu

            Ale po angielsku?
            • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:08
              demodee napisała:

              > > bogobojne, rozmodlone dzieci wieszające krzyż nie powinny mieć z tekstem
              > modlitwy najmniejszego problemu
              >
              > Ale po angielsku?


              A dlaczego nie?
              Nie mają problemu z tłumaczeniem tekstów piosenek, to dlaczego miałyby mieć problem z modlitwami?



            • conena Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:17
              demodee napisała:

              > > bogobojne, rozmodlone dzieci wieszające krzyż nie powinny mieć z tekstem
              > modlitwy najmniejszego problemu
              >
              > Ale po angielsku?


              przecież się uczą, prawda? to nie jest trudny tekst.
              • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:36
                > to nie jest trudny tekst.

                Oczywiście, że nie. Wystarczy zatrudnić google translatora.
                • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:41

                  No widzisz, jaka ty jesteś mądra!!!
                • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:53
                  A potem zrobić kartkówkę. Tłumaczenie fragmentów, które przecież zrobiły w domu.
                  • demodee Re: Z życia szkoły 11.01.26, 09:51
                    > Tłumaczenie fragmentów, które przecież zrobiły w domu.

                    Teraz nie wolno zadawać do domu.
                    • little_fish Re: Z życia szkoły 11.01.26, 09:53
                      Wolno. Nie wolno oceniać zadania domowego. Ale kartkówkę z niego można jak najbardziej zrobić.
    • jdylag75 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 12:39
      Dzieciaczki nie nagrywały tego aby?
    • hrasier-2 [...] 09.01.26, 12:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • raczek47 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:25
        Z profilu Racjonalną Polska z fb

        www.facebook.com/share/p/17uHDT7hy7/

        Oto czego dowiedziałem się od ludzi mieszkających w okolicy: dzieci przyniosły do szkoły zabawkę/krzyż wydrukowaną na drukarce 3D. Bawiły się tym krzyżem, przekazując go sobie, ponoć także rzucając do siebie, a nauczycielka, pani Paulina K-D, poirytowana sytuacją zabrała dzieciom tę zabawkę i wrzuciła do kosza.

        Ale jeden z tych dzieciaków, ponoć ministrant z katolickiej rodziny, pobiegł do domu i przekazał rodzicom, że łola Boga, nauczycielka sprofanowała krzyż, a rodzice nie sprawdzali o co chodzi, tylko odpalili się i zrobili raban u wójta gminy Szemud.

        Czyli nie wygląda to na profanację obiektu sakralnego, a na zwyczajną reakcję nauczycielki, która odbiera dzieciom zabawkę przeszkadzającą w lekcji. Nie każde dwie deski zbite gwoździem to krzyż. Powyższa relacja odbiega od obrazu cynicznej ateistki, która na oczach dzieci profanuje święty obiekt, prawda?

        Temat podchwyciły lokalne orły intelektu, obrońcy wartości, czyli Dorota Arciszewska-Mielewczyk, ta sama, która w radiu Gdańsk mówiła ostatnio o kobiecych genitaliach jako o wędlinie, oraz Kazimierz Klawiter, PiSowiec, radny sejmiku pomorskiego, który protestował przeciwko wystawie "Nasi chłopcy". Obudził się też etatowy gamoń Bąkiewicz, który poleciał do Kielna robić manifestację. Na FB swoje żale wylewają natomiast "intelektualiści" katoliccy w stylu T. Terlikowskiego, który domaga się stosu dla nauczycielki, bo: "Jeśli ktoś nie jest w stanie zaakceptować poglądów i wiary swoich uczniów, jeśli świadomie decyduje się na akt jawnej wrogości wobec emocji i przekonań uczniów (i ich rodziców), to nie powinien uczyć w szkole publicznej". Oczywiście, szkoła publiczna to przestrzeń świętej wiary ojców, wiadomo, a dzieci przychodzą tam dostojnie wierzyć wpatrzone w krzyż.

        Incydent z Kielna potwierdza sensowność postulatów środowisk świeckich, by religię usunąć ze szkół. Wprowadzenie religii do szkół na mocy Konkordatu było błędem, który wplątał szkoły i nasze dzieci w walkę światopoglądową ludzi dorosłych. Dorosłych i niezbyt inteligentnych, jak Tomasz Terlikowski.

        Na przykładzie Kielna widzimy też, że religijność katolicka to syndrom nerwicowy - pisali o tym psychiatrzy od 19 wieku, pisałem wielokrotnie i ja. Katolicy są neurotyczni, są przeczuleni na swoim punkcie i na punkcie wszystkiego, co wiąże się z tkliwym ciałem ich Boga. Nie rozumieją żartu, nie przyjmują sarkazmu, obrażają się na wszelką krytykę, oburzają na każdą formę niezależności, jakby postawa niezależności wobec ich urojeń była wymierzona w ich delikatne podbrzusze, a każdy niechętny gest był przejawem braku szacunku do świętości. Dlaczego mamy wciągać w tę nerwicę nasze dzieci?

        Najwyższy czas, by usunąć symbolikę i obrzędowość katolicką ze szkół. Dzieci religijne mogą chodzić do kościołów, których w Polsce jest więcej niż szkół, a szkoły należy uwolnić od walki ideologicznej i nerwicowych wstrząsów, którym ulegają dorośli. W salkach katechetycznych dzieci mogą słuchać Tomasza Terlikowskiego i wykładów o wędlinie pani Arciszewskiej-Mielewczyk - idzie to na konto i sumienie ich rodziców.

        Spróbuję skontaktować się z panią Pauliną K-D, żeby uzyskać jej relację tych wydarzeń.

        Rafał Betlejewski
        • demodee Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:33
          > nauczycielka, pani Paulina K-D, poirytowana sytuacją zabrała dzieciom tę zabawkę i wrzuciła do kosza.

          Nie powinna wyrzucać do kosza rzecz, która nie jest jej, tylko zatrzymać i oddać właścicielowi lub jego rodzicom po lekcji. Jakby dzieci rzucały pluszowym misiem, to też by go wrzuciła do kosza?

          > Incydent z Kielna potwierdza sensowność postulatów środowisk świeckich, by religię usunąć ze szkół.

          Ale jakby w szkole nie było religii, to uczniowie na angielskim by się nie bawili różnymi przedmiotami przeszkadzając w prowadzeniu lekcji? Też by się pewnie czymś rzucali, a nauczycielka by im zabawkę zabrała i wrzuciła do kosza, bo taki ma zwyczaj.
          • iwles Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:40

            A jakby to był zmięty papierek po batonie, to też powinna nabożnie odłożyć na bok i oddać właścicielowi po lekcjach?
          • mysiapysia34 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:16
            Gdyby nauczycielka wyrzuciła misia czy inną rzecz to nie byłoby histerii na pół Polski.
        • skumbrie Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:27
          Kolejne wiarygodne źródło. Proponuję - po raz kolejny - wrzucić tu jeszcze relację Do rzeczy. Będzie równie wiarygodnie wink
        • hrasier-2 [...] 09.01.26, 15:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • katie3001 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 14:35
      Na internecie krąży, że to był wydrukowany krzyż na drukarce 3D. Nie poświęcony (jesli dla niektórych to ważne). Powinien trafić do odpadów plastikowych
      • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:25
        Jeśli to był krzyż 3d albo chińska tandeta z przebrania, to proces o obrazę uczuć religijnych: taki krzyż to profanacja, posługiwanie się symbolem religijnym dla zabawy i stąd nadmierna reakcja nauczycielki, której uczucia religijne zostały urażone.
        • hrasier-2 [...] 09.01.26, 15:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • evro44 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:55
          a to że gnojki, które mają gdzieś religię, wiarę itd. nie poniosą konsekwencji? Skoro dym się zrobił za profanację to nich bąbelki też wypiją to piwko. Nie do końca wiadomo jak to się odbyło ale uczuć religijnych tych dzieciątek na pewno nikt obraził.
    • ta.z.wroclawia Re: Z życia szkoły 09.01.26, 15:41
      Tak wygląda ten słynny "krzyż"...
    • inkamovinka Re: Z życia szkoły 09.01.26, 17:13
      A jaki był kontekst sprawy? Bo zakladam, że jakiś był i że ten krzyż nie pojawił się ot tak. Musiał być wcześniej jakiś konflikt religijny w klasie… A nauczycielka chyba stara komunistka 🤭
      • nick_z_desperacji2 Re: Z życia szkoły 09.01.26, 17:40
        Konflikt religijny wśród 13-latków? Jasne. Pewnie był z innymi nauczycielami i rodzicami.
        Coraz częściej dochodzę do wniosku, że od 5-6 klasy powinien być wyraźny podział na klasy edukacyjne, z pełną obsadą, najlepszymi nauczycielami, małymi grupami, dla chcących się uczyć i przechowalnie dla bydł...to jest bombelków kochnanych. Przy czy podział nie powinien zależeć od ocen, więc Jaś z problemami, ale i z chęciami miałby komfortowe warunki, a Staś-hejter z paskiem z podobnymi sobie hejterami. Po co obie grupy sobą męczyć nawzajem.
        • 71tosia Re: Z życia szkoły 10.01.26, 01:07
          Serio chciałbyś by twoje dziecko w wieku 12 lat uznano stracone dla edukacji i by je traktowano je jak „bydl…do przechowywania” w szkole? Znam sporo dorosłych którzy dopiero wtedy zaczęli się chętnie uczyć gdy trafili na odpowiednich nauczycieli. Nigdy cię nie zastanowiło dlaczego dzieci które zaczynajac edukację mają ogromną chęć poznawania świata a wychodzą ze szkoły zupełnie jej pozbawione?
          • nick_z_desperacji Re: Z życia szkoły 10.01.26, 10:35
            Serió moze do niektórych by dotarło, że dzieci się wychowuje a nie hoduje. Na razie równamy w dół, cierpią na tym głównie dzieci średnio zdolne, ale spokojne. Nie są na tyle zdolne żeby bez pomocy nauczyciela się nauczyć, ani na tyle "przebojowe" żeby szkola się nimj zainteresowała.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka