nieobiektywnie
20.01.26, 08:02
U mnie w rodzinie i wśród znajomych jest podział o Grenlandię. Jedni mówią że to realny temat i Trump odleciał. Drudzy że to tylko zaslona dymna. Według nich chodzi o przykrycie problemów w USA. Jakieś afery wewnętrzne. Im bardziej sprawa się rozwija, tym bardziej skłaniam się w kierunku tych drugich. Brną w te Grenlandię tak zaciekle by bic pianę i przysłonić nia coś innego. Ten list do premiera Norwegii jest tego najlepszym dowodem. Delikatnie przesadzili z trollingiem.