Dodaj do ulubionych

Samotne kobiety

31.01.26, 03:42
Nikt ich nie przytuli.
Nikt nie szepnienie: kocham cię.
Nikt ich nie chce znać.
Na raz, poprzez portale seksualne. Może dwa razy.

Są takie emamy?
Obserwuj wątek
    • zanetka.x Re: Samotne kobiety 31.01.26, 06:35
      Coraz częściej takim kobietom wystarcza pies.
      • iwles Re: Samotne kobiety 31.01.26, 07:22
        Zanętko kotku, nie wiedziałam, że masz psa!
        • magnoliaa50_50 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:51
          Nie obrażaj kotków.
          • iwles Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:56
            Zanetka wie, co mam na myśli ☺️
      • homohominilupus Re: Samotne kobiety 01.02.26, 15:57
        Psiecko!
    • umbraluna Re: Samotne kobiety 31.01.26, 07:12
      No debil.
    • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 07:40
      Tak, to bardzo przykre kiedy kobieta ma męża, dzieci, a nie ma zaspokojonych potrzeb, także emocjonalnych i jest traktowana głównie przez pryzmat usługowy oraz swojej przydatności w domu. Jak coś pomiędzy meblem a robotem sprzątającym. Widzę to na co dzień u części ludzi, słyszę między wierszami w rozmowach. Straszne. 🙁
    • feldmarszalek.duda Re: Samotne kobiety 31.01.26, 09:35
      Ematek takich nie ma, podobnie jak nie ma tych z mniej inteligentnymi dziećmi. Ale takie kobiety są. W najgorszej sytuacji są te, co tak mają w małżeństwie (bo bez ostatniego umilającego życie punktu, a z dodatkową ciężką pracą).
      • riki_i Re: Samotne kobiety 31.01.26, 10:22
        feldmarszalek.duda napisał(a):

        > Ematek takich nie ma, podobnie jak nie ma tych z mniej inteligentnymi dziećmi.

        Są pod jednorazowym nickiem. Raczej rzadko, jak im się juz wszystko zesra
        • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:32
          A ty pod stałym zawsze jojczysz o swoim nieudanym życiu. Też samotnym.
    • alpepe Re: Samotne kobiety 31.01.26, 09:52
      Twoja konkubina jest szczęśliwa z tobą?
      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 11:54
        alpepe napisała:

        > Twoja konkubina jest szczęśliwa z tobą?
        >

        Chyba tak. Mieszkamy razem 26 lat.
        • black_halo Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:53
          Dlaczego się z nią nie ożeniłeś?
          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:58
            black_halo napisała:

            > Dlaczego się z nią nie ożeniłeś?
            >

            Żeby się nie rozwodzić.
            • black_halo Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:02
              No, jak wchodzisz w związek z założeniem, że się prędzej czy później rozwiedziesz to chcesz po prostu korzystać z benefitów, które daje małżeństwo bez obowiązków z tego wynikających.
    • atoness Re: Samotne kobiety 31.01.26, 10:20
      wybitniemondry napisał:

      > Na raz, poprzez portale seksualne. Może dwa razy.

      Co to znaczy?
      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 11:52
        atoness napisała:

        > wybitniemondry napisał:
        >
        > > Na raz, poprzez portale seksualne. Może dwa razy.
        >
        > Co to znaczy?

        Są takie miejsca w internecie, gdzie ludzie umawiają się na jednorazowy seks bez zobowiązań.
        • atoness Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:27
          Rada na przyszłość: pamiętaj o orzeczeniu albo o czymś, co je zastąpi.
    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 10:33
      Nie znam samotnych kobiet, chyba, że opuszczone staruszki, które nie pracują i nie domagają zdrowotnie. Znam kobiety nie chcące się wiązać z mężczyznami, ale mają znajomych, rodziny. Na prawdę faceci myślą, że dorosłe kobiety pragną przytulania i szeptania kocham cię? Nastolatki tak myślą, dorosła kobieta chciałaby dojrzałego partnera. To mężczyźni potrafią pisać nawet po 20 latach po niezobowiązującym romansie i czego szukają? Nikt ich nie chce na stałe, bo do przytulania i seksu jest kolejka mężczyzn, żonatych także.
      • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 10:39
        Znam kobiety po rozwodach, czy wdowy, które wolą żyć same, bo próbowały i nie chcą mężczyzn jacy są dostępni na rynku. Paniczyk, albo leń chcący obsługi, seksu I najlepiej jakby jeszcze go utrzymywała, albo nic od niego nie żądala. Po co im teatralne szeptanie i wielkie słowa?
        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 10:57
          Moja znajoma po rozwodzie z seksoiolikiem, prowadzi firmę i ma dziecko, najpierw był rownolatek, fakt że z gestem, ale zaborczy świr. Potem był młodszy i stolował się u niej wybrzydzając, że zupa nie dobra. Odpuściła. Wiele kobiet jest samotnych w małżeństwach.
        • konsta-is-me Re: Samotne kobiety 01.02.26, 11:30
          A co zlego w przytulaniu, mówieniu "kocham cię ", dlaczego myślisz że to teatralne ?
          Albo "niedojrzałe "?
          Kompletnie tego nie rozumiem.

          • arwena_111 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 17:50
            Wyniosła to z domu - tzw zimny chów. Pisała w innym wątku, że matka okazywała uczucia ogarniając dom.
      • majenkirr Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:33
        figa_z_makiem99 napisała:
        > Na prawdę faceci myślą, że dorosłe kobiety pragną przytulania i szeptania kocham cię? Nastolatki tak myślą, dorosła kobieta chciałaby dojrzałego partnera.



        ?
        Mój dojrzały, a nawet przejrzały😉 przytula i jest mi to potrzebne, choć nie jestem nastolatkà.
      • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:49
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Na prawdę faceci myślą, że dorosłe kobiety pragną przytulania i szeptania kocham cię? Nastolatki tak myślą, dorosła kobieta chciałaby dojrzałego partnera..

        Zabawne jest twoje założenie, że każda kobieta, ma takie same potrzeby wobec partnera jak ty. Otóż wyobraź sobie, że jako zdecydowana dorosła kobieta po kilkudziesięciu latach małżeństwa, dalej oczekuję od mojego męża żeby mnie przytulał oraz szeptał że mnie kocha. I wiesz co? On cały czas to robi i mam nadzieję że nigdy nie będę miała dosyć smile
        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:18
          Nie każdy lubi fizyczny dotyk i pragnie spać z kimś w jednym łóżku.
          • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:47
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Nie każdy lubi fizyczny dotyk i pragnie spać z kimś w jednym łóżku.

            Oczywiście. Ja wiem, że nie każda kobieta to lubi, ale dla mnie to jest bardzo ważna sprawa w naszym związku. Ale to ty napisałaś, że dorosłe kobiety oczekują wyłącznie dojrzałego partnera. Co nie jest prawdą, bo są również dorosłe kobiety oczekujące bliskości. I o tym napisałam.
            • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:50
              Tylko dojrzały partner jest w stanie zbudować bliskość z kobietą. Przygodny chłop może przytulać i szeptać dla efektu. Sam akt fizyczny i przytulanie po, nie jest dla mnie synonimem bliskości. Czy riki jest blisko ze swoją żoną i czy ona go na prawdę zna? Jest kłamcą i boi się bliskości. A napisał w tym wątku, że nie może żyć bez przytulania. Można przytulać dziecko, albo zwierzęta.
              • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:09
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Tylko dojrzały partner jest w stanie zbudować bliskość z kobietą. Przygodny chł
                > op może przytulać i szeptać dla efektu. Sam akt fizyczny i przytulanie po, nie
                > jest dla mnie synonimem bliskości. Czy riki jest blisko ze swoją żoną i czy ona
                > go na prawdę zna? Jest kłamcą i boi się bliskości. A napisał w tym wątku, że n
                > ie może żyć bez przytulania. Można przytulać dziecko, albo zwierzęta.

                Nie rozumiem. Co ma związek rikiego, do tego że są kobiety, które oczekują bliskości ze swoim partnerem.

                I znowu, piszesz coś co wydaje tobie się prawdą, bo ty tak uważasz: 'Można przytulać dziecko, albo zwierzęta.'. Można również przytulać dorosłego człowieka. I niezależnie od tego, czy to będzie kobieta, czy mężczyzna, bo zarówno kobieta i mężczyzna może tego oczekiwać w związku.
            • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:54
              Uważam, że intymność i bliskość z mężczyzną rodzi się po okresie zakochania, większość płytkich relacji kończy się po okresie wzmożenia hormonalnego, a część się pogłębia i jest chęć utrzymania związku. Poza tym w długoletnim związku można mieć bliskość, niekoniecznie powiązaną z seksualnością.
              • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:21
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Uważam, że intymność i bliskość z mężczyzną rodzi się po okresie zakochania, wi
                > ększość płytkich relacji kończy się po okresie wzmożenia hormonalnego, a część
                > się pogłębia i jest chęć utrzymania związku.

                Sugerujesz że podstawą moje związku, trwającego kilkadziesiąt lat, to trwający nieustannie okres wzmożenia hormonalnego ? Dosyć wesoła sugestia smile

                > Poza tym w długoletnim związku moż
                > na mieć bliskość, niekoniecznie powiązaną z seksualnością.

                A gdzie napisałam, że bliskość z mężem, musi być powiązana z seksualnością ? Uważam wręcz, że z wiekiem jest jej coraz mniej, a więcej samej przyjemności z bycia z drugą osobą i wyrażania tej przyjemności poprzez dotyk, czy wypowiedzenia 'kocham cię'. Oczywiście dla kogoś kto tego oczekuje.
                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:36
                  Dla mnie przytulanie i spanie w jednym łóżku nie jest synonimem bliskości. Dla mnie bliskość to porozumienie umysłów, odpowiedzialność za drugiego człowieka i przyjaźń. To że choćby skały sra...ły mogę na niego liczyć i na podanie ręki, gdy powinie mi się noga. Przytulanie bywa miłe i tyle, może się wiązać z bliskością, a może nie. Zakochiwałam się w swoim życiu kilka razy, ale z tym porozumieniem jest jak z yeti i trudno je znaleźć. Łatwiej, gdy kobieta poddaje się wladzy mężczyzny, kiedy regularny seks powoduje wydzielanie oksytocyny, ale co będzie kiedy ten seks się skończy? Każdy ma inne potrzeby. Mężczyźni z którymi łączyło mnie duże pożądanie, nie umieli znieść mojego charakteru. Ostatnio rozmawiałam z bardzo starym mężczyzną, obcemu łatwiej coś powiedzieć i usłyszałam od niego, że chyba nigdy nie kochał swojej żony. Wybrał ją bo była miła, mają kilkoro dzieci, jedno chore i zawsze bardzo się starał i ona też się starała, ale on jej nie znosi, nie lubi, bo mają różne charaktery i potrzeby. Czym jest miłość? Oczekujemy fajerwerków, a nie doceniamy zwykłych dni.
                  • ritual2019 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:43
                    Ah, facet sie zorientowal ze nie kocha zony dopiero gdy juz mieli kilkoro dzieci?

                    I to:
                    Wybrał ją bo była miła,

                    A ona miala cokolwiek do gadania czy tylko dala sie wybrac?
                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:55
                      Trzeba byłoby posłuchać drugiej strony, mówił, że była miła i miała piękne brązowe oczy, zaproponował jej ślub bo chciał mieć rodzinę smile A ona się zgodziła, rodzice ich zaakceptowali. Myślę, że tym jest właśnie miłość, akceptacją cudzych wad i troszczenie się o siebie pomimo wszystko.
                      • ritual2019 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:02
                        Zycie jest za krotkie zeby sie meczyc w zwiazku z kims kogo sie nawet nie lubi.
                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:04
                      Rozmawiałam też kiedyś ze starszym małżeństwem, on chory na raka i mówiący jakie miał szczęście, że wybrał swoją żonę i jak bardzo się kochają, a kiedy zostałam z nią sama ona powiedziała ze złością "muszę mu robić jedzenie co dwie godziny". Każdy z nas jest czasem zły i nie lubi tego drugiego człowieka, ważny jest bilans. Dziś mężczyźni lubią mówić o miłości, że kobiety nie potrafią kochać jak dawniej, bo przestały chcieć się poświęcać z mitycznej "miłości". Ciekawe czy w drugą stronę byłoby podobnie, on siedziałby tak przy niej i robił jedzenie?
                      • ritual2019 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:13
                        Jaki bilans masz ma mysli?.Frustracje, zgorzknialosc, zlosc...itd?
                        Kobieta ma poczucie obowiazku wobec chorego na raka meza w druga strone zapewne tez tak by bylo, bo ludzie choc z minimalnym poziomem przyzwoitosci nie zostawiaja chorego partnera/i. Natomiast jesli zadna ciezka choroba nie wystepuje to bycie z kims kogo sie nawet nie lubi nie jest miloscia.
                        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:27
                          Nigdy nie wiesz jak będzie w drugą stronę i czy to z miłości. Mój dziadek miał dwie żony, jedną bardzo kochał, rozdzieliła ich wojna na jakiś czas, a jak się w końcu odnaleźli umarła na raka. Drugiej nie lubił, nie rozumieli się i myślę, że była bardzo samotna w tym związku, zajmowała się jego dziećmi, ale opiekował się nią do końca, umarła przed nim. Idealizował pierwszą żonę.
                          • ritual2019 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:32
                            Przytaczas anegdotyczne przyklady, ale ja nie wiem na co doklanie, bo w kazdym jest jakis facet ktory nie lubi swojej zony, albo zona swojego meza. Serio, uwazasz ze takie zwiazki maja sens albi ze to przyklad millsci?
                            • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:51
                              Ile miałaś związków, czy mężów? Dziś prawie każdy miał kilka związków, czy małżeństw. I wątek jest o rozjeżdżaniu potrzeb. Dlaczego non stop siedzisz na forum, bo szukasz towarzystwa? Ostatnio dużo tu siedzę, bo mam więcej wolnego czasu i jestem mało towarzyska, jest ostra zima i lubię trollować. Gdy jestem upojnie zakochana, czy bardzo szczęśliwa, nie siedzę na forum.
                              • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:55
                                No siedzisz i roi ci się, że każdy, kto cię kontruje, jest stalkerem.
                                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:02
                                  Ostatnio stalkowałaś alexis w wątku o butach, teraz przylazłaś tutaj. To ty chodzisz za pewnymi nickami, a nie one za tobą. I te nicki zawsze czymś prowokują, prawda?
                                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:08
                                  "No cóż, gdy wszędzie się jeździ, to nie umie się chodzić.
                                  Ale jak zwykle ważne, by pochwalić się kasiorą. "
                                  smile
                                  Ona się chwali kasiorą, a do mnie wyskakujesz ze stalkerami, ale nic w tym wątku nie wspomniałam w wcześniej o stalkerach? Co cię we mnie drażni, bo w alexis drażni cię jej uroda i kasiora, a we mnie? Moja pewność siebie, czy powodzenie u chłopów?
                                  • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:10
                                    Ale co ci z powodzenia, skoro masz męża?... Aż tak jesteś łasa na uwagę? To pewnie stąd uwielbienie dla jeżdżenia po wyglądzie innych kobiet.
                                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:24
                                      Powodzenie u chłopów nie jest uzależnione od posiadania męża. Nigdy nie jeździłam po wyglądzie kobiet, to ty masz kompleksy na punkcie swojego wyglądu.
                                      • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:55
                                        Nie?...
                                        A ja pamiętam wątki, w których pierniczyłaś o kobietach na plaży kłujących cię w oczy.
                                  • ritual2019 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:14
                                    Twoje powodzenie u chlopow moze byc tylko w twojej wyobrazni.
                                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:09
                                  Ps. też wszędzie jeżdżę, ale chodzę od lat na siłownię i na lodzie się ślizgam w każdych butach.
                              • ritual2019 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:57
                                figa_z_makiem99 napisała:

                                > Ile miałaś związków, czy mężów? Dziś prawie każdy miał kilka związków, czy małż
                                > eństw. I wątek jest o rozjeżdżaniu potrzeb.

                                Ty nie orientujesz sie nawet o czym jest ten watek.

                                Dlaczego non stop siedzisz na forum
                                > , bo szukasz towarzystwa?

                                A.co tobie do tego? Kazdego kto sie z toba nie zgadza w dyskusji zadajesz to samo pytanie na ktore sama sobie odpowiadasz a robisz to z braku argumentow.



                                Ostatnio dużo tu siedzę, bo mam więcej wolnego czasu i jestem mało towarzyska, jest ostra zima i lubię trollować.

                                Naprawde myslisz ze kogos to interesuje?

                                Gdy jestem upojnie
                                > zakochana, czy bardzo szczęśliwa, nie siedzę na forum.

                                🤣
                  • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:00
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > Dla mnie przytulanie i spanie w jednym łóżku nie jest synonimem bliskości. Dla
                    > mnie bliskość to porozumienie umysłów, odpowiedzialność za drugiego człowieka i
                    > przyjaźń.

                    A to przeszkadza, jedno drugiemu? Sugerujesz że nie można miziać się z mężem, bo mężczyzna, dla którego czułość jest ważna, nie może być odpowiedzialny? To od razu napisze, że po prostu mylisz się.

                    > To że choćby skały sra...ły mogę na niego liczyć i na podanie ręki,
                    > gdy powinie mi się noga. Przytulanie bywa miłe i tyle, może się wiązać z blisko
                    > ścią, a może nie.

                    Dla ciebie może być tylko miłe, a dla mnie jest czymś bardzo ważnym.

                    > Zakochiwałam się w swoim życiu kilka razy, ale z tym porozumi
                    > eniem jest jak z yeti i trudno je znaleźć.

                    Zakochana to byłam ponad 30 lat temu. Teraz jestem kochana, a ja kocham męża.

                    > Łatwiej, gdy kobieta poddaje się wla
                    > dzy mężczyzny, kiedy regularny seks powoduje wydzielanie oksytocyny, ale co będ
                    > zie kiedy ten seks się skończy?

                    Jeszcze raz. Co ma wspólnego seks, z czułością, czy wyznawaniem sobie miłości. Zwłaszcza że jak napisałam, z wiekiem zapotrzebowanie na seks maleje, a potrzeba czułości, czy bliskości dla mnie i męża jest cały czas na wysokim poziomie. I jak widzę nie zamierza się zmniejszyć.

                    > Każdy ma inne potrzeby.

                    Też tak uważam. To że ty masz inaczej, to generalnie mi to ani trochę nie przeszkadza smile

                    > Mężczyźni z którymi łąc
                    > zyło mnie duże pożądanie, nie umieli znieść mojego charakteru. Ostatnio rozmawi
                    > ałam z bardzo starym mężczyzną, obcemu łatwiej coś powiedzieć i usłyszałam od n
                    > iego, że chyba nigdy nie kochał swojej żony. Wybrał ją bo była miła, mają kilko
                    > ro dzieci, jedno chore i zawsze bardzo się starał i ona też się starała, ale on
                    > jej nie znosi, nie lubi, bo mają różne charaktery i potrzeby. Czym jest miłoś
                    > ć? Oczekujemy fajerwerków, a nie doceniamy zwykłych dni.

                    To ja miałam to szczęście, że trafiłam na właściwego mężczyznę. Czego i tobie z całego serca życzę smile
                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:06
                      Cieszę się z twojego szczęścia. Dlaczego w takim razie siedzisz na forum i dziwisz się moim wątpliwościom? Tracisz czas.
                      • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:18
                        figa_z_makiem99 napisała:

                        > Cieszę się z twojego szczęścia. Dlaczego w takim razie siedzisz na forum i dziw
                        > isz się moim wątpliwościom?

                        Ja się dziwię twoim wątpliwością? W przeciwieństwie do ciebie, wiem, że są ludzie którzy mogą mieć inne priorytety, potrzeby, wymagania, etc. I dopóki, ich poglądy, nie mają wpływu na mój związek, to mi to zupełnie nie przeszkadza. I jak napisałam to już w pierwszym moim poście: zabawne jest dla mnie twoje przeświadczenie, że jedynie twój pogląd jest tym jedynym i właściwym. Otóż nie jest.

                        > Tracisz czas.

                        Czy ja wiem czy tracę czas? Prawie z każdej dyskusji można wynieść jakieś korzyści, więc dlaczego nie z tej?

                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:12
                      Jest obok wątek alexis, ona zawsze prowokuje i pod jej postem wysrywy, że drogie buty i na pewno jest głupia i ma łatwe życie. Nie wiem jakiej nawet są marki i w jakiej cenie. Nie interesuje cię, po co zaglądasz?
                      • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:22
                        Nieźle mnie zaskoczyłaś smile Co mnie obchodzi alexis w osobnym wątku? I dlaczego w ogóle uważasz, że zaglądam do tamtego wątku smile
                        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:32
                          Nowy nick założony na potrzeby wątku? Muszę zgadywać po jednej nutce, czy mogę po trzech? Nie masz odwagi pisać tego co chcesz pod jednym nickiem ? smile Zgadniesz dlaczego niektóre nicki non stop triggerują wciąż te same osoby?
                        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:37
                          Zdradzę ci sekret, bardzo zazdroszczę alexis bogatego ojca, ale ubliżając jej, czy wyzłośliwiając się nic nie osiągnę, bo to nie jej wina. Zakładanie nowych nicków tylko pogłębia frustrację i też nic nie zmienia.
                          • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:51
                            To ty uważasz, że ja jestem jakimś tam nickiem w tamtym wątku? I pewnie, tak samo uważasz, że musisz mieć rację i nie ma możliwości, żeby było inaczej ? big_grin big_grin big_grin Nawet nie wiesz, jak się mylisz big_grin big_grin big_grin
                            • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:54
                              To ty się mylisz, bo jestem mgr inż. i zawsze staram się być najlepsza jak potrafię wink Co nie znaczy, że nie ma lepszych ode mnie i umiem z tym żyć.
                              • mgr8 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:56
                                figa_z_makiem99 napisała:

                                > To ty się mylisz, bo jestem mgr inż. i zawsze staram się być najlepsza jak potr
                                > afię wink Co nie znaczy, że nie ma lepszych ode mnie i umiem z tym żyć.

                                Nie no, jak ty jesteś mgr inż. to ja już nic więcej nie napiszę, bo okaże się, że jestem nie tylko tamtym, ale również jeszcze innym nickiem.
                                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 20:03
                                  Musisz zmienić nick, na mgr inż. smile
                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:42
                  Jest bardzo ciekawa książka na ten temat, socjologa T. Szlendaka "Milość nie istnieje", dziś każdy coś innego rozumie pod pojęciem milości i potrzeby kobiet i mężczyzn się rozjeżdżają.
    • runny.babbit Re: Samotne kobiety 31.01.26, 11:30
      Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna. Te wszystkie ściany i inne głupoty wymyślane przez inceloze, to projekcja.
      • boggi_dan Re: Samotne kobiety 31.01.26, 11:40
        runny.babbit napisał(a):

        > Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna. Te wszystkie
        > ściany i inne głupoty wymyślane przez inceloze, to projekcja.
        Samotna kobieta nie oznacza osoby nieszczęśliwej czy niekompletnej, lecz często kobietę niezależną, świadomą swojej wartości i szczęśliwą sama ze sobą. Tak samo jak facet. To chciałaś powiedzieć? Ale ciężko się wysłowić.
        • runny.babbit Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:16
          boggi_dan napisał:

          > runny.babbit napisał(a):
          >
          > > Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna. Te wszy
          > stkie
          > > ściany i inne głupoty wymyślane przez inceloze, to projekcja.
          > Samotna kobieta nie oznacza osoby nieszczęśliwej czy niekompletnej, lecz często
          > kobietę niezależną, świadomą swojej wartości i szczęśliwą sama ze sobą. Tak s
          > amo jak facet. To chciałaś powiedzieć?
          Nie, nie to.


          Ale ciężko się wysłowić.

          Raczej masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. A raczej - udajesz że nie zrozumiałeś 😁
      • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 11:43
        Bingo. W moim wieku jest wiele kobiet, które nie chcą się wiązać, bo zmieniłyby życie na gorsze. Wystarczy mieć konto w mediach społecznościowych, codziennie piszą mężczyźni starsi czy młodsi i trzeba blokować. Tęsknota za romantyczną, idealną miłością ma się nijak do realu.
      • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:25
        > Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna. Te wszystkie
        > ściany i inne głupoty wymyślane przez inceloze, to projekcja.

        Tak, projekcja i chęć sprowadzenia do parteru.
        • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:36
          campari.spritz napisała:

          > Tak, projekcja i chęć sprowadzenia do parteru.

          Parter to zapasy. Sport taki.
          Kobiety siłujące się z mężczyznami w końcu zostają samotne
          • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:49
            Co to znaczy siłować się z mężczyzną? To kobiety są lepiej wykształcone, prowadzą biznesy, pracują i dojrzewają z wiekiem, są stabilniejsze psychicznie, potrafią nawiązywać więzi społeczne. Mężczyźni stoją w miejscu, oczekują obsługi, opieki i roją sobie, że mogą mieć władzę nad kobietą. To mężczyźni nie umieją żyć bez seksu. Wykształcona 55 latka prowadząca działalność, mająca mało czasu nie weźmie sobie na głowę przepalonego papierochami nieuka i nie będzie udawała, że jest głupsza. Pojedzie z koleżankami do spa.
            • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:54
              Działalność nie przynosi dziś kokosów, więc kobieta musi się bardzo starać, ogarnąć dom, pracę i dziecko. Po co jej truteń i szepty? A jak spotka kogoś na swoim poziomie, to urządza jej awantury bo wydaje mu się, że ma nad nią władzę. Zabrania, podejrzewa i ogranicza. Po co jej to?
              • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:01
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Działalność nie przynosi dziś kokosów, więc kobieta musi się bardzo starać, o
                > garnąć dom, pracę i dziecko. Po co jej truteń i szepty? A jak spotka kogoś na
                > swoim poziomie, to urządza jej awantury bo wydaje mu się, że ma nad nią władz
                > ę. Zabrania, podejrzewa i ogranicza. Po co jej to?

                Jesteś samotna i nieszczęśliwa?
                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:06
                  Nie jestem samotna, ze szczęściem bywa różnie. Potrzebuję za to dużo pieniędzy.
                  • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:08
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > Nie jestem samotna, ze szczęściem bywa różnie. Potrzebuję za to dużo pieniędzy
                    > .

                    i na co je wydajesz?
                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:10
                      Wiem na co chciałabym wydać te pieniądze.
                      • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:16
                        to chyba jak każdy smile

                        myślałam, że już masz to dużo pieniędzy
                        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:28
                          Chciałabym mieć.
          • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:21
            No popatrz, a twój koleżka riki twierdzi, że związek to generalnie walka o zasoby.
            Może się zdecydujcie, koguciki.
      • black_halo Re: Samotne kobiety 31.01.26, 12:59
        Nie jestem jakoś specjalnie atrakcyjna, do tego po prostu gruba i moim ulubionym zajęciem jest zarabianie hajsu i robienie kariery. Wszystko inne to side quests. A jednak po pierwszym rozwodzie w wieku 39 lat miałam kolejkę chętnych, młodszych, starszych, do wyboru do koloru. Odrzuciłam wielu głównie dlatego, że byli zdesperowani, żeby mieć jakąkolwiek babę. Żeby ktoś ich przytulił, powiedział "kocham", uparł gacie i ugotował coś dobrego raz na jakiś czas .
        • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:16
          black_halo napisała:

          > Nie jestem jakoś specjalnie atrakcyjna, do tego po prostu gruba i moim ulubion
          > ym zajęciem jest zarabianie hajsu i robienie kariery. Wszystko inne to side que
          > sts. A jednak po pierwszym rozwodzie w wieku 39 lat miałam kolejkę chętnych, mł
          > odszych, starszych, do wyboru do koloru. Odrzuciłam wielu głównie dlatego, że b
          > yli zdesperowani, żeby mieć jakąkolwiek babę. Żeby ktoś ich przytulił, powiedzi
          > ał "kocham", uparł gacie i ugotował coś dobrego raz na jakiś czas .
          >


          Atrakcyjne kobiety są najczęściej głupie. Tak już jest i nie wiem dlaczego.
          Sam sobie piorę gacie i skarpetki.
          Gotuję coś dobrego raz na jakiś czas.

          Konkubuna to docenia.
          Żona by nie doceniła.

          • iwles Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:34

            A ty ją doceniasz, że pierze swoje staniki?
            • wybitniemondry [...] 31.01.26, 14:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:52
                Jednak andopauza i starzenie się mężczyzn są straszne. 🙁
                • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:07
                  campari.spritz napisała:

                  > Jednak andopauza i starzenie się mężczyzn są straszne. 🙁


                  Straszna jes samotność kobiet.
                  • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:13
                    Bólami okresowymi też się przejmujesz? One to dopiero bywają straszne.
              • nangaparbat3 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:05
                wybitniemondry napisał:

                > iwles napisała:
                >
                > > > A ty ją doceniasz, że pierze swoje staniki?
                > >
                >
                >
                > Ty już całkiem zwariowałaś z braku mężczyzny.
                > Kobiety samotne wariują. Taka jest prawda.

                Iwles nie tylko nie zwariowała, ale zadała ci może nawet najcelniejsze pytanie w całym tym wątku. Najlepszy dowód, że się wściekłeś 😂
            • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:41
              > A ty ją doceniasz, że pierze swoje staniki?

              😁
          • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:41
            A twoja konkubina jest mądra i brzydka czy ładna i głupia? Bo na podstawie wpisów swoją teorię mam. smile
            • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:47
              campari.spritz napisała:

              > A twoja konkubina jest mądra i brzydka czy ładna i głupia? Bo na podstawie wpis
              > ów swoją teorię mam. smile

              Dość ładna i dość mądra jest.
              Lekarka. Już na emeryturze.
              • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:49
                No tak, wiadomo, że taka perła jak ty trafila na wyjątek.
                • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:55
                  campari.spritz napisała:

                  > No tak, wiadomo, że taka perła jak ty trafila na wyjątek.

                  Bo ja jestem wyjątkowy.
                  • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:03
                    Nie, jesteś dosyć typowym przykładem podstarzałego, nienadążającego faceta, którego drażni równouprawnienie. smile
                    • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:07
                      campari.spritz napisała:

                      > Nie, jesteś dosyć typowym przykładem podstarzałego, nienadążającego faceta, któ
                      > rego drażni równouprawnienie. smile

                      ciebie też nikt nie przytula, co?
                      • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:15
                        > ciebie też nikt nie przytula, co?

                        Na pewno nie przytula mnie nudny, stary dziad stosujący pasywną agresję w stosunku do kobiet. Zakładam, że ciebie tak, stąd porozumienie dusz z wątkotwórcą. 🙁
                        • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:16
                          campari.spritz napisała:

                          > > ciebie też nikt nie przytula, co?
                          >
                          > Na pewno nie przytula mnie nudny, stary dziad stosujący pasywną agresję w stosu
                          > nku do kobiet. Zakładam, że ciebie tak, stąd porozumienie dusz z wątkotwórcą. ?
                          > ?

                          kto więc cię przytula?
                          • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:18
                            Twój mąż 🙂
                            • po_godzinach_1 [...] 31.01.26, 15:22
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:30
                                😂
                    • riki_i Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:13
                      campari.spritz napisała:

                      > Nie, jesteś dosyć typowym przykładem podstarzałego, nienadążającego faceta, któ
                      > rego drażni równouprawnienie. smile

                      Bardzo przepraszam, ale czy na tym forum są jacyś inni faceci? Tacy nadążający za tutejszymi żmijkami? Bo jakoś nie zauważyłem... 😉
                      • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:14
                        Chyba nie ma. You welcome.
            • runny.babbit Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:57
              Pamiętaj że przeciwieństwa się przyciągają...🤣
          • black_halo Re: Samotne kobiety 31.01.26, 18:05
            Ja gotuję coś dobrego codziennie. Oraz piorę własne gacie i skarpetki. Czego to dowodzi?
          • ferra Re: Samotne kobiety 01.02.26, 15:55
            Jaki jest sens byc w relacji z osobą głupią? Jak to świadczy o tym wybierającym?
        • runny.babbit Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:18
          black_halo napisała:

          >
          Żeby ktoś ich przytulił, powiedzi
          > ał "kocham", uparł gacie i ugotował coś dobrego raz na jakiś czas .
          >
          Słowem, żeby była mamusia z opcją seksu

          • boggi_dan Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:27
            runny.babbit napisał(a):

            > black_halo napisała:
            >
            > >
            > Żeby ktoś ich przytulił, powiedzi
            > > ał "kocham", uparł gacie i ugotował coś dobrego raz na jakiś czas .
            > >
            > Słowem, żeby była mamusia z opcją seksu
            >
            Nie o to chodzi. Ludzie potrzebują miłości, seksu, przytulenia i nie musi to być stały związek. Oparty na wzajemnym szacunku i niezależności. Kobiety niektóre bardzo upraszczają to.

            • black_halo Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:09
              Niektórzy faceci uważają, że im się to po prostu należy. Kobiety potrafią mieć bliskość, miłość i przytulenie nie tylko z mężczyznami a orgazm załatwiają zabawkami.

              Wielu facetów uważa, że seks równa się bliskość i nie chce zrozumieć, że to że on sobie obniżył ciśnienie bo się spuścił do pochwy losowej kobiety z tindera bo nie umie inaczej regulować napięcia, nie oznacza, że kobiety tak samo do tego podchodzą.

              Fakt jest taki, że dziewczynki i chłopców wychowuje się inaczej, przez co dorosła potem kobieta prędzej emocje w sobie zdusi niż pójdzie na aplikacje randkowe. Zaś facet w skrajnych przypadkach zgwałci i zamorduje bo mamusia dała klapsa trzydzieści lat temu. Wiem, że to uproszczenie duże i generalizacja ale na świecie jest więcej seryjnych gwałcicieli i morderców wśród mężczyzn niż wśród kobiet.

              Właśnie sobie sprawdziłam - 99% zgłoszonych przypadków to mężczyźni. 99% ...
              • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:22
                Chyba często faceci nie mają wielkiego pojęcia o kobiecej seksualności. A kobiety ich nie uświadomią bo się boją(?). I później mamy panów uwazajacych, że kobiety nie potrzebują orgazmu (celowo piszę orgazmu, a nie seksu), seks sprowadza się do ruchu posuwisto-zwrotnego w pochwie i kończy się wtedy, kiedy mężczyzna kończy.
          • ferra Re: Samotne kobiety 01.02.26, 15:56
            runny.babbit napisał(a):

            > black_halo napisała:
            >
            > >
            > Żeby ktoś ich przytulił, powiedzi
            > > ał "kocham", uparł gacie i ugotował coś dobrego raz na jakiś czas .
            > >
            > Słowem, żeby była mamusia z opcją seksu
            >

            obrzydliwe
      • nangaparbat3 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 19:00
        runny.babbit napisał(a):

        > Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna.

        Otóż to.
      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 22:29
        runny.babbit napisał(a):

        > Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna.

        Myśl głęboka jak patelnia do naleśników.
        Jak to dobrze, że nie jestem kobietą.
        • nangaparbat3 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 13:22
          wybitniemondry napisał:

          > runny.babbit napisał(a):
          >
          > > Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna.
          >
          > Myśl głęboka jak patelnia do naleśników.
          > Jak to dobrze, że nie jestem kobietą.

          Uważasz, że to coś umieścił we wpisie początkowym jest głębsze?
          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 01.02.26, 13:51
            nangaparbat3 napisała:

            > Uważasz, że to coś umieścił we wpisie początkowym jest głębsze?


            Nie wiem czy głębsze ale bardziej prawdziwe od twojej opinii - Samotna kobieta nigdy nie jest tak samotna jak samotny mężczyzna.
    • bazia_morska Re: Samotne kobiety 31.01.26, 11:47
      Nie znam takich, za to chętnych panów na seks i szeptanie wciąż sporo i większość moich koleżanek to potwierdza (kobiety od 35 do 55), wszystkie są w związkach, więc nie korzystają z szepczących.
    • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:06
      nie bardzo lubię przebywać wśród kobiet, które nie są przytulane na co dzień
      • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:16
        Ale co to przytulanie im daje?
        Wolę współpracę.
        • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:20
          jakornelia12345 napisała:

          > Ale co to przytulanie im daje?

          Przyjemność.
          Nikt cię nigdy nie przytulił?
          • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:51
            Tylko co z tej przyjemności bez współpracy?
            Najpierw załatwiamy sprawy życiowe, okołodzieciowe (tutaj już czas przeszły) i praktyczne. Czułości na później.
            Nie wiem, być może jestem w jakimś niezdiagnozowanym spektrum, ale przytulaski i inne czułości to tylko, gdy jest ogarnięte codzienne życie.

            • boggi_dan Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:40
              jakornelia12345 napisała:

              > Tylko co z tej przyjemności bez współpracy?
              > Najpierw załatwiamy sprawy życiowe, okołodzieciowe (tutaj już czas przeszły) i
              > praktyczne. Czułości na później.
              > Nie wiem, być może jestem w jakimś niezdiagnozowanym spektrum, ale przytulaski
              > i inne czułości to tylko, gdy jest ogarnięte codzienne życie.
              >
              Jak to wiesz- Mogą muzułmanie mieć nawet 4 zony , moga Polki mieć przynajmniej 2 mężów. Jednego do pracy drugiego do pieszczot. Oczywiście bez obrączki.
            • angazetka Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:25
              Ale przecież to się nie wyklucza. Można mieć ogarnięte codzienne życie ORAZ bliskość.
              • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:29
                angazetka napisała:

                > Ale przecież to się nie wyklucza. Można mieć ogarnięte codzienne życie ORAZ bli
                > skość.
                >

                Nie.
                To się wyklucza.
                • ferra Re: Samotne kobiety 01.02.26, 15:57
                  uzasadnij
              • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:36
                "Ale przecież to się nie wyklucza. Można mieć ogarnięte codzienne życie ORAZ bliskość."
                Dokładnie tak.
        • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:21
          jakornelia12345 napisała:

          > Ale co to przytulanie im daje?

          Dotyk to fundamentalna, biologiczna potrzeba człowieka. Czułe receptory znajdują się na całym naszym ciele i są szczególnie wrażliwe na dotyk i głaskanie po skórze. Jesteśmy zaprogramowani tak, że jesteśmy wrażliwi na delikatną pieszczotę drugiej osoby. Dla naszego ciała i mózgu to także sygnał: „To miłe. Czuję się bezpiecznie. Jestem zaakceptowany”. Dotyk określa, kim jesteśmy w sferze społecznej. Brak dotyku z przyjaciółmi, obejmowania przez bliską osobę, przytulania się zaburza nasze emocje. Szkody płynące z braku dotyku są nie tylko emocjonalne, ale także fizyczne.Wzrasta wówczas nasza wrażliwość na ból, jesteśmy bardziej zestresowani, pogarsza się nasze samopoczucie.


          > Wolę współpracę.
          • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:22
            wybieram-zdrowie.com/dotyk/
            • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:52
              Nie lubię być za bardzo dotykana.
              • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 13:54
                jakornelia12345 napisała:

                > Nie lubię być za bardzo dotykana.

                może dlatego jesteś tak bardzo agresywna
                • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:00
                  Być może. Skoro ktoś uważa, że dotykanie mnie spowoduje u mnie falę szczęścia, to się myli. Każdy ma inne granice dystansu społecznego.
                  Mnie dotykać może mój mąż, córka, rodzice, i - uwaga - teściowa. Sic.
                  • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:12
                    jakornelia12345 napisała:


                    > Mnie dotykać może mój mąż, córka, rodzice, i - uwaga - teściowa. Sic.

                    no właśnie
                    i co przytulanie przez męża ci daje?
                    • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:20
                      Biorąc pod uwagę, że wszyscy w domu, czyli mąż, ja i córka mamy różne grafiki i w zasadzie się mijamy, to przytulanie istnieje tylko w okresie urlopowym, o ile on się zgra.
                      A co mi daje? To już moja sprawa.👌
                      • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:26
                        pytam, bo zadałaś pytanie: Ale co to przytulanie im daje?

                        ale rozumiem, że tobie nic nie daje, może dlatego, że go nie doświadczasz
                        • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:47
                          Ok. Niech będzie, nie doświadczam. Nie potrzebuję. Tylko tyle i aż tyle.
                          A naprawdę, tak prawdę mówiąc, teraz bez ironii. Miałam tyle "interesujących" sytuacji w życiu, które uodporniły mnie na młodocianą romantyczność, pt. przytulanie.
                          Które to przytulanie ma mnie uszczęśliwić.
                          Życiowe sytuacje spowodowały, że wyhodowałam na sobie skorupę żółwia. Jestem cyniczna i, być może, w odbiorze niektórych agresywna.
                          Let it be.
                          Zacytuję tutaj dla niektórych romantyków w różowych okukarkach, fragment z Les Miserables: Life has killed the dream I dreamed.
                          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:51
                            jakornelia12345 napisała:

                            > Ok. Niech będzie, nie doświadczam. Nie potrzebuję. Tylko tyle i aż tyle.
                            > A naprawdę, tak prawdę mówiąc, teraz bez ironii. Miałam tyle "interesujących" s
                            > ytuacji w życiu, które uodporniły mnie na młodocianą romantyczność, pt. przytul
                            > anie.
                            > Które to przytulanie ma mnie uszczęśliwić.
                            > Życiowe sytuacje spowodowały, że wyhodowałam na sobie skorupę żółwia. Jestem cy
                            > niczna i, być może, w odbiorze niektórych agresywna.
                            > Let it be.
                            > Zacytuję tutaj dla niektórych romantyków w różowych okukarkach, fragment z Les
                            > Miserables: Life has killed the dream I dreamed.

                            Szczęśliwa jeteś czy raczej nieszczęśliwa?
                            • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:02
                              Ależ jestem szczęśliwa. Pozbyłam się na starość idiotyzmów wciskanych przez literaturę o milości i namiętności aż po grób. Żyjemy sobie ze starym w zgodzie, czasem on mnie wkurza, czasem ja jego, ale znamy się jak te łyse konie i koniec końców dochodzimy szybko do porozumienia.
                              I naprawdę nie potrzebuję przytulania i zapewniania, że kocha.
                              Nie ten wiek.
                          • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:55
                            jakornelia12345 napisała:

                            > Ok. Niech będzie, nie doświadczam. Nie potrzebuję.

                            ok, rozumiem i przyjmuję do wiadomości

                            ale nawet zwierzęta potrzebują bliskości i dotyku smile
                          • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:57
                            jakornelia12345 napisała:

                            > Jestem cy
                            > niczna i, być może, w odbiorze niektórych agresywna.


                            i to świetnie ilustruje to, co napisałam o sobie: nie bardzo lubię przebywać wśród kobiet, które nie są przytulane na co dzień
                          • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:58
                            jakornelia12345 napisała:

                            > Jestem cy
                            > niczna i, być może, w odbiorze niektórych agresywna.

                            i to świetnie ilustruje to, co napisałam o sobie: nie bardzo lubię przebywać wśród kobiet, które nie są przytulane na co dzień
                          • koronka2012 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:32
                            Mam podobnie. Fazę na przytulanie mam bardzo rzadko, i raczej przelotną.

                            A takie obłapianie w wykonaniu kogokolwiek raczej niemożebnie mnie irytuje. Nawet jak byłam bardzo zakochana to niespecjalnie mnie to kręcilo.
                            • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:43
                              koronka2012 napisała:

                              > A takie obłapianie w wykonaniu kogokolwiek raczej niemożebnie mnie irytuje. Naw
                              > et jak byłam bardzo zakochana to niespecjalnie mnie to kręcilo.

                              Nie lubiłaś dotyku partnera.
                              Dlatego jesteś samotna.
                              • koronka2012 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:12
                                wybitniemondry napisał:

                                > Nie lubiłaś dotyku partnera.
                                > Dlatego jesteś samotna.

                                Ależ ja nie jestem samotna. 🤣
                                Bardzo mi dobrze tak jak jest.
                      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 14:29
                        jakornelia12345 napisała:

                        > Biorąc pod uwagę, że wszyscy w domu, czyli mąż, ja i córka mamy różne grafiki i
                        > w zasadzie się mijamy, to przytulanie istnieje tylko w okresie urlopowym, o il
                        > e on się zgra.

                        Przytulić można "przypadkowo".
                        Czasem bez sensu łapię konkubinę w pół i mówię jej: kocham cię.
                        A ona mi odpowiada: Kochaj mnie.
                        • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 22:22
                          "A ona mi odpowiada: Kochaj mnie."
                          Interesujące. Dlaczego nie odpowiada: kocham cię?
                          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 22:47
                            jakornelia12345 napisała:

                            > "A ona mi odpowiada: Kochaj mnie."
                            > Interesujące. Dlaczego nie odpowiada: kocham cię?

                            Bo nie lubi się powtarzać.
                            Aż mi się piosenka przypomniała.

                            • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 22:54
                              Tak sobie tłumacz.
                              • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 23:08
                                jakornelia12345 napisała:

                                > Tak sobie tłumacz.

                                Nie muszę. Mam tłumaczkę.
                                • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 23:11
                                  To fajnie.
                                  • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 23:19
                                    jakornelia12345 napisała:

                                    > To fajnie.

                                    Nawet bardzo fajnie.
                  • angazetka Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:25
                    My tu właśnie o dotykaniu przez męża...
      • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:02
        A ciebie ktoś co dnia przytula?...
        • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:08
          pursuedbyabear napisała:

          > A ciebie ktoś co dnia przytula?...
          >

          no mam to szczęście smile
          • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:15
            I uważasz, że dzięki temu jesteś lepszym człowiekiem?
            • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:17
              pursuedbyabear napisała:

              > I uważasz, że dzięki temu jesteś lepszym człowiekiem?
              >

              nie lepszym, tylko dopieszczonym i kochanym
              • jakornelia12345 [...] 31.01.26, 15:21
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:23
                  jakornelia12345 napisała:

                  > Czyli dotyk równa się dopieszczenie i kochanie.

                  tak, dotyk to jedna w podstawowych potrzeb człowiek (wyżej podałam źródło)

                  spytaj sie kotów dlaczego potrzebują przytulania i głaskania
                  • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:33
                    Domowe, takie, jak moje rozpieszczone kociszcza, nie tylko będą oczekiwać głaskania, ale wręcz będą ustawiać grafik dnia pod ich widzimisię. Czyli skoro kotu płci dowolnej zachce się jeść o drugiej nad ranem, to nie ma zmiłuj. Wstawaj człowieku.
                    Ale takie półdzikie będą tylko oczekiwać dokarmiania. Nie będą raczej wchodzić w interakcję z ludźmi.
                    • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:35
                      jakornelia12345 napisała:

                      > Domowe, takie, jak moje rozpieszczone kociszcza, nie tylko będą oczekiwać głask
                      > ania, ale wręcz będą ustawiać grafik dnia pod ich widzimisię. Czyli skoro kotu
                      > płci dowolnej zachce się jeść o drugiej nad ranem, to nie ma zmiłuj. Wstawaj cz
                      > łowieku.
                      > Ale takie półdzikie będą tylko oczekiwać dokarmiania. Nie będą raczej wchodzić
                      > w interakcję z ludźmi.

                      nawet krowa w gospodarstwie lubi gdy sie ją głaszcze

                      tak działa biologia
                      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:40
                        po_godzinach_1 napisała:

                        > nawet krowa w gospodarstwie lubi gdy sie ją głaszcze
                        >
                        > tak działa biologia


                        Kobiety też lubią być głaskane.
                        • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:46
                          "Kobiety też lubią być głaskane."
                          Zależy przez kogo.
                      • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:45
                        No wiesz, krów nie hoduję, babcia miała. Tylko nie życzę sobie dotykania mnie bez mojej zgody. Rozumiem, że w tramwaju, czy autobusie wejdziesz w kontakt fizyczny z inną osobą, która usiądzie na siedzeniu obok i zachowa neutralność. OK. Natomiast gdyby ta osoba zaczynała mnie głaskać to jednak podniosłabym larum.
                        • angazetka Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:47
                          Ale chyba wątek nie jest o dotykaniu bez zgody?
                      • iwles Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:53
                        po_godzinach_1 napisała:


                        > nawet krowa w gospodarstwie lubi gdy sie ją głaszcze
                        >
                        > tak działa biologia

                        Rozumiem, że każdą pluskwę, zanim utluczesz, też glaszczesz i przytulasz? Jakby nie było, to twoj wspołmieszkaniec.
                • angazetka Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:26
                  Chciany dotyk.
                  Nie spodziewałam się, że normalna potrzeba dotyku będzie przez ciebie tak tępiona.
              • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:26
                A jednak nie lubisz nieprzytulanych kobiet. Ciekawam, skąd wiesz, że nie są dopieszczane i kochane.
                • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:29
                  pursuedbyabear napisała:

                  > A jednak nie lubisz nieprzytulanych kobiet. Ciekawam, skąd wiesz, że nie są dop
                  > ieszczane i kochane.
                  >

                  nie lubię to za dużo powiedziane, nie przepadam za ich towarzystwem, bo zawsze wychodzi z nich jakaś taka agresja, frustracja, coś jak nierozładowane napięcie. A ja nie bardzo to lubię, męczy mnie to
                  • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:32
                    No jeśli miałabym obcować z kimś takim, to też byłabym sfrustrowana. Niezależnie od liczby przytuleń dziennie.
                    • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:34
                      pursuedbyabear napisała:

                      > No jeśli miałabym obcować z kimś takim, to też byłabym sfrustrowana. Niezależni
                      > e od liczby przytuleń dziennie.
                      >

                      dobrze rozumiem, że chciałaś wbić mi szpilkę?

                      tak całkiem bezintesownie?
                      • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 15:45
                        Nie znoszę ludzi, którzy oceniają po pozorach. C'est tout.
                        • riki_i Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:17
                          Dość niemądre jest polemizowanie z oczywistym faktem, że każdy homo sapiens lubi być przytulany , z wyjątkiem psychopatów i psychopatek.
                          • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:25
                            Tak, ale niektórzy ludzie mają bardzo wąski krąg osób przez które lubią być dotykane i które lubią dotykać. Często łączy się to z nielubieniem podawania dłoni na powitanie, powitania typu cmok-cmok, itp.
                            • riki_i Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:37
                              campari.spritz napisała:

                              > Tak, ale niektórzy ludzie mają bardzo wąski krąg osób przez które lubią być dot
                              > ykane i które lubią dotykać.

                              To jest oczywiste.

                          • koronka2012 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:34
                            Głupszych wniosków dawno nie widziałam. Ale czegóż oczekiwać?
                        • po_godzinach_1 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:08
                          pursuedbyabear napisała:

                          > Nie znoszę ludzi, którzy oceniają po pozorach. C'est tout.
                          >

                          to nie pozory tylko moje osobiste doświadczenie

                          wyraziłam tu moją całkiem prywatną opinię za co mnie zaatakowałaś, więc nie, nie chcę mieć z tobą do czynienia, nalezysz do tych osób, które mnie męczą
    • boggi_dan [...] 31.01.26, 14:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • runny.babbit [...] 31.01.26, 14:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • angazetka [...] 31.01.26, 15:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:57
        W wy jaki macie przerób? Na portalach randkowych większość to faceci, w mediach społecznościowych atakują faceci. Tu też szukacie podnietek, bo normalni nadążający faceci nie siedzą na damskim forum.
        • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:03
          figa_z_makiem99 napisała:

          > Na portalach randkowych większość to faceci

          A na portalach seksualnych na jeden raz, to najczęsciej kobiety dojrzałe szukają młodszych o 20 lat.
          • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:12
            Nie wiesz jakich kobiety szukają facetów najczęściej, jak któraś ma duże potrzeby znajdzie i bez portalu, ale to nie twoja sprawa. Jesteś pasywno agresywny i bałabym się ciebie, ocenianie urody, ilości partnerów i ich wieku. A może długości penisa też?
    • koronka2012 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:39
      Same to nie znaczy samotne, wbijcie to sobie do głowy raz na zawsze. To w wielu wypadkach jest świadomy wybór. Wiele kobiet nie szuka, bo żyją wygodnie. Znalezienie faceta nie jest problemem

      Kobieta może być sama i być zupełnie szczęśliwa. I Vive versa. Nigdy w życiu nie czułam się tak samotna jak w małżeństwie.
      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 16:47
        koronka2012 napisała:

        > Same to nie znaczy samotne,

        Najczęściej nieszczęśliwe.
        • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:05
          Ciekawa jestem, jak bardzo szczęśliwa jest partnerka faceta przesiadującego na babskim forum i wypisującego obraźliwe kocopoły.
          • wybitniemondry [...] 31.01.26, 17:07
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:09
          W innym wątku napisałeś, że paczka tytoniu za 60 zeta starcza ci na 2 dni? Wypalasz 4 paczki dziennie. Masz 63 lata i siedzisz na kobiecym forum. Startujesz do młodszych kobiet. Obstawiam, że masz natręctwa i oceniasz kobiety jak towar macany przez wielu partnerów, jak twój kolega. A atrakcyjna to głupia wg ciebie. Z czym do ludzi?
          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:14
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Startujesz d
            > o młodszych kobiet.

            Nie startuję.
            Znam swoją miarę.
            • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:20
              Tu chyba 90% kobiet jest od ciebie młodsze.
              • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:21
                figa_z_makiem99 napisała:

                > Tu chyba 90% kobiet jest od ciebie młodsze.

                Ile masz lat?
                • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:25
                  52, ciekawe z czego utrzymują się panie z onlyfans i z dawnej roksy? A utrzymują się i jest ich mnóstwo. Na pewno nie z pieniędzy pochodzących od kobiet. Więc oceniajcie wasz przerób.
                  • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:28
                    figa_z_makiem99 napisała:

                    > 52

                    A ja 63.
                    Była by z nas para?
                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:37
                      Nie sądzę, jestem atrakcyjna, chuda i jestem zblazowaną malkontentką. Nie lubię smrodu papierosów, dotyku, nie używam alkoholu, nie znoszę pijących i po pracy jestem bardzo nudna, choć sprawiam inne wrażenie. Zamykam się w pokoju, unikam bodźców i tworzę, albo szukam wątków przyczynowo skutkowych. Wtedy toleruję tylko zwierzęta. Lubię trollować na forum, odkrywać ludzkie charaktery i ich zawiłości. Mam wykształcenie wyższe techniczne, ale moje hobby to psychologia, filozofia i literatura. Nie mam w sobie poświęcenia większości kobiet, nie gotuję. I jak ci się podoba?
                    • figa_z_makiem99 Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:39
                      Ale szukam sponsora, bo mam pomysł na życie, na który mnie nie stać smile
          • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:21
            > W innym wątku napisałeś, że paczka tytoniu
            > za 60 zeta starcza ci na 2 dni? Wypalasz 4 paczki dziennie.

            🤢
            • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:28
              Jak mój sąsiad, on też tyle pali. Ma żółte wąsy, żółte zęby (znaczy ich resztki) i śmierdzi od niego na kilometr.
              • campari.spritz Re: Samotne kobiety 31.01.26, 17:34
                I teraz wyobraź sobie bycie przytulaną przez takiego śmierdziela 🤮
    • pupu111 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 15:27
      Tak wygląda początek związku, a potem samotna kobieta: może robić co chce i kiedy chce, nie musi się kłócić godzinami o prace domowe, i sto innych rzeczy, bać się że jest zdradzana, znosić humory, konsultować wspólnych wydatków, na dłuższą metę kot czy pies sto razy lepszy.
      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 01.02.26, 16:11
        pupu111 napisał(a):

        > na dłużs
        > zą metę kot czy pies sto razy lepszy.

        Koty i psy lubią głaskanie i przytulanie.
        A pies to nawet może polizać po twarzy big_grin
        • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 18:02
          A kot nawet cię może spoliczkować, gdy nie wstajesz odpowiednio wcześnie, a on głodny.😛
          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 01.02.26, 18:15
            jakornelia12345 napisała:

            > A kot nawet cię może spoliczkować, gdy nie wstajesz odpowiednio wcześnie, a on
            > głodny.😛

            Moja kotka nie bije mnie i nie budzi.
            Ale jak już się obudzę a ona jest głodna, to zaczyna bez przerwy miauczeć.
            • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 18:36
              No widzisz, koty są różne. Mojego koteczka kocham, ale w przypadku chęci jedzenia, bo określenie głód byłoby nadużyciem, to nie ma zmiłuj. Mam wstawać i dawać natychmiast jedzonko. Nie jest istotne, że się wkurzę.
              Nieźle mnie kociszcze wytresowało, prawda?
              • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 01.02.26, 19:02
                jakornelia12345 napisała:

                > Nieźle mnie kociszcze wytresowało, prawda?

                Pozwoliłaś kiciusiowi rządzić, to teraz masz.
                • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 19:13
                  Dokładnie. Mam za swoje. Ale widok zadowolonej mordki jest bezcenny. Mogę dla takiego widoku poświęcić 5 minut snu.😊
                  • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 01.02.26, 19:25
                    jakornelia12345 napisała:

                    > Dokładnie. Mam za swoje. Ale widok zadowolonej mordki jest bezcenny. Mogę dla t
                    > akiego widoku poświęcić 5 minut snu.😊

                    Moja kotka też czasem wpatruje się w moją mordę. Kiedy myśli, że o tym nie wiem.
                    • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 19:53
                      Ona wie, że ty wiesz. I czerpie satysfakcję z tej wiedzy.
                      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 01.02.26, 20:14
                        jakornelia12345 napisała:

                        > Ona wie, że ty wiesz. I czerpie satysfakcję z tej wiedzy.

                        O tym nie pomyśałem.
                        Sprytna bestyjka z tej kici big_grin
                        • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 20:22
                          Kociszcza są sprytne i mega mądre. Dlatego je uwielbiam. Tak naprawdę koty nie zostały udomowione do stanu, w którym są, jak psy, posłusznymi wykonawcami rozkazów.
                  • pupu111 Re: Samotne kobiety 02.02.26, 05:12
                    Ja mojej w nocy nie wpuszczam do sypialni, bo nie spałabym cała noc, skacze po mnie jak pająk w nocy.
          • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 01.02.26, 21:42
            A kot nawet cię może spoliczkować, gdy nie wstajesz odpowiednio wcześnie, a on głodny.😛

            Jak niewychowany....
            Mój kot po paru wylotkach na dwór nauczył się że mój (i męża) sen to rzecz święta.
            • angazetka Re: Samotne kobiety 01.02.26, 21:43
              Nie masz się czym chwalić.
            • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 21:57
              Kotuś, jak lubisz swoje koty to nie wywalasz ich na dwór, bo ci nie pasują. A jak wpadną pod samochód, to co, nic się nie stało, prawda?
              Koty miałam zawsze. Od dziecka w domu pochodzenia i potem w obecnym domu. Tylko z postępem wieku nauczyłam się czegoś.
              To są czujące istoty, a nie rzeczy. Więc wolę wstać i dać im żarło i potem położyć się dalej spać, niż wywalać je na mróz. Kociszcze się naje, a potem przylezie zadowolone i ułoży się na twojej kołdrze i doda więcej ciepełka.

              Ciepełko kota, rzecz niebiańska.
              • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:06
                Kotuś, jak lubisz swoje koty to nie wywalasz ich na dwór, bo ci nie pasują. A jak wpadną pod samochód, to co, nic się nie stało, prawda?
                Kot mi pasuje, nie pasuje mi niszczenie mojego snu. Jak wpadnie pod samchód - no cóż, widocznie nie był mądry.
                To są czujące istoty, a nie rzeczy. Więc wolę wstać i dać im żarło i potem położyć się dalej spać, niż wywalać je na mróz.
                A jak mąż by Cię nawalał po gębie, to też byś wstałą i dała mu żarło??
                • angazetka Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:23
                  Mój mąż ma IQ większe niż kot.

                  > Jak wpadnie pod samchód - no cóż, widocznie nie był mądry.

                  Nie powinnaś mieć żadnych zwierząt.
                • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:24
                  Uoo matko jedyna. To po co bierzesz te koty? Aby zapewnić im dobry dom, miłość i bezpieczeństwo?
                  I tak, gdyby mnie mąż nawałał po gębie, to już mężem przestałby być, bo sam sobie może jedzenie ogarnąć. Kot nie.
                  • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:54
                    To po co bierzesz te koty? Aby zapewnić im dobry dom, miłość i bezpieczeństwo?
                    Dzieci przyniosły. 20 lat temu.
                    I nadal żyje, choć już pewnie niedługo.
                    Miłość i bezpieczeństwo jest dla dzieci, kot był zabawką.
                    • angazetka Re: Samotne kobiety 02.02.26, 08:28
                      > Miłość i bezpieczeństwo jest dla dzieci, kot był zabawką.

                      Jesteś durną krową. Kot jest żywym stworzeniem, nie zabawką.
                      • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 02.02.26, 11:48
                        Kot jest żywym stworzeniem, nie zabawką.
                        Jest żywym stworzeniem, dla dzieci zabawką jednocześnie.
                        Dla mnie to kłopot, czekam aż wreszcie zdechnie.
                        I nie chcę więcej kotów.
                        • jakornelia12345 Re: Samotne kobiety 02.02.26, 20:00
                          Jasne, 20 lat temu "dzieci" przyniosły. W tak przyjaznym środowisku, w którym kot jest "zabawką" naprawdę dożyje tek sędziwego wieku.
                          Sureee. Lala, ty ostatnio kota widziałaś, gdy przebiegał ci przez drogę. Mam nadzieję, że był czarny i był akurat piątek trzynastego.😛
                        • angazetka Re: Samotne kobiety 02.02.26, 20:47
                          Koty nie chcą więcej ciebie.
                          • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 03.02.26, 07:15
                            Koty nie chcą więcej ciebie.
                            Koty nie mają nic do gadania, czy tam miauczenia.
                            • iwles Re: Samotne kobiety 03.02.26, 08:07

                              Jesteś jak ta policja, którą ciągle krytykujesz 😅
                              • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 03.02.26, 10:29
                                Coś w tym jest... łącznie z tym że uśmiercałam (przez weta, ale jednak).

                                Chyba jedyną różnicą jest to że ja utrzymuję policję (niemałymi podatkami), kot mnie nie.
                                • iwles Re: Samotne kobiety 03.02.26, 10:40

                                  Ja nie twierdzę, że kot jest jak policja, tylko ty jesteś jak policja 🤦‍♀️
                            • angazetka Re: Samotne kobiety 03.02.26, 12:49
                              Mam nadzieję, że jesteś tylko forumową kreacją.
                        • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 03.02.26, 08:21
                          A co tam u piesków, fiołku? Ile już ci "zdechło"?
                          • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 03.02.26, 10:24
                            A co tam u piesków, fiołku? Ile już ci "zdechło"?
                            Zdechły, a tak naprawdę zostały uśpione przez weta - dwa.
                            Powód - starość i choroby z nią związane.
                            • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 03.02.26, 16:28
                              Raczej zaniedbanie.
                              Nie wierzę w sumie w istnienie takiego zyeba, jak ty, ale życzę, by wszystko, co piszesz o zwierzętach, wróciło ci jak najpodlejsza karma.
                • simply_z Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:28
                  Po co ci te zwierzęta w domu? panicze i mężu nie wystarczą?
                  • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 01.02.26, 22:58
                    Po co ci te zwierzęta w domu?
                    Mi po nic. Kot był zabawką dzieci. Teraz też trochę jest, choć ma 20 lat.
                    • arwena_111 Re: Samotne kobiety 03.02.26, 12:05
                      Kim trzeba być, żeby pisać o żywym stworzeniu "zabawka".
                      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 03.02.26, 13:18
                        arwena_111 napisała:

                        > Kim trzeba być, żeby pisać o żywym stworzeniu "zabawka".

                        Zabawką. Na przykład zabawką mężczyzny.
                        • pursuedbyabear Re: Samotne kobiety 03.02.26, 16:21
                          Twoja konkubina nią jest?
                          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 03.02.26, 19:09
                            pursuedbyabear napisała:

                            > Twoja konkubina nią jest?
                            >

                            Zabawką?
                            Nie.
      • maly_fiolek Re: Samotne kobiety 01.02.26, 21:40
        > nie musi się kłócić godzinami o prace domowe,

        Nooo... kot/pies w końcu robi całą masę prac w domu.

        > bać się że jest zdradzana,

        Ale problem jest w Tobie. Jak będziesz traktowała mężczyznę jak psa ( w sensie - nie będzie cię obchodzić że sobie merda ogonkiem do suki ) - to nie będziesz mieć lęku o zdradę big_grin.

        > znosić humory,

        Mój kot ma humory.

        > konsultować wspólnych wydatków,

        Życie bez partnera, ale ze zwierzęciem jest drogie. Więc nie ma wydatków które byłyby w kategorii 'konsultowalne'. Zastanawiasz się tylko co możesz wyciąć aby na weta i na mieszkanie starczyło.

        > na dłuższą metę kot czy pies sto razy lepszy.

        Ja mężowi dupy nie wycieram, a koleżanka psu wyciera.
        Jak zachorowałam na grypę, to mąż mi i obiad ugotować i herbatkę podał do łóżka i do lekarza zawiózł, i dziecko ogarnął. Pełen luz.

        Jak koleżanka zachorowała to musiała sama z gorączką psa wyprowadzać na sranie.
    • memphis90 Re: Samotne kobiety 01.02.26, 16:02
      A Petarda jest na emamie?
      • homohominilupus Re: Samotne kobiety 03.02.26, 11:06
        Mnie sie wydaje ze jest 🤭 nie napiszę pod jakim nickiem, bo mnie wytną
        • trampki-w-kwiatki Re: Samotne kobiety 03.02.26, 12:31
          Ej, podziel się 😁
          Niechby nawet na priv 😜
    • helka.na.zakrecie Re: Samotne kobiety 02.02.26, 12:30
      One są często w formalnych małżeństwach...
      • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 02.02.26, 20:09
        helka.na.zakrecie napisała:

        > One są często w formalnych małżeństwach...

        Te niekochane, nieprzytulane?
        Ja pierniczę, nie wiedziałem, że tak się dzieje w małżeństwach.
        • helka.na.zakrecie Re: Samotne kobiety 03.02.26, 10:44
          Serio, nie słyszałeś, że czasem ludzie w związkach czują się bardzo samotnie?.. że ludzie bywają bardzo nieszczęśliwi w relacjach?
          Że związek nie jest gwarancją intymności, bliskości?
          Że uświadomienie sobie tego, bywa trampolina do wyjścia z takiej pustej relacji?
          • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 03.02.26, 10:58
            helka.na.zakrecie napisała:

            > Serio, nie słyszałeś, że czasem ludzie w związkach czują się bardzo samotnie?..
            > że ludzie bywają bardzo nieszczęśliwi w relacjach?
            > Że związek nie jest gwarancją intymności, bliskości?
            > Że uświadomienie sobie tego, bywa trampolina do wyjścia z takiej pustej relacji
            > ?

            Coś tam kiedyś słyszałem.
            Dlatego się nie ożeniłem.
            • helka.na.zakrecie Re: Samotne kobiety 03.02.26, 14:01
              To miejsce że adresujesz do kobiet, ale piszesz o sobie i swojej samotności?
              Oczywiście, dopuszczam że można mieć związek, a nie.malzenstwo
              • wybitniemondry Re: Samotne kobiety 03.02.26, 19:15
                helka.na.zakrecie napisała:

                > To miejsce że adresujesz do kobiet, ale piszesz o sobie i swojej samotności?

                Piszę do kobiet. A może trochę do siebie.
                Konkubina nie pozwala mi na samotność.

    • kanna Re: Samotne kobiety 03.02.26, 14:51
      No, wprawdzie nie jestem samotna, ale mam wiele osób (poza rodziną) które mnie przytulają (i nawzajem) lub mówią, że mnie kochają.
      Więc teza postawiona w poście jest nieprawdziwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka