grey_delphinum
15.04.26, 09:05
I juz wszystkie (cale dwoje 😉) dzieci wyfrunęly z rodzinnego gniazda 😉 do swoich mieszkań.
Wzielam dzis wolne, by ogarnąć pokoj syna po wyprowadzce, zamierzam zrobic sobie w nim przytulny gabinecik 😉 malowanie musi poczekac, ale kwiatki juz przenioslam 😊
A tak na marginesie - to tez post dla tych wszystkich forumek, ktore wciąż wyrzygiwaly mi, ze kupując jedyną słuszną surówkę dla syna 😉 , zrobię z niego c.. pę i maminsynka wiecznie trzymającego się mojej spódnicy. Chyba jrdnak tak nie będzie 😉