Dodaj do ulubionych

Dopłaty dla artystów

29.05.26, 06:25
www.money.pl/finanse/doplaty-dla-artystow-rzadowy-projekt-wzbudza-emocje-7290362352773344a.html
I cóż ematki na taki projekt? Popieracie? Chyba trzeba, bo skoro taka gwiazda jak np. Maryla Rodowicz płakała w drogiej willi, że nie ma za co żyć na emeryturze, bo niewielka, to co dopiero może powiedzieć jakiś mało znany, niszowy artysta?
A wy co myślicie?
Obserwuj wątek
    • fogito Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 06:56
      Jestem za.
    • nieobiektywnie Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:00
      Jeśli czytałaś artykuł, to wiedziałabyś, że sprawa dotyczy tylko części najmniej zarabiających artystów i to wyłącznie przez kilka lat ich pracy, więc myślę, że ma to sens. Gwiazda pokroju Maryli Rodowicz mogłaby z tego skorzystać jedynie na początku kariery, gdy jeszcze niewiele zarabiała.
      • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:40
        Nie czytała. O ile zakłąd ze wysłuchała dupnej rozmowy Stanowiskiego z Kapelą i nic wiecej??
        • zerlinda Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:57
          No to nie zgadłaś.
    • bujakajamajka Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:04
      Wątpię, by mało znany, niszowy artysta otrzymal jakiekolwiek dopłaty. W naszym kraju nawet takie tuzy polskiej muzyki jak Robert Brylewski umierają w zapomnieniu i nędzy. A przecież jest to osoba niezwykle dla polskiej muzyki zasłużona. Za to dopłatę na pewno dostanie np. Kamil Bednarek, którego na piedestał wyniósł jakiś durny talent show i gdyby nie tv, nikt do dziś by o nim nie slyszał uncertain
      • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:39
        Czemu watpisz? BO STanowski tak powiedział???
        • mmoni Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 13:22
          Robert Brylewski umarł w tragicznych okolicznościach, ale na pewno nie "w zapomnieniu i nędzy".
          • bujakajamajka Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 15:17
            mmoni napisała:

            > Robert Brylewski umarł w tragicznych okolicznościach, ale na pewno nie "w zapom
            > nieniu i nędzy".
            >

            No jak to nie? Przecież pod koniec swojego żywota mówił, że po 30 latach grania muzyki niezależnej w Polsce ledwo starczy mu na tzw. "chleb z chlebem".
      • riki_i Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 10:23
        bujakajamajka napisała:

        > W naszym
        > kraju nawet takie tuzy polskiej muzyki jak Robert Brylewski umierają w zapomnie
        > niu i nędzy.

        To był człowiek nieporadny życiowo. Do tego nie znał nut i nie potrafił zgłosić swoich utworów do ZAIKS-u

        • bujakajamajka Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 20:52
          Brylewskiego poznałam osobiście (może nie na żywo, ale przez jakiś czas korespondował ze mną internetowo). Wspaniały człowiek, to że dzielił się w ZAIKSie z kolegami z zespołów swoimi zyskami, nie czyni go wcale człowiekiem nieporadnym życiowo.
          • riki_i Re: Dopłaty dla artystów 03.06.26, 13:32
            bujakajamajka napisała:

            > Brylewskiego poznałam osobiście (może nie na żywo, ale przez jakiś czas korespo
            > ndował ze mną internetowo). Wspaniały człowiek, to że dzielił się w ZAIKSie z k
            > olegami z zespołów swoimi zyskami, nie czyni go wcale człowiekiem nieporadnym ż
            > yciowo.

            Nie przeczę temu, że był wspaniały jako człowiek.

            Natomiast życie w nędzy było konsekwencją tego, że nie ogarniał ani zapisu nutowego, ani spraw urzędowych . Najęcie umyślnego, aby za drobną opłatą napisał ze słuchu tzw. "fortepianówki", które następnie zglasza się do ZAIKS-u i tamże rejestruje na siebie , nie jest czynnością szczególnie trudną do wykonania.* Od tego potem lecą tantiemy, za które nawet będąc chwilowo postacią całkowicie upadłą (vide Krzysztof Jaryczewski z Oddziału Zamkniętego podczas ponad dwóch dekad ostrego chlania) można jakoś przeżyć. Brylewski wbrew temu co napisałaś , się niczym nie dzielił, po prostu plony jego pracy w całości zgarniali inni, znaczy pseudokoledzy z zespołu. Zarabiali na nim jak na Kononowiczu.

            *W 2026r. to juz chyba nawet algorytm to sam zrobi na podstawie linii melodycznej z pliku.
    • re.donda Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:09
      Nie. Jest wielu ludzi w Polsce, którzy żyją w biedzie i nie wiem z jakiego powodu ubodzy artyści mieliby być w jakikolwiek sposób uprzywilejowani.
      • malaperspektywa Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 14:14
        Zgadzam się. Wielu młodym na starcie jest bardzo ciężko. Wręcz powiedziałabym, że to standard, bez wsparcia rodziców. Poza tym na podstawie czego i jak określić kto artysta, a kto nie?
        • demodee2 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 14:22
          > Poza tym na podstawie czego i jak określić kto artysta, a kto nie?

          Może na podstawie dyplomu ukończenia uczelni artystycznej?

          Taki absolwent-artysta, według projektu ustawy, przez 5 lat będzie miał płacone składki emerytalne przez resztę społeczeństwa. A czy on będzie musiał gdzieś pracować, czy w ogóle nigdzie, bo będzie czekał aż go wena nawiedzi? Bo nie jest to dla mnie jasne za bardzo.
          • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 21:58
            Nie płacone a dostanie dopłatę, część musi zapłacić sam, nie przez 5 lat - jego dochód będzie weryfikowany co roku. Dopłata jest dla najmniej zarabiających
          • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:52
            To, że ktoś ukończy uczelnię "artystyczną", nie oznacza, że zostanie artystą i twórcą. Można pisać, malować, rzeźbić, grać w teatrze, śpiewać, tańczyć, grać na instrumencie, robić zdjęcia, ale nie skończyć odpowiedniej uczelni "artystycznej". Co będzie premiowane? Umiejętności, talent, dzieła czy wykształcenie kierunkowe?
            • po_godzinach_1 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:58
              figa_z_makiem99 napisała:

              > To, że ktoś ukończy uczelnię "artystyczną", nie oznacza, że zostanie artystą i
              > twórcą. Można pisać, malować, rzeźbić, grać w teatrze, śpiewać, tańczyć, grać n
              > a instrumencie, robić zdjęcia, ale nie skończyć odpowiedniej uczelni "artystycz
              > nej". Co będzie premiowane? Umiejętności, talent, dzieła czy wykształcenie kier
              > unkowe?

              dlaczego "artystycznej" bierzesz w cudzysłów?
              • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 14:14
                Są różne uczelnie, państwowe i prywatne, magisterskie i typu studium. To, że ktoś skończy taką uczelnię, nie oznacza, że będzie twórcą. A jaką uczelnię powinien ukończyć na przykład ktoś z talentem poetyckim, czy pisarz? Sapkowski jest z wykształcenia ekonomistą, a ma niezaprzeczalny talent i takich ludzi wielu. Znam dwie artystki, jedną po ASP, fotografuje, druga się nie dostała na ASP, maluje, robi animacje i grafikę. Sama mam wykształcenie techniczne i talent artystyczny, nie związany kompletnie z techniką. Na szczęście dziś można wystawiać pracę w internecie, ktoś cię zawsze zauważy. Ale ilu utalentowanych artystów jest się w stanie dziś przebić i zarabiać konkretne pieniądze? Kto będzie oceniał talent i na jakiej podstawie? Komisja składająca się ze znajomych królika? A królik będzie się zmieniał w zależności od partii rządzącej?
              • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 14:22
                To, że zauważą cię ludzie z najwyższej ligi i ocenią, że masz duży talent, nie oznacza, że będziesz na tym w ogóle zarabiać, a jeśli nawet, to nie utrzymasz się za to. Dziś zarabiają celebryci, im większa kontrowersja, większe show i plecy w postaci zamożnej rodziny, znajomych, tym lepiej na tym wychodzą. Też często są popularnymi twórcami i ludzie chcą ich obserwować. Musisz mieć mocne plecy, żeby zaistnieć z czystym, żywym talentem. A i tak byle iksińska oceni, że na przykład Tuwim był słabym i tanim poetą smile
              • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 14:32
                Ważne jest też to, ilu ludzi chce oglądać, słuchać czy czytać wartościową sztukę? Wartościowa sztuka jest dziś niszowa. Trzeba mieć tego świadomość, a jeśli się nie pochodzi z zamożnej rodziny, trzeba pracować jak inni i wystawiać sztukę w internecie ( na szczęście jest taka możliwość) i szukać sponsorów. A nie oczekiwać, że pracujący kowalski będzie dopłacał z minimalnej krajowej.
                • pursuedbyabear Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 14:37
                  Już bez przesady z tą niszowością wartościowej sztuki.

                  Poza tym ty chyba kowalskim nie jesteś.
                  • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 14:55
                    Oczywiście, że tak i żniwa mają beztalencia po kursach pisania, albo natchnieni patrioci, którzy znają odpowiednich ludzi i odpowiednio liżą d...py. Znam takiego i ma nawet wpis w wikipedii wink Wystarczy jeździć po kraju na spotkania na które nikt nie przychodzi, reklamować się i ściskać rączki, kupić followersów, startować w nic nie wartych konkursach. Wydać książkę o zerowej wartości, ale istniejesz w mediach.
                  • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 15:16
                    Na przykład Olga Tokarczuk w latach młodości załapała się na PRL, wtedy trzeba było mieć realny talent, żeby zaistnieć. Ale teraz?
                    • pursuedbyabear Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 15:25
                      Czyli obecni laureaci Nike kupują followersów, czy o co ci chodzi właściwie?
                      • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 15:45
                        Z laureatami Nike bywa różnie, bo często wiele zależy od tego czy wylądują w odpowiednim łóżku wink Są pisarze, którzy wymęczą jedną, albo dwie książki, ale zaistnieją i to wystarczy. A na przykład Tokarczuk i Bonda to różne ligi, Bonda pisze kryminały, które większości będą się podobały, Tokarczuk pisze wymagające książki i zdobywa nagrody. Dla każdego co innego będzie wartością, dlatego uważam, że tworzenie komisji otworzy nową niszę dla korupcji i klik.
                      • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 16:02
                        Zaczęłam tworzyć w wieku 40 lat, dziś wpiszesz moje imię i nazwisko w Google i pojawiam się na pierwszym miejscu, AI twierdzi, że to kategoria kultura i nauka. Nie kupowałam followersów, nie dorastałam w środowisku artystycznym, pracuję normalnie i nie ściskam rączek, bo lubię robić to co czuję i to co chcę. Jeśli będę chciała, kupię czyjąś książkę, obraz, płytę, ale nie chcę dopłacać klikom i komisjom.
        • moadek Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 09:09
          no przciez komisja bedzie, okresłac , w sumie prawie 200 osób, za posiedzonko 2300zł i za kazdy wniosek 170 zł , ktos obliczył ze kazdy jej członek z 30 tys miesiecznie bedzie wyciagał
          • asia-loi Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 12:21
            moadek napisała:

            > no przciez komisja bedzie, okresłac , w sumie prawie 200 osób, za posiedzonko 2300zł i za kazdy wniosek 170 zł , ktos obliczył ze kazdy jej członek z 30 tys miesiecznie bedzie wyciagał

            Skąd masz tą wiedzę?
            Bo jeżeli tak by miało być to, to jest granda w biały dzień.
            • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 12:30
              Można posłuchać o tym projekcie w internecie. Odkręcą następny kurek, żeby doić kasę. Wystarczy trochę poszperać i zobaczyć kto dziś wygrywa w konkursach.
    • kloacznymysliwy Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:24
      Kiedy myślę o niszowych teatrach, jeżdżących po Polsce i grających tam, gdzie żadna Maryla nie dotrze, to myślę - tak. Szczegolnie, jak chodzi np o tych licznych artystów dla żłobkow i przedszkoli - to jest wielka pasja, a kasa często słaba. I myślę też o muzykach, których słyszymy często, ale oni są takim tłem, że nigdy nie wychodzą na pierwszy plan. Bez tego tła byłoby.. no jak bez tła, ale tło kombinuje w krusach itp, bo właśnie - brak stabilnosci pracy.
      Od razu napiszę - nie znam się, nie wiem, na jakiej zasadzie są zatrudnieni artysci, nie pamiętam tez, czy zlecenia są ozusowane.

      Za to kogo to bèdzie dotyczyc w praktyce? Każdego początkującego youtubera? Gracjanów Roztockich? (Aczkolwiek Gracjan to jest dla mnie taki współczesny Nikifor i akurat jego bym wciągnęła).
      • re.donda Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:39
        Tych, którym wielce czcigodna Komisja Opiniująca, za niemałą pewnie kasę, przyzna Stastus Artysty Zawodowego. Decyzje na pewno zawsze będą obiektywne i merytoryczne I finansować będziemy sztukę przez duże SZ, a nie jakiegoś nieudacznika Kapelę Jasia i jego bełkotliwe wiersze o aborcji big_grin

        kloacznymysliwy napisała:

        > Za to kogo to bèdzie dotyczyc w praktyce?
      • bujakajamajka Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:30
        kloacznymysliwy napisała:

        Szczegolnie, jak chodzi np o tych liczn
        > ych artystów dla żłobkow i przedszkoli - to jest wielka pasja, a kasa często sł
        > aba.

        Pasja może i tak, ale nie oszukujmy się - większosć tych przedstawień to jednak chałtura, grana w bardzo kiepski sposób przez 2 osoby zmieniające tylko kostiumy. Nawet mój kolega z ŚDS zachowuje się na scenie tak naturalnie, jakby się na niej urodził, a oni? To już nawet aktorzy Trudnych spraw bywają zdolniejsi od takich osób. Dzieciom może to się podoba, ale umówmy się - dzieciaki gdyby tylko mogły, to jadłyby na śniadanie korniszony z czekoladą. Jednak jakiś mądry dorosły musi nad nimi czuwać i uczyć od małego, czym jest kicz, a czym sztuka.
        • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:41
          Kiedy byłas na takim przedstawieniu? Podaj które było i gdzie sprawdzimy. Bo piszesz pie...ty wyssane z palca
          • kropkaa Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 19:26
            W Ukrytej prawdzie gra koleś, który skończył łódzką filmówkę. Kiedyś jakieś zajęcia w przedszkolach prowadził, a teraz mignie mi czasem, gdy przerzucam kanały. Także masz rację oceniając ich zdolności.
          • bujakajamajka Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 20:45
            W czasach szkolnych, mniej więcej 15 lat temu, przyjechały do mojej szkoły średniej pewne dwie panie, które postanowily wystawić na auli szkolnej Balladynę. Przed występem podeszły do nas i powiedziały: "kurczę, my to gramy po podstawówkach, a przyjechałyśmy do szkoły średniej". Nie wiedziały, gdzie jadą? No ale dobra, postanowiłam dać szansę. Przedstawienie było bardziej niż żałosne, kostiumy jak pożyczone od klaunów z cyrku, dykcja i intonacja żadne. Cóż z tego, że panie dobrze opanowały tekst pamięciowo, jak talentu to one nie miały za grosz. Żałowalam wydanego piątaka, nawet jeśli już wówczas wystarczyłby on glownie na jedno duże Frugo.
            • bujakajamajka Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 20:48
              Aha, i muszę nadmienić, że na tego typu kiepskich sztukach teatralnych bywałam kilkukrotnie, choć najczęściej było to jedynie wyłudzanie kasy pod przykrywką jakiejś tam "misji" teatralnej.
            • kropkaa Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 23:01
              A ja w swojej szkole średniej widziałam "Scenariusz dla trzech aktorów", na pewno z Janem Peszkiem. Jeździli po szkołach, czysta rewelacja.
      • kolindra Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:12
        No właśnie bo tu się okazuje że to wcale nie jest niszową grupa tym bardziej że nie jestem do końca przekonana czy zawód artystyczny jest wystarczająco zdefiniowany. W dzisiejszych czasach każdy Instagramer to twórca cyfrowy.
        Zresztą jestem przeciwna rozdawnictwu w dowolnej postaci. Jeśli nie mamy pieniędzy na godziwe wynagrodzenie opiekunów osób niepełnosprawnych czy dla samych niepełnosprawnych to Hańba jest to że ktoś wpadł na pomysł żeby dopłacać zdrowym ludziom którzy mają dwie ręce i mogą dorobić.
        • kropkaa Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 23:04
          Jak czytam, jakie wymagania co do asystencji osobistej ma pewien bardzo znany ozn, to zastanawiam się czy jest jakiś kraj mogący to unieść.
      • riki_i Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 10:24
        Gracjan to fenomen. Tak fałszować i tak nie trzymać rytmu , to jest naprawdę sztuka!
    • arwena_111 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:32
      Każdy mający działalność musi płacić składki do ZUS. Nawet jak zarabia mniej niż minimalna. Dlaczego artyści tego obowiązku nie mają?
      • szare_kolory Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 07:59
        Oraz rolnicy. Artyści oraz rolnicy - nasz piękny kraj zakłada, że nie dożyją do emerytury, w związku z czym nie obarcza ich obowiązkiem odkładania na coś, z czego, pewnie nigdy nie skorzystają. I oczywiście jestem przeciw. Natomiast ten temat to jest wspaniały przykład sporu, który rozgrzewa wszystkich, wygodnie usuwając sprzed oczu inne tematy, o których niekoniecznie chciałoby się mówić. To jest dopiero projekt ustawy i nawet gdyby ona w takim kształcie przeszła przez parlament, to oceniam, że prezydent ją zawetuje. A tak, dzięki temu zamieszaniu nie dyskutujemy o Miszalskim czy o sukcesach min. Żurka, a o Jasiu Kapeli albo o Maryli Rodowicz.
        • re.donda Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:16
          Dokładnie tak jest. Myślę, że właśnie taki był zamysł Tuska.

          szare_kolory napisała:

          > A tak, dzięki temu zamieszani
          > u nie dyskutujemy o Miszalskim czy o sukcesach min. Żurka, a o Jasiu Kapeli alb
          > o o Maryli Rodowicz.
          • mocca26 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:21
            swoja drogą wiem, że co chwila sa jakieś ogrmne naciski na , upraszczając, finanse artystów. Podobno Tusk zawiódł z jakąs obietnicą w 2007 i cały czas to wraca
            • szare_kolory Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:02
              mocca26 napisała:

              > swoja drogą wiem, że co chwila sa jakieś ogrmne naciski na , upraszczając, finanse artystów. Podobno Tusk zawiódł z jakąs obietnicą w 2007 i cały czas to wraca

              No tak, bo to jest ta jedna, jedyna obietnica, której nie spełnił. I trafił na wyjątkowo agresywną i nieustępliwą grupę zawodową, która mu przez to nie daje żyć. Chłop już nie śpi po nocach i żyje w wyniszczającym stresie przez tę jedną obietnicę.
        • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 21:00
          Czym się zajmujesz zawodowo arwena?
      • bezmiesny_jez Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:08
        A księża? A nie, zupełnie inna sytuacja. Polakom trzeba księdza, kultury im nie trzeba.
        • szare_kolory Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:04
          No to jest dobra uwaga, z tymi księżmi. Jednak wielu z nich to katecheci i Karta Nauczyciela gwarantuje pewne przywileje, zatem formalnie zostało to jakoś rozwiązane. No jak do tej pory żaden rząd nie zabrał się do uważnego czytania i prób renegocjacji konkordatu.
      • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:42
        Chodzi o maksymalnie 5 at w czasie kiedy nie masz stałego zatrudnienia. Ale to trzeba doczytać...zbyt trudne wiem
        • droch Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:50
          Nawet jeśli jest to pięć dni, to w dalszym ciągu jest to hodowanie kolejnego stada Świętych Krów.
          • bezmiesny_jez Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:10
            Nikt ci nie bronię zostać taką świętą krową.

            Tylko proszę, bez olaboga, jak kolejny Zenek zaśpiewa w teatrze narodowym, a na listach bestsellerów króluje Królowa życia i Kicia kocia.

            Zabawne, jak wiele konfiarskich poglądów podzielają ematki.
            • droch Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:35
              Nikt ci nie bronię zostać taką świętą krową

              To jest stawianie sprawy na głowie, bo każdy chce wyciągać ręce po publiczne pieniądze, a robić nie ma komu.
              Płacenie komuś za hobby grania na trójkącie to już najwyższy poziom abstrakcji.
            • szare_kolory Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 13:26
              bezmiesny_jez napisała:

              > Nikt ci nie bronię zostać taką świętą krową.

              No ale co to za odpowiedź? Odpowiadasz nie na temat, zarzucając komuś, że ma chrapkę na nienależne przywileje. Jak to się nazywa, wiesz? Manipulacja, jeżu.

              > Tylko proszę, bez olaboga, jak kolejny Zenek zaśpiewa w teatrze narodowym, a na listach bestsellerów króluje Królowa życia i Kicia kocia.

              Obecnie mamy nadreprezentację Jasia Kapeli i podobnych mu wykwitów. I podobnie jak w przypadku Zenka wartość artystyczna równa jest wymiocinom. W dodatku dyskusja się toczy na temat tego, czy zgadzamy się z naszych podatkó finansować ludzi, którzy postanowili utrzymywać się z hobby. A Ty kierujesz dyskusję na jałowy tor. Manipulacja again.

              > Zabawne, jak wiele konfiarskich poglądów podzielają ematki.

              Dlaczego to źle? Które poglądy są cacy, a które be i które może ematka wyznawać, a których nie? I kto o tym decyduje?
            • malaperspektywa Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 14:22
              Nikt im nie broni iść do innej pracy. Nawet na część etatu, zlecenie żeby dorobić. Kontrargument jak twój argument.
          • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:52
            W sensie pisarzy, rzeźbiarzy malarzy tak???
            To te swięte krowy?
            Na czym polega ich świętość?
            • droch Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:55
              Że gdy nie osiągną pewnego progu przychodów to zamiast zmienić pracę jak inni, będą ssać pieniądze podatników, osobliwie tych, którzy kontaktu z ich "sztuką" nigdy nie będą mieli.
              Naprawdę tego nie rozumiesz?
        • arwena_111 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 15:41
          A dlaczego ma to dotyczyć tylko artystów? Wiele osób zarabia mało/nie ma stałego zatrudnienia. Wszystkim dopłaćmy.
    • mocca26 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:14
      W zasadzie nie. Jestem przeciwko nadawania statusu zawodowego muzyka przez jakieś komisje. To było w PRL
      • mocca26 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:16
        Dawno temu Kazik w jakimś wywiadzie opowiadał o piewrszym komercyjnym przeboju KULT, Piosenka Młodych Wioślarzy. Otóż to słynne lalalalal , bardzo długie, było efektem tego, że nie mieli statusu muzyka zawodowego w PRL a niezawodowym płacona "z metra" a nie za utówr jako taki. Rozciagneli go więc trochę w czasie
      • bezmiesny_jez Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:13
        I co z tego, ze było w PRL? Powszechnej edukacji i elektryfikacji tez jestes przeciwna?
        • mocca26 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:16
          A bo pamiętam jak to działało i nie wierze, że będzie inaczej. Kto zostawał zawodowym i miał dostęp do miodu a kto nie
        • szare_kolory Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 14:52
          bezmiesny_jez napisała:

          > I co z tego, ze było w PRL? Powszechnej edukacji i elektryfikacji tez jestes przeciwna?

          A skąd wysnułaś ten śmiały wniosek? Z faktu, że ktoś sprzeciwia się powtórzeniu błędów przeszłości? W ten sposób przypisujesz komuś tezę skrajniejszą, niż faktycznie ten ktoś prezentuje. Manipulujesz znowu.
          • fogito Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 08:44
            W PRL to jakby na to nie spojrzeć tworzona była sztuka wyższych lotów, więc jednak jakieś wsparcie dla artystów pozwala im na rozwinięcie potencjału.
            • analoga_niet Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 09:53
              Masz na myśli postumenty Lenina i Dzierżyńskiego?
              • fogito Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 10:21
                Nie jesteś aż tak młoda, żeby pytać. Ale jeśli pytasz to dokształć się trochę sama.
            • szare_kolory Re: Dopłaty dla artystów 02.06.26, 11:41
              W Renesansie była to sztuka jeszcze wyższych lotów, a obywało się bez dopłat.
      • mava12 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:31
        >Jestem przeciwko nadawania statusu zawodowego muzyka przez jakieś komisje. To było w PRL

        ale to było dla tych, którzy żadnych szkół nie skończyli, czyli naturszczyków, amatorów, czy jak tam zwał. Co tam sobie w domu na gitarze zaczęli brzdąkać i potem jakoś ze statusu "zawodowego muzyka" chcieli korzystać.
        Ktoś, kto miał dyplom szkoły muzycznej, nie musiał stawać przed żadną komisją. Co najwyżej publicznością, która chciała/nie chciała ich słuchać.
        I nikt też nie wymagał od wiejskiego grajka, żeby stawał przed komisją.
        Komisja dotyczyła nie tylko muzyków ale tez np. plastyków. I taki papierek dawał też dodatkowe uprawnienia, np. plastykowi prawo do pracowni, za którą w prl, płacił grosze.
        Więc też już nie siej propagandy.
    • reinadelafiesta Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:21
      Tak samo jak jestem przeciwna KRUS, tak samo jestem przeciwna temu po mysłowi. Dużo osób w Polsce pracuje w "niestabilnych warunkach", okresowo, projektowo i zarabia bardzo mało. I niekogo nie obchodzi, czy np. ktoś na JDG zarobił czy nie, składki ma płacić. Do tego 155 osobowa komisja opiniująca, bynajmniej nie za darmo? NIE.
      • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:38
        Serio duzo?? Podaj statystyki ile?
        • reinadelafiesta Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:10
          Mogłabym złośliwie powiedzieć, że na przykład w niestabilnych warunkach pracują wszyscy, którzy prowadzą JDG i są narażeni na wieczne zmiany prawa, w tym tak wybitne jak Polski Ład. Nie widzę żadnego powodu, dla którego należy tworzyć wyjątki od powszechnego systemu emerytalnego: nieważne czy dotyczy to rolników, księży czy artystów. Jak komuś nie idzie jako artyście, niech się przekwalifikuje, dorobi, prowadzi warzywniak, restaurację. Setki tysięcy w Polsce mają najniższą emeryturę, a prawie pół miliona nawet tego nie ma. Artyści to nie święte krowy.
          • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:53
            Pytałam ile. Mówisz dużo, to jest do sprawdzenia
            Napisz ile
            Sama jestem na JDG wiec mi nie pierdziel.
            Ile?
            • reinadelafiesta Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:09
              W Polsce ok. 57 tysięcy artystów pracuje bez etatu. Zadowolona? Czy teraz wymyślisz coś innego, czego się można doczepić? Bo na tym między innymi problem polega, że pod te "niestabilne warunki",a nawet samych "artystów" będzie można podciągnąć, co się chce. Bardzo pojemne pojęcia. I co ma wspólnego z tym fakt, że Ty jesteś na JDG? Tak, wiem, założę się, że jak to Ty: znasz córkę koleżanki szwagierki i ona właśnie jest taką artystką, co 5 lat księżkę pisze i nie może, no absolutnie nie może w tym czasie iść do innej pracy. Encyklopiedię na 2000 stron pisze.
              • re.donda Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:58
                I to jest słuszna koncepcja. A jak komuś się wydaje, że elektryk to nie jest artysta, to niech sobie zrobi w domu sam instalację elektryczną smile


                reinadelafiesta napisała:

                > Bo na tym między innymi problem pole
                > ga, że pod te "niestabilne warunki",a nawet samych "artystów" będzie można podc
                > iągnąć, co się chce.
                • dracaria Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 11:15
                  re.donda napisała:

                  > A jak komuś się wydaje, że elektryk to nie jest ar
                  > tysta, to niech sobie zrobi w domu sam instalację elektryczną smile

                  Tu nie ma się co śmiać. Prawidłowo wykonana instalacja elektryczna to czysta poezja smile
                  • reinadelafiesta Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 11:18
                    A źle wykonana, to dramatsmile
                    • malaperspektywa Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 14:25
                      Lub nawet tragedia.
              • reinadelafiesta Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 19:39
                Dodajmy jeszcze, że w Polsce w sumie ok.2,5 mln osób pracuje bez ochrony kodeksu pracy, a takie zatrudnienie trudno nazwać stabilnym. Więc nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie jest to całkiem spore grono. Dlaczego więc te 57 tysięcy miałoby być traktowane szczególnie?
    • aagnes Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:26
      Ostatnio na hasło: solidarnie sie złóżmy na to czy na tamto doprowadza mnie do szału. przywracanie po cichu dodatkow, emerytur ubekom, renty alkoholowe, fundowanie wczasów pod mylącą nazwą sanatorium dla tych, ktorzy zrobili sobie z tego sposob na wakacje (uprzedzam: znam mnóstwo takich przypadkow, nie piszcie mi tutaj, ze jezdza biedni, schorowani emeryci), wszystko to doprowadza mnie do szału, nie zgadzam sie na zadne dosypywanie komukolwiek, za nic, wiem, ze projekt nie dotyczy Maryli Rodowicz, Dody ani innych "wielkich" artystow, ale niech to rozwiązują sobie we wlasnym zakresie, opodatkuja wielkie korporacje, nie wiem, nic mnie to nie obchodzi. mnie na koniec dnia nikt nie bedzie pytał czy emerytura jaka sobie wyprcowalam wystarcza mi na życie, takze ja jestem na nie.
      • nuta15 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:43
        Jestem na nie. Kolejne rozdawnictwo, które budzi mnóstwo wątpliwości społecznych, formalnych, administracyjnych i finansowych. Kosz.
        • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:56
          No pewnie. E-matka jest taka elokwentna, czyta, ogląda wystay, chodzi na wernisaże...ale żeby płacić za kulturę?? Tfu
          • mocca26 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:18
            ematki płacą za kulturę i nie korzystają ze spotify wink

            Naprawdę lepiej zajać się prawami autorskimi, za równo w kontekscie wielkich platform streamingowych i AI a nie tworzyć systemy komisyjne kto artystą jest a kto nie.
          • ania357 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 11:24
            Ale te wystawy i wernisaze nie sa za darmo. Rowniez nie widze potrzeby dodatkowego zrzucania sie przez ogol podatnikow na wybrana grupe zawodowa.
          • nuta15 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:38
            Zawodowo i prywatnie znam wiele osób wykonujących artystyczne zawody i ich problemy ze znalezieniem stałej pracy, zleceń. Różnie sobie radzą, niektórzy znajdują sponsorów, dostaǰą stypendia artystyczne, dotacje z różnych programów, łapią chałtury, wykonują inne prace. Są też "artyści konceptualiści", dla których stworzenie czegoś pozostaje wiecznie w sferze wielkich planów albo jest drogą przez mękę. Komu należy pomóc i w jakiej formie, kto powinien o tym decydować, według jakich kryteriów oceniać ich dorobek artystyczny to są pytania otwarte i odpowiedz nie jest taka prosta.
          • analoga_niet Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 19:26
            Płaci się za kulturę kupując bilety na wystawę czy do teatru
          • mania_222 Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 02:01
            Ci, którzy mają wystawy i wernisaże zarabiają dobrze, a i trzeba kupić bilety na takie eventy.
            Jeśli 'artysta' się nie wybił, to jest marnym artystą i niech zmieni zawód.
            • fogito Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 09:01
              🫣
      • mava12 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:52
        >cryinguprzedzam: znam mnóstwo takich przypadkow, nie piszcie mi tutaj, ze jezdza biedni, schorowani emeryci)

        ja też znam. Jak wspomniałam, ja jeżdżę do ośrodka rehabilitacyjno-wczasowego, z tym że komercyjnie, za wszystko płacę sama. Ale ośrodek ma podpisaną jakąś umowę z NFZ i jest tam pełno emerytów, w tym małżeństw. Wszyscy finansowani przez NFZ, lub z dużą dopłatą. Ostatnio zapłaciłam za pobyt 2tyg. trochę ponad 4 tys. zł a małżeństwo przede mną dopłaciło 1200 zł, za 2 osoby.
        No i potem słyszę na stołówce, że ci emeryci różni w zimie to byli gdzieś w górach, na tych samych zasadach, a teraz przyjechali sobie nad morze. Sprawni fizycznie, nie widać jakichś chrób i ułomności.
        Też się zastanawiałam jak oni to robią.
        Sąsiad, lekarz, z 3 dzieci, kupił mieszkanie na przeciwko swojego. No jak mnie by co miesiąc wpadało 2400 zł nieopodatkowanej kasy to pewnie też bym kupiła. Akurat na ratę kredytu by było a mieszkanie dla dzieci w przyszłości. Niestety, ja chcąc zaspokoić potrzeby swoich dzieci, musiałam wziąć drugie pół etatu, na inwestycję w dodatkowe mieszkanie, nie starczało.
        Tak że ja też jestem przeciwna utrzymywaniu innych, wcale nie biednych, z moich podatków.
        • jkl13 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 11:54
          To, że jeździsz na pełnopłatne turnusy, to twoja sprawa. Też możesz jak ci emeryci złożyć wniosek przez swojego lekarza o przydział sanatorium.w ramach nfz. Poczekasz rok, dostaniesz sanatorium bez możliwości wyboru terminu i miejsca, weźmiesz urlop (zwolnienie lekarskie nie przysługuje) i pojedziesz za półdarmo. Po powrocie odczekasz rok (taki wymóg nfz), złożysz wniosek i po około roku dostaniesz kolejny przydział. I tak możesz jeździć do sanatorium średnio co dwa lata, na 21 dni, na koszt podatnika, o ile twój lekarz widzi wskazania zdrowotne.
          • mava12 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:13
            no to dziwne, że ci emeryci, jeżdżący po 2 razy w roku "do sanatorium", nie czekaja tego roku. Chyba hurtowo te wnioski składają, od razu na kilka lat? i dziwne, że nie jeżdżą w listopadzie tylko sierpień/wrzesień, czyli w sezonie.
            Jedyna upierdliwość dla nich to taka, że oni mają obowiązkowe zabiegi bo potem muszą pokazać w nfz, że np. leżeli 20 min. ma macie masującej, albo leżeli 20 min z plastrami borowiny itp itd. ja nie muszę ani chodzić, ani nikomu pokazywać.
            Jak rozmawiam na stołówce przy stoliku to naprawdę jest to powszechny proceder, szczególnie wśród emerytów z mniejszych miejscowości.
            Po prostu naród polski jest nauczony kombinowania, szczególnie ten starszy właśnie. Taka przypadłość z prlu.
            • aagnes Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:47
              Chyba jezdzimy w to samo miejsce smile ale tak, wlasnie o takim zjawisku piszę. dziwię się, że nie ma jakiejs grubszej dyskusji na ten temat, szczególnie teraz jak trąbi się o braku pieniędzy na cokolwiek w służbie zdrowia. no ale cóż, podatnik wytrzyma.
            • riki_i Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 10:31
              Odrębnie od NFZ można się starać o sanatorium z ZUS-u. Szczegółów nie znam, ale to tłumaczy częstość podróżowania niektórych osób.
      • kamin Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 16:50
        Jakie renty alkoholowe??? Co to niby jest?
        • riki_i Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 18:21
          kamin napisała:

          > Jakie renty alkoholowe??? Co to niby jest?

          Renta na marskość wątroby najczęściej
          • kamin Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 22:26
            No to renta na marskość, a nie na uzależnienie.
            Palacz też dostanie rentę na raka płuc, a nikt tego nie nazywa rentą tytoniową.
            Nie wspominając o otyłych, którzy też mogą dostać rentę na choroby serca czy ktręgosłupa, ale nikt tego nie nazwie rentą tłuszczową. Nie wiem skąd wziął się mit, że państwo daje rentę za sam fakt nadużywania alkoholu
    • afro.ninja Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:34
      Znając Polaków, to niektórzy nagle staną sie artystami. Tak jak przyjeżdżają do nas duchowni pracować w amazonie, albo bogacze zaklqdaja fundację, dzięki czemu nie muszą odprowadzać podatków.
      • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:42
        Ojej znajac Polakó taki Bąkiewicz ma fudajce, któa dostaje miliony a sam jest biedakiem...czy zabprnimy działać fundacjom???
        • analoga_niet Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 18:36
          To teraz Bąkiewicz jeszcze pisać i malować zacznie
    • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:38
      I łYknęłaś jak pelikan. Chodzi o artystów zarabiających mało i nie na stałe ale przez 5 lat.
      Czyli np piszesz książkę, nie masz w tym czasis tałego dochodu wiec jako artysta zawodowoy (musisz uzyskać taki status) mozesz dostać dofinansowanie do SKŁADEK przez maksymalnie 5 lat. Dofinansowanie jest zalezne od twoich dochodów. Czyli Maryla nie dostanie bo zarabia dużo na sylwestrach i dniach strażaka...
      • demodee2 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:47
        > Czyli np piszesz książkę, nie masz w tym czasis tałego dochodu wiec jako artysta zawodowoy (musisz uzyskać taki status)

        Ale "status artysty" dostaje się chyba za jakieś wcześniejsze osiągnięcia? Więc jeśli przez 5 lat rzeźbię na zamówienie monumentalne dzieło w marmurze, to za poprzednie prace dostaję jakieś tantiemy, chyba? Oraz w trakcie pracy dostaję zaliczki od zamawiającego, żeby przed jej ukończeniem nie umrzeć z głodu?

        Poza tym nie przekonuje mnie argument braku zleceń. Każdy ma w życiu przerwy, w czasie których nie zarabia, nie trzeba być do tego artystą, można być rzemieślnikiem, o zlecenia trzeba się starać, samo raczej nie przyjdzie.
        • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:55
          Chyba nie masz pojęcia...nie pierwszy raz. Ale widzę, ze powoli dociera do ciebie...jest potęp tani
      • analoga_niet Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 18:14
        Każdy piszący książkę to artysta? A jak jej nie napisze przez te pięć lat to oddaje składki? W sumie złoty interes - robisz na czarno paznokcie a w tym czasie przez pięć lat piszesz książkę. Składki zapłacone, kasa pod stołem, żyć nie umierać
    • zanetka.x Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:55
      jestem na tak smile każda taka ustawa powoduje spadek poparcia dla Koalicji, a i tak nie wejdzie wżycie bo będzie zawetowana przez prezydenta
      • afro.ninja Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:03
        Czyli biedni artyści to nie jego elektorat?
        • fogito Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 08:47
          No z pewnością nikt wykształcony nie jest jego elektoratem.
    • abria Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 08:56
      Biedny Tusk: z małżeństwami jednopłciowymi lawiruje, bo się boi.

      Ale żeby tak kontrowersyjny pomysł odpalić, to się nie bał. Naprawdę chce przegrać wybory. Masakra.
      • afro.ninja Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:09
        Artyści, którzy nie mają z czego żyć, idą do innej pracy. Praca w sztuce, to jednak przywilej. Artyści są potrzebni, ale jest tez ich bardzo duzo. Stąd trudno z tego się utrzymać, konkurencja jest ogromna.
        • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:55
          NIe. NIe przez to. NIgdy nie był to zawód z którego mozna było zyć.
          • abria Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:04
            Przez to. Przez to, ze nie placili skladek.
          • afro.ninja Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:40
            Oczywiście, ze jest to zawód z którego mozna życ i to całkiem dostatnio. Tylko, ze dotyczy to garstki ludzi, reszta orze jak może.
          • arwena_111 Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 09:34
            No to sie idzie do zwykłej pracy. Moja babcia skonczyla ASP. Byla malarkmalarką, miala wystawy (m.m.in iw Zachęcie). Ale uczyla tez plastyki w szkole. I z tego miała wypracowaną emeryturę. Kasa ze sprzedaży obrazów to byl dodatkowy dochód czasami naprawdę niezły, a czasami starczał na przysłowiowe waciki. Ale miala normalna pensje i potem emeryturę obecni artyści powinni tez iść do pracy jakiej kolorek, a artystycznie realizować sie po godzinach pracy.
    • babsee Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:11
      Nie, zdecydowanie nie. Nie widzę żadnych przeciwwskazań, by artysta, jak nie ma zleceń , pracował w księgarni, Biedronce czy gdziekolwiek. Co stoi na przeszkodzie? Dlaczego artysta ma sie czymś różnić do reszty społeczeństwa?
      Znam panią artystkę, po szkołach muzycznych, grała na altówce w filharmonii, pracę straciła 12 lat temu i od tego czasu jojczy, że nie bedzie grać do kotleta a do innej pracy nie pójdzie bo ona jest artystka. Leży na hamaku w ogrodzie i jojczy. I niby czemu ta pani miałaby dostawać cokolwiek za darmo?
    • purchawka2020 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:22
      Nie. Jestem artystką i to mój wybór. Pracuję od 7.30-15.30 za urzędową pensję, ubezpieczenie i święty spokój a po 15.30 jestem artystką.
      Maluję, sprzedaje ,wystawiam jak wściekła.
      Jestem płodniejsza od artystów "całoetatowych".
      Stosunek zarobków 60% praca - 40% działalność artystyczna.
      Nie będę płacić za czyjeś pasje i megalomanię - bo ja nic nie dostanę, gdyż nie mam dorobku "poświadczonego przez organizację " ani ukończonych studiów.
      Podobnie jak inni znani mi artyści z których może 30% utrzymuje się tylko ze sztuki.
      Reszta pracuje, są też bogaci z domu z nieruchomościami albo żony przy mężu (zupełnie jak w urzędzie).
      • hanusinamama Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:54
        I to uwazasz, ze jest ok? Bo ty dajesz rade niech inni też niosą ten krzyż?
        Po cholere nam znieczulenia w ciązy, moja prababka w polu rodziła....a tu kobiety chcą szpitali, znieczuleń- w głowach się poprzewracało!!!
        • droch Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:59
          Ja uważam, że od pewnego wieku każdy sam powinien odpowiadać za swoje decyzje finansowe. Nosek też mamy wytrzeć jaśnie państwu artystom, bo sami nie potrafią?
          • purchawka2020 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:19
            Nie. Uważam, że jak komuś nie idzie, to niech idzie do innej roboty.
        • gryzelda71 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:22
          Znasz jakiegoś artystę przymierajacego głodem?
          • droch Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 10:35
            Maryla coś niedawno wspominała o suchym chlebie...
            • gryzelda71 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 11:42
              Doskonały przykład 😁
            • demodee2 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 13:02
              I jeszcze można przypomnieć Noblistkę, która przez parę lat pracowała nad książką i się zmachała niczym górnik w kopalni, a za tę książkę jej grosze zapłacili, bo ludzie nie chcą czytać grubych książek. Więc postanowiła zmienić profil zawodowy i z powieściopisarki stać się nowelistką. Można? Można!
        • figa_z_makiem99 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 11:15
          Też po pracy jestem artystką i gdybym chciała się utrzymywać z tego, klepałabym biedę. Kto będzie przyznawał dopłaty i na jakiej zasadzie? Bo wiesz w artystycznym światku trzeba znać krewnych i znajomych królika, lizać tyłki itp. Tak samo będzie z przyznawaniem dopłat. Nie zgadzam się i nie zamierzam dopłacać kolejnym typom w komisji.
    • gryzelda71 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 09:58
      Widzę wielkie pole do nadużyć zgodnie z prawem.
      A jak artysta nie wiąże końca z końcem to forumowa rada, znajdź lepiej płatna pracę.
      • vivi86 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 02:54
        #zaUszfirme
    • dracaria Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 11:08
      Zabolał ten Miszalski, że przykrywają to takim guanem big_grin

      Na wymioty się zbiera od tego cynicznego kręcenia korbą.
    • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:15
      Jestem zdecydowanie na NIE.
      Normalny człowiek, jeśli "osiąga niskie lub nieregularne dochody, pracuje projektowo i sezonowo" i ze swojej pracy nie jest w stanie się utrzymać oraz wypada poza system ubezpieczeń, to pracę zmienia. Nie ma wyjścia.
      Ludzie po różnych kierunkach studiów pracują w różnych zawodach. Absolwentom archeologii też państwo ma dopłacać do składek, bo nie mogą znaleźć pracy jako archeolodzy? Jakoś nie przeszkadza ministrom, że fizjoterapeuci i wiele zawodów medycznych jest zmuszonych pracować na śmieciówkach.
      Dodatkowo czytam że przy przy projekcie mają działać dwa nowe organy - 15 osobowa Rada Programowa i 155-osobowa Komisja Opiniująca. Nowe etaty i kolejni do dojenia państwa i obywateli. Jest to mocno nie w porządku.
      • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 10:54
        Absolwenci archeologii… zastanówmy się, kto finansuje pracę zespołów badawczych… od kiedy ematka nie ma żadnej świadomości, ile zawodów finansuje lub dofinansowuje państwo?
        • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 30.05.26, 16:42
          I co? Państwo dopłaca wszystkim absolwentom archeologii do składek? Widocznie o czymś nie wiem. smile
          I wszyscy archeolodzy dostają pracę w instytucjach naukowych i prowadzą projekty badawcze finansowane przez państwo? Zejdź na ziemie, zanim rzucisz personalnym wyzwiskiem jako argumentem. To raczej tylko krewni i znajomi królika mają takie "szczęście". Zdecydowana większość z tych absolwentów, jeśli w ogóle robi coś trochę zgodnego ze swoim wykształceniem, to jest to albo sektor komercyjny, głownie firmy budowlane, które zatrudniają często na kontraktach przed dużymi budowami dróg czy osiedli, albo na etatach w muzeach, archiwach, przy ochronie zabytków i w służbach konserwatorskich. A najczęściej pracują w zupełnie innych zawodach (moja przyjaciółka w banku). Radzą sobie i nie żebrzą, bo im się należy.
          • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 18:54
            Państwo ma dopłacać wszystkim twórcom do składek? Widocznie o czymś nie wiemwink
            Twórcy też nie żebrzą, to jest krzywdzący koniarski populizm. Twórcy pracują, płacą podatki i chcą móc wejść w system ZUS jak inni obywatele. Czyli mając umowę o dzieło i pracując okrągły rok móc płacić pełny zus, mieć liczone lata pracy, mieć ochronę socjalną jak inni płacący składki, mieć ubezpieczenie chorobowe itd. I to właśnie ma dać ta ustawa. Twórcy powyżej progu dochodowego będą płacić całość składek sami. Bez ulg jakie daje JDG z tego co słyszę.
            • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 19:53
              zabickalola napisała:

              > Państwo ma dopłacać wszystkim twórcom do składek? Widocznie o czymś nie wiem

              Żadnym ma nie dopłacać. To ty twierdzisz że państwo finansuje archeologów.


              > Twórcy też nie żebrzą, to jest krzywdzący koniarski populizm. Twórcy pracują, p
              > łacą podatki i chcą móc wejść w system ZUS jak inni obywatele. Czyli mając umow
              > ę o dzieło i pracując okrągły rok móc płacić pełny zus, mieć liczone lata pracy
              > , mieć ochronę socjalną jak inni płacący składki, mieć ubezpieczenie chorobowe
              > itd. I to właśnie ma dać ta ustawa. Twórcy powyżej progu dochodowego będą płaci
              > ć całość składek sami. Bez ulg jakie daje JDG z tego co słyszę.

              Dla mnie żebrzą, jeśli oczekują, że ktoś będzie im dofinansowywał składki, bo uważają że im się to należy. Twoje argumenty ad personam nie robią na mnie wrażenia, możesz je sobie darować. Nikt nikomu nie broni wejść w system ZUS. Jeśli twórca pracuje na umowie o dzieło może sam dobrowolnie na własny wniosek opłacać składki społeczne i zdrowotne. Może też założyć JDG i również sam odprowadzać pełne składki, mieć liczone lata pracy czy ubezpieczenie chorobowe. Wielu artystów jest zatrudnionych na etatach, a artystycznie realizuje się dodatkowo. To też jest rozwiązanie. Każdy by chciał mieć, ale się nie narobić i dostawać emeryturę nie płacąc składek.
              • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 21:37
                Państwo finansuje wiele zawodów i twierdzę, że finansujemy wszyscy płatne urlopy archeologów pracujących za państwowe pieniądze.
                Jeśli państwo ma nie dopłacać żadnym obywatelom, gdzie krzyk: zabierzcie nam te przywileje?
                Twórcy płacą podatki i finansują wraz ze wszystkimi cudze składki (tak tak, wakacje od zus czy mały zus nie spadają z nieba).
                System zus w chwili obecnej nie przewiduje pełnego zus dla twórców, które pracują cały rok, ale mają np. dwie umowy o dzieło. Zmiana prawa umożliwia twórcom płacenie sobie zusu tak, jak innym obywatelom. (a tylko tym, którzy spadną pod próg ma dopłacić)
                Dwie umowy o dzieło rocznie to nie jest działalność gospodarcza. Żądasz w tej chwili patologii takiej samej jak zmuszanie przez firmy ludzi do B2B zamiast zatrudnienia ich na etacie.
                Twórcy pracują jako twórcy. Traktowanie przez ciebie ich zawodu jako fanaberii, którą można uprawiać po innej pracy jest absurdem logicznym. Czy tobie ktoś mówi, że twoja praca jest hobby i powinnaś je uprawiać po innej pracy, czyli pracować 20h na dobę? Zmuszanie osób twórczych do prac spoza ich kwalifikacji jest marnotrawstwem i zubaża społeczeństwo. Państwo płaci duże pieniądze na utrzymanie uczelni artystycznych i wykształcenie twórców, wiedziałaś o tym? Czy postulujesz by je zlikwidować?
                Twierdzenie że każdy by chciał mieć ale się nie narobić jest kolejną populistyczną kalką. Twórcy bardzo dużo pracują. Ci których znam pracują o wiele więcej niż 8 h na dobę i często 7 dni w tygodniu. Bardzo często ich projekty nie powstają, taka jest specyfika tej branży. Na całym świecie. Możesz sobie poczytać o tym, jak najbardziej komercyjne tytuły filmowe szukały swojej drogi na ekran latami, odrzucane przez studia - by zostać hitami wszech czasów. Sięgając po popularny nurt główny: scenariusz Gwiezdnych Wojen został odrzucony przez wszystkie główne hollywoodzkie studia filmowe. Harry Potter został odrzucony przez wydawnictwa 12 razy.
                Ty odpowiadasz nie czytając, nie dotarło do ciebie co piszę, za to wrzucasz wtręty o jakimś argumencie ad personam. Mylisz mnie z kimś? Konfiarski populizm (nie koniarski, autokorekta) twoich wypowiedzi jest faktem, powtarzasz brednie konfy, które są krzywdzące dla polskich twórców. Krzywdzisz swoimi nieprzemyślanymi opiniami ciężko pracujących ludzi. Utwory polskich twórców z pewnością towarzyszą ci przez cale twoje życie.
                • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 00:39
                  zabickalola napisała:


                  Co za elaborat marnej powtarzalnej treści. Że też ci się chce.


                  > Państwo finansuje wiele zawodów i twierdzę, że finansujemy wszyscy płatne urlop
                  > y archeologów pracujących za państwowe pieniądze.

                  Takie odbijanie pałeczki.
                  I wszyscy też finansujemy życie artystów, którzy nie są tani dla przeciętnego zjadacza chleba. I nikt artystom nie broni zatrudnić się na etacie, założyć firmę, w ostateczności samemu opłacać składki czy się przekwalifikować. I z drugiej strony patrząc, wiele grup zawodowych jest w takiej samej sytuacji jak artyści. Dlaczego akurat artyści mieliby być uprzywilejowani.


                  > Twórcy pracują jako twórcy. Traktowanie przez ciebie ich zawodu jako fanaberii,
                  > którą można uprawiać po innej pracy jest absurdem logicznym. Czy tobie ktoś mó
                  > wi, że twoja praca jest hobby i powinnaś je uprawiać po innej pracy, czyli prac
                  > ować 20h na dobę?

                  O czym ty bredzisz? Nie ja wyciągam łapę po dopłaty do składek, a moja praca jest użyteczna. Absurd logiczny to chyba raczej wtedy, kiedy się nie zarabia i nie robi niczego w kierunku żeby to zmienić. Może zapoznaj się ze znaczeniem podstawowych pojęć. Ty to nazywasz fanaberią, chociaż ja nie użyłam takiego określenia, ale w sumie adekwatna nazwa dla " sztuki", którą uznaje sam jej twórca i nikt poza nim nie chce jej oglądać ani za nią płacić.


                  > Zmuszanie osób twórczych do prac spoza ich kwalifikacji jest
                  > marnotrawstwem i zubaża społeczeństwo. Państwo płaci duże pieniądze na utrzyman
                  > ie uczelni artystycznych i wykształcenie twórców, wiedziałaś o tym? Czy postulu
                  > jesz by je zlikwidować?

                  A czemu odwracasz kota ogonem i prymitywnie manipulujesz. Myślisz że nikt nie zauważy? Przecież wielu twórców wykształconych na artystycznych uczelniach z powodzeniem utrzymuje się ze swojej pracy. Marnotrawstwem to akurat jest dopłacanie składek tym, którzy są mierni i nikt nie potrzebuje ich "twórczości". Mamy pudrować trupa, bo ma kwalifikacje? smile No nie.


                  > Twierdzenie że każdy by chciał mieć ale się nie narobić jest kolejną populistyc
                  > zną kalką. Twórcy bardzo dużo pracują.
                  > Ci których znam pracują o wiele więcej n
                  > iż 8 h na dobę i często 7 dni w tygodniu.

                  To raczej twierdzenie, że twórcy dużo pracują jest populizmem.
                  Tak, kuzynka szwagierka siostry brata. Naprawdę dowód anegdotyczny miałby być argumentem na cokolwiek?


                  > Bardzo często ich projekty nie powsta
                  > ją, taka jest specyfika tej branży.
                  > Na całym świecie. Możesz sobie poczytać o t
                  > ym, jak najbardziej komercyjne tytuły filmowe szukały swojej drogi na ekran lat
                  > ami, odrzucane przez studia - by zostać hitami wszech czasów. Sięgając po popul
                  > arny nurt główny: scenariusz Gwiezdnych Wojen został odrzucony przez wszystkie
                  > główne hollywoodzkie studia filmowe. Harry Potter został odrzucony przez wydawnictwa 12 razy.

                  big_grin
                  Taa. Jak państwo zacznie dopłacać do składek to nagle będziemy mieć same hity na poziomie "Gwiezdnych Wojen" i "Harry'ego Pottera". Cóż, przeboleję. Akurat nie jestem fanką tych produkcji. Choć milion razy wolę od współczesnych polskich filmów, które nic sobą nie prezentują.


                  > Ty odpowiadasz nie czytając, nie dotarło do ciebie co piszę, za to wrzucasz wtr
                  > ęty o jakimś argumencie ad personam. Mylisz mnie z kimś? Konfiarski populizm (n
                  > ie koniarski, autokorekta) twoich wypowiedzi jest faktem, powtarzasz brednie ko
                  > nfy, które są krzywdzące dla polskich twórców. Krzywdzisz swoimi nieprzemyślany
                  > mi opiniami ciężko pracujących ludzi. Utwory polskich twórców z pewnością towa
                  > rzyszą ci przez cale twoje życie.

                  Ja odpowiadam nie czytając? Co za bezczelność. Brak słów. Po prostu nie podoba ci się, że mam inne zdanie. Od początku mnie obrażasz, zresztą nie tylko mnie. To jest typowe dla kogoś, kto nie ma argumentów. Dlaczego w ogóle wplątujesz w to politykę? Jaki "konfiarski populizm"? Ja się wypowiadam tylko i wyłącznie za siebie. Nie oglądam telewizji, nie czytam za wiele mediów, nie bywam nawet na bieżąco. Uważam po prostu, że dobra sztuka sam się obroni i na siebie zarobi. A reszty nie potrzeba sztucznie pompować. I mam prawo do własnej opinii. I uszanuj to. I to ty akurat krzywdzisz swoimi nieprzemyślanymi opiniami prawdziwych twórców.
                  • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 07:12
                    Nazwanie populizmu populizmem jest stwierdzeniem faktu, a osoba stosująca populizm, która się strasznie obraża, że ktoś widzi co robi, uprawia dodatkowo gaslighting.
                    Historia zna wiele przykładów mówiących o tym, że dobra sztuka bywa doceniona po bardzo wielu latach ciężkiej pracy twórcy, czasem nawet po śmierci. Twierdzenie, że jest inaczej wbrew rzeczywistości również jest gaslightingiem. Mylisz sztukę z biznesem kosmetycznym - on rzeczywiście sam się obroni i na siebie zarobi. Czy jest pożyteczny?
                    Zresztą argument o pożyteczności jest śmieszny wobec faktu, że osoby stosujące koniarski populizm hejtują również nauczycieli czy rolników chociażby. To też są "darmozjady" - gdy przyjdzie czas na wątek o nich.
                    I tak, odpowiadasz nie czytając.
                    Tak, twórcy dużo pracują. Tak, twierdzenie że nie pracują i żebrzą jest ohydnym koniarskim populizmem i obrażaniem. Twierdzenie, że ci twórcy który w danym roku mają niższe dochody są mierni, jest czystym hejterskim populizmem. Twórca miewa niższe dochody właśnie wtedy gdy pracuje nad projektem, którego stworzenie długo trwa. Nazywanie tego pudrowaniem trupa jest - ponownie- obrażaniem. Udawanie, że się nie wie, że się kogoś obraża jest gaslightingiem. No i chętnie się wypowiadasz na temat, o którym nie masz pojęcia, a widać, że nie masz żadnej wiedzy o pracy tej grupy zawodowej. Przekonania to nie wiedza.
                    Twórcy płacąc podatki współutrzymują wiele grup zawodowych, a także ich przywileje. Sektor kreatywny w Polsce generuje dla państwa ok 100 mld przychodu. W zależności od metody i klasyfikacji to 2-4% PKB. Tymczasem wiele zawodów ma swój udział w PKB wyłącznie księgowy, bo realnie są kosztem księgowanym jako księgowy udział w PKB. Twórcy tym kosztem nie są.
                    • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 10:37
                      zabickalola napisała:


                      > Nazwanie populizmu populizmem jest stwierdzeniem faktu, a osoba stosująca popul
                      > izm, która się strasznie obraża, że ktoś widzi co robi, uprawia dodatkowo gaslighting.

                      Ja nie mam powodu się obrażać, bo nie stosuje żadnego populizmu. Jeśli ktokolwiek w tej dyskusji to robi, to tylko i wyłącznie ty. I naucz się dyskutować na merytoryczne argumenty a nie używać pojęć których znaczenia tak naprawdę nie rozumiesz, bo wydaje ci się że jak rzucisz modnym hasłem to zdyskredytujesz rozmówcę. smile Jedynie się ośmieszasz. Oraz to świadczy przede wszystkim o tym, że po prostu tych prawdziwych argumentów nie masz albo ci się bardzo szybko wyczerpały.


                      > Historia zna wiele przykładów mówiących o tym, że dobra sztuka bywa doceniona p
                      > o bardzo wielu latach ciężkiej pracy twórcy, czasem nawet po śmierci. Twierdzen
                      > ie, że jest inaczej wbrew rzeczywistości również jest gaslightingiem. Mylisz sz
                      > tukę z biznesem kosmetycznym - on rzeczywiście sam się obroni i na siebie zarob
                      > i. Czy jest pożyteczny?

                      Po co powtarzasz znowu te bzdury. Te "wiele przykładów" to pojedyncze wyjątkowe przypadki liczone na palcach jednej ręki i raczej nie w Polsce. Zdecydowana większość tej marnej sztuki jest po prostu marną sztuką. I nie ma powodów trwonić na nią choćby jedną złotówkę. Dobra twórczość zawsze się obroni i będzie miała widzów i kupców. I ja wcale nie jestem przeciwko sztuce jako takiej. To jest twój marny chochoł (nie pierwszy w tej dyskusji), że ja porównuję ją do biznesu kosmetycznego. To nieprawda. Ta "pożyteczność" jest innego rodzaju iskrą i każdy wie o co chodzi, ale coś byle jakie tego nie da. Ale ty przecież możesz wyszukiwać sobie te "nieoszlifowane diamenty" i je sponsorować do woli. big_grin


                      > Zresztą argument o pożyteczności jest śmieszny wobec faktu, że osoby stosujące
                      > koniarski populizm hejtują również nauczycieli czy rolników chociażby. To też
                      > są "darmozjady" - gdy przyjdzie czas na wątek o nich.

                      Jedyna która tutaj od samego początku hejtuje wszystkie inne grupy (oraz inne zawody i formy zatrudniania) jesteś ty. Logiczny wniosek i kolejne potwierdzenie, że to ty sama stosujesz ten "koniarski populizm", który zarzucasz innym. Ale to jest typowe dla hejterów takie przypisywanie innym czegoś, co się robi samemu.


                      > I tak, odpowiadasz nie czytając.

                      No nie. To akurat ty odpowiadasz nie czytając, bo kolejny raz w ogóle nie odnosić do mojego wpisu. Tylko produkujesz w kółko te same treści jak katarynka, zupełnie w oderwaniu od kierunku dyskusji.

                      Mierni twórcy bardzo mało pracują. Tak, twierdzenie że pracują i nie żebrzą jest ohydnym "koniarskim populizmem" i obrażaniem prawdziwych twórców. Twierdzenie, że ci twórcy, którzy w danym roku mają niższe dochody są mierni, jest faktem, a jeśli ktoś zaprzecza to populistycznie hejtuje tych prawdziwych twórców, których sztuka jest potrzebna i ważna. Dobry twórca nie miewa niższych dochodów nawet wtedy kiedy pracuje nad nowym projektem, którego stworzenie długo trwa, ponieważ wypracował sobie dochód wcześniejszymi pracami. Nazywanie dotowania lichej sztuki, której nikt nie potrzebuje pudrowaniem trupa jest właściwe i adekwatne. Udawanie, że się nie wie, że się kogoś obraża jest gaslightingiem. No i chętnie się wypowiadasz na temat, o którym nie masz pojęcia, a widać, że nie masz żadnej wiedzy o pracy tej grupy zawodowej, której niby bronisz jak i każdej innej, którą tutaj hejtujesz. Przekonania to nie wiedza.


                      > Twórcy płacąc podatki współutrzymują wiele grup zawodowych, a także ich przywil
                      > eje. Sektor kreatywny w Polsce generuje dla państwa ok 100 mld przychodu. W zal
                      > eżności od metody i klasyfikacji to 2-4% PKB.

                      Tak. Dotyczy to tych prawdziwych twórców i ci, nam społeczeństwu, w zupełności wystarczą. Tych marnych możesz sama sobie dotować z własnej kieszeni.


                      > Tymczasem wiele zawodów ma swój u
                      > dział w PKB wyłącznie księgowy, bo realnie są kosztem księgowanym jako księgowy
                      > udział w PKB. Twórcy tym kosztem nie są.

                      No właśnie, mamy tu przykład prymitywnego hejtowania i gaslightingu innych grup zawodowych. Udawanie, że się nie wie, że się kogoś obraża również jest gaslightingiem. smile


                      • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 10:59
                        Kochanie twoje deficyty nie są moją odpowiedzialnością.
                        • moni_485 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 11:55
                          zabickalola napisała:

                          > Kochanie twoje deficyty nie są moją odpowiedzialnością.


                          Wszyscy, którzy mają inne zdanie niż ty mają deficyty. Czyli 99% forumowiczów wypowiadających się w tym wątku. Mówi ci to coś?
                        • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 12:23
                          I vice versa, żabciu.
                      • po_godzinach_1 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 12:39
                        natalia.nat napisała:


                        > Tak. Dotyczy to tych prawdziwych twórców

                        jak definiujesz prawdziwego twórcę?
                        • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:04
                          po_godzinach_1 napisała:


                          > jak definiujesz prawdziwego twórcę?

                          Akurat w swoich komentarzach dość wyraźnie piszę, jak definiuję. A ty cenisz każdego twórcę/artystę?
                          • po_godzinach_1 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:13
                            natalia.nat napisała:

                            > Akurat w swoich komentarzach dość wyraźnie piszę, jak definiuję.

                            nie mam czasu czytać twoich elaboratów, szkoda, że nie potrafisz napisać tego w kilku zdaniach
                            • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:29
                              po_godzinach_1 napisała:


                              > natalia.nat napisała:
                              >
                              > > Akurat w swoich komentarzach dość wyraźnie piszę, jak definiuję.
                              >
                              > nie mam czasu czytać twoich elaboratów, szkoda, że nie potrafisz napisać tego w
                              > kilku zdaniach

                              Tak myślałam. smile Do zadania pytania nie przeszkadzało ci wyłuskanie jednego zdania z tego elaboratu, na którego przeczytanie nie masz czasu. Wybacz, ale nie muszę pisać tych samych treści dla każdego oddzielnie. I też zadałam ci pytanie, które zignorowałaś.
                              • po_godzinach_1 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:32
                                natalia.nat napisała:

                                Do zadania pytania nie przeszkadzało ci wyłuskanie jednego zd
                                > ania z tego elaboratu, na którego przeczytanie nie masz czasu.

                                tak, po prostu zaciekawiło mnie jak definiujesz prawdziwego twórcę
            • analoga_niet Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:31
              A dlaczego twórcy nie mogą założyć dg i płacić składek?
              • po_godzinach_1 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 13:33
                analoga_niet napisała:

                > A dlaczego twórcy nie mogą założyć dg i płacić składek?
                >

                ci, którzy mają regularny dochód często zakładają
      • vivi86 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 02:57
        I nie zdziwiłabym się jakby już tam były przyszykowane hordy znajomków co to w teście wypadną najgorzej, ale za to nadrobią na ustnym.
    • abria Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:40
      Gdy prowadzi się działalność gospodarczą, to nawet jak nie ma się przychodów, to trzeba zapłacić składkę zdrowotną, EMERYTALNĄ itd.

      Dlaczego święte artystyczne krowy nie mają takiego obowiązku? Co to za podwójne standardy? Każda umowa o chałturę typu występ na dożynkach powinna być ozusowana a składka zapłacona przez pracodawce, skoro artystyczny przegryw nie potrafi sobie z własnej woli wpłacić składki emerytalnej.
      • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 21:38
        Gdy się prowadzi działalność gospodarczą, ma się wakacje od zus, ulgę na start, Mały ZUS Ja płacę, pan płaci, wszyscy za to płacimy. Ja bym nie nazywała osób które z tych przywilejów korzystają przegrywami.
        • arwena_111 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 08:49
          A kto broni jaśnie państwu założyć działalność gospodarczą i korzystać z tych przywilejów? Nie ma zakazu prowadzenia jdg jako artysta. Nie ma również zakazu prowadzenia działalności i pracy na etacie.
          • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 09:02
            Po pierwsze nie mów "jaśnie państwu" o ludziach ciężko pracujących i płacących podatki. O ludziach, którzy przez całe życie nie miewają jednego dnia płatnego urlopu - warto to zapamiętać. Po drugie wielu artystów ma JDG- gdy ich tryb zawodowy spełnia definicję działalności gospodarczej. Bo twórcy to grupa bardzo wielu bardzo rozmaitych zawodów.
            Osoba, która pracuje cały rok a może to zawrzeć w dwóch umowach o dzieło nie prowadzi działalności gospodarczej. Jak już komuś napisałam: żądasz patologii systemu.
            Ciekawe, że nie martwi cię, że prowadząc działalność ten sam twórca miałby zresztą znacznie więcej przywilejów niż te wynikające z obecnie proponowanej a właśnie zatapianej ustawy - bo miałby wakacje od zus, mały zus i ewentualną osłonę w czasie kryzysów typu covid.
            Tymczasem: państwo do tej pory nie stworzyło dla twórców kieszonki w systemie, w której twórca z dwiema umowami o dzieło mógłby sobie płacić pełny zus, zyskując to samo co inni: lata pracy, ubezpieczenie chorobowe itd. Ta ustawa ma to naprawić. Odbywa się wokół niej hejt i wylewanie dziecka z kąpielą, zamiast zauważenia, że systemowi przybędzie osób płacących do worka ZUS, a tylko osoby poniżej progu dochodowego dostaną okresowe dofinansowanie.
            Wakacje od ZUS nie budzą tak silnych emocji, a przysługują bez limitu dochodów. To znaczy ten limit jest, wynosi...2 mln zł roczniewink
            • arwena_111 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 09:15
              Ja nie mam płatnego urlopu i żyję. Nie zamieniłabym nigdy jdg na etat . Znam artystów/twórców, którzy właśnie na jdg działają i nie narzekają. Znam też takich co sobie samo zus opłacają ( można dobrowolnie płacić).
              Wakacje od ZUS to tylko jeden miesiąc. Mały ZUS jest dla tych, co osiągnęli w poprzednim roku przychody mniejsze niż 120 tys.
              Artyści wybierają dzieło - bo mają 50% kosztów uzyskania przychodów i płacą dużo mniejszy podatek. A mogliby wystawić fv na działalności i płacić ZUS i korzystać z tych wszystkich ulg.
              To nie jest patologia. Patologią jest korzystanie z przywilejów jakie daje umowa o dzieło i jęczenie, że nie ma sie emerytury.
              • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 10:04
                Mając umowy o dzieło można płacić dobrowolnie zus ale nie cały, przepisy tego nie przewidują. Płacisz zus by mieć nie tylko składki ale również liczone lata pracy. Twórca z dwiema umowami o dzieło rocznie nie ma liczonych lat pracy nawet jeśli płaci ten częściowy dozwolony dla niego ochotniczy zus. Nie ma również prawa do chorobowego. System twórcy nie widzi. Artyści wybierają umowy dzieło, bo tworzą dzieło. Jeśli tak im zazdrościsz, możesz spróbować swoich sił i sprawdzić czy pewne twoje teorie wytrzymają próbę zderzenia z rzeczywistością.
                Sprawa druga: mówisz, że jesteś w grupie z przywilejem mały zus gdy spadniesz pod próg 120 tys a odmawiasz twórcom, którzy się na ciebie zrzucają bycia w grupie dofinansowania do zus gdy wpadną pod próg 68 tys. brutto rocznie? Mimo że ich próg ma być prawie dwa razy niższy niż twój? Uważasz, że tobie się należy?
                Wakacje od zus to jeden miesiąc w każdym roku, niezależnie od dochodu. Kosztują 3 mld rocznie, więc może nie używaj słowa "tylko"? Wiesz, kto się na te 3 mld zrzuca? Wszyscy płacący podatki, w tym twórcy.
                • arwena_111 Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 10:18
                  Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Gdzie ja napisałam, że korzystam z małego ZUS-u?
                  Są ludzie, którzy nie osiągają 68 tys rocznie i też mają dg. Dlaczego artyści mają mieć dopłaty a oni nie?
                  Jeszcze raz - co stoi na przeszkodzie aby artyści mieli jdg i opłacali zus ( mały np)?
                  Co stoi na przeszkodzie aby płacili DOBROWOLNY ZUS cały rok ( tak, jest taka możliwość). Jest to opcja dla tych, którzy nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu czyli m.in tych którzy mają umowy o dzieło.
                  • zabickalola Re: Dopłaty dla artystów 01.06.26, 10:32
                    Może przeczytaj jeszcze raz? Już ci odpowiedziałam.
    • bei Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 12:50
      Znam kobietę, która pracowała w budżetówce, urodziła dzieci, przez jakiś czas poszła pracować na pół etatu, i zachorowała, dostała rentę. Zdrowie jej nie pozwoliło na rencie pracować. Też ma bardzo niską emeryturę, chyba dwie trzecie najniższej. Państwo powinno pomagać , ale każda sprawa powinna być rozpatrzona indywidualnie. Pośród artystów są przecież i tacy, co dobrze zarabiali i nie płacili składek.
    • asia-loi Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 15:25
      Ja jestem przeciwko. Nie ma obowiązku bycia artystą. Zasady powinny być takie, jak na jdg.
    • moni_485 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 17:22
      Ja nie popieram. Z jednej strony jęki, że należy podnieść wiek emerytalny, bo nie ma pieniędzy w ZUS-ie, a z drugiej strony rozdawnictwo na rzecz jakiegoś tam graficiarza wielkiego artysty.
    • kaki11 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 17:27
      Ta ustawa NIE MA dotyczyć gwiazd pokroju Maryli Rodowicz czy innych które dobrze zarabiają a tylko tych którzy zarabiają mało, nie mają nic wspólnego z dziesiątkami tysięcy za koncerty. To jednak mocno zmienia perspektywę, nie?.
      Ogólnie byłabym za taką dopłatą dla tych niszowych artystów, gdyby obejmowała ona tych którzy mają poniżej minimalnego wynagrodzenia, jako wyrównanie tych składek, ale kiedy to jest kwota do 125% tego minimalnego, to jest zwyczajnie skrajnie niesprawiedliwa wobec etatowych pracowników pracujących gdzieś na produkcjach, w sklepach, sprzątając ulicę czy sortując śmieci, których praca nie jest gorsza i mniej ważna niż niesprzedającego się artysty, którzy tez nie mają szansy by zarobić za swoją pracę więcej, a którym jakoś rząd nie widzi powodu by dopłacić.
      • moni_485 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 17:32
        Nie ma obowiązku bycia artystą, szczególnie niszowym czyli takim, któremu nikt nie chce płacić za twórczość, ponieważ dzieła tego artysty/artystki nikomu się nie podobają. W takiej sytuacji należy zmienić zawód.
        • nieboraczek-raczek Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 09:25
          nawet jak się podoba, to nie każdego stać

          byłam kiedyś na wernisażu w liceum plastycznym, dzieci były wtedy na etapie pociągów to zdecydowałam kupić obraz z lokomotywą, odpadłam po pierwszej licytacji

          nie stac mnie na ich sztukę, ale trzeba im dopłacać


          na kafelkarza też mnie nie stać ....
          (właśnie ogladam reralizacje z remontów co robi mój kuzyn, woow, kończył jakąś ekonomię z angielskim)
          • moni_485 Re: Dopłaty dla artystów 31.05.26, 16:06
            To też prawda.
      • kaki11 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 17:33
        I oczywiście wtedy też przy krótkim okresie tych dopłat, niech to trwa 2-3 lata nie aż do 8.
        • moni_485 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 18:31
          kaki11 napisał(a):

          > I oczywiście wtedy też przy krótkim okresie tych dopłat, niech to trwa 2-3 lata
          > nie aż do 8.


          Naprawdę wielu młodych ludxi nie może znaleźć pracy. Dlaczego artystom trzeba pomóc a absolwentom filozofii już nie?
          • kaki11 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 18:38
            Nie uważam, że trzeba, ale dopuszcza, że to na tyle specyficzny zawód, ze bylabym sklonna zaakceptować taki pomysł. Na pewno nie na obecnych zasadach.
            • moni_485 Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 19:22
              kaki11 napisał(a):

              > Nie uważam, że trzeba, ale dopuszcza, że to na tyle specyficzny zawód, ze bylab
              > ym sklonna zaakceptować taki pomysł. Na pewno nie na obecnych zasadach.


              Filozof to też specyficzny zawód.
      • natalia.nat Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 18:09
        kaki11 napisał(a):


        > Ta ustawa NIE MA dotyczyć gwiazd pokroju Maryli Rodowicz czy innych które dobrz
        > e zarabiają a tylko tych którzy zarabiają mało, nie mają nic wspólnego z dziesi
        > ątkami tysięcy za koncerty. To jednak mocno zmienia perspektywę, nie?.

        W ogóle nie zmienia. A wręcz przeciwnie nawet. Widocznie na tych "niszowych" artystów nie ma zapotrzebowania. Nie ma więc powodu dopłat do ich składek, a oni powinni zmienić po prostu sposób zarobkowania. Tym bardziej że przy okazji tej ustawy i kuriozalnego pomysłu, mają powstać dwa nowe twory do dojenia publicznej kasy: Rada Programowa i Komisja Opiniująca. Wstydu nie mają.
      • zerlinda Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 19:19
        No oczywiście, że nie dotyczy pani Rodowicz czy pana śpiewaka w bajer ful czy jakoś tam. Ludzie zarabiający ogromne pieniądze nie płacą składek na swoje emerytury a później ośmieszają się płacząc, że na życie i rachunki nie mają. Może zamiast takich śmiesznych projektów powinno się w szkole podstawowej wprowadzić przedmiot jak działa państwo, na co płacimy podatki, składkę zdrowotna itp.? Wtedy nikt by nie mógł twierdzić (a to wiadomo z czym się rymuje), że nie wiedział, że nie słyszał bo nikt nigdy nie mówił?
    • joana.mz Re: Dopłaty dla artystów 29.05.26, 19:26
      Jestem na nie.
      Pomysł może i ok by wspierać kulturę, młode talenty na początku kariery. Ale nie w naszej rzeczywistości, gdzie przede wszystkim ludzie pracujący na etatach niejedokrotnie będą mieć tę minimalną emeryturę, prowadzący małe działalności pewnie tej minimalnej nie osiągną. A to z tego wspólnego wora do którego się dorzucamy ma być to finansowane, no nie...
      W ogóle uważam, że powinny być zlikwidowane przywileje emerytalne większości grup zawodowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka