Dodaj do ulubionych

Pojde boso i nago... 😒

29.06.26, 07:52
No moze boso jednak nie, bo sie poparze na oszczanych psami i zarzyganych ludzmi chodnikach. Nie ma 8.00 temperatura 30 stopni i idzie w gore. A ja mam termin po drugiej stronie miasta z trzema przesiadkami. Termin o 11.00. Bede wracac w najwieksze pieklo. Pozniej kolejny o 15.00. Zakupy. I tak bede sie szlajac na tej patelni. 🙄🤦‍♀️ Ktoras tez bedzie w tym piekle sie platac?
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 07:58
      Nie ma potrzeby. Może później wyskoczę do Pepco, bo kupiłam tam spodenki i są tak fajne, że chcę jeszcze 2 pary. No ale autrm pojadę więc bez piekła
      • nieobiektywnie [...] 29.06.26, 08:04
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • arwena_111 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:19
        jakie spodenki kupiłaś? Pokaż?
        • primula.alpicola Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:32
          Takie
    • gryzelda71 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:01
      Owszem, ale chodniki nie zarzygane i nie oszczane.
      Nie planuje zakupow w sensie łażenia po rozgrzanych ulicach. Spożywkę jak juz to sklep klimatyzowany.
      I niech mi jeszcze napiszą panie, ze jazda autem to zło, bo sa zbiorkomy.
    • chybagupi Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:04
      andallthat_jazz napisała:

      > No moze boso jednak nie

      Wrzuć potem fotki. Nawet w butach.
    • turzyca Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:05
      Właśnie po to są taksówki. I szczerze mówiąc przy takiej pogodzie wolę taksówkę niż własny samochód, bo taksówka podjeżdża już z rozkręconą klimą, po czym wysiadam dokładnie pod drzwiami miejsca docelowego, a nie muszę popylać po rozgrzanym asfalcie od parkingu. Komfort wart swojej ceny.
      • glasscraft Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 09:15
        Niedasie. Tzn dasie taksowkami jezdzic na poczte/do apteki/gdziestam i potem opisywac, jak to taksowkarz po wygladze ocenial, ale przy takim upale i przesiadkach - niedasie i tyle. Trzeba po zarzyganyc ludzmi trotuarach popylac.
      • homohominilupus Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:20
        turzyca napisała:

        > Właśnie po to są taksówki. I szczerze mówiąc przy takiej pogodzie wolę taksówkę
        > niż własny samochód, bo taksówka podjeżdża już z rozkręconą klimą, po czym wys
        > iadam dokładnie pod drzwiami miejsca docelowego, a nie muszę popylać po rozgrza
        > nym asfalcie od parkingu. Komfort wart swojej ceny.
        >

        Nooo ematka pełną gębą
    • asia.sthm Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:32
      Zawsze jest wyjście.
      • mmoni Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:14
        Dla ścisłości, w dupie prawidłowa temperatura może wynosić do 38C.
    • pursuedbyabear Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:43
      Chodniki są zarzygane ludźmi? A kto tymi ludźmi rzyga?
      • chybagupi Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 08:47
        pursuedbyabear napisała:

        > Chodniki są zarzygane ludźmi? A kto tymi ludźmi rzyga?
        >


        Tygrysy ludojady.
      • primula.alpicola Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:34
        pursuedbyabear napisała:

        > Chodniki są zarzygane ludźmi? A kto tymi ludźmi rzyga?
        >
        Może miała na myśli "zarzyganymi"? Może oni rzygają z powodu upału?
        • m_incubo Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:07
          Anna chciała rzucić żarcik słowny, nawiązujący do "srania psami", ale coś nie pykło.
    • bazia_morska Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 09:11
      Powiem Ci, że ten Wiedeń mnie przeraża. Brud, smród i ubóstwo (i gołe dudy).
      • szarmszejk123 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 09:22
        No nie? Kiedyś miałam ochotę się wybrać ale po opisach Anny się jakoś odechciewa :p
        • kadfael Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:12
          I jeszcze ta służba zdrowia...
          • boggi_dan Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:30
            Ładne miasto. Trochę tam spędziłem. Może kiedyś odwiedzę. Ale kolejność to Paryż, Budapeszt, Gdańsk.
          • bazia_morska Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:33
            Nawet całkiem niedawno tam byłam, ale jako głupiutka turystka zachwycałam się pałacami, kawiarniami i modrym Dunajem. Mroczna strona tego miasta jest tak przerażająca, że nawet przesiadki na lotnisku nie planuję!
          • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 23:01
            I nie ma szczawiu!
            • bazia_morska Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 06:55
              Ze znalezieniem ziemniaków też jest problem!
        • hermenegilda_zenia_is_back Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 17:10
          Ja jadę, kocham Wiedeń i nie znam miasta, które ona opisuje . Ona mieszka chyba w jakiejś faweli , albo ma już naprawdę nierówno z głową
          • boggi_dan Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:08
            hermenegilda_zenia_is_back napisała:

            > Ja jadę, kocham Wiedeń i nie znam miasta, które ona opisuje . Ona mieszka chyba
            > w jakiejś faweli , albo ma już naprawdę nierówno z głową
            Nie wszystkie dzielnice Wiednia są takie piękne jak w snach.
            • clara.veritas Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 09:19
              Tani, jaki ty jesteś podły, to się w głowie nie mieści. Anna pisala ci wielokrotnie, żebyś sie od niej odpie...ł, a ty nie dość, że ją stalkujesz po wątkach, to jeszcze zawsze coś tak obrzydliwego napiszesz. Lepiej ci, jak zasugerujesz, że ktoś mieszka w gorszej dzielnicy? Sam niby skąd jesteś?
          • bazia_morska Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:50
            To nie musi być nawet podła kamienica, po prostu jakaś mikrokawalerka, którą miasto wynajmuje osobom, które bez tej pomocy byłyby bezdomne. Snejki to już opisywała.
            Z głową Anny to wiadomo jak jest.
            • mysiulek08 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 20:15
              ja tez pisalam
              lata temu mieszkalam w wiedniu, w takiej czynszowej kamienicy, mieszkanie wynajmowane od miasta za jakas symboliczna kwote, 4pietro bez windy (kamienica miala chyba 5pieter), szerokie kamienne schody, dozorca i brama zamykana o 22
              mieszkanie to byl duzy pokoj z mala kuchnia, i tylko zimna woda w kranie, bez ogrzewania, wchodzilo sie bezposrednio do kuchni, wc na korytarzu, calkiem spore
              za to byly duze okna i widok cudny i nic poza tym ale to bylo mieszkanie 'na chwile' a czlowiek byl przed 30stka i to wiele wybaczalo tongue_out
            • mysiulek08 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 20:21
              to ponoc mieszkanie, ktore wynajmowal od miasta ex anny i w ramach ugody rozwodowej sie jej dostalo
    • memphis90 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 09:20
      >oszczanych psami i zarzyganych ludzmi >chodnikach.
      Serio taki syf w tym Monachium…?
      • alina460 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 09:23
        W Wiedniu!
        • memphis90 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:01
          Wiem, w drugim wątku zrobiłam to samo… 🤔

          Chyba nie powinnam była skręcać wczoraj tego łóżka na strychu…
    • m_incubo Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 09:29
      To chyba twoje pierwsze lato w życiu.
      Gdzie wcześniej hibernowałaś? Na dnie Bajkału?
      • miurielamirsa Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:02
        O 5 z minutami dostałam telefon, że mam być w pracy.
        Na dworze. Juz wtedy było bardzo gorąco.
        Skończyliśmy około 9.
        Dobrze, że u nas nie rzyga ludźmi, bo dzisiaj mieliśmy trupa na chodniku.
        Niby wyskoczył przez okno. Ale teraz tak sobie myślę, że może ktoś go jednak wyrzygał?
        Wróciłam do domu, kończę pić kawę, ogarnę obiad i wracam do pracy.
        Na szczęście do klimatyzowanego pomieszczenia.
        • memphis90 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:07
          >Wróciłam do domu, kończę pić kawę, ogarnę >obiad i wracam do pracy.
          Ale zostaliście go tam i poszliście na sjeste..?🤔
          • miurielamirsa Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:30
            memphis90 napisała:

            > >Wróciłam do domu, kończę pić kawę, ogarnę >obiad i wracam do pracy.
            > Ale zostaliście go tam i poszliście na sjeste..?🤔
            >

            Nie on pojechał do mnie na sekcje. Na razie jest tam sam, ale za niedługo do niego dołączę
            • mdro Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:39
              Ale przynajmniej masz pracy przyjemny chłodek...
          • nieobiektywnie Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 14:42
            memphis90 napisała:

            > >Wróciłam do domu, kończę pić kawę, ogarnę >obiad i wracam do pracy.
            > Ale zostaliście go tam i poszliście na sjeste..?🤔
            >


            W życiu trzeba mieć priorytety. Trup się już nie spieszy. Może poczekać.
            • miurielamirsa Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:55
              nieobiektywnie napisała:

              > memphis90 napisała:
              >
              > > >Wróciłam do domu, kończę pić kawę, ogarnę >obiad i wracam do pra
              > cy.
              > > Ale zostaliście go tam i poszliście na sjeste..?🤔
              > >
              >
              >
              > W życiu trzeba mieć priorytety. Trup się już nie spieszy. Może poczekać.
              >

              Dokładnie tak jest.
              Są nawet takie sytuacje, że nam się do trupa nie spieszy, bo przecież on nie ucieknie
        • primula.alpicola Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:33
          Ktoś go wyrzygał!
          • bona.sforza Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 14:49
            Sekcja wykaże!
            • miurielamirsa Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:57
              Primula i bona świetnie rozumiecie ten klimat.
              Jeszcze nie wiemy co do końca było przyczyną śmierci ale moim współpracownikom bardzo spodobał się tekst o wyrzyganiu trupa. Będzie hitem u nas
              • bona.sforza Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:00
                Oby to nie byl początek sezonu na rzyganie trupami..
                • miurielamirsa Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:44
                  bona.sforza napisała:

                  > Oby to nie byl początek sezonu na rzyganie trupami..

                  Jakoś tak wyszło, że to już chyba 5 taki przypadek w moim mieście od początku czerwca
                  • bona.sforza Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 19:53
                    Yyyyy...
              • primula.alpicola Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 22:57
                miurielamirsa napisała:

                > Primula i bona świetnie rozumiecie ten klimat.
                > Jeszcze nie wiemy co do końca było przyczyną śmierci ale moim współpracownikom
                > bardzo spodobał się tekst o wyrzyganiu trupa. Będzie hitem u nas

                Słodki Jezubig_grin
                Zdradź co tam jeszcze macie o trupach. Wodnik Szuwarek na topielca, czy coś?
      • snakelilith Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:16
        Nie jej pierwsze, ale gwoli sprawiedliwości, ta fala upałów jest wyjątkowa, także w Austrii zarejestrowano rekordy temperatur i te upały trwają tam dłużej niż w Polsce.
        Ale u anny mści się to, o czym ciągle się jej przypomina. Zamiast wywalać grubą forsę na coś, co służy jej tylko do nieudanego żebrania o atencję na forum, powinna coś odłożyć i szybko obejrzeć się za nowym mieszkaniem. Ta dziupla na poddaszu z oknem na ulicę nabiera pewnie po kilku dniach upałów temperaturę otoczenia, czyli 40 stopni, niewykluczone, że nawet więcej, bo dach nagrzewa się mocniej i może mieć nawet 80 stopni.
        I zamiast wziąć też na poważnie alerty, u nas były liczne przypadki reanimowania całkiem młodych ludzi z temperaturą ciała 42 stopni, biega w najgorętszy dzień tego roku po mieście, gdzie na rozgrzanych placach temperatura powietrza ma ponad 60 stopni. Co trzeba mieć w łbie by to robić? I to jako ktoś, kto podobno pracuje w służbie zdrowia?
        • memphis90 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:10
          W sobotę widziałam dzieci na lekcji tenisa i piłki nożnej. W południe.
          • snakelilith Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:26
            memphis90 napisała:

            > W sobotę widziałam dzieci na lekcji tenisa i piłki nożnej. W południe.
            >

            To jest nieodpowiedzialne. Ale może nie było u was jeszcze tak gorąco. U nas szpitale w okolicy pracowały na granicy wytrzymałości. Każdy kto mógł pracować, był wołany do pracy, wszystkie służby ratownicze były na najwyższych alertach. Lekarka na Sorze w Kolonii opowiadała, że jak normalnie ma się dziennie 3-5 reanimacji, tak w te dni było 11-15.
          • madziaaa2015 Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 00:31
            ja stalam w niedziele na rozgrzanej plycie lotniska w Warszawie bo byla awaria pasa startowego i nie umarlam , a mam ponad 50 lat ...w samolocie nie bylo klimy jak starowalismy ,stewardessy polewaly nas woda ...
            • kamin Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 06:34
              W niedzielę koło Warszawy był zorganizowany wyścig kolarski. Umarło dwóch zawodników.
              • iwles Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 08:21

                No dla mnie to już szczyt idiotyzmu, żeby nie odwołać wyścigu 😠
                • kura17 Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 09:28
                  > No dla mnie to już szczyt idiotyzmu, żeby nie odwołać wyścigu 😠

                  u nas w weekend bylo 40C - odwolali polmaraton, ale w ironman tylko skrocili dystans uncertain
        • nick_z_desperacji2 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 18:02
          Anna nie obejrzy się za nowym mieszkaniem, bo mieszkaniem nie zagłuszy kompleksów. A "medycznymi" drewniakami, sandałkami jak ordynatorka, czy odpowiednio drogimi ciuszkami i kosmetykami już tak. woli żyć w piekarniku nad wanną, niż kupić sobie zwykłą spódnicę no name, albo o zgrozo, przez cały miesiąc nie wypieprzyć pieniędzy na żadne bzdury.
    • katarrynka Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:06
      Teraz będziesz jechać z 3 przesiadkami w jedną stronę? Zapomniałaś, że rozwijasz się taksówkami?
      • zerlinda Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:25
        katarrynka napisał(a):

        > Teraz będziesz jechać z 3 przesiadkami w jedną stronę? Zapomniałaś, że rozwijas
        > z się taksówkami?

        No przecież nie w ekstremalne upały, burze, czy inne takie! Taksi to anna bierze w normalna pogodę, w niedzielę!
        • katarrynka Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:59
          Racja! Przecież później będzie musiała mieć o czym pisać. Np. o tym, że kogoś uratowała w dusznym wagonie metra a reszta tylko patrzyła i czy nam też się tak zdarzyło smile
    • boggi_dan Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:07
      Od środy zacznie spadać w dół. Przygotuj się na burze.
      • little_fish Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:18
        Gdyby zaczęło spadać w górę, to by było interesujące 😁
        • boggi_dan Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:31
          Temperatury w środę już normalne z burzami. Więc gitara.
    • little_fish Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:14
      Ja nie. Mam urlop i pewnie posiedzę z książką w klimatyzowanym domu.
    • angazetka Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:19
      Nie macie we Wiedniu normalnych chodników, tylko oszczane i zarzygane?
      • wyprawa32768 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:18
        mają imigrantów
        • szarmszejk123 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:20
          W Belgii też mamy imigrantów a chodniki nie są zaszczane ani zarzygane, jakimś cudem...
          • wyprawa32768 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:07
            bo szorują je ci z lepszego sortu imigracyjnego - z Europy Wschodniej
            • szarmszejk123 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:09
              Bardzo nie sądzę...
              Aż bym ci pokazała zdjęcie klasowe mojej córki 😅
              • memphis90 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:12
                Macie tam zdjęcia potwierdzające przynależność do konkretnej klasy…? 😱
                • szarmszejk123 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:14
                  W polskich szkołach dzieci nie przynależą do konkretnych klas, tylko tak się szwendają gdzie chcą? 🤔
            • boggi_dan Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 12:35
              wyprawa32768 napisał:

              > bo szorują je ci z lepszego sortu imigracyjnego - z Europy Wschodniej
              Większość imigrantów osiedla się w dzielnicach takich jak Favoriten (10. dzielnica), Ottakring (16. dzielnica) czy Brigittenau (20. dzielnica). Tam jest dopiero syf.
            • mgr8 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 17:01
              wyprawa32768 napisał:

              > bo szorują je ci z lepszego sortu imigracyjnego - z Europy Wschodniej

              Czytając twoje kolejne wynurzenia, cieszę się że ja i mój mąż jesteśmy z tego gorszego sortu. Jak bym pomyślała, że jedno z nas mogłoby reprezentować poziom typowego wyborcy kaczyńskiego, to bym zabiła albo siebie, albo swojego męża.
        • angazetka Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:23
          No, na przykład Annę.
      • m_incubo Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 15:06
        Przy takiej opiece zdrowotnej, jak ona opisuje, to wcale mnie już nie dziwią ludzie szczający i rzygający na ulicy.
    • ewa_2009 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 10:35
      Ja i jeszcze m,am szansę trafić na burzę z gradem wracając z 2 wyjścia sad
    • zerlinda Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:17
      A jeszcze niedawno chodziłaś po oddziale w 5 warstwach bielizny termicznej i 3 warstwach rajstop, jak ten czas leci!
    • ga-ti Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 11:20
      Przypomnij sobie jak marzłaś, jak zakładałaś kilka warstw ubrań, jak jeździłaś o 4 nad ranem i zamarzałaś idąc z autobusu do szpitala. Te posty o termicznych gaciach, kurtkach i skarpetach... to było tak niedawno.
      Ja to sobie zawsze przypominam, jak marzłam i od razu cieszę się ciepłem. No może łatwiej mi się cieszyć, bo dziś mam wolne, a jutro ma być troszkę chłodniej.
      • nick_z_desperacji2 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 17:57
        Ja zobaczyłam zdjęcie sokoła w śniegu i mało się z żalu nie rozpłakałam. Przez chwilę było mi tak fajnie, chłodno...
    • lalkaika Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:40
      Jest tak gorąco że nie kontaktuje, nie potrzebuje spodenek,malutko jem to nie wymiotuje ale to już nie są żarty
      Słoneczna Italia i proszę o nie wypominanie mi prostytucji,bo ledwo ledwo ledwo....
    • majenkirr Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:40
      U mnie teraz tylko 27°, a i tak borzoj odmówił współpracy i zrobiliśmy tylko małe kółko😒. A teraz zdycha😂
      • lalkaika Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:46
        Masz najpiękniejsze psy na świecie
        • lalkaika Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 16:48
          On i te cudne panny. Beatifull że tak przy biszkoptuje!
        • majenkirr Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 01:36
          A, dziękuję i potwierdzam - charty są the best!😉🥰
    • eliszka25 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 20:19
      Przecież ogrodniczki sobie kupiłaś 🤷‍♀️
      • pursuedbyabear Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 20:56
        Ach, czego ona sobie nie kupiła... Pamiętacie dresiki na wyjazd do gejowskiego sanatorium?
        • eliszka25 Re: Pojde boso i nago... 😒 29.06.26, 23:04
          Po dresikach były też spodnie palazzo w kilku odmianach i jakieś topy
          • boggi_dan Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 00:09
            U mnie fajne pada i grzmi, a we Wrocławiu piorun uderzył we fontannę. www.facebook.com/reel/1548108030274163
            • iwles Re: Pojde boso i nago... 😒 30.06.26, 06:13

              Ale wiesz, że ten piorun trafił w fontannę 10 dni temu, a nie wczoraj? 😆

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka