pitupitt Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 14:20 Jakie upały? Od początku sezonu zaledwie kilka razy ubrałam naprawdę letnie ciuchy, więc dla mnie lata nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 14:26 Gdzie koniec lata? Dla mnie lato jest w połowie, jeszcze mam zamiar powyciskać co się da i może nawet lato uda mi się przedłużyć jak mi wyjazd wyjdzie z końcem września. Najgorsze upały były jak mnie nie było, bo byłam gdzie indziej, a tam gdzie byłam to mi się trafiła bajka pogodowa z temperaturami w przedziale 20 - 24 max. Odpowiedz Link Zgłoś
kaki11 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 14:46 Nocami faktycznie czuję w powietrzu jesień i mam niedobór lata. Bo tych upałów to było kilka dni krótkimi ciągami, a dłuższymi i częstymi było chłody i deszcze. Takiego fajnego lata, gdzie było słońce, temperatura typu 25-28stC i komfort pełnego korzystania z lata to było łącznie ile, kilkanaście? Odpowiedz Link Zgłoś
malgosiagosia Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 15:06 Dla mnie lato w pełni. Jade na wieloryby do Kanady. Odpowiedz Link Zgłoś
brenda_bee Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 16:04 To lato mnie przeorało Pierwszą falę upałów ledwo przeżyłam- potem już klimę zainstalowaliśmy Maraton maturalny Potem stresująca rekrutacja na studia Wypadek i operacja ojca Nagła choroba i śmierć teścia Szukanie chałupy w Warszawie Zakończę lato wymarzoną i wyczekaną operacją I żeby się dobić dałam się mężowi namówić na Chowację- jutro wyjeżdżamy. Nie chce mi się, nie ciągnie mnie tam ale chłop męczył mnie o to chyba z 5 lat i ustąpiłam Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:26 brenda_bee napisała: > I żeby się dobić dałam się mężowi namówić na Chowację- jutro wyjeżdżamy. Nie ch > ce mi się, nie ciągnie mnie tam ale chłop męczył mnie o to chyba z 5 lat i ustą > piłam > i życzę ci, żebyś się tam zrelaksowała, zdystansowała i odpoczęła. Świetnie się tam nurkuje i pływa z rybkami, woda sama nosi. Wsłuchaj się w cykady, wwąchaj w zapachy żywicznych pinii i baw się dobrze. Najlepsze imprezy na jakich byłam to te na które najpierw nie chciało mi się iść Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 17:57 Lato lato lato czeka Razem z latem czeka rzeka Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:03 Lata jakby nie było. Tak do 20 maja byla wiosna. Potem pieklo na ziemi a dzis juz zaczyna sie jesien Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:06 fandorina- zdjęcie dla ciebie jak niżej ad rem nie przeorały mnie, mało mi ciepła, mało mi grzania się, mało mi wypoczynku nie odczułam wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:17 piataziuta napisała: > Podpisuję się pod zdjęciem! na forum powinna być opcja like/serduszko Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:17 to nie lato a d..upa spędziłam 10 dni w temp 35-40 st. I to było lato. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:28 W Wawie było kilka takich dni, że ok 30-35 stopni. Wszyscy wtedy strasznie jęczeli! Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:31 ja lubię takie temperatury, nie zdarza mi się jęczeć że jest tu hot Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:38 Ja też się dobrze w takich czuję - Reynaud mnie wtedy nigdy nie dopada. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:42 Mój mąż w niedzielę na basenie dostał takiego Raynauda, że spierdzielał w podskokach do samochodu:p dawno już mu się taki atak nie zdarzył. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:43 Ja na basenie nie miewałam, ale dawno nie byłam. Za to mam notorycznie po jedzeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:46 To był basen zewnętrzny i był mega zimny wiatr. Też długo nie wytrzymałam, jedynie młoda z fioletowymi ustami twierdziła, że nie jest jej zimno 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 19:09 wapaha napisała: > po jedzeniu ??? Tak. Pierwsze kilka minut po śniadaniu, które jest na zimno i dotknęłam po drodze kilka zimnych przedmiotów, zawsze kończy się raynaudem (o ile nie jest 30stopni). Po gorącym obiedzie robi mi się ciepło i muszę się rozebrać albo włączyć klimę. Czemu pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 19:11 A śniadanie jem zazwyczaj, jak już dojadę rowerem do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 19:40 piataziuta napisała: > Tak. > Pierwsze kilka minut po śniadaniu, które jest na zimno i dotknęłam po drodze ki > lka zimnych przedmiotów, zawsze kończy się raynaudem (o ile nie jest 30stopni). > Po gorącym obiedzie robi mi się ciepło i muszę się rozebrać albo włączyć klimę > . > Czemu pytasz? kojarzyłam tylko z reakcją na temperaturę zewnętrzną boli ? Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 20:38 Niee, po prostu drętwieją palce z zimna. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:42 Jakie fajne zdjęcie! Ja spędziłam ostatnie 4 miesiące w temperaturze powyżej 30 st. i nie narzekam, chociaż 40 st w Europie trochę dało mi w kość. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 18:54 al_sahra napisała: > Jakie fajne zdjęcie! widoki po drodze ( rowerowej) na moją ( przyszłą) wiochę > > Ja spędziłam ostatnie 4 miesiące w temperaturze powyżej 30 st. i nie narzekam, > chociaż 40 st w Europie trochę dało mi w kość. nick zobowiązuje! ( od zawsze czytam ciebie jako alsahara) > Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 19:08 wapaha napisała: > nick zobowiązuje! ( od zawsze czytam ciebie jako alsahara) W skrócie, sahra to liczba pojedyncza, a sahara - liczba mnoga. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 19:41 al_sahra napisała: > wapaha napisała: > > > nick zobowiązuje! ( od zawsze czytam ciebie jako alsahara) > > W skrócie, sahra to liczba pojedyncza, a sahara - liczba mnoga. > czyli po prostu cię rozmnożyłam Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 20:02 Wczoraj wróciliśmy z wakacji i chyba już nigdzie więcej przez te pozostałe dwa tygodnie sierpnia nie pojedziemy (no, nie licząc jakichś wypadów jednodniowych), więc na razie cieszę się własnym łóżkiem i kotem. I nadrabiam kino, bo akurat sypnęło trochę filmami, które chciałam zobaczyć. A do tego jutro idziemy na Karola, a pod koniec sierpnia Rockowizna, więc atrakcji mam wystarczająco. Odpowiedz Link Zgłoś
margaretta80 Re: Pomału koniec lata 18.08.26, 20:34 Jakie upały? Lipiec był bardzo zimny a w sierpniu u mnie były 2 (DWA) dni z temperatura 30 i wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś