Dodaj do ulubionych

--> pani profesor od AI

25.08.26, 19:47
Jakie macie odczucia co do pani profesor od AI.

Ja mam wątpliwości czy ona jest w ogóle żywa. Ma takie dziwne usta i oczy. Wygląda trochę jak te nowoczesne chińskie roboty. No i dziwnie mówi.

A czy wy myślicie, że ona jest żywym człowiekiem? Może ją podmienili? Ludzie piszą że kiedyś wyglądała inaczej i że była wtedy "ludzka".
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 19:51
      A gdzie obrazek?
      Nieilustrowane posty rozpiczynajàce wàtek powinny być karalne €£¥
    • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 19:52
      > Może ją podmienili?

      Nie znałam jej wcześniej, ale wydaje mi się, że jest osobą humanoidalną.
      • philippa_p Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:11
        demodee2 napisała:

        > >osobą humanoidalną.


        Ooo, widze, ze kolezanka tez multilinwalna big_grin
        • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:12
          > multilinwalna

          Jaka?
        • beneficia Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:14
          Kolega. Nieudolnie udający kobietę.
          • philippa_p Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:23
            beneficia napisała:

            > Kolega. Nieudolnie udający kobietę.

            Osoba kolezenska wink

            A z ta "osoba humanoidalna" nie wiadomo, czy sie smiac czy plakac.

            • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:26
              > nie wiadomo, czy sie smiac czy plakac.

              Możesz reagować, jak chcesz. To jest wolny kraj. (Na razie)

              A do "osób humanoidalnych" lepiej się przyzwyczajać pomału. Tak jak do "osób nieludzkich".
              • philippa_p Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 21:47
                Nadal nie rozumiesz, o co mi chodzi. Ale tak to jest, jak sie uzywa slow, ktorych znaczenia sie nie zna. Podpowiem: humanoidalny nie znaczy tego, co tobie sie wydaje big_grin
                • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 06:36
                  > Podpowiem: humanoidalny nie znaczy tego, co tobie sie wydaje

                  A co to znaczy "humanoidalny" Twoim zdaniem oraz moim zdaniem Twoim zdaniem?
                  • philippa_p Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:15
                    Ale to ty przeciwstawiasz "humanoidalny" "nieludzkiemu", wiec to ty sie tlumacz
                    • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:42
                      Dobra, wytłumaczę, jak rozumiem słowo "humanoidalny" i "nieludzki".

                      "Humanoidalny" to znaczy człowiekopodobny. Np. robot, który wygląda jak człowiek. Lub też istota w części zbudowana z ludzkiej tkanki podobna do człowieka.

                      "Osoba nieludzka" to, według niektórych subiektywnych kryteriów, tzw.dotychczas "zwierzę".

                      W moim poście sugerowałam, by się przyzwyczajać, że termin "osoba", dotychczas zastrzeżony dla homo sapiens, będzie używany w kontekście innych bytów. Co nie jest dziwne dla przeciętnie wykształconego człowieka, gdyż już w SP uczy się dzieci, że język jest jak organizm, który dopasowuje się do zmieniającej rzeczywistości.

                      Mam nadzieję, że zrozumiałaś powyższe, bo nie będzie mi się chciało tłumaczyć drugi raz.
                      • philippa_p Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 13:54
                        demodee2 napisała:

                        > Dobra, wytłumaczę, jak rozumiem słowo "humanoidalny" i "nieludzki".
                        >
                        > "Humanoidalny" to znaczy człowiekopodobny. Np. robot, który wygląda jak człowie
                        > k. Lub też istota w części zbudowana z ludzkiej tkanki podobna do człowieka.
                        >

                        O, czyli jednak rozumiesz znaczenie, to miłe. Szkoda, że z jasnym wypowiadaniem się już jest nieco gorzej. Ale rozumiem, czasami najpierw się mówi, a dopiero później myśli.

                        > "Osoba nieludzka" to, według niektórych subiektywnych kryteriów, tzw.dotychczas
                        > "zwierzę".

                        Fajnie, że uściślilas, bo według innych kryteriów mogło równie dobrze chodzić o krasnoludki czy elfy.

                        Swoją drogą, jeśli za zmianą nomenklatury wiązałyby się zmiany prawne w statusie zwierząt, jak np w Indiach, to by było świetnie. W przeciwnym wypadku mówienie o "osobach nieludzkich" to tylko np popisywanie się szczególnie pojętą nowoczesnością, ewentualnie sentymentalizm, a nie troska o inne istoty.


                        >
                        > W moim poście sugerowałam, by się przyzwyczajać, że termin "osoba", dotychczas
                        > zastrzeżony dla homo sapiens, będzie używany w kontekście innych bytów. Co nie
                        > jest dziwne dla przeciętnie wykształconego człowieka, gdyż już w SP uczy się dz
                        > ieci, że język jest jak organizm, który dopasowuje się do zmieniającej rzeczywi
                        > stości.
                        >
                        > Mam nadzieję, że zrozumiałaś powyższe, bo nie będzie mi się chciało tłumaczyć d
                        > rugi raz.
    • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 19:59
      Pani profesor to produkt współczesnego szkolnictwa, pustostan z przerostem ego i formy. Skompromitowala się spektakularnie. Nie ona jedna ma ciepłą posadkę, tytuły i pustkę w głowie. Strach się bać, kto będzie zasiadalł w rządzie za 10 lat. Petarda zrobiła doktorat i podobno uczy studentów, habilitację też można.
      • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:19
        Kobiety lewicy są oderwane od rzeczywistości. Noblistka cierpi, że w Polsce jest biało na ulicach i słychać język polski, rzeczniczka praw dziecka bredzi o osobach uczniowskich i nie podobają się jej nagrody za naukę, minister Cienkowska promuje malarstwo koleżanki rodem ze ścian kiblowych i profesor Środa twierdząca, że między mężczyzną a kobietą nie ma żadnych różnic. Chyba nikt nie ma już wątpliwości, że każdy rząd kradnie i na najwyższych szczeblach siedzą oszołomy. Z drugiej strony mamy Czarnka i ortodoksyjni katolicy broniący cnót niewieścich. Dobrze już było.
        • la_mujer75 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 07:21
          Jaby nie patrzeć, to Duda i Nawrocki mają stopień doktora..
          • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 10:19
            Jest wielu karierowiczów, ale jestem w stanie zrozumieć mentalność leśnego dziada, tęskniącego za patriarchatem i to, że grają do swojej bramki. Niektórych działaczek lewicowych nie, bo to wysoki poziom zidiocenia. Doszliśmy w zidioceniu do poziomu filmów Barei.
        • bagietka01 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:17
          Lista jest dluższa.
      • gru.is.back Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 21:29
        Jak dobrze, że kiedyś nauka stała na wysokim poziomie. Tylko nie wiadomo dlaczego Kaczyński bardzo się denerwuje jak ktoś chce czytać publicznie jego rozprawę doktrorską
      • senin11 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 05:19
        uwazaj co piszesz, bo ona chyba jest czestym 'czytaczem' tego forum, zwlaszcza wpisow bi-scoti (bi-scotti?), ktore zapewne niezykle ja zainspirowaly wink
    • asia-loi Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:24
      Ona nie ma tytułu profesorskiego. Nie ma żadnego dorobku naukowego. Nic.
      Profesorem jest tylko na tej uczelni, na której pracuje. Jak przestanie tam pracować, to przestanie też być profesorem.
      • abria Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:25
        Ale chodzi o to jak wygląda. Masz wrażenie że podejrzanie?
        • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:28
          Jak na osobę humanoidalną to raczej zwyczajnie wygląda.
      • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:28
        > Jak przestanie tam pracować, to przestanie też być profesorem.

        Ale jak to? To ona nosi ten tytuł profesorski jak nauczyciele w LO?
      • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:29
        Wystarczy poczytać jakie wałki robią na tych think tankach i podobnych, nie ona jedna jest w to zamieszana. A kasa płynie. Ktoś ją wypromował.
      • boggi_dan Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:30
        asia-loi napisała:

        > Ona nie ma tytułu profesorskiego. Nie ma żadnego dorobku naukowego. Nic.
        > Profesorem jest tylko na tej uczelni, na której pracuje. Jak przestanie tam pra
        > cować, to przestanie też być profesorem.
        >
        No niestety ma. Barbara Natalia Mróz-Gorgoń (ur. 16 marca 1982 we Wrocławiu) – polska doktor habilitowana nauk społecznych w dyscyplinie nauki o zarządzaniu i jakości, profesor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu i Uniwersytetu Kasetsart w Bangkoku. Z Wiki. W sumie to mi jej szkoda.
        • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:34
          A mnie nie. Ten raport wisiał na stronie ministerstwa i nikt go nie przeczytał. Popełniła błąd i powinna przeprosić, a nie płakać, że odchodzi z powodu hejtu. Gdyby zwykły człowiek odwalił taki numer w pracy? Albo student oddał pracę magisterską napisaną przez AI?
          • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:46
            > Albo student oddał pracę magisterską napisaną przez AI?

            Ale przecież ona, osoba humanoidalna, sama napisała ten raport. Użyła do tego swojej sztucznej inteligencji.
          • llllllolllllipop Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 19:22
            Mnóstwo studentów oddaje prace napisane przez AI, bo papa Gepetto czy papa gapa ugotuje ( chat GPT).
        • enaw11 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 21:10
          Nie ma. Nie jest profesorem belwederskim. Jest tylko zatrudniona na stanowisku profesora.
          • boggi_dan Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 21:32
            enaw11 napisała:

            > Nie ma. Nie jest profesorem belwederskim. Jest tylko zatrudniona na stanowisku
            > profesora.
            I jak się zwracamy. Barbara Mróz-Gorgoń jest profesorem nadzwyczajnym na ... nie ma tytułu profesora (tzw. belwederskiego), ma stopień naukowy dr .. Pani doktor czy profesor?
            • katriel Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 22:34
              > I jak się zwracamy.

              A jakie to ma znaczenie? To tylko zwrot grzecznościowy, tak jak do lekarzy ludzie mówią "panie doktorze" (a wiejscy pijaczkowie do adwokata "panie misjonarzu"). To nie zmienia postaci rzeczy, że stanowisko to nie tytuł.
        • mabel_mora Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 21:51
          profesor uczelniany to żaden tytuł, doktoranci z jej uczelni po prostu musieli ją dopisywac do publikacji, stąd ma dorobek
          • boggi_dan Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 22:05
            Jak się zwracamy do nauczyciela akademickiego jeszcze raz? scholar.google.com/citations?user=bcJIkpYAAAAJ&hl=pl
            • mabel_mora Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 22:20
              na mojej uczelni - do prof. - p. prof, do lek. i dr n med - p. dokt., do dr hab - p. docent

              w liceum do nauczycielek tez sie mwoilo pani profesor, a tyle to mialo wspolnego z profesurą, co ryba po grecku z grecją
    • asiairma Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:39
      Ale którą masz na myśli?
      Virginia Dignum?
      Bo wydaje mi się, że cześć myśli o Barbarze Mróz-Gorgoń.
      • abria Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 20:50
        Demogorgoń
    • berber_rock Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 21:20
      Ze Przegalinska?
      Wporzo jest
    • simply_z Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 22:04
      Swoją drogą to staro wygląda
    • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 22:48
      Musi gdzieś przeczekać i wypłynie znowu.
    • ferra Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 23:08
      Kiedy w styczniu tego roku Szymon Hołownia powiedział, że część politologów jest na usługach partii politycznych, natychmiast zaprotestowała branżowa organizacja politologów, że oto Hołownia kala ich dobre imię. Tymczasem powiedział to, co wszyscy wiedzą. Kiedy w programie Bogdana Rymanowskiego prof. Barbara Cichosz przedstawiła tezy odmienne od konsensusu w naukach o zdrowiu, instytucjonalnie skrytykowano ją z góry na dół.
      Tymczasem minęło kilka dni od popisów Barbary Mróz-Gorgoń i instytucjonalne akademickie oburzenie nie chce nadejść, poza wyjątkami w postaci prywatnych głosów, np. prof. Zenderowskiego.
      Nie dziwi to. Środowisko akademickie jest wyjątkowo czułe na punkcie swojego autorytetu. Dlatego afera Mróz - Gorgoń jest dla niego tak niewygodna. I wcale nie deprecjonowałbym tego, że uśmiechnięta Basia powiedziała, iż połowa naukowców zrzyna z AI. Byłoby to niby takie zaskakujące?
      Współczesne nauki społeczne do perfekcji opanowały zamienianie arcybanału w dumnie brzmiącą działalność badawczą. Wystarczy wziąć temat, który można omówić przy kawie, obudować go korporacyjnym bełkotem, zrobić ankietę, dopisać do tego „rekomendacje dla polityki publicznej”, a na koniec nadać poważny tytuł, i już.
      To, co 30 lat temu byłoby felietonem w gazecie, dzisiaj jest projektem badawczym. W istocie chodzi jednak wyłącznie o wyciąganie państwowych pieniędzy. Jedynym uzasadnieniem dla tej działalności jest fakt, iż jest ona finansowana publicznie. Po to większość naukowców od humanistyki uprawia dzisiaj tę „naukę”. Z widocznymi efektami.
      Wymyślają niepotrzebne banialuki i je badają. Na przykład, czy Polska potrzebuje lepszej marki? Lub czy Beskidy potrzebują? Profesor Mróz-Gorgoń ochoczo to zbada za miliony złotych.
      Potem do banalnego pytania trzeba dopisać jeszcze bardziej banalną odpowiedź. Że Polska powinna być jak ferrari, a nie jak polonez. Do takich wniosków dochodzą dzisiejsi naukowcy w humanistyce polskiej.
      Te wszystkie Mróz - Gorgoń i jej kumple i kumpelinie - feminatyw to obowiązkowy brand prawie wszystkich czterdziestolatek na uczelni - to zwyczajni chałturnicy. Łupić grant za grantem, zgarniać finansowanie za finansowaniem i nie powiedzieć nic, czego wcześniej nie wiedzieliśmy. No chyba, że od teraz jest profesor i profesora.
      I dlatego uczelniane korpo siedzi cichutko. Bo ile to projektów powstało po nic? Owszem, były lepsze warsztatowo, i to wszystko. Ale badano w nich nic za prawdziwe pieniądze.
      Państwo naukowcy długo udawali, że są potrzebni. Oczywiście nie odbierze się im ani złotówki z kasy, na którą chapią, udając wiecznie niedofinansowanych, ale można odebrać im społeczny prestiż, do którego tak się przywiązali.
      za Dominik Wójcicki

      Tekst linku
      • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 23:21
        To co robi Basia i jej podobne, to woda na młyn inceli i ich zwolenników. Przenosi się to na wszystkie kobiety i każda będzie podejrzana. "Lewitujące feministki" robią krecią robotę kobietom.
        • ferra Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 23:41
          Płeć (przy aktualnie promowanej niezliczonej ilosci plci - zjeba.nie do potegi nieskonczonej) jest tylko wtorna dekoracją tła. Autor wypowiedzi opisal tak naprawde wypracowany i kontynowany schemat obowiazujacy wszelkie dziedziny nauki (nie tylko humanistyczne). A juz tam - gdzie wykreowana jest tzw. "wysoka nauka" zle widziana jest etyka - albowiem runałby swiat. Czyli im gorzej - tym lepiej. (vide np. forumowy p. wykladowca z osiedla ekopark/ faklutet z 3-minutowych wypięc & typowy narcystyczny cyniczny dupek aspirujacy do bycia kims)
          • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 25.08.26, 23:49
            Zgadzam się, że dotyczy to wszystkich dziedzin nauki, natomiast w internecie jadą po kobietach i naukach społecznych. Niebawem dziadygi powymierają i rośnie nam dorodna manosfera.
      • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 06:48
        > Do takich wniosków dochodzą dzisiejsi naukowcy w humanistyce polskiej.

        Wpis w całości ciekawy, ale nie na temat.

        Pani B.Gorgoń-Mróz działa naukowo w sferze nauk społecznych, nie humanistycznych.
        • riki_i Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 08:59
          @ demodee2

          Dyscyplinę pani Gorgoń-Mróz tradycyjnie sytuowało się w obszarze nauk humanistycznych. Jakiś czas temu , wiele z takich dyscyplin, w tym m.in. moją, nie wiedzieć czemu przeniesiono do nauk społecznych . Na dyplomie dr ja mam jeszcze nauki humanistyczne, a dziś by mi napisali, że jest z nauk społecznych. Generalnie jest to pier olenie o Szopenie, oczywiście, że nadal całe to badziewie to humanistyka jako żywo.
          • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:06
            > Dyscyplinę pani Gorgoń-Mróz tradycyjnie sytuowało się w obszarze nauk humanistycznych.

            Ale według jakiej tradycji?
            • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:15
              Gdybym się tym nie interesowała, nie wiedziałabym, że to nauki społeczne. I wielu ludzi też nie wie.
            • riki_i Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:18
              Wedle tradycji pod tytułem 'rozporządzenie ministra dekretujące przynależność dyscyplin naukowych'. Gówienko bez znaczenia, kogo to obchodzi...
              • demodee2 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:45
                Ale z którego roku to rozporządzenie, bo moim zdaniem akademie ekonomiczne nie kształcą humanistów.
                • figa_z_makiem99 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:59
                  Na uniwersytecie psychologia, filozofia i zarządzanie to nauki społeczne. Dla incela i hejterów psychologia to nauka humanistyczna. Patologia jest wszędzie, ale w niektórych dziedzinach można mocniej popłynąć.
                • riki_i Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 10:50
                  Odnośnie tego, czy ekonomia jest nauką humanistyczną czy nie jest, biedzą się od lat najtęższe głowy. Z jednej strony jest to bowiem nauka zdecydowanie ścisła, konkretna, z podstawami opartymi na matematyce, statystyce , rachunkowości itp., no a z drugiej strony mamy w niej zjawiska typu owczy pęd inwestorów giełdowych (tak i na hossę, tak i na bessę), irracjonalny run na rozmaite aktywa typu krypto... no, zjawiska oparte na psychologii tłumu itp. Plus dalej takie kwiatki, że programy ekonomiczne , które zadziałały w jednych krajach, w drugich, bardzo do nich podobnych, w ogóle nie chcą zadziałać i za bardzo nie wiadomo dlaczego (np. "terapia szokowa" Liptona/Sachsa/Balcerowicza).

                  A rozporządzenie to detal i bzdura. Jak czary nazwiemy nauką społeczną, to to dalej będzie rzucanie uroków i zaklęć.
          • angazetka Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:51
            Przepraszam, jesteś doktorem nauk ekonomicznych?
    • chocolate_dog123 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 01:16
      wielkiwodz.wordpress.com/2026/08/21/polska-betty-boop/
    • vivi86 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 05:41
      Młoda wykształcona z wielkiego miasta 😅
    • bmtm Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 07:33
      Produkt obecnych czasów. Cała obecna nauka jest skonstruowana w ten sposób. Promuje się "maszynowe", bezrefleksyjne, mało erudycyjne publikacje. Pani po prostu powiele wspomniany model.
      • kokosowy15 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 08:28
        Pani po prostu reprezentuje wspolczesne podejscie do obowiazkow, szczegolnie w sferze trudno sprawdzalnej, jak zrobic zeby sie nie narobic a zarobic. Chcialem napisac, ze budowniczemu drog by to nie przeszlo, ale to nieprawda - prawie nikt nie odpowiada za efekty swojej pracy.
        • boggi_dan Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:19
          Spoko. I teraz już wiemy, że w 2027 r na KO będą głosować młodzi, wykształceni, z wielkich miast, sprawnie posługujący się językiem angielskim i mandaryńskim. Kasa przewalona się nie liczy.
        • riki_i Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:21
          Wywaliłbym ją z uczelni na zbity pysk. Ale ona tam zdaje się ma jakieś udzielne księstwo, jak to zwyczajowo na polskich uczelniach, napędzanych koteriami, krzywymi układami i nepotyzmem.
        • moni_485 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 16:12
          kokosowy15 napisał(a):

          > Pani po prostu reprezentuje wspolczesne podejscie do obowiazkow, szczegolnie w
          > sferze trudno sprawdzalnej, jak zrobic zeby sie nie narobic a zarobic. Chcialem
          > napisac, ze budowniczemu drog by to nie przeszlo, ale to nieprawda - prawie ni
          > kt nie odpowiada za efekty swojej pracy.

          Zanim droga zostanie wybudowana odbywa się przetarg. Wskazane jest, żeby wygrała firma, która życzy sobie jak najmniej za jej wybudowanie. Asfalt wtedy składa się głównie z piasku i smoły, ale jest tanio i nikt się nie przyczepi. Najlepszy budowniczy jak ma mały budżet to cudów nie wybuduje.
          • kokosowy15 Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 17:09
            Jesli budowniczy wie, ze za proponowane pieniadze nie spelni wymagan zamawiajacego, nie bierze udzialu w przetargu. Gdy jednak juz buduje, moglby zmierzyc wysokosc wiaduktu zeby pociagi sie miescily ( Lodz, ul Przybyszewskiego) , zobaczyc co jest pod wlazem na chodniku (Kilinskiego) , zapoznac sie z technologia ukladania kostki ( plac Wolnosci) , klinkieru ( Jaracza). Nawet droga rowerowa rozpada sie przed otwarciem. I to sa rzeczy realne, widoczne. Jak wiec ocenic "rebranding" firmy pod tytulem Polska? Wyjdzie, nie wyjdzie, wazne zeby skasowac pieniadze.
    • angazetka Re: --> pani profesor od AI 26.08.26, 09:53
      > Owe wypinanie na trzy minuty to zwyczajowo seks małżeński rozmaitych wrednych ścierw

      Przynajmniej piszesz szczerze o sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka