też czasem Was dopada?
czasem kilka dni pod rząd mam wspaniały humor: dziecię grzeczne jak anioł,
kilka miłych telefonów, sms-ów, spotkania ze znajomymi, chociażby na szybką
kawę, dobre wiadomości... to wystarczy, aby naładować akumulatory;
ale są dni takie jak dzisiejszy: dziecię mocno przeziębione (a urodziny lada
dzień !), tel. do przyjaciółki milczy, na wadze pół kg do przodu

((
dzisiaj jest dół...
może jutro będzie górka ?