mama_radka
07.12.04, 16:50
Wiecie co, z perspektywy czasu wydaje mi się, że lekarz, który był podczas
porodu mego popełnił błąd, bo tak - wczoraj robiłam kalkoskopie i wyszło, ze
podczas porodu doszło do pęknięcia szyjki macicy (nie wiem, czy to się często
zdarza?), pojawiły sie hemoroidy, podczas ciąży ich nie miałam, a po porodzie
tak, mialam nadciśnienie, prawie zatrucie ciążowe, i całe szczęscie, ze
Radkowi nic sie nie stało, ale przez chwilę był niedotleniony. Nie wiem, co o
tym myśleć ale dziewczyna, która rodziła następnego dnia, była podobnym
przypadkiem do mojego i jej zrobili cesarkę, a ja rodziłam naturalnie. Dodam,
ze radek ważył 4300 i 61cm.
Pozdrawiam