mayessa 11.12.04, 11:00 ...nienawidze tego robic ale "sytuacja zyciowa" mnie zmusza.Ale nie zamierzam sie przemeczac Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gagunia Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 13:11 a ja juz jestem po - wszystkie mozliwe zakamarki wysprzatane wlasnie powiesilam posciel i juz moge czekac na swieta - zaczelam o 8 rano Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 13:14 a ja dziś ubrałam choinkę. Na dworze nie ma śniegu i nie widać Swiąt a u mnie są ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 13:24 ja choinke ubieram w wigilie albo dzien przed. ale mam juz w oknach swiatelka i dom udekorowany, jak nigdy wczesniej, zeby Kacper mial radoche zaraz brata zagonie, zeby na podworku swiatelka na choince zawiesil. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 13:26 niecierpie tego robić,ale muszę.a dzisiaj to sie normalnie wkurzyłam,posłałam łebków na dwór a oni po 15 min.z powrotem,dobra ,dostali po szmacie i jechali ze mną te rejony.zaczęłam myć podłogi a oni na dwór bo kolega przyszedł- wrrrrrr,a tu schody mokre jeszcze.nie znoszę takiego czegoś.okna część już umyte co z tego jak juz linie papilarne pooddawane,no ale jeszcze tydzien i skonczę.potem będę się wkurzać zakupami i gotowaniem ,które tez czasami mi brzydnie.och jak bym wyjechała w końcu na jakieś święta Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 aha 11.12.04, 13:36 i teraz będę stroiła mieszkanko,po kolei ,firanki juz udekorowane,kominek po części-stoi na nim stroik,oczywiście własnej produkcji,teraz lece ozdabiać lustro -gwiazdki,dzwoneczki.do świąt może zdąże Odpowiedz Link Zgłoś
anek.anek Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 13:39 taaak, moi panowie właśnie pojechali sami na dłuuuugi spacer, żebym ja w spokoju mogła ogarnąć mieszkanie, a jak narazie to tylko odpaliłam komputer i zupełnie mi się nie chce wyciągać z kąta odkurzacza Tak sobie myslę, że za jakiś tydzień i tak będę robiła przedświateczne generalne porządki, więc może dzisiaj sobie odpuszczę? Odpowiedz Link Zgłoś
mayessa Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 13:44 Moje sprzatanie to takie na biezaco.Juz kilka lat temu olalysmy z mama "wielkie porzadki swiateczne" i powolutku sobie sprzatamy bez wywalania ubran, ksiazek z szafek Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina251 Re: Wzielam sie za sprzatanie... 11.12.04, 14:32 U mnie wszytsko od konca bo choinka juz ubrana,mieszkanie w miare też a ja nie będe sprzątała. Sprzątam na co dzień,okna myję co rusz bo nie znoszę jak są zakurzone,a firanki zmieniam raz na miesiąć lub dwa,pościel co miesiąć,a książki na półkach nie są ukurzone. Jednym słowem olałam to juz któryś raz z rezdu-całe to sprzątanie i wielkie porządki-na rzecz świętego spokoju. Pozdrawiam justyna aha dziś idę na imieniny do mamy to i nie gotowałam )))) Odpowiedz Link Zgłoś
joasiiik25 Re: Wzielam sie za sprzatanie... 12.12.04, 08:57 sprzatanie czeka (generalne przedswiateczne)wczoraj maz mial wolne (zadko sie zdarza)wiec wolelismy ten czas spedzis zupelnie inaczejnie sprzatanie bylo nam w glowie. Zamierzam za kilka dni umyc okna, poprac firanki i zaslony i powymiatac kurz ze wszystkich mozliwych zakamarkow. Choinke ubiera sie u nas dopiero w Wigilie rano (w tamtym roku nie wytrzymalam i ubralam 2 dni wczesniej) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś