Dodaj do ulubionych

GRUDNIOWE MAMY JAK CHUDNIECIE?

19.01.05, 15:00
Witam grudniowe mamusie, jak jest u was ze zbędnymi kg. po porodzie, ile już
zrzucilyście?U mnie jeszcze zostało 4kg, niewiem czy samo zejdzie czy sie
troche ograniczac z jedzeniem.Karmie piersią ale nie wiem czy na mnie to
dziala odchudzająco.Bardzo lubie slodycze no i apetyt też dopisuje,troszke
ćwicze brzuszki.W ciązy przytyłam 17 kg po porodzie zeszlo ok.10kg.Piszcie
jak jest u was.
Pozdrawiam ania.
Obserwuj wątek
    • kasiuncia25 Re: GRUDNIOWE MAMY JAK CHUDNIECIE? 19.01.05, 15:19
      Hej! Ja jestem styczniową mamusią, urodziłam 12 dni temu i o dziwo waże już
      tyle ile przed ciaza czyli ubyło mi 11kg. Z jednej strony sie ciesze a z
      drugiej zasanawiam sie czy nie za szybko... może w ten sposób bede miała taką
      figure o jakiej zawsze marzyłam ale niestety z olbrzymimi rozstępami na brzuchu
      niewiele da sie zrobić...
      Pozdrawiam cieplutko.
      • miedzymorze Re: GRUDNIOWE MAMY JAK CHUDNIECIE? 19.01.05, 15:23
        Kilogramowo to nie mam pojęcia, bo nie mam wagi w domu wink
        Patrząc po ubraniach - wchodzę bez problemu w spodnie sprzed ciąży, więc wygląda na to, że nadróbkę zrzuciłam. Aczkolwiek należy przyznać uczciwie że nie przytyłam w ciąży dużo - jakieś 5 kg.

        pozdr.
        mi
    • umasumak Re: GRUDNIOWE MAMY JAK CHUDNIECIE? 19.01.05, 15:25
      Ja takie 4 kg mam od półtora roku wink). No cóż, ale nie jest źle, bo po porodzie
      było 14 smile). Z tymi pozostałymi mam zamiar się rozprwić przed wiosną smile). Pzdr
      • umasumak Sprostowanie :)) 19.01.05, 15:29
        W czasie ciąży bardzo niwiele przybrałam, ale za to w pierwszych 3 tygodniach
        po, przytyło mi się nieźle i do teraz z tym walczę sad. Ale jak pisałam, już
        niedługo. Pzdr
    • patbal Re: GRUDNIOWE MAMY JAK CHUDNIECIE? 19.01.05, 18:24
      ja w ciąży przytyłam jakieś 17kg lub nawet może trochę więcej. po porodzie
      zeszło ok. 10 kg, czyli podobnie jak u Ciebie z tym że ja rodziłam na początku
      listopada.. sad cały czas się zastanawiam jak tu zrzucić tę nadwyżkę, ale na
      zastanawianiu się pozostaje - słodyczy nie jestem w stanie się wyrzec, tak się
      przyzwyczaiłam podczas ciąży - wcześniej tyle nie jadłam. brzuszki mam zamiar
      zacząć robić... coś ciężko mi idzie to zrzucanie, jak teraz patrzę wink
      staram się jeść wafle ryżowe zamiast ciasteczek lub też grzanki czy sucharki,
      ale to wcale mi nie pomaga w zwalczaniu głodu - dziś po kurczaku z kaszą na
      obiad wcięłam jeszcze dwie parówki, jedną czekoladkę merci i chyba z 10 grzanek
      pszennych... oj, niedobrze, niedobrze....
      pozdrawiam,
      trzymajmy się razem, może wtedy pojdzie łatwiej... smile))
      patrycja
      gg 525385
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka