Dodaj do ulubionych

MOP a sprawa polska...

24.01.05, 01:46
Dziewczyny, potrzebuję pomocy smile
Muszę pilnie nabyć ustrojstwo o pięknej nazwie MOP. Wprawdziem gospodyni
domowa już ponad 10 lat, ale tego sprzętu jeszcze nie używałam (może wstyd się
przyznać?).

Byłam dziś w sklepie a tam, padłszy z wrażenia od natłoku mopów róznistych
(sznurkowe, farfoclowe, frotowe, z małym kijem, z dużym kijem, płaskie,
szczotkowate, z gąbką, że nie wspomnę o palecie kolorów róznorakich), nie
byłam w stanie podjąć decyzji, który z kandydatów jest najlepszy sad

Chcę taki żeby dał sie dobrze wycisnąć(żeby mi nie rozmoczył nowiuteńkiej
podłogi), żeby tym kijem (tym w środku, między farfoclami/sznurkami) nie
porysował, żeby dobrze umył a nie tylko roztarł wodę po powierzchni.

Błagam doradźcie co mam kupić. Jutro przychodzi Pani z zagranicy (z za
wschodniej) co by tego mopa użyć więc nie może byc tak, że Pani przyjdzie, a
mopa niet. Wstyd jak beret.
Radźcie!!!
Obserwuj wątek
    • summerdays Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 10:43
      Kasiu, u mnie w domu praktykowany byl mop typu sznurki. Zalety: idealny do
      scierania kurzu. Wady: brud "powazniejszy", plamy na plytkach raczej rozmywa niz
      myje.
      Probowalam tez takiego "gabkowego" ze smiesznym dodatkiem w postaci "wyciskacza"
      tej gabki. Zalety: rewelacyjny do zbierania rozlnych plynow, scierania
      zachlapanej podlogi w lazience. Wady: dla mnie niewygodny, ta gabka jakos za miekka
      Moim zdaniem najlepszy mop: podluzna prostokatna "nasada" z wymienialnym
      "dywanikiem" (przepraszam za bardzo "fachowe" slownictwo smile ale pod warunkiem,
      ze nabedziesz tez wiadro z czyms do odciskania nadmiaru wody, inaczej faktycznie
      na podlodze robi sie mokro bardzo. Dodatkowa zaleta jest mozliwosc prania
      "dywanikow".

      Hmmm osobiscie chwilowo do mycia podlog stosuje szmate na zwyklej szczotce i
      Meza smile)

      Pomoglam cos?
      Pozdrawiam
      Agnieszka

      PS. BTW super temat watku, zastanawialam sie od jakiej instytucji ten skrot MOP
      smile)))))
      • ewis Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 10:55
        Aga smile
        Dzięki za odpowiedź. Widziałam w sklepie te płaskie z frotową zdejmowaną
        nakładką. Tylko jak to wyciskać? Bo nawet te firmowe nie miały takiego
        mechanizmu sad
        A u mnie problem jest taki, że diabeł mnie podkusił i zrobiłam sobie na podłodze
        deskę barlinecką (nie polecam). A tam w instrukcji pielegnacji stoi jak drut że
        wolno odkurzać i zamiatać, a "nie należy myć wodą, co wyklucza stosowanie mopów
        zmywających". To jak kurka wodna mam zmyć te zadeptane plamy które są po co
        sobotnich gościach? I wymysliłam sobie że musze nabyc super-mopa, co to
        przeciera leciutko wilgotną szmatką z jakims płynem specjalnym do tych podłóg.
        Żeby mi podłoga nie spęczniała i nie zmieniła koloru (czym grozi producent - a
        niby 7 warstw lakieru sad

        Czyli na razie kandydatem jest mop płaski z dywanikiem.
        • summerdays Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 11:08
          z tego co wiem, ale widzialam to tylko raz na oczy smile to ustrojstwo do wycikania
          jest na wiadrze, taka jakby to powiedzic "praska", a jak nie to pozostaja wlasne
          rece... jak dobrze wycisniety to nie powinien zniszczyc deski smile)

          powodzenia smile)
    • ewis Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 10:45
      Nie wierzę 8-0 !!!!
      Nikt nie uzywa w domu mopa??? To jak sprzatacie?
      Moje pytanie było jak najbardziej serio. Błagam pomóżcie mi wybrać to
      ustrojstwo, bo chcę mieć w domu czysto a nie zalaną albo porysowaną podłogę sad((
    • koala500 Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 11:32
      W moim przypadku mop się nie sprawdził, był po prostu nie skuteczny, mył
      podłogę powierzchownie, a mechanizm do wyciskania z niego wody słabo wyciskał,
      w efekcie po podłodze mazała się brudna woda.
      W związku z tym podłogę mniej przybrudzoną myję szmatą na zwykłaej szczotce,
      szmatę wyciskam ręcznie, a gdy podłoga jest mocniej brudna to niestety ale na
      kolanach po kawałaeczku myję małą gąbeczką-zmywakiem tą szorstką stroną.
      Jest to może pracochchłonne ale efekt jest.
      Dla nowiutkiej ładnej podłogi poświęciłabym się. Wytłumacz pani że ten sposób
      jest najskuteczniejszy, przecież ta kuchnia nie ma chyba 50 m kw?
      • ewis Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 11:38
        To nie kuchnia to salon.
        Ja do tej pory też myłam (a właściwie - mył umotywowany przeze mnie małzonek
        smile))) szmatką, ale myslałam, że są jakieś wygodniejsze i bardziej cywilizowane
        metody smile
    • bethan Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 11:48
      Miałam sznurkowy - do niczego, te tak bardzo kiedyś popularne z niebieskim
      wkładem - beznadziejne. W końcu postanowiłam kupić coś porządnego i tym razem
      jestem bardzo zadowolona - mop Vileda razem z wiadrem i systemem do wyciskania
      za ok. 110 zł. Myje świetnie.
    • bojana Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 12:10
      Ja używam (w podobnym jak Ty zakresiewink) mopa Viledy, z takich paseczków szer.
      ok. 2 cm, z materiału przypominającego te łatwowyciskalne ściereczki. Kupiłam
      go sobie w komplecie z wiaderkiem i nakładką na nie, posiadającą takie
      zagłębienie-koszyczek do odciskania. Jestem zadowolona bo można mopa dobrze
      wycisnąć jak pary w ręcach wystarczywink Polecam Viledę bo jest trwała i dobrej
      jakości. Polecam, sądzę, że sprawdziłby się ów mop w przypadku deski
      barlineckiej, trzeba tylko dobrze wycisnąć. Znajomi mają, wygląda ładnie w
      przeciwnieństwie do paneli. Z pewnością rzeczone są trwalsze, ale co natura to
      naturasmile
      Pozdrawiam
      PS. Słowotwórstwo w tym wątku jest po prostu uroczesmile
      ............................... .....
      I co na to NATO?
      NATO na to nic
      • allaxx1 Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 12:28
        Polecam mop firmy Vileda.Nie kupuj tych z koncówka sznurkową bo one tylko
        rozmazują brud a pózniej robią się takie farfocle.
        Są tez mopy polskie z takimi paseczkami --sa tańsze od Viledy i też
        skuteczne.Do tego kup wiadro z wyciskarkąsmile))--faktycznie niezłe
        słowotwórstwosmile).
        M oja
        O kropna
        P odłoga ?
    • gemmavera Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 12:34
      Tylko Vileda, zdecydowanie. Sznurki się u mnie nie sprawdzają, trudniej je
      wycisnąć, poza tym kije się regularnie łamią... Vileda ma porządny, metalowy
      kijaszek, a same paseczki latwo wycisnąć - prawie do sucha. smile Na parkiet
      idealne - przecierasz lekko wilgotnymi mopem, nie ciągając wraz ze sznurkami
      litrów wody, jak przy myciu pokładu statku... wink
      Polecam w każdym razie. Vileda z kijem kosztuje około 20 zł, potem kupujesz już
      tlyko końcówki za 13 zł.
      POzdrawiam smile
      gemma
      • hanka_79 Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 13:42
        A ja dobrze sobie radzę z mopem- gąbką (która można wymieniać jak się
        zniszczy). Wystarczy kilka razy wycisnąć i woda się z niego nie leje.
    • aska_mama_wiki Re: MOP a sprawa polska... 24.01.05, 13:56
      Ja polecam viledy ale taki płaski prostokąt z nakładanym
      sznurkowym "czyścikiem", dość drogi przy zakupie ale mam go już ponad dwa lata
      i nic się z nim nie dzieje. Niestety wyciskać trzeba ręcznie ale jest naprawdę
      skuteczny, nie rysuje i można nim "wjechać" pod meble, łóżko, itp.
      Też jestem posiadaczką nieszczęsnej deski barlineckiej, myję ją tym mopem i nic
      się nie wybrzuszyło, wręcz przeciwnie drewno wyschło i są szpary na łączeniach
      desek, tak, że przymierzamy się do wymiany tej "świetnej" podłogi. Wcześniej
      byłam użytkowniczką mopa-wałka, który na sucho był twardy jak kamień a po
      namoczeniu miękł i super czyścił podłogi. To ustrojstwo było metalowe miało od
      razu wyciskacz i było bardzo skuteczne, niestety potem pojawiły się tanie
      podróbki, które okazywały się jednorazówkami ;-( i nie udało mi się spotkać już
      tego typu mopa ale porządnie zbudowanego.
      Życzę udanego wyboru.
      Aśka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka