inguna2
27.01.05, 11:46
Czy wasi faceci tez tyle gadaja?!
Mojemu buzia sie nie zamyka,gada,gada,gada o rzeczach waznych o glupotach co
popadnie.Czasem juz nie moge sluchac,zwlaszcza,ze wiem,ze jego opowiesci sa
czasem podkoloryzowane.A jak spotka np.sasiada to pol godziny mamy z
glowy.Czasem mi glupio przerywac rozmowe ale co zrobic jak sie spieszymy?
Oczywiscie chodzi bez zegarka...