dostalam propozycje zajec w poniedzialki i srody 17- 19
I teraz tak:
poniedzialki spoko. W srody mam zajecia, ktorych nie mam gdzie przepchnac. I
sie zastanawiam. Firma od ktorej dostalam te propozycje jest obecnie bardziej
priorytetowa niz ta gdzie pracuje w srody (nie mieszam?)
Z drugiej strony nie nawyklam do zrywania zobowiazan zawodowych ot tak, z
goscmi, ktorzy nie wywalili mnie w ciazy, poczekali na mnie od maja do
pazdziernika, znaja mnie wiec sa elastyczniejsi czasowo (moge zaczac pol
godziny pozniejm, wyjsc wczesniej itp)
z trzeciej juz raz nowej firmie odmowilam. Teraz odmowie drugi raz. I trzeci
raz sie nawet nie spytaja, a placa wiecej.
Z czwartej strony- wcale nie mam gwarancji czy na kolejny rok mnie zatrudnia,
pracuje na umowe o dzielo, wiec nie jestesmy w zaden strasznie formalny sposob
zwiazani.
Przeliczam plusy i minusy, glowie sie.
Co wy byscie zrobily i uzasadnienie poprosze

)
A ja napisze pozniej ku czemu sie sklaniam

)