Dodaj do ulubionych

do a_weasley

02.03.05, 13:23
> Macie mało pojemną wyobraźnię, skoro nie mieści Wam się coś tak zwyczajnego
jak naciągnięcie człowieka na super interes w trybie nagłym.

- Pewnie oboje jestesmy duzo bardziej ograniczni od ciebie - stad ta mala
pojemnosc.
Nie miesci nam sie w glowach, ze maz/zona mogl tak oszukac. Dla nas obojaga
taka sytuacja bylaby rownoznaczna z koncem malzenstwa.


A spokojnie. "Znakomity interes, ale trzeba teraz zaraz, bo facet potrzebuje
> kasy na wczoraj" względnie "bo jutro będzie trzy razy drożej" to numer
sprzed
> japońskiej wojny i niezmiennie skuteczny (ogrywany m.in. przez
organizatorów
> piramid finansowych i akwizytorów garnków Zeptera).
> Teraz tym bardziej, że obowiązuje, pożal się Boże, etos przedsiębiorczości
> sprowadzonej do cwaniactwa. Mężczyzna, który źle zarabia, czuje się gorszy
lub
> zgoła całkiem do niczego, wszystko dookoła mu krzyczy "Inni potrafią!".
> Z sum, których uzyskanie wymagało wyczyszczenia kont i zrobienia debetu,
> wynika, że delikwent jakichś kokosów nie zarabia

- Moj maz zarabia mniej ode mnie i nie czuje sie gorszy - ale to pewnie dla
tego, ze mamy mniejsza pojemnosc mozgowa od ciebie.
Zawsze znajdzie sie usprawiedliwienie: pobil ja bo czuje sie mnie
dowartosciowany/ okradl ja bo ma kompleksy etc. Jesli wlasnie masz takiego
meza - gratulje!big_grin

> Tak tak. TYlko tego brakuje. Pokazać, że mu nie ufa w dalszym ciągu.

- Oczysiwscie ja juz bym nie zaufala, zreszta moj maz tez by nie zaufal.
Jednak Jak lubisz wiecznie usprawiedliwiac to twoja sprawa. Niktorzy patrza
na rzeczy oczywiste i udaja, ze tego nie widza - kwestia podejscia do zycia
(z tego co piszesz to wlasnie twoja taka jest ale to dla tego ze masz tak
bardzo rozbudowana wyobraznie)

Dla mnie jedynym rozsadnym wyjasnieniem takiego zachowania mogly byc klopoty
finansowe - zachowal sie tak zeby nie narazac zony, dziecka, jesli sam
wczesniej wpakowal sie w jakies gowno. Natomiast jesli byla to kwestia
chwili, kaprysu itd - powtarzam, nie misci mi sie to w glowie! jak mozna
okrac wlasna zone???
Ja zawsze choc uprzedze meza zanim podejme jakas wazniejsza decyzje zreszta
moj maz zachowuje sie podobnie - pewnie dla tego ze jestemy ograniczenibig_grinDD
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka