No własnie...był tu taki kiedys temat , ale mam ochote do niego wrócić , skoro
zagościł tu temat mody

))
naprawde , jestem w tym temacie strasznie tolerancyjna...i wygląd ludzi nie
przeszkadza mi , choc mam własne zdanie na ten temat...

)
i nauczyłam się nie oceniać ludziu po wyglądzie bo doświadczyłam kiedyś
przypadku , pana niedomytego, wyglądającego jak lump, śmierdzącego...który
okazal sie właścicielem sieci sprzedaży samochodów drogiej marki w moim
mieście....
a sama kupowałam kiedys buty w bardzo drogim sklepie , ubrana w dres , bez
makijażu , bo wracałam z aerobiku, i pani z wielka łaska mi owe buty
podała...nie wspomnę jej miny gdy powiedziałam zapakować ...

)
ale tak ...zniesmaczyłam się ostatnio w barze gdy panienka za lada stała z
gołym , i do tego niezbyt estetycznym brzuchem na wierzchu....
nie lubie panienek w biurach które zbytnio eksponuja własne wdzięki...olewając
zasady ubioru w biznesie ( mam fioła na tym punkcie)
i jak juz pisałam nie przepadam za ogromną rzeszą ślicznych dziewczyn
....własciwie takich samych , choć eleganckich i zadbanych....
moja szwagierka pracuje jako stylistka dla pary niezłych gazet i mam wrażenie
, że kreuje mode taka , jaka sama lubi....a my to kupujemy

)
pozdrawiam
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22470628