Dodaj do ulubionych

Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką

26.04.05, 23:42
Dowiedziałam się o tym dzisiaj i jest mi jakoś tak strasznie przykro. Nawet
sama nie wiem czemu? Minęło przecież 10 lat od kiedy byłam z nim. Ona wtedy
była moją najlepszą przyjaciółeczką.Są razem od października. jakoś to mnie
trzasło. kurcze,sama nie wiem czemu. Jestem szczęśliwa w małżeństwie,kocham
męża i on kocha mnie. Ale jakoś nie moge się pogodziz ze jest akurat z NIĄ.
Moze dlatego,zę duzo o mnie wie,duzo wiedziala o mnie i o nim. Nie wiem co
się ze mną dziejecrying(((( Chyba jestem nienormalna. Jest mi przykrosad(
Napisałam na forum "nienormalne"smile ale brak odzewu, aj potrzebuje zeby mi
ktoś napisal,ze moze nie jest ze mną tak tragicznie.
Obserwuj wątek
    • married Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 26.04.05, 23:58
      Pewno, że nie jest!!! Nie dalej jak w iedzielę byłam na spacerze z moim mężem i
      naszymi synami. Widziałam jak mój eks całuje się ze swoją obecną i też mną
      trząsnęło... tak to chyba jest już z nami kobietami... wink))
    • tynia3 Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 06:59
      Tragicznie z Tobą nie jest wink)), ale grubo przesadzasz. Twój eks, jak każdy
      inny obywatel ma prawo do szczęścia i nie ma obowiązku pytać Cię o
      błogosławieństwo wink. Ex-przyjaciółka też nie. Trochę się dziwię, bo skoro
      jestes szczęśliwa, to dlaczego Cię "trzepnęło"?
      Ja nie wracam myślami do byłych, nie czuję najmniejszej potrzeby. Jak się jakiś
      napatoczy, nie wzbudza we mnie nawet jednej dziesiątej uczuć, jakie żywię do
      męża.
      Czajko - luz wink)), wrzuć na luz.

      pzdr serdecznie
    • zona_mi Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 09:19
      Syndrom psa ogrodnika? smile))
      No pewnie, trochę tam może pokąsać w środku, ale przejdzie Ci, zobaczysz.
      Tylko się nie nakręcaj myśleniem o tym wciąż.
      Pociesz się, że mogą mieć gorszych sąsiadów niż my mamy wink
      Zona
    • szyszunia75 Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 10:15
      Taaa. Rzecz jasna że ma prawo się spotykać z kim chce itepe. Ale ja cię czajko
      bardzo dobrze rozumiem. Poprawność poprawnością, ale emocji nie da się całkiem
      ucywilizować. Szczerze mówiąc bardzo dziwią mnie sytuacje, gdy ludzie po
      rozstaniu twierdzą, że mogą być przyjaciółmi, że nic ich już nie łączy, że
      rozstać się można bez emocji, że cieszą się szczęściem drugiej strony... Może
      to poprawne, ale jakieś mało ludzkie. Byliście razem. Jak ludzie są razem to
      przeważnie planują jakieś wspólne życie i przy rozstaniu jest ból i rozpacz, że
      to się wszystko nie udało. Po drugie twoja sytuacja jest podwójnie trudna. Bo
      oto zeszli się twój eks i twoja przyjaciółka. Czyli dwie osoby bardzo ci
      bliskie, z którymi przekroczyłaś pewną granicę intymności (różnie rozumianą),
      które wiedzą o tobie wiele, od których spodziewałaś się lojalności,
      wierności... Całkiem zrozumiałe są twoje uczucia. I nie ma tu nic do rzeczy
      szczęście małżeńskie. Każda z nas wyposażona jest w pamięć i zagłębiając się we
      wspomnieniach na chwilę znów staje się tą osobą sprzed 10 lat. Z jej
      nadziejami, uczuciami, zranieniami. Mija dziesięć lat od kiedy zapadłam na
      ogromną, trudną miłość i choć tamtego człowieka od dawna nie ma w moim życiu, a
      ja jestem szczęśliwą mężatką, jego widok na ulicy przyprawił mnie niedawno
      niemal o atak serca. Tyle wspomnień, bólu, nadziei, miłości... Tego się nie
      zapomina całkiem.
      • ada_zie Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 10:48
        moj pierwszy "poważny" chłopak po rozstaniu ze mną zaczął się spotykac z moją
        koleżanką - dzisiaj są małżeństwem... pamietam co poczułam jak o tym się
        dowiedziałam - mimo, ze byłam wtedy w kolejnym związku i że to ja skończyłam
        znajomość z tym facetem - to był szok!
        do dzisiaj czuję sie nieswojo jak ich spotykam - logika to jedno a uczucia to
        drugie
    • poranna-kawa Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 11:09
      Baby tak mają smile)
      Byleby tylko nie stało się to Twoją obsesją smile
      • czajkax2 Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 13:42
        dzięki dziewczyny za podtrzymaniesmile Dzisiaj już nie wydaje mi się to wielkim
        problemem. Chyba bałam się że będąmoze o mnie gadac ,czy co? Przeciez każde z
        nich sporo wie na mój temat. I nie jestem psem ogrodnika jak napisała jedna z
        was,po prostu zabolało ze to akutar ona. Od razu sobie wyobraziłam,że ja był ze
        mną to wzdychał do niejsad I wszystkie moje wspomnienia związane z nim to miraż.
        Ale to absurd,bo gdyby tak było to by nie czekał 10 lat żeby się z nią umówić.
        Dzięki. Miło wiedzieć że nie jestem odosobniona w takich, czasem irracjonalnych
        myślach i emocjach.
        • kosheen4 Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 13:49
          czajkax2 napisała:

          > Od razu sobie wyobraziłam,że ja był ze
          >
          > mną to wzdychał do niejsad I wszystkie moje wspomnienia związane z nim to miraż.
          > Ale to absurd,bo gdyby tak było to by nie czekał 10 lat żeby się z nią umówić.

          dokładnie nie ma szans smile
          a gdyby tak było, to możesz sobie tylko pogratulować, że to nie ten - przecież
          żaden normalny facet nie czekałby 10 lat, żeby się zebrać do łowów na kobietę smile))
          nie przypuszczam, żeby cię obgadywali czy coś. pewnie raczej się śmieją, że tyle
          lat im zabrało spiknięcie się ze sobą - i może nawet, gdyby nie Ty nie poznaliby
          się? po dziesięciu latach raczej giną urazy i pretensje, mózg człowieka jest tak
          skonstruowany, że zapamiętuje te dobre rzeczy a złe wyrzuca. jeśli mieliby
          wyciągać coś na zewnętrzną, to również pogratulowac by można było dobrania się
          parze psychopatów, duszących w sobie negatywy od lat smile ale myślę że jednak to
          małe prawdopodobienstwo smile
          głowa do góry. o moim byłym sprzed 6 lat nie wiem nic. gdybym spotkała go ze
          swoją nową kobietą, pewnie bym podświadomie zaczęła ją porównywać ze sobą... i
          nic ponad to. mam teraz niemęża, kocham niemęża, niemąż kocha mnie i jest ok.
          możesz sobie jeszcze powiedzieć: przyjaciółka widać lubi rzeczy używane wink
          • czajkax2 Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 13:51
            kosheen4 napisała:
            możesz sobie jeszcze powiedzieć: przyjaciółka widać lubi rzeczy używane wink

            Kosheen bombasmile)))) Rozwaliłaś mnie tym stwierdzeniem. Paszczęka mi się
            usmiecha od ucha do uchasmile dziękujęsmile)
            • kosheen4 Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 13:57
              czajkax2 napisała:

              > Paszczęka mi się
              > usmiecha od ucha do uchasmile dziękujęsmile)

              wink
              zresztą jest jeszcze jeden aspekt sytuacji. całkiem miły. popatrz, odnaleźli się
              po 10 latach. gdyby nie byli twoim eksem i eksprzyjaciółką a tylko znajomymi,
              też byś się pewnie uśmiechnęła i pomyślała: niesamowite. miło, że są razem. po
              tylu latach, więc może mają większe szanse na przetrwanie niż gdyby rzucili się
              na siebie od razu po Twoim z nim rozstaniu. a teraz... to było dawno, żadne z
              nich zapewne nie ma takich myśli, że czyimś kosztem sa szczęśliwi - z tego co
              widzę wśród znajomych, takie błyskawiczne zmiany związków często powodują
              podświadome wyrzuty sumienia, i rozpad. oni może tego unikną, i wszyscy będą
              zadowoleni.
    • lajlah Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 13:53
      Prpoonuję wypić z mężem po lampce dobrego winka, ubrać seksowną bieliznę i
      zaszaleć ze ślubnymwinkGwarantuję poprawę humoru i nawet nie będziesz wiedziała
      kto był Twoim ekssmile
      • czajkax2 lajlah 27.04.05, 14:18
        zaszaleć z mężem to nie takie proste,bo on za granica. Wraca dopiero w czerwcu.
        I może to z tej samotności takie głupoty mi do glowy poprzychodziłysad
    • blasiek Re: Mój eks spotyka się z moją eks-przyjaciółką 27.04.05, 14:03
      Witam
      W moim przypadku zabrnęło to jeszcze dalej - mój eks od prawie dwóch lat jest
      mężem mojej bliskiej koleżanki z liceum (dodam, że eks też był z tego samego
      liceum, więc już wtedy znaliśmy się we trójkę, ale oni zeszli się dopiero lata
      po liceum). A ja się cieszę z takiego obrotu sprawy i zawsze się cieszyłam - to
      fajnie, że są razem bo pasują do siebie. No i cieszę się też dlatego, że mój
      były jest szczęśliwy, bo wcześniej miałam wyrzuty sumienia, że ja jestem tak
      niebiańsko szczęśliwa z moim nowym chłopakiem (teraz mężem), a mój były wciąż
      sam. Może jakaś głupia jestem ale ogólnie szczęście innych mnie uskrzydla i
      dodaje mi dodatkowych sił.
      Pozdrawiamy
      Blanka i Lilianka (2 m-ce)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka