Dodaj do ulubionych

jestem zła :(((((((((

27.04.05, 22:39
buuuu - właśnie nawrzeszczałam na mojego męża przez telefon - oczywiście
poszło o remont, który mieliśmy zrobić już baaardzo dawno temu. W między
czasie urodziło się dziecko więc przez rok nie można było go zrobić i teraz
kiedy ja mam już dosyć magazynu w drugim pokoju powiedziałam - koniec, robimy
remont bo ja nie wytrzymam w tej chacie!
Mieliśmy plany na taki gruntowny remont, który niestety kosztował by dużo,
więc stwierdzilismy, że możemy zrobić taki mały, który mój mąż zrobi sam. No i
się zaczęło - tego nie, tamtego nie bo on nie umie.
No więc na niego nawrzeszczałam, że jest nygus i tylko przed kompem by
siedział itd...
Jestem taka wkurzona, cholera - brrrr
Nie wiem czy ja przesadzam, czy wasi faceci też niczego nie robią ale ja mam
już dosyć!!!
Dla mojego lubego praca to jest sprawa tak męcząca, że po 8 godzinach jest
wykończony, że nic nie może zrobić. Czasami naczynia umyje i odkurzy. Samochód
ma w nosie bo on nie jeździ - więc niech się rozpadnie. O tym aby wpadł, żeby
pojechać go umyć to nie ma szans. Z małą też nie chce za bardzo zostawać sam
bo wtedy nie moze przed kompem siedzieć.
Nie wspomnę już o tym, że jedzonka sobie nie zrobi poza zagrzaniem kiełbachy.
A o sprawach damsko-męskich to nie wspomnę - ostatnio to jak święto.
Q... chyba stą zmykam, ja tego już nie wytrzymuję.

czy ja przesadzam???

pozdrawiam
kuka
Obserwuj wątek
    • marcelino1 Re: jestem zła :((((((((( 27.04.05, 22:47
      pociesz się, że ja też miałam dzisiaj scysję ze ślubnym. A poszło o to,
      że "miałam czelność" ha, ha wyjść do miasta i zostawić go 3 godziny z
      dzieckiem. Szukałam butów, a sama wiesz jak to jest znależć coś ładnego. Czas
      przeleciał nawet nie wiem jak. W końcu zadzwonił z wyrzutem gdzie ja siedzę.
      Nadmieniam, że drugą pociechę zabrałam zeby nie musiał siedzieć z dwójką.
    • virtual_moth Re: jestem zła :((((((((( 27.04.05, 22:56
      Wiesz, ja na Twoim miejscu sama wzięłabym i zrobiła ten remont. Mówię poważnie.
      Jeśli się nie znasz - wszystko wyczytasz na opakowaniach farb/klejów/tynków
      itp. To naprawdę nie jest trudne. Mężowi nic nie mów, bo w pierwszym odruchu
      wydrze Ci pędzel z ręki, a potem i tak go ciepnie w kątwink

      Może to jest typ nie lubiący remontować/dbać o dom, samochód. Nic w tym złego.
      Uprzedź go jednak, że podczas gdy ty bedziesz mieszać farby, on musi się zająć
      dzieckiem.

      Co do jedzenia - niech je kiełbase w tym czasie, skoro tylko to umie robić. A
      Ty wyluzuj - nie oczekuj od niego rzeczy, których nie chce/nie umie zrobic. On
      może Ci obiecywać, aby Cię ugłaskać i odwlec w czasie, przecież się nie
      przyzna, że kompletnie ma to gdzieś. Moim zdaniem ma prawo mieć gdzieśwink

      No, skoro się dogadaliście, że remont ma być, to go zróbsmile A on niech przejmie
      Twoje dotychczasowe obowiązki. Nie bój sięsmile

      Pzdr
    • cruella Re: jestem zła :((((((((( 27.04.05, 23:03
      Ja tylko powiem, że od trzech lat czekają listwy progowe do przykręcenia.
      Czekają, ponieważ ujęłam się honorem i nie przykręce. Wiercę, przyklejam,
      maluję...i w końcu zbuntowałam sięsmile) A co....nie mogę?
      • kuka9 Re: jestem zła :((((((((( 27.04.05, 23:08
        no więc u nas też od czterch lat leżą nie przykręcone - bo ponoć się nie da Ale
        ja nie mam zamiaru go wyręczać we wszystkim, oj nie!!!
        Już próbuje się podlizywać. Powiedział, że bardzo lubi jak się wkurzam i
        specjalnie mnie denerwuje...
    • milanad Re: jestem zła :((((((((( 28.04.05, 07:31
      miło wiedzieć, że nie tylko ja trafiłam na taką "pannę z biura" (tak nazywam
      ślubnego, bo ma awersję do wszystkich "męskich" prac, które trzeba wykonać od
      czasu do czasu w domu)
    • mamaestery Re: jestem zła :((((((((( 28.04.05, 07:58
      no mam podobnie ale poprostu zeby nie zwariowac i nie psuc sobie nerwow (w koncu
      "widzialy galy co braly") musialam sie przystosowacsmilemoj maz wlasciwie ma dwie
      roboty i naprawde nie mam serca go ciagac po kuchni czy po mieszkaniu z
      odkurzaczem,zwlaszcza ze teraz "siedze" w domku i robie za inkubator dla
      naszego drugiego dzieckawink co do remontu ,tez przechodzilam ,oj tak i
      zauwazylam pewna prawidlowosc im mniej "jecze" tym on cheniej cos robi a
      jeszcze jak go chwale to hohohosmilesmilesmilepostaraj sie podejsc z humorem do sprawy
      wszystkiego nie przeskoczysz a moze poprostu jakiegos fachowca zatrudnij?..u
      nas tez to zdalo egzamin jak juz W OGOLE maz nie mial czasu...
    • twinmama76 "panna z biura" hehehe 28.04.05, 08:47
      Taak, ściany wszlifować się nie da, tapety równo przykleić się nie da, szafki
      skręcić się nie da, dziury wywiercić się nie da....
      Niestety ja po sześciu latach nadal daję się wkręcić i sama wszystko robię sad(
    • moofka Re: jestem zła :((((((((( 28.04.05, 08:58
      absolutnie ci sie nie dziwie
      tez by mnie szag trafiał
      natomiast najgorsze co mozesz zrobic, to wziac pedzle i sama wziac sie do roboty
      to ze potrafisz w to nie watpie, tylko jeszcze kawał zycia przed wami
      malzenskiego i jak sie nauczy, ze ty potrafisz wszystko, to juz uzna ze niczym
      nie musi sie martwic
      nie umiesz prosze bardzo, ja tez nie, ale zrobic trzeba
      w takim razie znajdz kogos kto umie i zapłac mu za to
      znalezc majstra to chyba nie sztuka?
      jak zobaczy ile kosztuje wymalowanie jednego pokoju, to nastepnym razem
      okaze sie ze umie
      przy czym koszt majstra ujełabym z jego nadplanowych przyjemnoscowych wydatków
      w tym miesiącu - to jest zamiast plytek meczyków, czy co tam, jeszcze
      • kuka9 Re: jestem zła :((((((((( 28.04.05, 09:19
        Witam kobitki!
        No niestety ja zostalam oszukana!!! On przed ślubem to robił wszystko, nawet
        mojej babci mieszkanie wytapetował i ta do teraz go chwali - jaki to on
        wspaniały i wszystko umie sad
        No ale widzę, że jednak poskutkowało moje wrzeszczenie bo już w weekend jak
        będzie brzydka pogoda to będzie robił porządki żeby przygotować do remontu chate.
        Zobaczymy.

        aaa, no i nie dajcie się big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka