Dodaj do ulubionych

matka mnie wyruca w z domu

16.05.05, 08:10
matka mnie wyrzuca, nie mam gdzie isc, nie mam pieniedzy na wynajęcie.
Co ja mogę zrobić? Podkreslam odrazu ze nie mamy gdzie iśc (mąż ja i dziecko).
Nie mamy rodziny która by nas przyjeła za darmo, bo nasze dochody to 900 zł.
Obserwuj wątek
    • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 08:26
      mąż nie jest zameldowany, tylko ja z dzieckiem i matka z ojcem powiedzieli ze
      moj mąż nie wejdzie do domu.On nie ma gdzie iść, mnie nie wyrzucą bo wejde z
      policją.Co ja mam zrobić? Już dawno byśmy się przeprowadzili ale nie mamy
      naprawdę gdzie, za małe dochody na wynajęcie.Pomóżcie, gdzie mogę się zgłosic w
      tej sprawie, bo to już daleko postępująca sprawa.
      • nchyb Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 08:46
        Smutne są takie sprawy sad
        A gdzie mąż mieszkał przed waszym ślubem? Może chociaż na czas jakiś tam wróci,
        byście mogli przez ten okres znaleźć jakieś mieszkanie?
        Bo ani sądem, ani policją nie zmusisz rodziców do przyjęcia zięcia do domu. Z
        jakichś tam powodów nie chcą go u siebie, i czy Ci się to podoba czy nie, czy
        to ludzkie, czy nie - mają do tego pełne prawo.
        Rozumiem, ze jesteście dorośli, więc musicie się o siebie zatroszczyć sami.
        Rodzice mogą, ale NIE MUSZĄ trzymać was u siebie. Może więc na krótko, zostań
        jeszcze u rodziców, mąż niech spróbuje do kolegi, dalszej rodziny lub coś w tym
        stylu, a przez ten czas szukajcie...
    • iziula1 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 08:44
      Nie wiem Aniu co Ci doradzic.
      To b.trudna sytuacja i przykra.
      Może na razie postaraj się załagodzić sytuacje z matką (wim,że to trudne) a w
      miedzyczasie rozejrzyjcie się za jakimś pokojem z kuchnia. Czasem warto popytać
      wsród właścicieli domków jednorodzinnych, zdarzaja się naprawde okazje.
      Pozdrawiam i zycze dużo siły.
      Iza
      • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 08:51
        maz nie ma rodziny, niestetysad I na dodatek mieszka w obcym iescie, nie ma
        znajomych.
        Dziewczyny, kto go przyjmie albo nas za darmo albo maksymalnie 200 zł?
        Pytam o rady, jestem załamana sad((((
        • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 08:52
          ja zreszta tez musze sie wyprowadzic, jak to bedzie wygladalo? maz osobno, ja i
          dziecko tez.Czy sa jakies instytucje zeby nam pomogly?
          • sonnja1 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 09:16
            p.anka4 napisała:

            > ja zreszta tez musze sie wyprowadzic, jak to bedzie wygladalo? maz osobno, ja
            i
            >
            > dziecko tez.



            O Chryste, Ty sie w takiej sytuacji przejmujesz tym "jak to bedzie wygladalo"?
    • iziula1 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 09:03
      Droga Aniu.
      Nie oczekuj,że ktoś przyjmie Was za darmo.
      Niestety tak dobrze to w życiu nie ma.
      Jesli szukasz instytucji mogacych pomóc zajdz do swego kościoła, Caritasu, do
      ośrodków pomocy społecznej.
      Oferują wsparcie prawne, psychologiczne , rzeczowe.
      I niestety,ale najbardziej musicie liczyć na siebie.
      I poszukaj pracy to najlepsze lekarstwo na poradzenie sobie z problemami.Nawet
      jeśli zarobek jest niewielki zawsze to lepsze niż zero i pozwala pobyć wsród
      ludzi a tym samym oderwać się od problemów, przynajmniej na chwile.
      Iza
      • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 09:09
        ja znalazlam prace i pracuje dopiero kilka dni, mąż tez pracuje.Nasze dochody
        podniosą się do kwoty 1200,1300 zł miesiećznie.Mamy kredyt miesięczny 300 zł.
        Więc muszę go spłacać, ledwo zostanie nam tyle co zarabia mój mąż.
        • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 09:10
          co najgorsze to kredyt na 4 lata.
        • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 09:12
          cięzko jest z pracą , szukałam 2,5 roku.Znalazlam tylko na pół etatu,
          przynajmniej odejdzie oplata za złobek, bo wyszlo by na to samo co caly etat,
          mialam propozycje.
          • martaglowacka Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:30
            Na pół etatu i pracujesz 14 godzin??? (tak piszesz w wątku o tym "szturchaniu
            przez Męża"). Teraz to już wygląda na totalną ściemę sad
            • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:32
              martaglowacka napisała:

              > Na pół etatu i pracujesz 14 godzin??? (tak piszesz w wątku o tym "szturchaniu
              > przez Męża"). Teraz to już wygląda na totalną ściemę sad
              >
              wylicz sobie ile jest godzin na pol etatu i podziel na 12 lub 14 godzin bo tyle
              pracuję, wiec wwychodzi pare dni w miesiacu, jak dobrze umiesz liczyc.
    • zona_mi Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 09:24
      Czy przypadkiem jakieś przepisy nie mówią o tym, że ojciec ma prawo mieszkać z
      dzieckiem/mąż z żoną? Przecież nawet w mieście, w którym mieszkam, jeśli nie ma
      możliwości się już zameldować z zewnątrz, to małżonek musi być zameldowany i ma
      prawo mieszkać razem z rodziną! Może sprawdź to w jakimś biurze porad
      obywatelskich? Jeśli dacie się wyrzucić, to rodzice będą mieli argument, aby
      Was wymeldować, jako, że nie zamieszkujecie pod tym adresem. Wiem, bo sama
      byłam w takiej sytuacji. Uniosłam się honorem i wyprowadziłam z mieszkania,
      gdzie byłam zameldowana i potem przez kilka lat miałam WIELKIE problemy z
      powodu braku zameldowania.
      P.anka, jeślichcesz to napisz na priv.
      Pozdrawiam
      Zona
    • 18lipcowa trzeba było wcześniej o tym myśleć.... 16.05.05, 09:45
      p.anka4 napisała:

      > matka mnie wyrzuca, nie mam gdzie isc, nie mam pieniedzy na wynajęcie.
      > Co ja mogę zrobić? Podkreslam odrazu ze nie mamy gdzie iśc (mąż ja i dziecko).
      > Nie mamy rodziny która by nas przyjeła za darmo, bo nasze dochody to 900 zł.
      • nnika5 Re: trzeba było wcześniej o tym myśleć.... 16.05.05, 13:26
        lipcowa, jaka ty jestes durna baba. o czym miala dziewczyna wczesniej pomyslec???? wtarcasz zawsze swoje 3 grosze nie majac jak widze pojecia o zyciu i prawdziwych problemach!!! zajimj sie moze lepiej swoim kolesiem i psem.
        • nchyb Re: trzeba było wcześniej o tym myśleć.... 16.05.05, 14:16
          lipcowa nie do końca jest taka głupia, jak chcesz ją przedstawić...

          O czym dziewczyna miała myśleć? O przyszłości oczywiście. Przecież to nie jest
          tak, że przez dwa trzy lata było dobrze, żyli jaku Bozi za piecem i znienacka
          wredna matka całą rodzinkę na bruk wyrzuca. Albo konflikt narastał całe lata,
          alno teściowa zięcia nie znosiła i cały czas myślała, niech się wreszcie
          wyprowadzi, a teraz pewnie doszło do jakiejś ostrzejszej scysji między nimi, że
          postawiła sprawę na ostrzu noża.
          Sytuacji to oczywiście juz nie zmieni, ale autorka postu faktycznie powinna
          myśleć wcześniej o przyszłości, mieszkaniu itd, skoro między jej bliskimi
          byłyproblemy ...
          • p.anka4 Re: trzeba było wcześniej o tym myśleć.... 16.05.05, 16:05
            nchyb napisała:

            > lipcowa nie do końca jest taka głupia, jak chcesz ją przedstawić...
            >
            > O czym dziewczyna miała myśleć? O przyszłości oczywiście. Przecież to nie
            jest
            > tak, że przez dwa trzy lata było dobrze, żyli jaku Bozi za piecem i znienacka
            > wredna matka całą rodzinkę na bruk wyrzuca. Albo konflikt narastał całe lata,
            > alno teściowa zięcia nie znosiła i cały czas myślała, niech się wreszcie
            > wyprowadzi, a teraz pewnie doszło do jakiejś ostrzejszej scysji między nimi,
            że
            >
            > postawiła sprawę na ostrzu noża.
            > Sytuacji to oczywiście juz nie zmieni, ale autorka postu faktycznie powinna
            > myśleć wcześniej o przyszłości, mieszkaniu itd, skoro między jej bliskimi
            > byłyproblemy ...
            >



            ależ oczywiście myślałam na 20 lat w przyszłośc, ale nie mogłam wyprzedzidz
            faktów, nie znałam przyszłości.
            charaktery się zmieniają, tymbardziej ze moja matka przechodzi menopauze, i
            bardzo żle to przechodzi, zgłupiała cąłkowicie, chyba do szpitala
            psychiatrycznego można ją zaliczyć.
            Zeby poweidziała mi ze nie jestem jej córką? mojego męza toleruje bardziej ode
            mnie.Mnie nie nawidzi, żałuje ze mnie nie usunęła tak mi powiedziała.
            • nchyb Re: trzeba było wcześniej o tym myśleć.... 16.05.05, 17:25
              > bardzo żle to przechodzi, zgłupiała cąłkowicie, chyba do szpitala
              > psychiatrycznego można ją zaliczyć.

              Nie obraź się, ale z Twoich wypowiedzi wynika, że i Tobie taka wizyta bynie
              zaszkodziła...
            • zona_mi A WCZEŚNIEJ PISAŁAŚ... 16.05.05, 18:46
              ...że to mąż ma się wyprowadzić.
              PLĄCZESZ SIĘ W ZEZNANIACH, trollu smile))
    • g0sik Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 10:02
      Sytuacja jest ciężka ale rodzice pewnie mają jakieś powody żeby tak postępować?
      Może nie chcą Was już dłużej utrzymywać?
      • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 11:59
        nie maja powodów, bo dokładamy sie do swiadczen, ale powiedzieli ze za mało.Ja
        wiem ze opłaty nie są za nas większe, tylk o ze matka z ojcem mają jakąs
        obsesje na widok kasy i im ciągle mało, bo mają długi, za które winią nas.To
        jest własnie powód tego ze nas nienawidzą(narobili sobie dlugów) i mają o to
        pretensje do nas.
        • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:01
          mielismy wybór albo mamy mieszkanie i brak kasy(brak pracy) albo wybieramy
          pracę a brak domu.Dlatego musielismy sie zwalic do moich rodziców bo innego
          wyjscia nie było, musielibysmy zdychac z głodu, mając małe dziecko i nie miec
          pracy.
          • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:05
            Moi rodzice są beznadziejni, nie płaca zadnych opłat bo zwalaja na nas, jestem
            zameldowana i dziecko, wiem ile mam płacic za nas, mam aneks, wiec place tyle
            ile wychodzi a takze dzielimy prad na tyle osob ile mieszka, z tym ze my mniej
            zuzywamy pradu i gazu, wiem o tym bo mamy liczniki.Dlatego skoro przychodzi do
            zapłaty to oni chca za wszystko zebysmy my placili, sa awantury, bo po pierwsze
            przy zarobkach 900 zł to ledwo nam starcza na wszystko.
            • eccia0102 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:22
              Wybierz sie do MOPS,przedstaw im swoją sytuacje a napewno pomogą.MOPS jest w
              posiadaniu adresów tanich mieszkan dla potrzebujących,niestety nie są to
              mieszkania luksusowe,ale chyba nie macie zbytniego wyboru.A tak wogóle to kiedy
              macie sie wyprowadzic,dali wam troche czasu.?Gdzie mieszkacie(chodzi o miasto)?
              • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:27
                byłam w Mopsie, niestety nie mają mieszkac, mamy czekac na takie do 12 lat! a
                minęło dopiero kilka miesiecy. Więc przez najblizesze 10 lat nie mam dachu nad
                głową na 100%.Mieszkamy w Warszawie.Czas się juz skonczył, mamy w kazdej chwili
                juz sie wprowadzic.Dziecko płacze, bo oni krzyczą na nas, jestesmy w cięzkiej
                sytuacji, nie wspólczują nam, nie pomogą, mają miesięcznie 5, tys dochodów, a
                długów jeszcze więcej!
                Jak mozna przy takich dochodach naobic długów? nie rozumiem, tylko moi rodzice
                tak potrafią.
                • inia25 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:33
                  Jak chodzę po centrach handlowych, to na co drugim sklepie wiszą
                  ogłoszenia "przyję ekspedientkę". W takim sklepei zarabia się około 1000,
                  często do tego dochodzą prowizje od sprzedaż. Nie myślałaś o takiej pracy?
                  • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:37
                    własnie pracuje w takim centrum handlowym, gdzie nie placą 1000 zł, tylko na
                    cały etat 600-800 (oczywiscie w Warszawie) bo w innych miastach mniej
                • eccia0102 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 12:41
                  Jesli chodzi o te liste mieszkan są to mieszkania do wynajecia.To moze
                  wynajmijcie gzies pokój pod W-wa zawsze to taniej.moszesz tez poszukac ogloszen
                  wynajme pokuj zadarmo w zamian za opieke.Wiem ze mops musi pomóc jezeli8 ma sie
                  wynajete mieszkanie i niestac kogos na oplaty Urząd miasta daje dodatki do
                  czynszu jezeli ktos ma mało pieniążków Mops raz na miesiac daje suchy prowiant
                  potrzebujacym.Niestety zeby cos wydebic trzeba sie niezle nachodzic i wyprosic
                  to co nam nalezne
    • zona_mi W INNYM WĄTKU PISZESZ... 16.05.05, 13:12
      ...że mąż Cię szarpie w nocy i kopie. To może jednak niech się wyprowadzi?
      Naprawdę masz problemy, czy tylko tak sobie piszesz?
      • p.anka4 Re: W INNYM WĄTKU PISZESZ... 16.05.05, 13:13
        mam takie problemy, od kilku dni........
        • inia25 Re: W INNYM WĄTKU PISZESZ... 16.05.05, 13:26
          wiesz co ci powiem, że jakos wydaje mi sie ze sciemniasz. Piszesz w dwoch
          watkach o swojej sytuacji, w jednym nie wyobrazasz sobie oddzielnego mieszkania
          a w drugim piszesz,m ze maz cie kopie itd. wydaje mi sie ze jestes kolejna
          osobą, ktora tworzy "chore watki". Dzis jest 1 dzien twojej obecnosci na forum
          dodatkowo.... a i mam pytanko: skoro masz trudna sytuacje, malo macie kasy na
          zycie to jak cie stac na net?

          pozdrawiam i zycze powodzenia!
          • p.anka4 Re: W INNYM WĄTKU PISZESZ... 16.05.05, 13:28
            Odpowiadasz na :
            inia25 napisała:

            > wiesz co ci powiem, że jakos wydaje mi sie ze sciemniasz. Piszesz w dwoch
            > watkach o swojej sytuacji, w jednym nie wyobrazasz sobie oddzielnego
            mieszkania
            >
            > a w drugim piszesz,m ze maz cie kopie itd. wydaje mi sie ze jestes kolejna
            > osobą, ktora tworzy "chore watki". Dzis jest 1 dzien twojej obecnosci na
            forum
            > dodatkowo.... a i mam pytanko: skoro masz trudna sytuacje, malo macie kasy na
            > zycie to jak cie stac na net?
            >
            > pozdrawiam i zycze powodzenia!



            net mają moi rodzice i kiedy ich nie ma mogę korzystac, rozumiesz juz?
            • inia25 Re: W INNYM WĄTKU PISZESZ... 16.05.05, 13:44
              nie ważne, bo to nie jest moja sprawa.
          • czajkax2 Inia25 16.05.05, 17:42
            Net można też mieć za darmosmile albo za grosze. Wydaje mi saię że dzisiaj net nie
            jest synonimem luksusu.
            • inia25 Re: Inia25 16.05.05, 20:17
              czajkax2 napisała:

              > Net można też mieć za darmosmile albo za grosze. Wydaje mi saię że dzisiaj net
              nie
              >
              > jest synonimem luksusu.


              zgadzam sie, ale jeżeli ktoś ma 900 zł na miesiac na 3 osobowa rodzine, to net
              jest moim zdaniem zbednym wydatkiem. ale wiesz to jest kwestia indywidualna-
              nie wnikam
              • p.anka4 Re: Inia25 16.05.05, 20:19
                chyba nie umiecie czytac ze zrozumieniem.
    • inguna2 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 15:10
      Nie obraz sie ale dla mnie to tez sciema.I tresc, i sposob w jaki piszesz,jakis
      taki prymitywny.
      Czego poza tym oczekujesz?Ze sie znajda ludzie,ktorzy cie przyjma za darmo?Moze
      najpierw troche kultury?
      A moze to jednak prowokacja dziewczyny?
      • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:07
        inguna2 napisała:

        > Nie obraz sie ale dla mnie to tez sciema.I tresc, i sposob w jaki
        piszesz,jakis
        >
        > taki prymitywny.
        > Czego poza tym oczekujesz?Ze sie znajda ludzie,ktorzy cie przyjma za darmo?
        Moze
        >
        > najpierw troche kultury?
        > A moze to jednak prowokacja dziewczyny?


        skoro uważasz ze to ściema, to nie czytaj.
        To jest poważny problem, ale jak widze tylko dla mnie.Nawet mnie nie
        pocieszycie.Ja nie czekam az ktoś mnie przyjmie.Prosiłam o to zeby ktoś mi
        doroadził gdzie mam sie zglosic?
        • nicol.lublin Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:18
          dla mnie też przedstawiona sytuacja jest dziwna, ale może inni ludzie żyją
          inaczej?
          aniu, a na co jest ten kredyt który spłacacie? bo ja właśnie 350 zł mies płacę
          kredytu za własne mieszkanie. dołożyliśmy trochę ze ślubu i kupiliśmy stare 56m
          na czwartym piętrze. są różne opcje, ale chyba na razie, to najlepiej byłoby
          wynająć jakiś pokój przy rodzinie.
          p.s. kto wie od jakich dochodów dostaje się jakieś zapomogi z mopsu?
          • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:24
            tak jak pisalam ze dochody mamy w tym miesiacu 900, w przyszlym ok.1200-1300.
            Kredyt jest samochodowy.Ale raty są malejące, wiec za jakis czas bedzie ok.50
            zł mniej.
            Kredyt wzięliśmy dawno , zresztą kiedy rodzice jego żyli samochód spłacali ,
            można powiedziec ze to był w 50% w ich użytkowaniu, lecz kredyt był na
            męża.Teraz musimy niestety splacac go do końca.Nie możemy nawet sprzedac.
            • ma.pi Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 17:27
              p.anka4 napisała:

              > tak jak pisalam ze dochody mamy w tym miesiacu 900, w przyszlym ok.1200-1300.
              > Kredyt jest samochodowy.Ale raty są malejące, wiec za jakis czas bedzie ok.50
              > zł mniej.
              > Kredyt wzięliśmy dawno , zresztą kiedy rodzice jego żyli samochód spłacali ,
              > można powiedziec ze to był w 50% w ich użytkowaniu, lecz kredyt był na
              > męża.Teraz musimy niestety splacac go do końca.Nie możemy nawet sprzedac.


              Samochod zawsze mozna sprzedac, nawet w trakcie splacania rat.

              Pozdr.
          • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:28
            nicol.lublin napisała:

            > dla mnie też przedstawiona sytuacja jest dziwna, ale może inni ludzie żyją
            > inaczej?
            > aniu, a na co jest ten kredyt który spłacacie? bo ja właśnie 350 zł mies
            płacę
            > kredytu za własne mieszkanie. dołożyliśmy trochę ze ślubu i kupiliśmy stare
            56m
            >
            > na czwartym piętrze. są różne opcje, ale chyba na razie, to najlepiej byłoby
            > wynająć jakiś pokój przy rodzinie.
            > p.s. kto wie od jakich dochodów dostaje się jakieś zapomogi z mopsu?


            aha, a powiedz mi gdzie dają takie kredyty za 350 zł na własne mieszkanie? bo
            nam by starczyło z dochodów na prawie 3 takie mieszkania.Mówisz o Warszawie?
            Gdzie m2 wynosi ok 3,5 tys.
            Jestem na bierząco kochana i orientuje się jaki koszt mieszkania na kredyt.
            Gdybysmy mieli 1700 zł, to dostalibyśmy kredyt ok.60-80 tys (na 20 lat po 800
            zł).Ale czy kupilibysmy za tyle to kto wie.Pewniena 15 m2 bysmy mieli.Jeses
            żałosna.
            A moze podpowiedz gdzie dają takie kredyty?
            • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:31
              Zresztą zeby dostac kredyt to trzeba miec nie tylko na opłacanie go, ale
              dochodzą przerózne opłaty, napewno bysmy zginęli przy takich zarobkach- a to
              juz nie moja wina ze jest takie bezrobocie i wykorzystywanie za 600 zł. Bardzo
              bym chciała dostac chociaz 1000 zł za pracę niz 400-600zł.
              Ale to tylko marzenia w naszej wspanialej polsce.
            • g0sik Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 16:35
              wszystko zależy od wysokości kredytu...np. przy 100 tys zł kredytu w walucie na
              30 lat rata wynosi niecałe 500 zł.....więc nie tak dużo
              • nicol.lublin Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 17:01
                wcale nie żadna ściema, a jak ty tak z każdym rozmawiasz, to ja też nie
                chciałabym z tobą mieszkać. kredyt jest oczywiście na 20 lat (raty malejące,
                więc początkowo płaciłam dużo więcej) we frankach szw., w banku BPH
                oprocentowanie 2,8%. oczywiście, że nie mieszkam w Warszawie, ale nikt nie
                powiedział, że ty musisz, prawda? mieszkanie jest z 68 roku i jak kupiliśmy to
                było bardzo zaniedbane. dużo włożyliśmy w remont, ale gdybym nie miała kasy
                mogłabym tylko pomalować i też żyć, ważne jest żeby mieć dach nad głową.
                wydaje mi się niestety, że niektórzy ludzie zbyt dużo oczekują od innych, a
                zbyt mało od siebie. ja pracuję w 3 zakładach pracy (na 1 1/3 etatu i dodatkowo
                na umowę zlecenie) mój mąż podobnie (do tego dojazd do pracy 50 km autobusem,
                bo na samochód nas nie stać na razie), bo pracujemy w służbie zdrowiea i
                wyobraź sobie, że nie zarabiamy wcale lepiej od twojego męża. trzeba trochę
                myśleć jak się jest dorosłym, a nie liczyć czyjeś pieniądze w cudzym portfelu.
                chciałam pomóc, ale teraz mam tylko ochotę powiedzieć WSTYD!!!
                • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 17:11
                  nie wiem jaki wstyd, ze takie czasy, może dla Ciebie....
                  Ja wcale nie muszę mieszkac w Warszawie, ale jak to sobie wyobraząsz? pojade np
                  do Krakowa albo Poznania i stanę na dworcu i gdzie pojde?
                  W warszawie mamy pracę, jest duże bezrobocie, jedynie Warszawa się rozwija i
                  większa prespektywa.
                  Przecież moglismy w miejscowości męza kupic mieszkanie za 70 tys (60 m2), no i
                  co z tego? a za co zyc jak tam nie ma pracy? Nawet roboty interwencyjne dla
                  wybranych!
                  • nicol.lublin Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 17:21
                    wstyd nie za czasy, tylko za poglądy.
                    • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 20:20
                      szkoda ze nazywiacie mnie trolem, ja mam naprawdę taką sutyacje, jest ona
                      jeszcze gorasza niż opisuję...
    • sowa_hu_hu ????????? 16.05.05, 17:46
      facet cie bije a ty z nim jesteś???
      gdyby mnie matka z domu wyrzucała i nie miałabym oparcia w swoim facecie to
      chyba poszłabym do domu samotnej matki... no bo jakie inne wyjście...
      • nicol.lublin Re: ????????? 16.05.05, 17:55
        wiesz co sowa, a mi się wydaje, że niektórym to nikt nie dogodzi i tyle. mąż
        podły i do tego mało zarabia, a matka głupia (czy też psychicznie chora?)
        • sowa_hu_hu Re: ????????? 16.05.05, 18:16
          wiesz co ja tam potrafie zrozumieć ze z matka mozna miec problemy bo sama je mam...
          wszystko zalezy od tego czy to co autorka pisze jest prawdziwe i czy patrzy na
          swoją sytuacje w domu w miare obiektywnie - wiem ze to trudne...

          jesli to co pisze o swoim męzu to prawda to naprawde jest podły i ja bym
          uciekała od takiego gdzie pieprz rośnie...

          ja potrafie zrozumiec ze zycie moze sie zawalić i ze w jednym momencie wszystko
          pęka jak banka mydlana , że jak sie sypie to wszystko na raz itd...
          • zona_mi Re: ????????? 16.05.05, 19:32
            smile))
            Ależ on ją bije nieświadomie, przez sen! Poczytaj tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=23973762&a=23973762
    • 18lipcowa nie masz pieniędzy to idź do pracy... 16.05.05, 20:42
      a nie z dzieckiem i mężem na matce pasożytujesz...
      • p.anka4 Re: nie masz pieniędzy to idź do pracy... 16.05.05, 22:31
        18lipcowa napisała:

        > a nie z dzieckiem i mężem na matce pasożytujesz...

        ja pracuje, ty chyba nie umiesz czytac, idż do szkoły najpierw.
    • irytek001 PRINCESSA WRÓCIŁA... 16.05.05, 22:57
      ... z nowym nickiem.
      Mozna ja rozpoznac po glupocie i ze odpowiada sama sobie, zeby szybko zrobic
      200 wpisow.
      • eccia0102 Re: PRINCESSA WRÓCIŁA... 16.05.05, 23:11
        >odpowiada sama sobie, zeby szybko zrobic 200 wpisow.
        Sory,ale moge spytac o co chodzi z tymi wpisami,bo ja od niedawna na forum.
        A tak wogule to jestem zła,jak mozna robic kogos w konia,nawet mi było jej
        zal,a teraz mi głupio ze mnie tak nabrała WSTYDZ SIE p.anka4
        • inia25 Re: PRINCESSA WRÓCIŁA... 16.05.05, 23:14
          hahahaha a rodziców nadal w domu nie ma, że do tej godziny możesz na necie
          urzędować?

          proponuje skasowac watek. co o tym mysla moderatorki?
        • irytek001 eccia0102 17.05.05, 08:37
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21655059&a=21655059
          • p.anka4 Re: eccia0102 17.05.05, 08:46
            irytek001 napisała:

            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=21655059&a=21655059


            no i co z tego? nie rozumiem, co za wątek? ma dotyczyc, mnie czy co?
    • ekan13 Re: matka mnie wyruca w z domu 16.05.05, 23:02
      Dziewczyny poprostu porzućmy ten wątek bo on od początku do niczego nie
      prowadzi a tyle innych ciekawszych mamy na forum...
      • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 07:41
        Po pierwsze kto nie chce nie się nie wpisuje, al niech nie pisze ze ja kogoś
        nabieram. Rodzice wracają o róznych porach, to znaczy ze jak ich nie ma to juz
        ja oszukuje?
        Ja mam poważny problem, postanowilam napisac, jestem od 2 dni na forum, a
        wczoraj pierwszy raz napisałam.
        Czy to znaczy ze jest coś nie tak, jak ktoś nowy?
        • irytek001 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 08:54
          Nie dziwie sie, ze maz cie kopie, skoro od rana do nocy siedzisz necie zamiast
          wziac sie do roboty.
          • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 08:58
            irytek001 napisała:

            > Nie dziwie sie, ze maz cie kopie, skoro od rana do nocy siedzisz necie
            zamiast
            > wziac sie do roboty.


            chora jestes.
            Od rana do nocy? dosłownie mialam chyba ze 4 razy dostep w ciagu dnia, co nie
            znaczy ze przesiaduje caly czas.Ucze sie do egzaminów, wiec musze czasem
            skorzystac z netu.
            • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 08:59
              > irytek001 napisała:
              >
              > > Nie dziwie sie, ze maz cie kopie, skoro od rana do nocy siedzisz necie
              > zamiast
              > > wziac sie do roboty.
              >

              odpusc sobie smarkulo.
              Moze i dobrze ze maz mnie kopie i tobie tego zyczesmile Moze ktregos dnia ci
              dokopie jak i mi.
              • redmiss Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 09:04
                a mnie ten wątek przypomina taką laseczkę, co to jej też ciężko było dogodzić,
                bo wszyscy prawie za mężem stali, pamiętacie? nie chce mi się szukać.
                • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 09:06
                  redmiss napisała:

                  > a mnie ten wątek przypomina taką laseczkę, co to jej też ciężko było
                  dogodzić,
                  > bo wszyscy prawie za mężem stali, pamiętacie? nie chce mi się szukać.


                  moze i jest ktos kto ma podobne problemy do moich.
    • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 09:03
      skoro wyszło ze jestem jakims trolem i to wszystko jest wymyslone to osoby
      ktore tak twierdza, prosze o nie dopisywanie sie do watku/
      • eccia0102 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 10:40
        p.anka4 napisała:Moze i dobrze ze maz mnie kopie i tobie tego zyczesmile Moze
        ktregos dnia ci
        dokopie jak i mi.
        Czy Ty troche nie przeginasz.Niedosc ze oszukujesz i obrazasz ludzi na forum
        to nadodatek zle im zyczysz.Współczuje ci ze taka g..... jestes
        • p.anka4 [...] 17.05.05, 10:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 10:58
            to ze nie układa mi się w zyciu to oszukuję? pomysl co piszesz, bo przez takie
            osoby jak ty wypisuja zeby sie podlizac innym mamą na forum, i wychodzi ze ja
            troll, a ty normalna porządna....
            Ho ho ho nie tak lepsza jestes ode mnie, zapewne masz inne cięzkie problemy i
            zmienilas nick zeby mi dokopac, bo sie boisz pod swoim nieckiem tak jak ja.
            • inia25 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 11:06
              p.anka4 napisała:

              > to ze nie układa mi się w zyciu to oszukuję? pomysl co piszesz, bo przez
              takie
              >
              > osoby jak ty wypisuja zeby sie podlizac innym mamą na forum, i wychodzi ze ja
              > troll, a ty normalna porządna....



              uczysz się do egzaminów do liceum> czy robisz mature? pisze się "mamom" a
              nie "mamą"




              > Ho ho ho nie tak lepsza jestes ode mnie, zapewne masz inne cięzkie problemy i
              > zmienilas nick zeby mi dokopac, bo sie boisz pod swoim nieckiem tak jak ja.
            • inguna2 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 11:13
              I ty sie dziwisz matce?Bo rozmowy z toba chyba nie sa zbyt przyjemne
              Dziwisz sie,ze nie akceptuje ziecia,ktory zamiast sie wziac do roboty bije jej
              corke?Rozumu dziewczyno nabierz,szorujcie po kwiaty i do matki na kolana z
              przeprosinami.Honorek w takiej chwili chowa sie do kieszeni.
              Mimo wszystko zycze wspolnego kompromisu
              • p.anka4 Re: matka mnie wyruca w z domu 17.05.05, 11:15
                inguna2 napisała:

                > I ty sie dziwisz matce?Bo rozmowy z toba chyba nie sa zbyt przyjemne
                > Dziwisz sie,ze nie akceptuje ziecia,ktory zamiast sie wziac do roboty bije
                jej
                > corke?Rozumu dziewczyno nabierz,szorujcie po kwiaty i do matki na kolana z
                > przeprosinami.Honorek w takiej chwili chowa sie do kieszeni.
                > Mimo wszystko zycze wspolnego kompromisu

                ja nie mam za co mamy przepraszac, to ona mnie powinna przeprosic, bo mi
                ubliza, ja nie odzywalam sie do tej pory.
    • 18lipcowa haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:08
      No ładnie, ona chce za darmo!
      Masz pracę, mąż ma pracę to co Ty u diabła robisz u mamy ?
      • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:10
        18lipcowa napisała:

        > No ładnie, ona chce za darmo!
        > Masz pracę, mąż ma pracę to co Ty u diabła robisz u mamy ?
        >

        zyruje tak jak ty, biorę przykład z mądrzejszej(czyli ciebie kochaniutka)
        • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:12
          uczę się do egzaminów zeby ukończyc gimnazjum o najniższym poziomie (dla
          niewtajemniczonych).
          • p.anka4 [...] 17.05.05, 11:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 18lipcowa [...] 17.05.05, 11:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • inia25 [...] 17.05.05, 11:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:40
                inia25 napisała:


                >
                >
                > a wiesz że to jest wbrew regulaminowi forum?
                >
                >
                wiemsmile kazdy tutaj ma wiele nicków. dobre...
            • redmiss [...] 17.05.05, 12:22
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 18lipcowa Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:15
          p.anka4 napisała:

          > 18lipcowa napisała:
          >
          > > No ładnie, ona chce za darmo!
          > > Masz pracę, mąż ma pracę to co Ty u diabła robisz u mamy ?
          > >
          >
          > zyruje tak jak ty, biorę przykład z mądrzejszej(czyli ciebie kochaniutka)


          Jak chcesz brac przykład ze mnie to musisz płacić niestety....
          • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:20
            no ja place niestety....
            ale zapewne wiecej od ciebie i nie siedze na darowiznie jak ty.ja tylko mozna
            powiedziec wynajmuje za kase ale u rodzicow, ta roznica.
            • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:21
              tylko ze place wg zarobkow, nie moge zaplacic wiecej niz obcym bo wolalabym w
              tym pprzypadku wynajac u kogos obcego, tylko ze nie moge bo malo zarabiam
            • 18lipcowa Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:47
              tylko mozna
              > powiedziec wynajmuje za kase ale u rodzicow, ta roznica.


              żadna bo ja robię to samo.
        • inia25 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:30
          p.anka4 napisała:

          > 18lipcowa napisała:
          >
          > > No ładnie, ona chce za darmo!
          > > Masz pracę, mąż ma pracę to co Ty u diabła robisz u mamy ?
          > >
          >
          > zyruje tak jak ty, biorę przykład z mądrzejszej(czyli ciebie kochaniutka)



          a skoro jesteś od 2 dni na forum, to skąd znasz historię życia lipcowej? he?
          • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:34
            pod tym nickiem jestem 2 dni, a tak to bardzo długo
            • inguna2 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:44
              p.anka4 napisała:

              > pod tym nickiem jestem 2 dni, a tak to bardzo długo

              Brzydko,kochaniutka,brzydko...
              A to gimnazjum to ci chyba rzeczywiscie nie zaszkodzi,moze chociaz regulamin
              bedziesz wstanie przeczytac.
              • p.anka4 Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:45
                inguna2 napisała:

                > p.anka4 napisała:
                >
                > > pod tym nickiem jestem 2 dni, a tak to bardzo długo
                >
                > Brzydko,kochaniutka,brzydko...
                > A to gimnazjum to ci chyba rzeczywiscie nie zaszkodzi,moze chociaz regulamin
                > bedziesz wstanie przeczytac.


                ja tez sie ciesze bo przynajmniej alfabet znamsmile)))
                • 18lipcowa Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:49
                  p.anka4 napisała:

                  > inguna2 napisała:
                  >
                  > > p.anka4 napisała:
                  > >
                  > > > pod tym nickiem jestem 2 dni, a tak to bardzo długo
                  > >
                  > > Brzydko,kochaniutka,brzydko...
                  > > A to gimnazjum to ci chyba rzeczywiscie nie zaszkodzi,moze chociaz regula
                  > min
                  > > bedziesz wstanie przeczytac.
                  >
                  >
                  > ja tez sie ciesze bo przynajmniej alfabet znamsmile)))



                  to moze jak sie wiecej poduczysz to wiecej zarobisz i bedzie cie stac na
                  mieszkanie??? hę?
          • 18lipcowa Re: haha ZA DARMO!! 17.05.05, 11:48
            inia25 napisała:

            > p.anka4 napisała:
            >
            > > 18lipcowa napisała:
            > >
            > > > No ładnie, ona chce za darmo!
            > > > Masz pracę, mąż ma pracę to co Ty u diabła robisz u mamy ?
            > > >
            > >
            > > zyruje tak jak ty, biorę przykład z mądrzejszej(czyli ciebie kochaniutka)
            >
            >
            >
            > a skoro jesteś od 2 dni na forum, to skąd znasz historię życia lipcowej? he?


            racja.
            >
            >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka