Jak co weekend nachodzi mnie chęć by gdzieś wyjść, pobawić się,
by coś zrobić innego niż zwykle, by odpocząć, ale jak zwykle nic z tego

Dzień jak codzień, cała rodzinka siedzi w domu, mąż jak zwykle ma robotę,
dom na mojej głowie, krzyki i wrzaski dzieci...
I nie zapowiada sie na zmianę w najbliższym czasie, zero wakacji, spacerów z całą rodzinką, jakiegoś wyjazdu by sie oderwać od codzienności...
Tak niestety musi narazie być