Dodaj do ulubionych

jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędników

06.07.05, 15:07
Słuzby cywilnej? Czy jest to konkretne ogłoszenie pod konkretną osobę?
Czy też jest to konkurs, potem rozmowa kwalifikacyjna i uczciwie bierze sie
najlepszych? czy po znajomości? Czy któraś z was sama bez znajomosci dostała
pracę w sądzie, w urzędzie, w administracji? Czy w poszukiwaniu pracy liczy
się oprócz wykształcenia i wielu atutów, znajomości czy szczęscie? Czy mam
wierzyć, ze zostanę wybrana?Że zaproszą mnie na rozmowę?
Obserwuj wątek
    • buzinka1 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 15:26
      Witam.
      Ten temat również mnie bardzo interesuje ponieważ sama poszukuję pracy w
      urzędzie lub innej instytucji o podobnym charakterze. Niestety, wg moich
      obserwacji, trudno jest się dostać tak "z ulicy". Zresztą pytałam o to
      koleżankę, która pracuje w urzędzie wojewódzkim. Okazuje się, że te wszstkie
      ogłoszenia w biuletynie służby cywilnej to są już skonstruowane pod konkretną
      osobę... Przyjrzyj się, jakie tam są wymagania np. referent w komendzie
      policji, niby żadnych specjalnych wymagań nie mają oprócz... stażu pracy w
      policji. Takich przykładów jest mnóstwo. Sama wysłałam już dziesiątki podań i
      bez efektu, mimo że wykształcenie mam odpowiednie (administracja).
      Znam również przykład dziewczyny, której ciotka załatwiła pracę w sądzie a
      skończyła ona.. technikum gastronomiczne.
      Jest to okropne i strasznie mnie to złości ale co zrobić, trzeba szukać
      jakichś "pleców".
      Życzę powodzenia!
      • katse Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 15:34
        znam wiele osób które w urzedzie marszalkowskim dostaly prace na zasadzie
        wygranego konkursu
        czesto sie zdarza tak, ze zatrudniaja osobe po stazu absolwenckim

        • motylwodny Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 15:46
          czyli jednak szczęście też się liczy. No to może mi się powiedzie. Dowiem się
          dopiero pod koniec lipca, juz się nie mogę doczekać.
    • 18lipcowa ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po znajomo 06.07.05, 15:49
      ści.
      Jak świat długi i szeroki by pracować w urzędach trzeba mieć plecy.
      • e_r_i_n Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:06
        Bzdura.
        • motylwodny Re: erin napisz coś więcej 06.07.05, 16:08
          bo Lipcowej jakoś nie ufam
          • e_r_i_n Re: erin napisz coś więcej 06.07.05, 16:10
            Napisze Ci wieczorem maila na priva.
        • 18lipcowa Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:09
          e_r_i_n napisała:

          > Bzdura.

          Bzdura?
          Nie żartuj, wybacz dziewczyno ale chyba jeszcze nigdzie nie pracowałaś, albo
          pracy nie szukałaś.
          Mnóstwo mgr takich jak Ty wychodzi rocznie z uczelni i myśli że przyjmą ich z
          otwartymi rękoma. Potem srogo sie rozczarowują, jak moi znajomi np.
          W fajnej firmie dostaniesz pracę jak się postarasz ale nie w URZĘDACH ,typu
          miejskie, gminnie, firmach typu TP S.A czy Poczta Polska.
          • e_r_i_n Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:10
            Pewnie chcialabys byc przynajmniej takim mgr jak ja smile I pozwol, ze sama bede
            decyzdowala, co pisze i co sadze. Podstawy ku temu mam.
            • 18lipcowa Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:13
              e_r_i_n napisała:

              > Pewnie chcialabys byc przynajmniej takim mgr jak ja smile I pozwol, ze sama bede
              > decyzdowala, co pisze i co sadze. Podstawy ku temu mam.


              mgr będę jutro, takim samym jak Ty, dyplomy są te same...a tak na marginesie to
              akurat Tobą bym być nie chciała w żadnej sferze życia...
              może i masz podstawy, ale ja akurat spotkałam sie z czym innym.
              • e_r_i_n Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:15
                Dyplomy moze i tak. Ich wartosc - nie sadze. Wzorem dla nikogo nie jestem i
                takich aspiracji nie mam.
                A opinie pozwole sobie wyrabac na podstawie bardziej wiarygodnych zrodel smile
                Dziekuje za rozmowe. Bez odbioru.
          • motylwodny Re: do 18 lipca 06.07.05, 16:11
            a składałaś takie podanie o prace kiedyś? czy mówisz z tego co "usłyszałaś"????
          • e_r_i_n Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:11
            Aha, urzedu czy poczta to nie sa moje wymarzone miejsca pracy smile
            • 18lipcowa Re: ogłoszenia są tak pro forma,nabór jest po zna 06.07.05, 16:15
              e_r_i_n napisała:

              > Aha, urzedu czy poczta to nie sa moje wymarzone miejsca pracy smile


              wisi mi to gdzie marzysz pracować, autorka wątku pytała o pracę urzędników.
    • mynia_pynia odp 06.07.05, 15:57
      Hmmm, ja nigdy nie szukałam pracy z gazety czy jakiegoś innego źródła prasowego.
      Moje podejście wydaje mi się najatrakcyjniejsze i bardzo skuteczne.
      Po pierwsze szukam branż które odpowiadają mojemu wyksztłceniu i
      zainteresowanią, np. budownictwo, następnie zadaje sobie pytanie na jakim
      stanowisku bym chciała pracować (oczywiście biorąc pod uwagę doświadczenie),
      następnie ile bym chciała zarabiać, (min i max)jeśli mam taką możliwość to
      zaglądam do statystyk jakie jest średnie wynagrodzenie w danej firmie.
      Następnie opracowuję trase "zwiedzania", biorę do łapki CV i w drogę. Jeśli
      dużo wiem o firmie, bądz wiem że szukają kogoś na to czy na tamto stanowisko,
      wówczas piszę list motywacyjny.
      Na dzień dobry pytam się portiera o sekretariat lub kadry, następnie udaje się
      do wskazanego pokoju, tam jasno przedstawiam sprawę i dalej to zależy od biegu
      sprawy.
      Bardzo dobrze jest jeśli uda się porozmawiać z szefem, prezesem itp. Wówczas
      pytam się czy są zainteresowani przyjęciem nowych osób, jeśli tak to pytam się
      na jakie stanowisko itp.
      Byłam chyba w 10 firmach i zawsze trafiam na konkretne osoby.
      Zaproszono mnie na 4 rozmowy i tak już sobie pracuje w jednej z firm od 2 lat.
      Teraz szykuje się na nowy podbój rynku pracy, mam już jakieś doświadczenie,
      zawsze można się pochwalić referencjami itp.
      Najważniejsze to konkretne podejście do sprawy, żadne ociądanie się z
      odpowiedzią i głupie uśmieszki.
      Poprostu zachowuje się tak jakbym chciała aby zachowywano się w stosunku do
      mnie.
      • fugitive Re: odp 06.07.05, 16:27
        dwie osoby,które znam,a pracują w urzędzie mają tą pracę po znajomości, ja jak
        szukałam pracy dostałam propozycję z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i z
        Miejskich wodociągów,ale zarobki jakieś 1800 brutto, więc podziękowałam więc to
        zależy
        natomiast co do Mynii pracowałam w trzech firmach i zawsze tego typu osoby były
        spławiane przez recepcjonistów i nie wpuszczane do firmy,jeśli nie były
        umówione więcchyba miałaś sporo szczęścia
        • motylwodny Re: 1800 i odmówiłaś????? 06.07.05, 16:33
          Nie doceniasz w takim razie pracy i pieniędzy. Ja bym z pocałowaniem wzięła tak
          pracę.
          • fugitive Re: 1800 i odmówiłaś????? 06.07.05, 16:39
            spokojnie spokojnie z tą oceną mojej osoby wszystko zależy od tego co sobą
            reprezentujesz mam na myśli wykształcenie i doświadczenie, ja miesiąc później
            dostałam pracę za dwukrotnośc tejkwoty i jeszcze kawałek,
    • maw51 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 17:11
      Niestety w moim mieście tylko po znajomości. Piszą takie wymagania ze głowa
      boli a później się okazuje ze przyleli dwie panienki, które dopiero dostały się
      na studnia lub są po technikum krawieckim, ale za to ich mamusia pracuje w
      urzędzie. Zresztą bardzo częste są praktyki ze matka trzyma miejsce córce albo
      komuś z rodziny. Nie spotkałam się jeszcze z sytuacja żeby komuś się udało bez
      znajomości.
      • 18lipcowa Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 17:16
        maw51 napisała:

        > Niestety w moim mieście tylko po znajomości. Piszą takie wymagania ze głowa
        > boli a później się okazuje ze przyleli dwie panienki, które dopiero dostały
        się
        >
        > na studnia lub są po technikum krawieckim, ale za to ich mamusia pracuje w
        > urzędzie. Zresztą bardzo częste są praktyki ze matka trzyma miejsce córce
        albo
        > komuś z rodziny. Nie spotkałam się jeszcze z sytuacja żeby komuś się udało
        bez
        > znajomości.


        No dokładnie i o tym piszę. A osoby które nie mają o tym pojęcia będą Ci
        wciskały kit ze można.Hehe gratuluje naiwności.
        • e_r_i_n Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 21:32
          18lipcowa napisała:

          > A osoby które nie mają o tym pojęcia będą Ci wciskały kit ze można.

          No tak, przeciez na tym forum jest tylko jedna osoba, ktora wie o wszystkim
          wszystko. Cala reszta buja w oblokach smile

    • mawikt Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 19:54
      Pracuje w urzedzie i dostalam sie tam z ogloszenia w biuletynie sluzby cywilnej.
      Jestem dowodem na to, ze tak mozna, wiec prosze niektore osoby, aby nie
      generalizowaly. Faktem jest, ze u mnie jest tak po polowie osob "z ulicy" oraz
      znajomych krolika, nie idealizuje.
      Rada dla motylwodny: nie wysylaj CV tylko sama zanies i spotkaj sie z
      kierownikiem komorki gdzie chcesz pracowac. Jesli naprawde kogos szuka to sie
      Toba zainteresuje, a Ty przy okazji zorientujesz sie czy ta praca Ci pasi no i
      wyroznisz sie sposrod tlumu.
      M.
    • ania.silenter mnie się udało:), ale to było daawno temu... 06.07.05, 21:27
      bo aż 5 lat temu. Przez ogłoszenie w Biuletynie i normalną rozmowę
      kwalifikacyjną. Szefowi spodobałam się - taka sierotka z prowincji. Na pewno
      nie będzie stanowiła żadnego zagrożenia i konkurencji. Kwalifikacje całkiem
      dobre miałam. Studia i studia podyplomowe. Pracuję w jednym z ministerstw, ale
      cóż - szans na awans nie mam. Brak tzw. "pleców"sad. A w Warszawce (i
      budżetówce) daleko się bez tego nie zajdzie, o czym wiedzą nawet dzieci.
      pozdrawiam
      P.S. Próbowałam wcześniej w innym ministerstwie też przez ogłoszenie. Do dziś
      pamiętam śmiertelne zdumienie sekretarki, że mogę być tak naiwna i przyjść
      z "ulicy". No, ale to było bardzo specyficzne ministerstwowink. Teraz wiem, że
      tam pracują specjalnie dobrani ludziesmile.
    • agacz2905 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 21:46
      Z moich obserwacji i doświadczeń wynika, że często ogłoszenie jest pisane pod
      konkretną osobę. Dotyczy to zwłaszcza "konkursów" na stanowiska kierownicze i
      dyrektorskie "stołki" w urzędach. Bezstronna, obiektywna i apolityczna służba
      cywilna to w jakichś 90% fikcja. Ja dostałam pracę w urzędzie wojewódzkim 5
      miesięcy przed wejściem w zycie ustawy o służbie cywilnej - więc mnie problem
      konkursu nie dotyczył. Ale pracując już, byłam świadkiem (mimowolnym) tak
      ewidentnych przegięć (przykład - 5 lat temu przyjęli tłumokowatą krawcową po
      zawodówce, która w wieku 37 lat zrobiła maturę i trafiła do urzędu ze stażu
      absolwenckiego, oczywiście po wygaśnięciu umowy o staż rozpisano konkurs...baba
      pracuje do dziś, no comments), że jak sobie nawet dziś o tym pomyślę, to zalewa
      mnie tak zwana krew.... W tym kraju nigdy nie będzie dobrze, niemniej życzę Ci
      powodzenia w walce o etat. Acha, w pokoju siedzę z osobą, która dostała się do
      urzędu "z ulicy". Po prostu jest dobra, aż za dobra na urząd - a ż przy okazji
      ma kasę na aplikację radcowską - po jej ukończeniu niechybnie wyfrunie z urzędu
      i zostaną tam takie szaraki jak m.in. jasmile)
    • fionna Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 21:52
      Przede wszystkim - w Biuletynie Służby Cywilnej nie ma naboru na urzędników.
      Wiem, że w potocznym języku urzędnik=pracownik urzędu. W służbie cywilnej
      (które dotyczy urzędów centralnych i terenowych urzędów adm. centr.) urzędnik,
      to osoba, która uzyskała mianowanie - w drodze postępowania (certyfikat
      znajomości języka i dobrze zdany egzamin + min. 2 lata stażu) lub jest
      absolwentem KSAP-u. Taka osoba nie jest zatrudniana na podstawie umowy o pracę,
      lecz w oparciu o mianowanie, praktycznie nie można jej zwolnić, przysługuje
      całkiem spory dodatek.
      Jeśli chodzi o ogłoszenia w biuletynie - oczywicie zdarzają się ustawiane
      konkursy, ale dotyczy to częściej wyższych stanowisk (kierowniczych), niższe
      stanowiska nie są chyba aż tak bardzo atrakcyjne, żeby załatwiać "po
      znajomości", urzędy chętnie zatrudniają absolwentów, znających języki i nie
      mających zbyt wygórowanych wymagań finansowych.
    • gama11 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 21:56
      Pracuję w urzędzie centralnym (jednym z ważniejszych) i mogę z czystym
      sumieniem powiedzieć, że 90% to osoby ze znajomościami. Pozostałe 10% to
      przyjęci z ulicy, ale ci muszą być naprawdę dobrzy na rozmowie.
    • lola211 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 21:57
      Mam znajoma w urzedzie wojewodzkim, 6 lat temu dostala sie "z ulicy", szara
      myszka.Gdy ja zaczelam sie starac o prace w urzedzie po 2 latach(ukonczylam
      administracje) juz nie bylo to takie proste.Wiem od niej, ze gros osob dostaje
      sie po znajomosci, niekoniecznie majac odpowiednie kwalifikacje.Np. szefem
      nowoutworzonego dzialu zostal przyszly ziec pani dyrektor, prosto po studiach
      wlazl "na stolek".
    • walker22 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 06.07.05, 22:20
      Ja przez chwilę pracowałam w KPRMie, w W-wie i miałam tą przyjemność, że
      przyjmowałam dużo podań o pracę. Naiwnie leciałam do "mojego"ministra, że super
      cv, jakie niesamowite wykształcenie, że naprawdę warto, on uśmiechał się
      pobłażliwie, brał cv, kładł na biurku, mówił, że pomyśli, no i myślał, ale
      chyba nie o tym, bo potem wszystko lądowało w koszu, a osoby dzwoniące trzeba
      było odprawiać z kwitkiem. A na wolne stanowisko przyjmowano siostrzenicę pana
      ministra, albo dziewczynę przywódcy jednej z partii (młodzieżówek, to była taka
      młoda ekipa), zupełnie bez kwalifikacji, itp. Ja byłam załamana, bo naprawdę
      wierzyłam, że można inaczej...

      • motylwodny Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 07.07.05, 08:20
        No to liczę na swoje szczęście, zeby mnie tylko zaprosili na rozmowę, to już
        jest coś i znaczy, że się jest branym pod uwagę. Dzięki.
    • edytast Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 07.07.05, 09:30
      Dostałam się do pracy w urzędzie wojewódzkim bez żadnych znajomosci. fakt, że
      mam 7 lat praktyki zawodowej (ale nie w administracji) i bardzo solidnie
      przygotowałam sie do konkursu (najpierw był test pisemny, a potem rozmowa), ale
      gdyby był to konkurs rozpisany na konkretną osobę to i tak nie miałabym szans.
      Miałam to szczescie, ze wszycsy inni kandydaci byli również "z ulicy". Gdy
      zostałam przyjęta współpracownicy próbowali dociec od kogo jestem, bo trudno im
      było uwierzyć, że nie miałam żadnych znajomości. zreszta moi znajomi też nie
      wierzyli, ze nikt mi nie pomagał. Wiem od koleżanek, że naprawdę rzadko
      sięzdarza żeby przyjęli kogoś z ulicy. Najczęściej są to osoby ze stażu, lub
      zatrudnieni jako operatorzy i potem konkurs rozpisuje się pod nich i nie ma
      szans, zeby ktoś inny wygrał.
      Tak więc wszystko zależy od tego czy jest to konkurs ustawiony czy nie. Życzę
      wiec powodzenia i w razie czego próbuj dalej.
      pozdrawiam
      • ewala5 Re: jak to jest z ogoszeniami o naborze na urzędn 07.07.05, 10:51
        moja siostra po skończeniu studiów prawniczych szukała pracy jak większość
        wysyłała CV do prywatnych firm , ale poszła też do kadr Urzędu Wojewódzkiego .
        Policji i ZUS , została przyjęta do ZUS-u i pracuje tam już chyba trzeci rok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka