Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jednak Wisła

    IP: 157.25.125.* 02.12.03, 10:55
    Wszystkim malkontentom zwracam uwagę, że to głównie dzieki Wiśle mamy szansę
    na dwa miejsca w eliminacjach LM.Legia też sie troche do tego przyczyniła. A
    Groclin niech dopnie celu.
    Ze sportowym pozdrowieniem

    www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=14&ns=29639
    Obserwuj wątek
      • Gość: duch olabogi jak zostalem redaktorem Przegladu Sportowego... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:19
        bardzo to wszystko dziwne jest.... ale po kolei...
        najpierw przeczytalem felieton na lamach internetowego wydania PS:


        Marcin Szkuat/ PS
        To co wykonał w czwartkowy wieczór najlepszy piłkarski zespół w Polsce
        zasługuje na jedno miano - żenada. Traktorzyści, do których porównali krakowską
        Wisłę kibice norweskiej Valerengi z pewnością zagraliby z rywalami znad fiordów
        o niebo lepiej.
        Chłopaki, dojeżdżający ursusy i zetory byli urażeni już wtedy, gdy Norwegowie
        nazwali tak kozaków z "Białej Gwiazdy". Przecież wiślacy w ubiegłym sezonie
        ogrywali jak chcieli Schalke i Parmę, a na rodzimym podwórku nie mieli sobie
        równych. Tak mocni piłkarze traktorzystami?! Oburzenie było więc wielkie. Tak
        duże, że sami poeci z Valernegi wycofali się szybko z tegoż zrównania zawodów -
        pana futbolisty i traktorzysty. Okazało się, że niepotrzebnie.

        Podopieczni trenera Kasperczaka zagrali żałośnie w obu spotkaniach z Valerengą.
        Aż wstyd było oglądać ich nieudolne akcje, bezmyślne wrzutki na pole karne i
        przypadkowe interwencje obrony, kiedy akurat jakiś Wiking podbiegł pod naszą
        bramkę. Gdzie się podziała zadziorność, z której słynęła Wisła? Kiedy asy spod
        Wawela oduczyły się gry w piłkę?

        W Polsce króluje wciąż myślenie martyrologiczne. "Kiedyś to grała ta Wisła...
        Nie krytykuj, bo oni wyeliminowali Schalke...". Ale to było DAWNO. Dzisiaj
        Wisła to europejski przeciętniak, który nie jest w stanie wykorzystać szansy -
        ani na awans do Ligi Mistrzów (kompromitacja w meczach ze słabym Anderlechtem),
        ani w Pucharze UEFA (środowa żenada w konfrontacji z amatorami z Valerengi).

        Nie chciałbym, żeby jedno z dwóch miejsc dla Polski w eliminacjach do przyszłej
        edycji Ligi Mistrzów (które wywalczy Groclin) zostało wykorzystane przeż Wisłę.
        Życzę jej najwyżej trzeciego miejsca. Za Valernegę.

        Przepraszam wszystkich traktorzystów. To piękny zawód. Przynoszący więcej
        pożytku, niż wiślacka piłka w ostatnich miesiącach.

        Marcin Szkuat
        skaut@przeglad.com.pl
        ...............................

        na ow felieton zareagowalem nastepujacym mailem do autora:

        rozumiem, ze od czasu do czasu trzeba troche jadu wypluc na lamy, bo zoladeczek
        nie wytrzymuje... ale popelnianie przy tym kardynalnych bledow merytorycznych
        nie rymuje sie w ogole z profesja ktora laskawca stara sie uprawiac...jak
        moze/nie moze...te punkty, dzieki ktorym byc moze Polska otrzyma prawo do
        wystawienia dwoch druzyn do eliminacji LM zostaly zdobyte w wiekszosci przez
        Wisle...na razie Groclin dolozyl niewiele do tej puli...ale taka prawda to
        przeciez betka dla Znakomitej Gazety Sportowej, ktorej sprzedaz jest byc moze
        wciaz zadawalajaca dla wydawcy... choc uzyskiwana jest w sposob coraz bardziej
        szmatlawy....ale pieniadze przeciez nie smierdza...tak samo jak wyssane z
        brudnego palca sensacje...

        mail byl wyslany 29 11 i nie otrzymalem na niego zadnej odpowiedzi.

        ++++++++++++++++++++++++++

        dzisiaj rano na jednej ze stron fanow wisly znalazlem tekst podliczajacy ile
        punktow do polskiej puli UEFA dolozyly poszczegolne druzyny
        podaje link do strony, na ktorej ow tekst sie ukazal:
        www.wisla.koti.com.pl/articles.php?id=69
        felieton zostal podpisany: "Piotr"

        dzisiaj o godz 8:42 napisalem jeszcze raz do uroczego felietonisty z PS
        liscik "kiedy sprostowanie" o nastepujacej tresci

        No to co? Kiedy sie sprostuje wypisane czarne na bialo glupoty? Czy
        czytelnikami pogardza sie juz do tego stopnia ze sie uwaza, ze chlopy niekumate
        wszystko zniosa? On przeciez wykonuje szlacherna profesje informowania o
        faktach, a nie o bialych myszkach, ktore mu sie w glowie zalegly....


        Można się było tego spodziewać... Po tym jak Wisła odpadła z europejskich
        pucharów (nie przeczę, że w ważnym momencie, gdy walczymy o dwa miejsca dla
        Polski, w batalii o Ligę Mistrzów), od razu pojawiły się głosy, że teraz tylko
        Groclin może dać nam upragnione miejsca dla polskiej piłki klubowej w
        Europie... Nic bardziej mylnego i dla nas krzywdzącego!!!

        do owego lisciku dolaczylem caly tekst "Piotra" wyliczajacy zdobycze punktowe
        polskich druzyn. Znowu nie otrzymalem zadnej odpowiedzi.

        Natomiast dzisiaj o godzinie 10.34 na stronie internetowej PS ukazal sie
        nastepujacy tekst
        www.sports.pl/index.phtml?show=1&s=14&ns=29639
        do ktorego link podal wczesniej www - tekst podpisany.... "Piotr"

        Wyglada na to, ze chlopcy z PS poszli na totalna latwizne, po prostu skopiowali
        sobie przeslana przeze mnie strone lacznie z podpisem... nie poswiecajac ani
        chwili na przemyslenia o prawie autorskim. Przeciez to jest, cholera,
        kradziejka...
        Ja rowniez nie wiem, czy mam ochote zostac redaktorem PS... a gzie kaska
        misiaczki?

        Reasumujac: kiedy pisze, ze w PS nie przestrzega sie zadnych zasad wydawaloby
        sie obowiazujacych w dziennikarstwie - to chyba mam troche racji....
        • Gość: www Re: jak zaakceptowałem artykuł ducha IP: 157.25.125.* 02.12.03, 11:29
          .... ale po kolei...
          najpierw napisałlem felieton na lamach internetowego wydania PS:
          Oto jego treść:

          To co wykonał w czwartkowy wieczór najlepszy piłkarski zespół w Polsce
          zasługuje na jedno miano - żenada. Traktorzyści, do których porównali krakowską
          Wisłę kibice norweskiej Valerengi z pewnością zagraliby z rywalami znad fiordów
          o niebo lepiej.
          Chłopaki, dojeżdżający ursusy i zetory byli urażeni już wtedy, gdy Norwegowie
          nazwali tak kozaków z "Białej Gwiazdy". Przecież wiślacy w ubiegłym sezonie
          ogrywali jak chcieli Schalke i Parmę, a na rodzimym podwórku nie mieli sobie
          równych. Tak mocni piłkarze traktorzystami?! Oburzenie było więc wielkie. Tak
          duże, że sami poeci z Valernegi wycofali się szybko z tegoż zrównania zawodów -
          pana futbolisty i traktorzysty. Okazało się, że niepotrzebnie.

          Podopieczni trenera Kasperczaka zagrali żałośnie w obu spotkaniach z Valerengą.
          Aż wstyd było oglądać ich nieudolne akcje, bezmyślne wrzutki na pole karne i
          przypadkowe interwencje obrony, kiedy akurat jakiś Wiking podbiegł pod naszą
          bramkę. Gdzie się podziała zadziorność, z której słynęła Wisła? Kiedy asy spod
          Wawela oduczyły się gry w piłkę?

          W Polsce króluje wciąż myślenie martyrologiczne. "Kiedyś to grała ta Wisła...
          Nie krytykuj, bo oni wyeliminowali Schalke...". Ale to było DAWNO. Dzisiaj
          Wisła to europejski przeciętniak, który nie jest w stanie wykorzystać szansy -
          ani na awans do Ligi Mistrzów (kompromitacja w meczach ze słabym Anderlechtem),
          ani w Pucharze UEFA (środowa żenada w konfrontacji z amatorami z Valerengi).

          Nie chciałbym, żeby jedno z dwóch miejsc dla Polski w eliminacjach do przyszłej
          edycji Ligi Mistrzów (które wywalczy Groclin) zostało wykorzystane przeż Wisłę.
          Życzę jej najwyżej trzeciego miejsca. Za Valernegę.

          Przepraszam wszystkich traktorzystów. To piękny zawód. Przynoszący więcej
          pożytku, niż wiślacka piłka w ostatnich miesiącach.

          ...............................

          na ow felieton fanatycy wisły zareagowali nagonka na mnie. Aczkolwiek jeden
          mail wydał mi sie nawet rozsądny:

          rozumiem, ze od czasu do czasu trzeba troche jadu wypluc na lamy, bo zoladeczek
          nie wytrzymuje... ale popelnianie przy tym kardynalnych bledow merytorycznych
          nie rymuje sie w ogole z profesja ktora laskawca stara sie uprawiac...jak
          moze/nie moze...te punkty, dzieki ktorym byc moze Polska otrzyma prawo do
          wystawienia dwoch druzyn do eliminacji LM zostaly zdobyte w wiekszosci przez
          Wisle...na razie Groclin dolozyl niewiele do tej puli...ale taka prawda to
          przeciez betka dla Znakomitej Gazety Sportowej, ktorej sprzedaz jest byc moze
          wciaz zadawalajaca dla wydawcy... choc uzyskiwana jest w sposob coraz bardziej
          szmatlawy....ale pieniadze przeciez nie smierdza...tak samo jak wyssane z
          brudnego palca sensacje...


          ++++++++++++++++++++++++++

          dzisiaj o godz 8:42 dostalem jeszcze raz od uroczego fanatyka wisły
          nastepującego maila:

          No to co? Kiedy sie sprostuje wypisane czarne na bialo glupoty? Czy
          czytelnikami pogardza sie juz do tego stopnia ze sie uwaza, ze chlopy niekumate
          wszystko zniosa? On przeciez wykonuje szlacherna profesje informowania o
          faktach, a nie o bialych myszkach, ktore mu sie w glowie zalegly....


          Można się było tego spodziewać... Po tym jak Wisła odpadła z europejskich
          pucharów (nie przeczę, że w ważnym momencie, gdy walczymy o dwa miejsca dla
          Polski, w batalii o Ligę Mistrzów), od razu pojawiły się głosy, że teraz tylko
          Groclin może dać nam upragnione miejsca dla polskiej piłki klubowej w
          Europie... Nic bardziej mylnego i dla nas krzywdzącego!!!

          do owego lisciku dolaczyl wyliczankę zdobyczy punktowych
          polskich druzyn.

          W trosce o rzetelnośc informacji (o faktach sie nie dyskutuje) o godzinie 10.34
          na stronie internetowej PS zamisciłem tekst (link we wczesniejszym poście.

          Ze sportowym pozdrowieniem

          www (redaktor Marcin vel Piotr)
          • Gość: duch olabogi Re: jak zaakceptowałem artykuł ducha IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:46
            no to kiedy kaska?????
            • Gość: www Re: jak zaakceptowałem artykuł ducha IP: 157.25.125.* 02.12.03, 11:48
              A może bys trochę popracował dla idei tj. wisły a nie od razu kaska i kaska.
              Centus jeden:)
              • Gość: ja Re: jak zaakceptowałem artykuł ducha IP: *.ih.com.pl 02.12.03, 14:07
                I ja tez

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka