marcelino1
15.07.05, 20:43
Teściowa zaprosiła nas na uroczystośc rodzinną wysyłając oficjalne
zaproszenie pocztą. Wie, że mąż pracuje różnie, również w weekendy i często
wyjeżdża. Tego dnia (niedziela) akurat również pracuje.
Gdyby teściowa zadzwoniła i zapytała to dowiedziałaby się, że dzień wcześniej
(sobota) jej syn ma akurat wolne i moglibyśmy bez problemu przyjść.
Mieszkamy w tym samym mieście, a w tym roku jeszcze u nich nie byłam.
Teściowa często dzwoni do męża i myslę, że przy odrobinie dobrej woli mogłaby
zorganizować wszystko tak abyśmy mogli przyjść. A może mylę się? Jak uważacie?
Tylko proszę nie piszcie, że ona zaprasza a my się mamy dostosować. Owszem
wesele, impreza w lokalu ale takie zwykłe rodzinne spotkanie? Moim zdaniem
można się jakoś sensownie poumawiać, a nie wylatywać z pisemnym zaproszeniem
jak do obcych. I pewnie nie pójdziemy i teściowa się jeszcze obrazić gotowa.