5aga5
25.07.05, 14:17
Jutro imieniny teściowej. Była wczoraj u nas na obiedzie ( zakończonym o 1.30
w nocy )no i jutro robi imieniny. Wszystko byłoby ok,gdyby nie fakt że mój
partner zamyka firmę o 19 więc tak ok.20 będzie w domu. Dopiero później
możemy jechać.Ośmieliłam się powiedzieć że to trochę za późno by jechać na
imprezę,zwłaszcza z 9-cio miesięczną Oliwcią która o tej porze zazwyczaj
kładzie się spać. W odpowiedzi usłyszałam że robię jakieś dziwne problemy.
Czy kobieta po siedemdziesiątce już w ogóle nie myśli? przecież mogłaby
zrobić tą imprezę w sobotę(zwłaszcza że gości zawsze jest jak na lekarstwo) I
co tu robić?