mamahuberta
27.07.05, 15:58
Witam Wszystkie mamusie!
Chciałabym podzielić się z wami nurtującym mnie problemem.Mieszkam w domku
jednorodzinnym na dość spokojnej ulicy, jestem w ciąży w 32 tyg., od ponad
miesiąca leżę, to w domu to w szpitalu, synka wysłałam na wakacje z dziadkami
i powinnam cieszyc się spokojem ale.....Mamy sąsiada ,mieszka w sąsiednim
domu, który nie wiedzieć czemu "doczepił się" do mojego męża.Mąż ma prace,
która wiąże się z poźnymi powrotami do domu.
Raz, góra dwa razy w tygodniu przyjeżdza ok 12 w nocy. Sąsiadowi, wiek około
60 lat, to nie pasuje.Dodam, że nasze auto jest dość głośne ale mąż stara
sie nie hałasować zbytnio. Nawet drzwi do garażu wyciszyliśmy , żeby się
cichutko zamykały.
Wczoraj , zaczął krzyczeć na męża , że mu rozbije doniczkę na głowie i tak go
załatwi, że mu żaden chirurg nie pomoże.Dodam, że nie są to pierwsze groźby
jakie kieruje pod adresem męża.
I teraz mam pytanie. Co byście zrobiły na naszym miejscu???????????Mąż na
razie reaguje spokojnie tzn. chciał z nim porozmawiać i dowiedzieć się o co
dokładnie sasiadowi chodzi ale ten wsiadł do samochodu i odjechał.
Ale widzę , że powoli ma dość.A ja żyję w nerwach, gdy póżno wraca to tylko
nadsłuchuję czy nasz sąsiad nie zacznie awantury, ewentualnie nie zacznie
rzucać doniczkami.
Czekam na wasze rady.
Kinga