Upał upał już p dziesiątej okna na ościez pootwierane a ze mnie się
leje.Wyszłam przed momentem spod prysznica i juz mam słona skórę.Nie wiem
uwielbiam upał w dzień tak jak dziś ale marzy mi sie zimna noc troszeczkę
ochłody a tu nic i nic.Wydawało sie ze tak jakby zbierało sie na deszcz
i .....nic.Masakra jak tu zasnąć?Na całe szczęście mój ddzieciaczek słodko
śpi w samych bokserkach strasznie fajnie wygląda

przykryty momentami samą
poszewka a dla mnie nawet poszewka jest za gruba .Tylko tak mi wpadło teraz
do głowy ze jak sie zrobi chłodniej zacznę marudzic ze zimno

ech cieżko
czlowiekowi dogodzić