olamad
01.08.05, 14:42
Drogie eMamy,
Mój mąż ma do dyspozycji samochód służbowy - nie tylko w czasie pracy, ale
także w czasie wolnym. Jako że jest to bardzo dobry samochód, o niebo lepszy
od naszego grata, gdy mąż jest w domu, używamy właśnie jego "służbówki".
Oczywiste jest, że gdy gdzieś jedziemy, przekładamy fotelik. Dzisiaj rano się
okazało, że wczoraj zapomnieliśmy go przełożyć do naszego auta. Uznałam, że
dzisiaj spokojnie obejdę sie bez samochodu bo nigdzie się nie wybieram, więc
żaden to dla mnie problem. Mój mąż jednak kategorycznie odmówił jeżdżenia z
fotelikiem w srodku, argumentując, że to w końcu samochód służbowy i nie
można tak sie afiszować z faktem, że używamy go też prywatnie..
A jak to jest u Was kochane eMamy? Czy zdarza się Wam uzywać samochodu
służbowego do celów prywatnych? Jeśli tak, to czy fotelik w środku jest czymś
nie na miejscu? W firmie mojego męża wszyscy wiedzą, że mamy małe dziecko i
fotelik chyba nie powinien nikogo dziwic...
Pozdrawiam,