himla_gott
13.08.05, 15:12
Taka ciagle powracajaca scena -wspolne posilki przy jedym stole. Ten kto skonczy po prostu zabiera
swoj talerz (ok , mowiac dziekuje) i odchodzi od stolu pozostawiajac innych ktorzy jeszcze jesc nie
skonczyli.
Czy jest to zwyczaj masowo praktykowany w Polsce?? Od lat nie mieszkam w PL i takie zachowanie
mnie szokuje. U nas w domu sie tak nie robilo. Wszycy czekalismy az ostatni zje i razem sie
wstawalo do stolu. Tutaj gdzie mieszkam jest to nie do pomyslenia.
Dodam, ze nie mam tu na mysli sytuacji wyjatkowej gdy ktos sie gdzies bardzo spieszy. Rowniez
malym dzieciom, ktory jest spieszno wrocic do zabawy moge to tez wybaczyc. A u doroslych takie
zachowanie mnie bardzo razi. Mam wlasnie gosci z PL i czesto pozostaje przy pustym stole sama z
mezem bo reszta sie najadla i sobie poszla....