Dodaj do ulubionych

Kupiliśmy autko :)))

30.08.05, 14:49
Eh... trzy miesiące nie mieliśmy samochodu. Kupiliśmy wreszcie, cieszycie
się? Bo ja szaleję z radości smile)))))))))))))
Obserwuj wątek
    • rufusowa Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 14:51
      Gratulacje. I szerokiej drogi!
    • julia246 Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 14:57
      I gumowych drzewwink)))
    • kasiali2 Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:07
      Szerokiej drogi pozostało życzyć smile cieszę się z Tobą smile
      • balba_77 Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:15
        Suuuuuper i życzęsamych uprzejmych kierowców na drodze wink
        • mieszkowamama Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:23
          Ah, cochane Baby jesteście. Wiecie, jaka to tragedia jeździć bydłowozowami
          przez trzy miesiące? Brrr...
          • magdusia35 Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:33
            gratuluje nabytku
            a co masz na mysli mowic"bydlowozy"? czyzby autobusy i inne srodki komunikacji
            miejskiej? zdaza mi sie z takowych korzystac ale za bydlo sie nie uwazam,
            pozostalych pasazerow rowniez nie
            • mieszkowamama Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:40
              Ojejku, tak się mówi, nie denerwuj się smile
              • magdusia35 Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:46
                sie nie denerwuje, tylko cos drazliwa sie zrobilam ostatnio jesli chodzi o
                slownictwo ;-P
                A nowe autko po chwilowej przerwie to rzeczywiscie powod do radoscismile
                Zawsze szerokiej drogi!
          • agata_to_ja Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:51
            Bardzo sobie chwalę jak to pięknie nazwałaś bydłowozy. mam godzinę na poczytanie
            ksiązki, posłuchanie muzyki, zastanowienie się nad paroma sprawami. W domu
            zajmuje się dziećmi oraz piszę pracę mag, więc nie mam na to czasu. Mąż ostatnio
            odstawił samochód i też przejechał się miejską komunikacją i chyba będzie to
            robił częściej.
            Tak więc nie, nie rozumiem co to za tragedia.
            ale skoro tak ci to doskwierało, to jasne, gratuluję
            • mieszkowamama Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 15:56
              Ależ Cochana, mój mąż robi dziennie 30 km rowerem (do pracy i z powrotem). Ja
              też jeżdżę jeszcze autobusami (do zimy). Ale próbowałaś robić tygodniowe zakupy
              w hipermarkecie i zaginać z buta 2 km (tyle mamy od przystanku do domu)? Zatem
              nie dziw się mi, skoro na zawołanie masz samochód. 3 miechy nigdzie nie
              wyjeżdżaliśmy, nawet do lasu, na pikniczek rodzinny. Nie zrozumie ten, kto
              tego "bólu" nie odczuł na własnej skórze. smile
              A ja o mało z bucików nie wyskoczę z radości smile))
              • agata_to_ja Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 16:43
                No przeciez ciesz się, ale nie insynuuj, że kto tego bólu nie odczuł... ja wiele
                lat nie miałam samochodu, a i teraz nie mam go na zawołanie, bo ... nie mam
                prawa jazdy. A mąż bardzo nie lubi jeździć i niełatwo go gdzies wyciągnąć.
                I nie robię tygodniowych zakupów w hipermarkecie, to i nie muszę buta zaginać.
                Owszem, auto bardzo się przydaje, ale bez przesady.
                Tak naprawdę to rozgniewało mnie twoje określenie "bydłowozy", bo skoro to są
                bydłowozy, to znaczy że jeździ nimi bydło. Nieładnie.
                • mieszkowamama Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 16:48
                  A ja i tak się cieszę smile Pozdrawiam smile
          • moofka Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 16:50
            mieszkowamama napisała:

            > Ah, cochane Baby jesteście. Wiecie, jaka to tragedia jeździć bydłowozowami
            > przez trzy miesiące? Brrr...
            ________________________
            faktycznie koszmar...
            milutka jesteś
            • marmurka1 pozdrawiam z bydłowozu 30.08.05, 16:56
              jechałam razem z cielęciem,wołem i krową.
              Muuuuuu
              • moofka Re: pozdrawiam z bydłowozu 30.08.05, 17:01
                marmurka1 napisała:

                > jechałam razem z cielęciem,wołem i krową.
                > Muuuuuu
                ____________________________
                to byczo smile))
                czy sie rogacizna aby doistojnie zachowywała? big_grin
                • mieszkowamama Re: pozdrawiam z bydłowozu 30.08.05, 17:06
                  A tą krową to byłam ja smile
                  • gorgolka Re: pozdrawiam z bydłowozu 30.08.05, 21:08
                    rozumiem Cię,
                    od jakiegoś czasu mam autko i teraz przejechać MPK to dla mnie męka
                    ech, do luksusów to sie człowiek szybko przyzwyczaja
                    A prawko masz? jeździsz sama?
                    • mieszkowamama Re: pozdrawiam z bydłowozu 31.08.05, 10:05
                      Jeżdżę sama, uwielbiam prowadzić. To mój żywioł smile)
          • marcelino1 Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 22:41
            mieszkowamama napisała:

            > Ah, cochane Baby jesteście. Wiecie, jaka to tragedia jeździć bydłowozowami
            > przez trzy miesiące? Brrr...

            Pierwszy raz słyszę takie brzydkie określenie na komunikację miejską.
            No faktycznie żal, że musiałaś się tak męczyć.
    • mama_dominika Re: Kupiliśmy autko :))) 30.08.05, 23:52
      Eh.... my na razie trzy lata bez samochodu i jakoś nie zapowiada się póki co.
      Tobie gratuluję a sama na razie się cieszę, że mam okazję pojeździć rowerem do
      pracy bo kondycja dzięki temu - REWELACJA!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka