juspus 05.09.05, 14:13 prosze was moderatorki o wykasowanie tematu "kto ma racje?awantura na imiennach", co prawda wyszedl on ode mnie ale mam juz dosc wyzwisk dziewczyn i odpisywania na listy, tej chorej atmosfery, dziekuje bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szaramysz2 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:24 ja uwazam, ze mozna ten caly watek wydrukowac i wyslac jako scenariusz do krzysia Ibisza Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:27 nie widze potrzeby kasowania tego watku. Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:37 ja jestem autorka tego watku i nie zycze sobie kontynuacji tego tematu, poszukaj sobie innej ofiary, a jak nie macie o czym pisac to cos wymysl Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:39 przepraszam ale jestescie porabane! juz mnie ponosi, krzysiu ibisz..hihi zajmij sie swoim dzieckiem dziewczyno a nie caly czas siedzisz na forum Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:40 ja nie bede sie prosic, zadam usuniecia watku i jako autorka mam do tego prawo a jak nie to inna droga postaram sie o to Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Hmmm 05.09.05, 14:44 ... nie ma możliwosci usunięcia wątku, z powodu tego, że nie potoczył sie tak, jak zażyczył sobie jego autor. Post z inwektywami został usunięty, reszta pozostała, poniważ nie zawiera treści obraźliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
agatha_mama Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 23:01 Najlepiej bedzie jak przestaniesz wchodzić na ten wątek, niech sobie piszą jak ma im ulżyć, olej to i wcale tam nie zaglądaj, rozejdzie się po kościach szybciej niż myslisz, albo zmień nick, nie daj sie prowokować, bądx wyżej.........doświadczyłam tego na własnej skórze.....pozdrawiam Cie serdecznie....moderator się zmienił i musi troche porządzić...... Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:41 ja bym ten wątek zostawiła... Abstrachując od tego, ze ktoś pozwolił sobie na wyzwiska, całość jest dość cenna... Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:42 wy naprawde nie macie co robic, interesuja was tylko lotki, a nie rodzina, a plotkujcie sobie, ja juz nie pisze na tym forum, ciekawe co jeszcze dziewczyny wymysla!!! Odpowiedz Link Zgłoś
natiz Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:45 Nie jątrz sprawy, to wątek umrze śmiercią naturalną... Odpowiedz Link Zgłoś
niunia792 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 14:46 Juspus ma racje. Biedna raz poprosila was jedynie o opinie a zrobilyscie z tego wielka sprawe... Zauwazylam ze emama to bardzo "agresywne" forum. Kobiety sie kloca, wyzywaja... A gdzie jakas sympatia? I caly ten post, ktory ropoczela Juspus swiadczy jedynie o tym jak bardzo lubimy krytykowac a malo rozumiemy problemy innych .... Pozdrawiam cie Juspus Odpowiedz Link Zgłoś
escape5 Nie przejmuj się 05.09.05, 15:31 bo nie ma czym.Co Cię obchodzą opinie anonimowych osób których pewnie nigdy nie poznasz w realu?Napisałam maila do Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia no zobaczcie jak to sie plecie 05.09.05, 15:50 jeszcze wczoraj dziewczyna rzucala pirscionkiem.... a teraz klawiatura.... kalino ty zla kobieta jestes, jeszcze maz niechcacy przeczyta ze zona smiala yc niezadowolona z niego, jak se wypil a przeciez mu wiolno. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 16:10 juspus, nie miałam na mysli "plotkarskich" walorów tego wątku. Uważam, że ten wątek jest po prostu bardzo ciekawy ze względu na treść - specyfika sposobu patrzenia na świat, zarówno osoby piszącej świeżo po zajściu, później, kiedy emocje opadną, jak i innych forumowiczów biorących udział w dyskusji. Uwierz, nie nakręcają mnie takie tematy, po prostu obserwuję reakcje ludzi i Twoja jest moim zdaniem bardzo ciekawa. Jeśli jednak uważasz, że ten watek "robi Ci coś złego", to oczywiście powinno się go skasować... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 15:05 Nie jestes "właścicielem" watku. W dodatku: "11. Uczestnicy Forum poprzez umieszczenie swoich komentarzy i opinii na stronach Forum wyrażają zgodę na publikowanie tych treści w "Gazecie Wyborczej" oraz innych mediach wydawanych przez AGORĘ." - to z Regulaminu Forum. A watek jest dośc pouczajacy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
balba_77 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 15:51 no Juspus jest bardzo biedna, bo chciała poklepania w ramię po przyjacielsku a Triss Merigold 6 walnęła Ją w plery tak ze aż echo poszło Juspus wyluzuj, jeżeli naprawdę sądzisz, że problem alkoholizmu Twojej rodziny nie dotyczy i nie widzisz jakiśch tego symptomów, tylko dosyć nieszczęśliwie sformułowałaś swój post- to nie masz się czym przejmować. Jeżeli jednak, po tym jak emocje opadną, stwierdzisz że jest w tym wszystkim coś niepokojącego to- tym lepiej dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 16:01 nie sadze, zeby sugestie, aby meza wziac pod obserwacje byly wynikiem zlych intencji sugerujacych (alkoholizm albo nieumiarkowanie w piciu alkoholu jest przeciez powodem wielu dramatow rodzinnych) nie sadze tez, ze zwrocenie uwagi na wywolanie awantury w obcym domu tez bylo wynikiem zlych intencji piszacych takie slowa na milosc boska - zdarzy się Wam zapamietac w zacietrzewieniu i w obcym domu odwalic takie "szoł" - to po prostu osmieszycie sie w oczach gospodarzy i znajomi przestana Was zapraszac - mysle, ze taka byla ogolna intencja piszacych i mysle, ze na pytanie: kto mial racje - odpowiedzieli Autorce watku - ze oboje sie zachowali skandalicznie a o to Autorce chodzilo przeciez... dlatego dziwie sie histerycznej reakcji Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 16:37 Bozsz, przecież nikt jej nie napisał "pakuj dziewczyno walizki i składaj pozew rozwodowy". Nie napisałam, że facet JEST alkoholikiem tylko, że pijackie burdy są niefajne. Są niefajne bez względu na to czy zdarzają się u babci na imieninach wśród 3 pokoleń, u znajomych, w pubie, na dyskotece czy w cztery oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
musia2002 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 16:47 Niech dziewczyna sie zastanowi czy PRZYPADKIEM jej maz nie jest alkoholikiem.Chyba bedzie trzeba podac definicje alkoholizmu. Osobiscie znam eleganckiego,wyksztalconego alkoholika-oni nie tylko sa z tych "meneli"ktorzy pija jabole na lawce w parku-naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
balba_77 do Triss 05.09.05, 17:42 ja myślę że zabolała ta "kretynka" a nie Twoje ,rzeczowe swoją drogą, argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
polka3 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 00:21 To nie byli znajomi,tylko babcia-moja by mnie nie przestała zapraszac,ale niestety jej juz nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
musia2002 Re:do juspus 05.09.05, 16:58 www.alkoholizm.akcjasos.pl/133.php To nie jest zlosliwosc-wejdz poczytaj i naprawde zastanow sie.Wsrod moich najblizszych tez byla chora osoba,ktora za zadne skarby nie chciala isc sie leczyc.Po ciezkich trudach zgodzila sie isc na pierwsze spotkanie.Dzisiaj juz nie pije okolo 5 lat.Cieszy sie,ze ja zmuszono do leczenia "bo swiat na trzezwo jest piekniejszy"-to jej slowa po leczeniu.Jesli u Was nie ma tego problemu to bardzo przepraszam ale przeczytaj,ze alkoholik to nie tylko ten z parku. Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 21:00 jeszcze raz powtarzam, ze proze o usuniecie tego watku, mozecie kontunuowac sobie o same jak chcecie ale moje zapisy nie sa iczemu ptrzebne, beda dopisywac sie kolejne zmje, ktore chca zemscic sie za swoje wczesniejsze zycie na kims kto sie akurat napatoczyl, wiem dlaczego niektore z was tak pisza ale jak narzie wiedze ta zachowam dla siebie, chyba ze wolicie pogadac o tym na forum publicznym, zrobilam wielki blad, ze tak naswietlilam sytuacje, oczernilam meza, troche mnie ponioslo ale dlaczego mam teraz placic za to co napisalam bez zastanowienia i w emocjach, nie mamy problemu z alkoholem, maz lub ja pijemy okazjonalnie, 2 razy w roku, maz sprzata, gotuje, chodzi po zakupy, pierze, mam pewien uraz do alkoholu i dlatego tak waltownie podchodze do tematu picia ale to nie wasza sprawa, nie wiaze sie to z moim mezem w zaden sposob, dajcie mi juz spokoj i zajmijcie sie inna osoba, dzieki za rady ale ja ich nie potzrebuje, jeszcze raz prosze o wykasowanie watku, nie przeczytalam regulaminy jesli chodzi o udostepnianie danych os. itd Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 21:03 > jeszcze raz powtarzam, ze proze o usuniecie tego watku, mozecie kontunuowac > sobie o same jak chcecie ale moje zapisy nie sa iczemu ptrzebne, beda dopisywac > > sie kolejne zmje, ktore chca zemscic sie za swoje wczesniejsze zycie na kims > kto sie akurat napatoczyl, wiem dlaczego niektore z was tak pisza ale jak > narzie wiedze ta zachowam dla siebie, a nie przeginasz Ty aby? Odpowiedz Link Zgłoś
headonshoulders Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 21:09 tak sobie czytam i niektore z was to naprawde nie maja co robic wasza upierdliwosc jest zenujaca i zalosna. Prosi dziewczyna- to po co dalej te komentarze potrzebne chyba tylko Wam do poprawy wlasnego samopoczucia. Jak tak chcecie zmieniac swiat to wezcie sie za cos pozytecznego i zacznijcie od samych siebie a nie od osoby ktorej sytuacje osadzacie na podstawie kilku watkow. Normalnie zenujace. Wstyd mi za zenski rodzaj czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
balba_77 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 21:50 meza, troche mnie ponioslo ale dlaczego mam teraz placic za to co napisalam bez > > zastanowienia i w emocjach, nie mamy problemu z alkoholem, maz lub ja pijemy > okazjonalnie, 2 razy w roku, maz sprzata, gotuje, chodzi po zakupy, pierze, mam > > pewien uraz do alkoholu i dlatego tak waltownie podchodze do tematu picia ale > to nie wasza sprawa, nie wiaze sie to z moim mezem w zaden sposob, dajcie mi > juz spokoj i zajmijcie sie inna osoba, dzieki za rady ale ja ich nie > potzrebuje, jeszcze raz prosze o wykasowanie watku, nie przeczytalam regulaminy > > jesli chodzi o udostepnianie danych os. itd Juspus ale z tego co piszesz wynika że nie masz powodów do zmartwień, skoro mąż fajny, a ton Twojego postu był wynikiem zbyt wielu emocji, a to że Ci się trochę po głowie oberwało, no cóż taki urok tego forum Szkoda nerwów Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 22:49 juspus napisała: > jeszcze raz powtarzam, ze proze o usuniecie tego watku, mozecie kontunuowac > sobie o same jak chcecie ale moje zapisy nie sa iczemu ptrzebne, beda dopisywac > > sie kolejne zmje, ktore chca zemscic sie za swoje wczesniejsze zycie na kims > kto sie akurat napatoczyl, ******************************************************************************* Myślę, że przesadzasz. Tę uwagę odebrałam dość osobiście, bo faktycznie miałam nieudane pierwsze małżeństwo, choć akurat nie z powodu alkoholu. Ale nie mszczę się na Tobie i jestem przekonana, że inne dziewczyny, "żmije" jak je nazwałaś, też tego nie robią. ****************************************************************************** wiem dlaczego niektore z was tak pisza ale jak > narzie wiedze ta zachowam dla siebie, chyba ze wolicie pogadac o tym na forum > publicznym, ******************************************************************************* Myślę, że wiedzę czerpiesz z postów napisanych na forum, więc właściwie nie ma nic do ukrycia ******************************************************************************* zrobilam wielki blad, ze tak naswietlilam sytuacje, oczernilam > meza, troche mnie ponioslo ale dlaczego mam teraz placic za to co napisalam bez > > zastanowienia i w emocjach, nie mamy problemu z alkoholem, maz lub ja pijemy > okazjonalnie, 2 razy w roku, maz sprzata, gotuje, chodzi po zakupy, pierze, mam > > pewien uraz do alkoholu i dlatego tak waltownie podchodze do tematu picia ale > to nie wasza sprawa, ******************************************************************************** Nie nasza, ale nam o tym napisałaś. Zapytałaś:, „Kto ma racje?", Czyli, że oczekiwałaś opinii na ten temat. Dlaczego uważasz, że powinny być one jednogłośnie popierające Ciebie i męża? ******************************************************************************* nie wiaze sie to z moim mezem w zaden sposob, dajcie mi > juz spokoj i zajmijcie sie inna osoba, dzieki za rady ale ja ich nie > potzrebuje, ****************************************************************************** Jeśli nie potrzebowałaś rady, to po co założyłaś wątek? ******************************************************************************* jeszcze raz prosze o wykasowanie watku, nie przeczytalam regulaminy > > jesli chodzi o udostepnianie danych os. itd ******************************************************************************* Niestety, nie zapoznanie się z regulaminem, nie jest powodem do wykasowania wątku. Regulamin jest dostępny dla każdego uczestnika forum i to, że się z nim nie zapoznałaś, jest Twoim błędem. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
zona_mi Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 22:53 nie przeczytalam regulaminy > > jesli chodzi o udostepnianie danych os. itd Nie ma możliwości zalogować się w gazecie, bez wyrażenia zgody na to, co zawiera regulamin. Ergo - każdy sam jest odpowiedzialny za to co pisze na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 05.09.05, 23:39 > jeszcze raz powtarzam, ze proze o usuniecie tego watku, mozecie kontunuowac > sobie o same jak chcecie ale moje zapisy nie sa iczemu ptrzebne, No to jak możemy kontynuować, to o co chodzi? beda dopisywac sie kolejne zmje, ktore chca zemscic sie za swoje wczesniejsze zycie na kims kto sie akurat napatoczyl, Ja się dopisuję. Jestem straszną żmiją. wiem dlaczego niektore z was tak pisza ale jak narzie wiedze ta zachowam dla siebie, chyba ze wolicie pogadac o tym na forum Nie bądź żyła, podziel się wiedzą, wiedza to potęgi klucz. > publicznym, zrobilam wielki blad, ze tak naswietlilam sytuacje, oczernilam > meza, troche mnie ponioslo ale dlaczego mam teraz placic za to co napisalam bez zastanowienia i w emocjach, Napisałaś, przepadło. I za to trzeba jednak zapłacić. nie mamy problemu z alkoholem, maz lub ja pijemy > okazjonalnie, 2 razy w roku, maz sprzata, gotuje, chodzi po zakupy, pierze, Brawo. mam pewien uraz do alkoholu i dlatego tak waltownie podchodze do tematu picia ale > to nie wasza sprawa, nie wiaze sie to z moim mezem w zaden sposob, Dobra, nie wnikam. dajcie mi > juz spokoj i zajmijcie sie inna osoba, dzieki za rady ale ja ich nie > potzrebuje, Ale przecież chciałaś rady. Chciałaś się dowiedzieć, co inni myślą. Konsekwencja, ot co. Poszło, teraz tego nie zatrzymasz. Z Twojego pierwszego postu wyłonił się bardzo nieciekawy obraz, tym ważniejszy, że pisany na świeżo. Późniejsze odkręcanie wszystkiego wypadło bardzo słabo. jeszcze raz prosze o wykasowanie watku, nie przeczytalam regulaminy > jesli chodzi o udostepnianie danych os. itd A to trzeba było. Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_to_ja Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 00:03 Jesteście okropne. Jaka nieznajomośc prawa? jakie przestrzeganie? Ona niczego nie łamie, tylko prosi o usunięcie wątku. Każdy może to zrobić, można klikać w ikonę "usuń wątek" czy jakoś tak. I zapewne moderator niejeden raz usuwał różne wątki na prośbę. Nie wiem, dlaczego teraz tego nie zrobi. Ok, poradziłyście dziewczynie, że powinna zwrócić uwagę na alkohol. Może to zrobi, może nie. Ale po co się upierać, że ta cała dyskusja ma tu wisieć? Może ona nie chce, aby jej mąż to kiedyś przeczytał? Ma prawo. Dlaczego moderator robi jej na złość. Byłam moderatorem tego forum (na starym edziecku) i wiem, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby wątek usunąć. Zwłaszcza, jeśli prosi autor. I to nie ma nic wspólnego z przestrzeganiem prawa albo nie. Po prostu kwestia przysługi. Usuwanie wątków nie jest zabronione. Pytam jeszcze na koniec: czy ta osoba wam coś zrobiła? czy popełniła jakieś przestępstwo? Załóżmy nawet, że faktycznie ma jakiś problem z mężem czy też z alkoholem. Jeśli tak jest, to jest raczej nieszczęście, ale ja w as nie widzę ani krztyny współczucia czy chęci pomocy. Na początku niby życzliwe rady, ale jak dziewczyna chciała po swojemu wybrnąć z tej sytuacji rzuciłyście się na nią jak harpie. Po co? Że jest niekonsekwentna? Że typowy przykład współuzależnienia? że zahukana, zaślepiona żona alkoholika? Zapewne tak nie jest, ale gdyby było, to tym bardziej potrzebna jej ludzka życzliwość, a nie stado bab, które najbardziej się cieszą, jak mogą komuś dowalić. Wielką i niekorzystną ewolucję przeszło to forum od początku 2001 roku, kiedy datują się jego początki. A było to naprawdę miejsce, gdzie matki mogły znaleźć wsparcie, a nie tylko krytykę i okropną, nieludzką złośliwość. Pomyślcie nad tym - co komu przyjdzie z tej pyskówki? W jaki sposób ma to pomóc tej dziewczynie. Może to doprowadzi was do jakiejś refleksji. pozdrawiam agata Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 00:30 agata_to_ja napisała: > Jesteście okropne. > Jaka nieznajomośc prawa? jakie przestrzeganie? Myślę, że Kawka użyła tego jako przenośni. > Ona niczego nie łamie, tylko prosi o usunięcie wątku. Każdy może to zrobić, > można klikać w ikonę "usuń wątek" czy jakoś tak. Dokładnie "skasujcie post", ale dotyczy to tylko postów łamiących regulamin. Taka wypowiedź została uzunięta z wątku. > I zapewne moderator niejeden raz usuwał różne wątki na prośbę. Nie wiem, > dlaczego teraz tego nie zrobi. Owszem usuwał, ale w przypadku łamania regulaminu. Wyrażanie nawet skrajnie odmiennych opinii, nie jest tego przykładem. > Ok, poradziłyście dziewczynie, że powinna zwrócić uwagę na alkohol. Może to > zrobi, może nie. Ale po co się upierać, że ta cała dyskusja ma tu wisieć? Może > ona nie chce, aby jej mąż to kiedyś przeczytał? Ma prawo. Dlaczego moderator > robi jej na złość. Moderator nie robi na złość, moderator nie może uzsuwać wątków, które nie łamią regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
polka3 Agato pozdrawiam. 06.09.05, 00:33 Szkoda że moderator nie ma tyle przyzwoitości i zwykłego szacunku do uczestniczki forum,żeby na jej prośbę usunąć jej własny wątek... Jaki pan taki kram... Odpowiedz Link Zgłoś
tora99 Re: Agato pozdrawiam. 06.09.05, 07:08 Sama prawda, niesty. Przeczytalam cala ta dyskusje i ciezko mi uwierzyc bylo w taki ogrom niezyczliwosci i porazajace zachowanie p. moderator. Pani Kalino! pani nie jest tu dla igrzysk i rozrywki, Warto czasem zejsc na ziemie ze swojego stolka i okazac wiecej zrozumienia forumowiczom. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Agato pozdrawiam. 06.09.05, 07:17 Okzauje jak najwiecej zrozumienia, jednak , jak juz Uma napisala, watek regulaminu nie łamie, wiec nie mozna go usunąc. Takie zycie... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 08:11 > Jesteście okropne. Owszem, ja jestem. Przyznaję się bez bicia. > Jaka nieznajomośc prawa? jakie przestrzeganie? Metafora i tak dalej. Już starożytni wiedzieli, że ignorantia iuris nocet... Czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że za to, co się pisze, bierze się odpowiedzialność? Że to, co pójdzie w sieć może być różnie zrozumiane i odebrane? Że nikt nie ma obowiązku głaskania po główce kogoś, kto ewidentne chowa głowę w piasek i jeszcze strzela focha? Współczuję dziewczynie, ale zachowuje się jak rozkapryszony bachor: "wykasujcie, bo chcę i już". Nie ma tak dobrze, jak się powiedziało A, to trzeba odśpiewać cały alfabet. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 08:51 a ja popieram autorkę wątku. kiedyś (na innym forum) założyłam wątek, który chciałam później wykasować. Wcale nie był taki "gwałtowny" jak ten i na 200% nie łamał żadnego regulaminu. Nie było tam o awanturach domowych, tylko o pomaganiu przyjaciołom. Nic by się oczywiście nie stało, gdyby wątek został, ale uznałam, że z przyczyn osobistych nie chcę się na niego "natykać". Poprosiłam o usunięcie i wątek zniknął. Upieracie się na siłę przy jego zostawieniu, powołujecie na jakieś paragrafy, odpowiedzialność za słowa. Po co to wszystko? Czy wątek usunąć czy zostawić zależy tylko od DOBREJ WOLI moderatorek. Czy tak trudno kogoś zrozumieć, że ma dość? Nie lepiej wykasować i uspokoić atmosferę? ------------------------------------------------------ çççççççççççççççççççççĂçççççç Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Ewo 06.09.05, 08:59 ewa2233 napisała: > Czy wątek usunąć czy zostawić zależy tylko od DOBREJ WOLI moderatorek. Otóż nie. Ja kiedyś byłam w podobnej sytuacji i wiem, że Twinmama robiła wszystko, żeby uzyskać zgodę na usunięcie pewnych moich wypowiedzi, niestety admin się nie zgodził. > Czy tak trudno kogoś zrozumieć, że ma dość? Nie lepiej wykasować i uspokoić > atmosferę? Też tak uważam, ale być może faktycznie jest to niemozliwe. > ------------------------------------------------------ > çççççççççççççççççççççĂçççççç Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 09:03 Ewa, ja na samym początku postu napisałam, że jestem okropna Jestem czepliwa, złośliwa, nie cierpię chowania głowy w piasek i braku konsekwencji. Drażni mnie dąsanie się na niewygodne odpowiedzi. Dziewczyna martwi się o dobro rodziny - chwalebne to, ale za późno. Poza tym piszące w wątku po poście o herbatce, którą zrobił dobry mąż, mogły poczuć się zrobione w wała, bo pierwszy post - przynajmniej dla mnie - był dość dramatyczny. Następnego dnia szczęśliwe małżeństwo je sobie z dzióbków, a forumowiczki dostają po uszach, bo czepiają się takiego wspaniałego męża. Niefajnie trochę, czyż nie tak? Gdyby to było forum prywatne, wątek pewnie by zniknął. Ale to jest forum publiczne, moderatorki nie mają możliwości usunięcia wątku, jeśli ten nie łamie netykiety. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 08:58 No, ja też jestem okropna. Tak w necie jak w realu.D Bozsz, gdybym życzyła sobie usunięcia każdego wątku w którym ktoś mnie opieprzył to moderatorzy zajmowaliby się wyłącznie moim nickiem. A złosliwa nawet nie zaczęłam być... ale mogę.P Odpowiedz Link Zgłoś
agata_to_ja Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 09:51 "jak się powiedziało A, to trzeba odśpiewać cały alfabet." ale dlaczego??? co komu z tego przyjdzie? wygląda mi to na okrutne znęcanie się nad dziewczyną. Nic poza tym. Kierujecie się bardzo brzydkimi pobudkami. I nie wierzę, że nie można usunąć wątku. Mozna to zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 13:30 Jak się rzuciło temat, to trzeba ścierpieć nawet niewygodne odpowiedzi (takie jest forum i tacy są ludzie). Jak się chce to zakończyć z jakiegoś powodu, to trzeba to zrobić mądrze, z sensem, a nie dąsając się i wypisując rzeczy ze sobą sprzeczne, że już nie wspomnę o zakładaniu nowego wątku z żądaniem wykasowania poprzedniego. Takie postępowanie wywołuje efekt odwrotny do zamierzonego. I teraz oba wątki, imieninowi i ten właśnie, będą puchły, a posty w nich będą odbiegać daleko od zasadniczego tematu. I czy na pewno oczekiwanie zachowania elementarnej logiki w słowach i czynach jest okrutnym znęcaniem się? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Tak. Oczekiwanie logiki to chińskie tortury. n/t 06.09.05, 13:49 Odpowiedz Link Zgłoś
kaja5 Re: juspus 06.09.05, 12:55 Ja nie rozumiem jednej rzeczy - dlaczego ty sie tak tym przejmujesz?Przecież nikt nie zna Cie tak na prawde.Znamy tylko twój nik, a nie imię i nazwisko , adres itd. Zmień sobie nika, nie pisz już nic pod starym i bądź "nową" osoba na tym forum której nikt nie będzie znał. Przecież nikt cie po niku na ulicy nie rozpozna, nikt cie palcem nie pokarze i nie powie "o... to ta co ma męża alkoholika".Zignoruj to po prostu i nie szarp sobie nerwów na forum tylko traktuj to raczej jako zabawę, a jeżeli traktujesz to tak osobiście to pisząć inne posty nigdy nie zwierzaj się z tak delikatnych dla ciebie spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Kaja :-) 06.09.05, 13:33 Ale Juspus, to zupełnie nowy nick, który się pojawił dopiero przy okazji założenia wątku o awanturze na imieninach. Wystarczy, że autorka wróci do swojego stałego nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
juspus Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 08:43 "Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety". Zgodnie wiec z pkt.5 regulaminu jeszcze raz wnosze o usuniecie watku. Powodem nie jest moja obawa przed krytyka, akurat mnie to juz nie rusza ale mam inny wazny powod, chodzi o dobro mojej calej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 08:49 juspus napisała: > "Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl > treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i > naruszających zasady Netykiety". Zgodnie wiec z pkt.5 regulaminu jeszcze raz > wnosze o usuniecie watku. Powodem nie jest moja obawa przed krytyka, akurat > mnie to juz nie rusza ale mam inny wazny powod, chodzi o dobro mojej calej > rodziny. Ale wytłumacz, proszę, co takiego było nagannego moralnie, społecznie niewłaściwego i naruszającego Netykietę, co nie zostało usunięte? Wypowiedź obraźliwa została wykasowana, pozostałe posty, to tylko polemika, fakt, że dla Ciebie niezbyt miła, ale nie obraźliwa. Jeśli jednak uważasz inaczej, zawsze możesz napisać do admina z prośbą o usunięcie wątku. Moderator nie może tego zrobić. Pzdr > Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 08:53 ja nie pisałam do admina, tylko moderatorki i nie było problemu z usunięciem mojego wątku (o którym wyżej). ------------------------------------------------------ çççççççççççççççççççççĂçççççç Odpowiedz Link Zgłoś
haga78 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 13:27 Zwykla ludzka przyzwoitosc nakazuje by przychylic sie do prosby autorki postu. Przeczytalam, ale nie caly i coz mozna zaobserwowac? To ze klimat byl taki a nie inny,dziweczna wzburzona, ale po kilku postach doszlo do przeprosin i tu powinno sie skonczyc. Ale wielkie sprawiedliwe kalina-p, triss_merigold6 i michiko pojechaly. I w tym momencie juz nie czytalam bo to jest zenujace. Terapeutki o uzaleznienia alkoholowego sie znalazly. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 13:33 popieram w całej rozciągłości, a wszystkim sprawiedliwym przypominam, że o autorce watku i jej rodzinie wiemy tylko to co ona sama napisała, a więc wnioskując logicznie ona wie więcej, i jesli nie chce juz słychać czyichś opini bo uważa, że to jednak nie tak opisała jak na prawde chciała, to powinno się to uszanować, bo za jakis czas strach będzie cokolwiek napisać. I popieram, watek powinien byc wykasowany właśnie z ludzkiej przyzwoitości Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 13:54 Super. W takim razie ja życzę sobie usunięcia z historii tego forum i innych forów wszystkich wątków w jakich dostałam op...ol. I to znacznie mniej delikatny niż ten jaki trafił się Juspus. To chyba logiczne, że człowiek zanim coś napisze powinien pomyśleć. A jak nie pomyślał i napisał to niech przyjmie polemikę z godnością a nie strzela fochy i płaczliwie atakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
fugitive Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 14:07 jak na mój skromny gust nazywanie kogos kretynką do polemiki sie nie zalicza, i Ty chcesz żeby to z godnością przyjmowac? Odpowiedz Link Zgłoś
headonshoulders Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 14:21 ja tez chce zeby ten watek usunieto. Rzygac mi sie chce na widok takiej zlosliwosci . Moze mam ochote zjezc spokojnie lunch bez odruchow wymiotnych? Watek obraza moje uczucia. Prosze go usunac. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 14:43 nie wiem, ale mam nadzieje, ze ja w innych watkach tak sie nie zachowuje, ale to co tutaj i nie tylko tutaj czesto jest preferowane to jest troche dla mnie smutne, troche smieszne, a troche prawdziwe. Poprostu chodzi o to, zeby pokazac jaka to ja jestem mądra, mam same złote rady, i czy chccesz ich jeszcze słuchac czy nie ja ci je dam. Mnie to smieszy, bo to naprawde wsakzuje na to ze sa tu mamy, ktore za wszwelka cene chca zaistniec jako te ponad pewne problemy, ale za to znajace recepty na pewne sprawy.Dla mnie to jest zabawne, bo widac ze niektore panie kreuja sie na idealy, a takich moje panie, nie ma) I sa panie ktore wioda w tym prym))pozuja na takie troszke ponad pewne problemy ktore dotykaja w zasadzie wiekszosc ludzi(nie mowie tu o orzeczonym przez panie alkoholizmie).Panie licza wlasnie na takie sluchaczki, ktore uwierza bezkrytycznie w owe idalne zycie. Coz nie kazdy bierze na serio wasze wywody na szczescie. A skasowanie watku byloby zwykłą przyzwoitoscią, no ale po co jak mozna dac pozywke dla niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 15:09 Do jasnej Anielki... nie ma obowiązku czytania wątków. Nie podoba Ci się = nie czytasz, nie dyskutujesz itd. Fakt, że niektórzy nie wywalają swoich małżeńskich, rodzinnych, finansowych, metafizycznych problemów na forum nie oznacza, że ich nie posiadają. Posiadają tylko nie uważają za sensowne pytanie o zdanie obcych, anonimowych ludzi. Akurat na temat alkoholizmu będę pisywać do oporu ponieważ miałam z problemem alkoholowym do czynienia we własnym życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 15:51 Fakt, że niektórzy nie wywalają swoich małżeńskich, rodzinnych, finansowych, > metafizycznych problemów na forum nie oznacza, że ich nie posiadają. Posiadają > tylko nie uważają za sensowne pytanie o zdanie obcych, anonimowych ludzi. I tu sie z Toba zgodze, ale sam ton wypowiedzi niektorych pań wskazuje na cos innego, tzn, ze takowych problemow nie ma, ba nawet nie do pomyslenia zeby mogly sie pojawic. A tak na marginesie, uderz w stół))) Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Nie ja... 06.09.05, 16:40 Byłam z facetem, który "lubił wypić". Pisałam o tym wiele razy kiedy zarzucano mi na forum zerową wiedzę na temat alkoholizmu, stadiów uzależnienia itd. Fajny chłopak był tylko czasem pił, można powiedzieć. I były tłumaczenia, pretensje, wyśmiewanie moich zastrzeżeń, imprezy na których upijał się najbardziej czy robił drażliwy, płaczliwie agresywny. Stąd mam - i głośno to mówię - uraz do osób, które niby piją jak wszyscy a jednak trochę inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: do moderatorek -prosze o wykasowanie tematu. 06.09.05, 19:57 Cocollino, Twoja wypowiedź jest wręcz wzorcowo niekonkretna i pełna sprzeczności. Polemizować z Tobą (ani się zgodzić) nie można, bo nie wiadomo, do kogo się zwracasz. Poza tym wydajesz błyskawiczną diagnozę "na oko", czyli robisz dokładnie to, co zarzucasz "niektórym paniom". Konkrety, droga pani, konkrety... Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Cocollino? 06.09.05, 21:35 A właściwie o co Ci chodzi? Nie podoba Ci się, że ktoś może mieć inny punkt widzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Cocollino? 06.09.05, 21:45 Za szybko wcinęłam... Ale do rzeczy. Napisałaś: "Panie licza wlasnie na takie sluchaczki, ktore uwierza > bezkrytycznie w owe idalne zycie. Coz nie kazdy bierze na serio wasze wywody na > > szczescie." Według Ciebie, to że ktoś posiada inny pogląd na sprawę, uważa że ma "wywody na szczęście"? A co to wogóle znaczy? Trochę się pogubiłaś Cocollino, zauważyłam ostatnio, że gdy tylko ktoś ma inny pogląd od Twojego, to się wywyższa i pokazuje jaki jest mądry. A przecież nie o to chodzi. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Cocollino? 07.09.05, 12:56 Widzisz Umo, ja nawet nie wyraziłam swojego poglądu na temat wątku, moze nawet mam pogląd podobny jak Ty, ale sposob pisania moze byc różny, a Twoj akurat jest taki troszke wszystkowiedzący, nawet jak dziewczyna prosi zeby juz dać spokój Ty dalej usilnie swoje rady. Poprostu ja nie wyczuwam z Twojej strony chęci pomocy tylko pokazanie jaka to ja mądra jestem, no nie wiem, ale jakos tak mam. Nie umiesz odpuscic czasem, ostatnie slowo zawsze do Ciebie należec musi. I zle zauwazylas ze ja sie sprzeciwiam jak mam inny poglad, tu zupelnie nie o to chodzi, jak pisalam ja nawet pogladu swego nie wyrazilam, tylko o sposob w jaki dajesz złote rady) Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Cocollino? 07.09.05, 12:59 Trochę się pogubiłaś Cocollino, zauważyłam ostatnio, że gdy tylko ktoś ma inny > pogląd od Twojego, to się wywyższa i pokazuje jaki jest mądry. A przecież nie o > > to chodzi. Pzdr Dokładnie, ale nie gdy tylko ktoś ma inny, tylko czepiam się wlasnie tych pań ktore zawsze sie udzielaja dosc gęsto i zawsze maja dobre rady przy okzazji starając wywyższyc sie choć troszke, ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś