Dodaj do ulubionych

Tolerancja ponad wszystko?

25.09.05, 11:01
Z przykroscią zauważam, że wiele osób "aby uchodzić za tolerancyjnego" chowa
główkę w piasek, bo lepiej się nie odzywać. Myślę, że jesteśmy zbyt
tolerancyjni. Bo w końcu nie obchodzi nas, że 9 latek kupuje papierosy w
kiosku, 13 latek alkohol... Ostatnio podeszła do mnie 14 letnia dziewczynka i
zapytała o ognia! Gdyby była moją córką to chyba by dostała w twarz...
Na placu zabaw to już nie wspomnę! Rodzice siedzą i albo klachaja z
koleżankami albo bawią się komórkami, a dzieci 10 ,11 letnei sypią
siepiaskiem po głowach, wczoraj byłam świadkiem jak 10 letnei chłopak kopał
po tyłku dziewczynkę 9 letnią, gdyby nie moje zwrócenie uwagi, to nie wiem co
byłoby... ludzie nie reagują!!!!!! Bo w końcu trzeba być tolerancyjnym. Pani
nauczycielka przychodzi z tatuażem, ale co tam, ważne że dobrze nas uczy. To
jest śmieszne. Na miejsce takiej osoby jest 100 innych, którzy dobrze uczą, a
ich wygląd nei budzi zastrzeżeń.! To nasze dzieci i mamy w końcu prawo
decydować, kto je będzie uczył, a juz na pewno nie osoba nie szanująca
swojego ciała.
Więc tolerancja ponad wszystko i przymykanie oczu to podstawa dzisiejszego
świata.
Obserwuj wątek
    • czajkax2 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:15
      przesadzasz. i to bardzo.
      • l.e.a Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:19
        A co ma tatuaż do przemocy ? na przemoc zawsze reaguję, tak samo jak na dzieci
        kupujące alkohol lub papierosy, na tatuaże i kolczyki uwagi nie zwracam.
    • czarna_mewa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:20
      a będąc dyrektorem szkoły zatrudniłabyś taką osobę jako nauczyciela?coś nie tak.
      • l.e.a Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:26
        TAK - zatrudniłabym, zresztą znam nauczycieli w szkołach podstawowcyh i
        gimnazjalnych z tatuażem, mężczyzn w długich włosach i kolczykiem. Dwójka z
        nich to moi znajomi, jeden z kolegów został nawet wyróznionym nauczycielem
        przez dzieci, otrzymał nagrodę Ministerstwa Edukacji w Czechach smile
        • czarna_mewa Re: a ja się nadal trzymam tego, 25.09.05, 11:32
          Że jak "Cie widzą tak Cię piszą". I dla mnie funkcja nauczyciela ma stannowić
          WZÓR do naśladowania.
          • czajkax2 Re: a ja się nadal trzymam tego, 25.09.05, 11:37
            A dla mnie nauczyciel ma być dobrym pedagogiem,ma nauczyc moje dziecko tego co
            uczy,ma złapać kontakt z dzieckiem. Naprawde rzadko wśrod nauczycieli zdarza
            się wzór do naśladowania. I to juz prędzej autorytetem zostanie osoba moze
            cokolwiek niekonwencjonalna,ale potrafiąca być i rozumiec młodziez.
          • l.e.a Re: a ja się nadal trzymam tego, 25.09.05, 11:38
            WZÓR czego ? ubioru ? czy zachowania ?
            Bo wg. Ciebie po stroju i ubiorze można oceniać człowieka - NIE ROZUMIEM
          • 18_lipcowa Re: a ja się nadal trzymam tego, 25.09.05, 11:38
            czarna_mewa napisała:

            > Że jak "Cie widzą tak Cię piszą". I dla mnie funkcja nauczyciela ma stannowić
            > WZÓR do naśladowania.

            Ale tatuaż to nic złego. Nie oceniam człowieka z tatuażem jako bandytę.
    • semijo Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:21
      czarna_mewa napisała:

      > Z przykroscią zauważam, że wiele osób "aby uchodzić za tolerancyjnego" chowa
      > główkę w piasek, bo lepiej się nie odzywać. Myślę, że jesteśmy zbyt
      > tolerancyjni. Bo w końcu nie obchodzi nas, że 9 latek kupuje papierosy w
      > kiosku, 13 latek alkohol... Ostatnio podeszła do mnie 14 letnia dziewczynka i
      > zapytała o ognia! Gdyby była moją córką to chyba by dostała w twarz...
      > Na placu zabaw to już nie wspomnę! Rodzice siedzą i albo klachaja z
      > koleżankami albo bawią się komórkami, a dzieci 10 ,11 letnei sypią
      > siepiaskiem po głowach, wczoraj byłam świadkiem jak 10 letnei chłopak kopał
      > po tyłku dziewczynkę 9 letnią, gdyby nie moje zwrócenie uwagi, to nie wiem co
      > byłoby... ludzie nie reagują!!!!!! Bo w końcu trzeba być tolerancyjnym. Pani
      > nauczycielka przychodzi z tatuażem, ale co tam, ważne że dobrze nas uczy. To
      > jest śmieszne. Na miejsce takiej osoby jest 100 innych, którzy dobrze uczą, a
      > ich wygląd nei budzi zastrzeżeń.! To nasze dzieci i mamy w końcu prawo
      > decydować, kto je będzie uczył, a juz na pewno nie osoba nie szanująca
      > swojego ciała.
      > Więc tolerancja ponad wszystko i przymykanie oczu to podstawa dzisiejszego
      > świata.


      Po pierwsze generalizujesz, a po drugie przypadki które opisujesz nie podchodzą
      pod kategorię tolerancji bądź braku tolerancji. Ewentualnie można je uznać za
      konformizm bądź znieczulicę. Co do tatuaży. Z czym masz problem? Tatuaż to od
      razu człowiek z marginesu czy boisz się że dziecko weźmie przykład z Pani? Bo
      nie rozumiem. Jak Twoje dziecko będzie chciało mieć tatuaż to i tak sobie
      zrobi. Najprawdopodobniej pod wpływem koleżanki, obejrzanego filmu itp. Mówisz
      100 innych osób...ale dlaczego osoba z tatuażem ma być dyskryminowana w
      stosunku do innych kandydatów? tatuaż to zbrodnia czy co? Wytłumacz
    • czajkax2 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:22
      I jeszcze jedna sprawa. Ty wszytko wrzucasz do jednego wora. Tatuaż,przemoc,
      alkohol, papierosy. Nie wydaje ci się ze mozna pewne sprawy rozgraniczyc?
      Postaraj się wyjśc poza swoje ciasne stereotypy "ze jak pijak to i na pewno
      złodziej". Bo świat nie jest czarno-biały. jest wiele stanów pośrednich,czego
      jak widzę nie zauwazasz.
    • 18_lipcowa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:23
      czarna_mewa napisała:

      > Z przykroscią zauważam, że wiele osób "aby uchodzić za tolerancyjnego" chowa
      > główkę w piasek, bo lepiej się nie odzywać. Myślę, że jesteśmy zbyt
      > tolerancyjni. Bo w końcu nie obchodzi nas, że 9 latek kupuje papierosy w
      > kiosku, 13 latek alkohol... Ostatnio podeszła do mnie 14 letnia dziewczynka i
      > zapytała o ognia! Gdyby była moją córką to chyba by dostała w twarz...


      No tak ale co zrobić? Polecieć do rodziców, nawrzeszczeć na sprzedawcę, czy dać
      wykład dziecko ( najczęsciej spływający jak po kaczce?) Danie w twarz za
      jaranie fajek daje efekt odwrotny do zamierzonego- nie wiesz tego?
      Od wychowania dzieci są rodzice a nie cała reszta świata.
      Miałam koleżankę której rodzice pozwalali oficjalnie palić, nauczycielki
      latały, sąsiadki latały ze skargami i nic nie zdziałały bo dziewczyna palić
      mogła, a na dodatek jak dorosła to rzuciła.
      Reszta, te dzieciaki z zakazami kryły się po kątach. Nauczyiele, sąsiedzi
      rzadko autorytetami dla dzieci są. I tak naprawdę nic zdziałać nie mogą.
      Papierosy często są tylko próbowane, tak samo jak alkohol, kupić, napić się,
      zarzygać, zapomnieć. Rozumiem natomiast reakcję otoczenia gdy chodzi o
      narkotyki, sekty, szemranie towarzystwo.

      > Na placu zabaw to już nie wspomnę! Rodzice siedzą i albo klachaja z
      > koleżankami albo bawią się komórkami, a dzieci 10 ,11 letnei sypią
      > siepiaskiem po głowach, wczoraj byłam świadkiem jak 10 letnei chłopak kopał
      > po tyłku dziewczynkę 9 letnią, gdyby nie moje zwrócenie uwagi, to nie wiem co
      > byłoby... ludzie nie reagują!!!!!! Bo w końcu trzeba być tolerancyjnym.

      A tu sie zgadzam. Jestem za zwracaniem uwagi dzieciom które biją inne, szarpią,
      zabierają zabawki.

      Pani
      > nauczycielka przychodzi z tatuażem, ale co tam, ważne że dobrze nas uczy. To
      > jest śmieszne. Na miejsce takiej osoby jest 100 innych, którzy dobrze uczą, a
      > ich wygląd nei budzi zastrzeżeń.!

      Sorry ale co tatuaż ma akurat do tego jak ona dziecko uczy. Co ma malunek na
      ręce czy nodze do tego co osoba ma w głowie i jak chce to przekazac.A skąd
      wiesz czy szara myszka katechetka nie ma na tyłku dziesięciu tatuazy i kolczyka
      w łechtaczce?Nie przesadzajmy z tolerancją, ale i nie popadajmy w skrajności.

      To nasze dzieci i mamy w końcu prawo
      > decydować, kto je będzie uczył, a juz na pewno nie osoba nie szanująca
      > swojego ciała.

      Uważasz że tatuowanie się to nieszanowanie swojego ciała? Serio????

      > Więc tolerancja ponad wszystko i przymykanie oczu to podstawa dzisiejszego
      > świata.
      • czajkax2 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:28
        18_lipcowa napisała:
        > A skąd wiesz czy szara myszka katechetka nie ma na tyłku dziesięciu tatuazy i
        kolczyka w łechtaczce?

        No własnie. I czy nie jest ukryta czcicielką szatana? To że czegoś nie widać
        nie zawsze oznacza ze czegoś nie ma.
    • czarna_mewa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:26
      tak uważam, że tatuowanie się to nieszanowanie swojego ciałą. Staroświeckie?
      • semijo Re: Myślę sobie też.. 25.09.05, 11:35
        że taki nauczyciel z tatuażem moze budzić większy respekt u dzieciaków. Jesli
        jest dobry może ich wiele nauczyć. To własnie nie szablonowi nauczyciele
        najczęsciej pobudzają dzieciaki to rozwijania swoich pasji czy interesują swoim
        przedmiotem. Oczywiście tatuaż lub jego brak nie jest wyznacznikiem takiego
        nauczyciela. ALe nie można nikogo dyskwalfikować za jego posiadanie lub brak
      • phantomka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:35
        A nawet jezeli tatuaz jest oznaka braku szacunku dla wlasnego ciala, to jaki to
        ma zwiazek z kompetencjami pedagogicznymi, bo nie bardzo potrafie polaczyc?
        • kalina_p a kolczyki? to tez brak szacunku dla ciala...n/t 25.09.05, 11:37

        • czarna_mewa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:40
          Nie ma żadnego związku. A jaki związek ma to, że urzędnik służby cywilnej nie
          może być współmałzonkiem przestępcy albo córką matki prostytuującej się, albo
          jaki zwiąek ma to, że urzędnik w sądzie nie moze iśc na piwo po pracy . Może
          chodzi o moralnośc, co? Znasz takie słowo?
          • kalina_p a co ma tatuaz do moralności? 25.09.05, 11:42
            hehe, tak bezsensownej dyskusji dawno tu nie bylo.
            Mewa, zaplątalas sie.
          • 18_lipcowa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:51
            czarna_mewa napisała:

            > Nie ma żadnego związku. A jaki związek ma to, że urzędnik służby cywilnej nie
            > może być współmałzonkiem przestępcy albo córką matki prostytuującej się, albo
            > jaki zwiąek ma to, że urzędnik w sądzie nie moze iśc na piwo po pracy . Może
            > chodzi o moralnośc, co? Znasz takie słowo?

            Znam ale co ma do tego tatuaż u wykształconej, dobrej nauczycielki naprzykład?
          • zona_wojtka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 12:11
            No, porównywać osoby mające tatuaż do przestępców bądź prostytutek... eee...
            Obrażasz co niektóre osoby na tym forum. I nie tylko.
            Brak argumentów?
          • pimenta Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 16:26
            o matko...chyba cie troche ponioslo,co?
      • 18_lipcowa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:37
        czarna_mewa napisała:

        > tak uważam, że tatuowanie się to nieszanowanie swojego ciałą. Staroświeckie?

        Dziwne.
        Bardzo dziwne.
        Czyli rozumiem że np. jak sobie zrobię włosy na różowo to znaczy że nie szanuję
        swoich włosów ?
        • czarna_mewa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:43
          A widziałaś gdzieś w urzędzie jakimś osoby z tatuażem, z różowymi włosami, z
          kolczykiem w nosie????? Bo ja nie. Odbiegający od normy ludzie niech szukają
          innych zawodów: sprzedawcy, modeli, artystów. Pewne zawody jak nauczyciel ma
          byc WZOREM do naśladowania.
          • czajkax2 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:44
            Dobrze,już dobrze. Mewa,spokojnie. Masz inne zdanie.... Twoje prawo.
            Ale ci co mają inne poglądy tez mają prawo je miecsmile
          • kalina_p Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:47
            wiec nauczycielka nie powinna palic...dlaczego w każdej szkole w pokoju
            nauczycielskim się pali???
            Poza tym chodzi tu o jeden tatuaz a nie calkwoicie wytatuowane ciało. Tak samo
            kolczyki w uszach - czy to jest wzór do nasladowania???
            A trwała na włosach?
            A farbowanie włosów?
            A co bedzie, jak 12 latki zaczna naśladować i zaczna farbowac włosy, zrobia
            trwałą??? jej, tragedia...
            • e_r_i_n Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:49
              W pokoju nauczycielskim sie nie pali. Sa palarnie.
              • pimenta Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 16:29
                jak ja bylam w podstawowce to sie palilo,ba, nawet mialam nauczycielke ktora
                pila w szkole.Chyba wole wytatulowana.
          • l.e.a Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:48
            A ja nadal się pytam wzorem do naśladowania czego ubioru, stroju ?? w życiu bym
            się nie ubrała jak moi nauczyciele ze szkoły podstawowej ... za to pamiętam
            dyrektora - młody kulturysta z ogromnym wytatuowanym wężem na przedramieniu oj,
            a to dopiero był początek lat dziewięćdziesiątych big_grin

            Wielu urzedników jest wytatuowanych i wykolczykowanych uwierz, ba nawet na
            bardzo wysokim stanowisku big_grin przykład ? kolezanka pracująca w branży
            tytoniowej, na BARDZO wysokim stanowisku kierowniczym
            z kolczykiem w języku i tatuażem za uchem smile
            • e_r_i_n Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:50
              Zgadzam sie z lea - mowisz, ze powinien byc wzorem - owszem, w jakims stopniu -
              tak. Ale nie ubior swiadczy o tym, jakim ktos taki jest czlowiekiem.
              Poza tym moze wzorem dla Twojego dziecka jest pani, ktora ma tatuaz
              na posladku albo podbrzuszu?
          • 18_lipcowa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:52
            czarna_mewa napisała:

            > A widziałaś gdzieś w urzędzie jakimś osoby z tatuażem, z różowymi włosami, z
            > kolczykiem w nosie????? Bo ja nie. Odbiegający od normy ludzie niech szukają
            > innych zawodów: sprzedawcy, modeli, artystów. Pewne zawody jak nauczyciel ma
            > byc WZOREM do naśladowania.

            No tak ale jak nawet będzie tym wzorem i cała klasa się wytatuuje to co z tego?
            To nie przestępstwo.
          • winnie77 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 15:20
            Nie, nie spotkałam takiego urzędnika czy urzędniczki. Za to zachowanie większości tych osób, pomimo
            schludnego wygladu i ubranka, było dużo bardziej odbiegające od normy niż znajomych mi osób
            posiadających tatuaże czy kolczyki (i nie są to osoby będące arystami, modelami czy sprzedawcami) i
            jeśli ich zachowanie ma być wzorem do naśladowania to ja dziękuję... Zresztą nie rozumiem dlaczego
            uważasz zawód sprzedawcy za zawód, który jest w jakiś specjalny sposób przeznaczony dla osób
            odbiegajacych od normy. Chyba, żadna praca nie hańbi...
            Tak sobie myślę, że może Ci urzędnicy na których trafiałam to może byli ci kamuflujący się - z
            tatuażami i kolczykami w niewidocznych miejscach...Stąd to ich zachowanie...
            Pozdrawiam (nie mam ukrytch ani widocznych tatuaży czy kolczyków, nie farbuję włosów, nie mam
            trwałej i staram się dobrze wychowywać swoje dziecko).
    • e_r_i_n Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:48
      Mysle, ze wszystko co opisalas, poza tatuazem, to nie kwestia tolerancji,
      tylko reagowania w roznych sytuacjach. Nie reagowanie na dziecko sypiace
      piachem to nie tolerowanie tego zachowania, tylko biernosc.
    • triss_merigold6 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 11:52
      Naprawdę tatuaż byłby ostatnią rzeczą jaka by mi przeszkadzała u nauczycielki.
      O ile nie jest brudna, fanatyczna, niegrzeczna to może mieć tatuaż, kolczyki i
      co zechce.

      Zdaje się, że dzieciom 10-letnim rodzice już na podwórku nie asystują.D
    • zona_wojtka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 12:07
      Ekhm....
      Od kiedy tatuaż jest oznaką braku szacunku do własnego ciała?
      A gdybyś zobaczyła matkę z dzieckiem i tatuażem, to próbowałabyś pozbawić ją
      praw rodzicielskich? Bo nie szanuje się?
      Co do olewania przez matki zachowania swoich dzieci - to nie tolerancja, to
      zwyczajne olewanie; brak poczucia odpowiedzialności za wychowanie ich.
      Wg mnie zmieszałaś tu dwie różne sprawy.
      Co do pierwszej nie zgadzam się.
      Co do drugiej - i owszem.
      Ogólnie rzecz biorąc - głupawy wątek ci wyszedł...
      • 18_lipcowa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 12:17

        > Ogólnie rzecz biorąc - głupawy wątek ci wyszedł...


        zgadzam się. zamotała się dziewczyna.
        • mama.tadka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 14:06
          Zgadza się, zamotala się.

          Obronilam doktorat z wyróżnieniem, mam niezly kontakt ze studentami, angażuję
          się w to, czego nauczam.
          Ale uwaga: mam tatuaż na ramieniu (fragment ornamentu z Księgi Z Darrow, sztuka
          anglo-iryjska, VIII wiek) i dlatego nie powinnam uczyć?

          Jestem rozbawiona tym wątkiem smile
          • czarna_mewa Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 14:15
            O jejku jesteś robawiona tym wątkiem. O to ja nie wiedziałam, ze osoba z
            doktoratem czytuje takie istotne rzeczy na "forum". Musisz mieć bardzo bogatą
            osobowość. Pozazdrościć tylko.
            • mama.tadka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 14:20
              Nie wiem, czy mam bogatą osobowość, ale lubię to forum smile
              Tytul wątku nie zapowiadal jego treści.
              A Twój atak uważam za bezpodstawny.
              • sowa_hu_hu Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 14:48
                jak mozna porownywac to że matka nie zwraca uwage jak jej dziecko leje inne z
                tym że nauczycielka ma tatuaż???

                wiadomo ze jak matka olewa to co robi jej dziecko jest nie do przyjęcia... ale
                co złego w tatuazu u nauczycielki??? nie rozumiem...
                jak mozna oceniac ludzi po tym czy ktos ma tauaz czy nie??? nalezy znac umiar a
                wydaje mi sie ze tatuaz to nic złego! co innego jakby nauczycielka była łysa ,
                miała wytatuowane pół twarzy , 100 kolczyków i chodziła cała w czarnej skórze...
                ale jeden tatuaz?
    • marychna31 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 14:53
      Tolerancja to akceptacja zjawisk nienegatywnych. Z definicji. A przymykanie oka
      na używanie używek przez dzieci to wygodnictwo i świństwo a nie tolerancja.
    • jakw Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 15:11
      No, nauczycielki z tatuażami najlepiej od razu na stos, młodzież z
      nieodpowiednimi fryzurami do poprawczaka, tych, co sypią się piaskiem, do
      kamieniołomów, a tego chłopaczka co kopał dziewczynkę to chyba od razu na dożywocie.
    • bea.bea Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 15:20
      jesli chodzi o wygląd nauczyciela to jego sprawa....( oczywiście w granicach
      rozsądku) wprew pozorom często ci dziwacy...to lepsi nauczyciele niz
      tradycjonaliści...
      jesli zas chodzi o poruszana przez ciebie tolerancje , to nazwałabym to zjawisko
      raczej znieczulicą...

      chociarz tu na forum niejedna matka pogryzła by za zwracanie uwagi jej dziecku ,
      choc byłaby to jak najbardziej słuszna uwaga....
      osobiście nie przechodze kolo rzeczy przeszkadzających mi obojetnie...
      patrz mój post "balonik"

      a obojetne i przyzwalajace na róznego rodzaju nieodpowiednie zachowania , nie
      powinny miec , zalu , ze są na swiecie chamy i inne typki...sami im na to
      pozwoliliśmy....nauczylismy , ze takie zachowanie sie opłaca...

    • lola211 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 16:38
      Sa zawody, w ktorych obowiazuja pewne zasady dotyczace stroju i ogolnie
      schludnosci, np. urzednik czy wlasnie nauczyciel.Tatuaz- prosze bardzo, o ile
      nie bedzie widoczny w czasie pelnienia obowiazkow sluzbowych.W czasie wolnym
      moze sobie pani paradowac z glebokim dekoltem, uderkorowanym tatuazem, z
      czerwonymi wlosami i czym tam jeszcze, w pracy nie powinna, bo jest to nie na
      miejscu i tyle.
      • zona_wojtka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 18:21
        Rozumiem, że wg ciebie może mieć tatuaż w czasie wolnym, a do pracy go... np.
        zaklejać plastrem?
        Jeżeli jest to tatuaż nie przekraczający granic przyzwoitości (o czym wcześniej
        dziewczyny pisały), to traktowałabym go raczej na tym samym poziomie, co
        pięknie umalowane tipsy, bądź makijaż nie wskazujący na "burdelowe" skłonności.
        A tak poza tym to czarna_mewa ma różne naloty. Aktualnie nagonka na tatuaże;
        jakiś czas temu nie mogła skończyć dysutować na temat seksu analnego, oralnego,
        dzikich ujeżdżaczkach itp.
        Ciekawa jestem jakie krytyczne spostrzeżenia poczyni za tydzień...? Seks
        grupowy? Pierdzenie? Krzywe nogi?...
        • lola211 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 19:48
          > Rozumiem, że wg ciebie może mieć tatuaż w czasie wolnym, a do pracy go... np.
          > zaklejać plastrem?

          Zakryc ubiorem po prostu.Przykro mi, ale jesli ktos sie decyduje pracowac w
          pewnych zawodach to musi sie liczyc z wymogami.Wytatuowany lekarz, nauczyciel,
          nawet recepcjonistka w ekskluzywnym hotelu wyglada nieprofesjonalnie.Tak samo
          np. ekspedientka w cukierni nie powinna posiadac dlugich wymalowanych pazurów,
          urzedniczka paradowac z mini i z glebokim dekoltem- to nie na miejscu.Po pracy-
          hulaj dusza.A jak ktos zakryje swoj tatuaz to jego sprawa, bylo myslec przed
          jego zrobieniem.

          Wyrazam tylko swoj poglad, nie analizuje wyskokow Czarnej Mewy.
        • czarna_mewa [...] 26.09.05, 07:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • czarna_mewa Re: zono wojtka 26.09.05, 07:28
            Rzeczywiście ja kreuję głupie wątki, ale twoja odpowRe: Wiele z was uprawia...
            Autor: zona_wojtka
            Data: 03.08.05, 16:40 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz cytując + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            magdalena1811 napisała:

            > :-0 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Madzia woli oral...
            Ja też...
            • czarna_mewa Re: zono wojtka 26.09.05, 07:30
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=27262131&a=27299625
              I jeszcze ta odpowiedź.
              Kto mieczem wojuje od miecza ginie. smile)))))
    • pimenta Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 16:39
      Strasznie masz "dulskie" pojecie moralnosci mewo.
    • zumaminka Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 16:52
      Chyba masz jakis problem ze sobą.Dla mnie tolerancja to jedno a przymykanie oczu
      na wile spraw to zupełnie co innego.
      Pani nauczycielka starsza stateczna pani wyzywa uczniów od padalców rzuca w nich
      przedmiotami-popropstu boska bo"nieoznakowana"
      Pan nauczyciel zwykły po 30-stce wyzywa wszystkie dziewczęta od tumanów wyraźnie
      zaznacza wyższość meżczyzn nad kobietami,porównuje do treści toalety przed
      spłukaniem itp itd.
      Kolejna nauczycielka owszem z wyglądu bez zarzutu marynareczki,spódniczki do
      kolan,uwodzi nieletnich uczniów sypia z jednym z nich o czym huczy cała szkoła.
      To jest tylko kilka przykładów z mojego licemu-zgroza! Dla mnie to porażka, że
      tacy nauczyciele uczą i dla takich postaw jestem noietolerancyjna niechciałabym
      aby którakolwiek z tych osób uczyła moje dziecko!!!!!!!!!!
      A kolczyk czy tatuaż to dla mnie ozdoba czy chęć wyrażenia siebie i nie ma nic
      wspólnego z byciem dobrym pedagogiem,urzędnikiem czy człowiekiem.
      • lola211 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 19:51
        >A kolczyk czy tatuaż to dla mnie ozdoba czy chęć wyrażenia siebie i nie ma nic
        >wspólnego z byciem dobrym pedagogiem,urzędnikiem czy człowiekiem.

        Dobry, czyli profesjonalny urzednik nie bedzie w pracy epatowal tatuazem, jesli
        to robi to do profesjonalizmu mu daleko.To jak sie prezentuje tez jest wazne.
        • zumaminka Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 09:31
          Epatował nie będzie, bo żeby to robić to musiałby mieć ten tatuaż na czolesmile)
          Dobry i profesjonallny urzędnik nie będzie w pracy epatował chamstwem,gburswem i
          olewczym stosunkiem dokażdego petenta!Dobry urzędnik będzie miły i
          kompetentny,gotowy pomóc!
          A co z kolczykiem w łechtaczce?Tez przekreśla szanse na bycie
          profesjonalnym?Najlepiej przed zatrudnieniem pracownika prześwitelić go z
          wszystkich stron i w d.... mieć jego dobre intencje a zwrócić uwage na
          niecodzienną fryzurę lub ozdobę ciała-tak to unas wygląda-gratuluję iżyczę
          rentgena na rozmowie wstępnejsmile
    • anias29 Re: Tolerancja ponad wszystko? 25.09.05, 19:38
      czarna_mewa napisała:
      >Rodzice siedzą i albo klachaja z koleżankami

      Co to właściwie znaczy "klachaja"?
    • janet3 Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 08:17
      Nie przeszkadza mi tatuaż bo sama go posiadam i jest piękny, nosze go z dumąsmile)
      Natomiast przeszkadzają mi wżyciu takie zaściankowe według mnie durne poglądy i
      z takimi ludzmi nigdy się nie dogadam a do takich ty nalezysz czarna mewo
      • zumaminka Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 09:35
        Najlepiej żebyśmy wszyscy chodzili w jednakowych, szarych ,zgrzebnych uniformach
        jak w komunistycznej Azjismile)Równo o 6.30 jedli śniadanie potem zebranie na
        placu przed zakładem pracy,wspólne modły i ćwiczenia.Wszystkim po równo i tak
        samo.Zdaje sie że niektórym bardzo odpowiadałby taki model życiasmile)))
    • rebeka77 Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 10:51
      Taaaaaaaa Nauczyciele z tatuażami won ze szkół ! Czarna Mewo , ja nie mam
      trolerancji dla ludzi o takich pogladach ...Żenujacy stereotyp .
    • kosmitos Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 11:03
      generalnie się z tobą zgadzam, tylko z tym tatuażem przesadziłaś
    • marghe_72 Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 12:30
      najlepszy profesaor z jakim mi alam kiedykolwiek do czynienia miał
      długie, rozwiane włosy
      kolczyk
      tatuaż


      i kule..

      Mewa, oj mewa..
    • bea.bea dobry urzędnik wie..a dobry pracodawca wymaga 26.09.05, 13:14
      by jego pracownik chodził odpowiednio ubrany....
      wiekszość pań tu piszących wie o czym mówię ...dla tych które nie wiedżą
      ...piszę więc...

      dobrze ubrana urzędniczka to taka która pamiętaby....
      - nosić spudnicę nnie krótszą niż 5 cm nad kolano...
      - apsolutnie nie toleruje bluzek na ramiączkach...tylko krótki rekaw...
      - ma buty tylko z odkryta pietą...zadnych sandałów..
      - żakiet , czy sweterek zawsze w stonowanych kolorach...
      - nogi zakryte rajstopami , lub pończochami...nawet w wielki upał
      - zadnych cycków na wierzchu...
      -itd..itp..

      takie sa zasady ubioru w biznesie...kto ich przestrzega ...???...to widac po
      wejściu do biura...

      i nie ma tu znaczenia czy są to panie w tatuażu czy bez ...
      dla mnie pani za biurkiem w rozneglizowanej bluzeczce i ledwo zakryta pupa
      wygląda nieprofesjonalnie....i nie obchodzi mnie czy ma tatuaż pod majtkami czy
      nie...

      wytresowano mnie w tym temacie w pewnej firmie...i teraz strasznie zwracam na to
      uwagę....
    • wieczna-gosia Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 14:06
      Jeszcze 10 lat temu, gdy tatulowali sie naprawde glownie kryminalisci-
      przyznalabym ci racje.

      Ale czasy sie zmienily- akurat poszanowanie wlasnego ciala jako argument to dla
      mnie nie jest. Mi sie kiedys po prostu tatulaz z kryminalem kojarzyl.

      Teraz mi sie nie kojarzy.
      Nauczycielka z tatulazem- nie przeszkadza mi.

      Ale- z drugiej strony- uwazam ze na wszystko jest czas i miejsce. Jesli ide na
      plac zabaw to raczej w legginsach, ale jesli do pracy to raczej nie wink

      Jesli ktos robi sobie tatulaz- powienien wziac pod uwage ze sa sytuacje w
      ktorych raczej nie powinno go byc widac.

      I zupelnie inaczej popatrze naq nauczycielke, ktora ma smoka na plecach ( i
      widac go w sytuacji malo formalenej na wycieczce w kosiumie kapielowym) niz na
      tego samego smoka na przegubie reki ( i widac go zawsze).

      Dorabialam kiedys w angielskim przedszkolu. Ze mna pracowala tam pokolczykowana
      panna. Dyrektorka od razu zaznaczyla ze z kolczykow moga zostac na uszach.
      Reszte ma wyjmowac, po pracy moze robic co chce. I takie podejscie jest mi bliskie.
      • kasik751 Re: Tolerancja ponad wszystko? 26.09.05, 14:17
        Ja w ogole uwazam, ze haslo wywolawcze mewy czyli tolerancja ponad moralnosc
        juz samo w sobie traci skrzywieniem. I w ogole zalozenia sa bledne:
        zatrudnic "taka osobe"? co to w ogole za tekst?
        Mewa uwazasz sie za osobe lepsza np ode mnie? albo od pani z tatuazem pod pacha?
        Kurcze nie mam nigdzie tatuazu, za to pracowalam w szkole i najgorzej wspominam
        kontakty z takimi zacietrzewionymi rodzicami w kwestiach zupelnie nieistotnych.
        To ze w kazdej dziedzinie nalezy zachowac umiar jest jasne, wiec nie byloby
        fajnie zeby ten nieszczesny tatuaz zakrywal cala twarz, ale ludzie sa rozni.
        A jesli mloda pani po studiach przyjdzie do szkoly lysa to co?
        To tez jest niemoralne?
        Rozumiem wzgledy estetyczne i rozne, ale mewa powoluje sie na moralnosc, nie na
        kategorie piekna, tylko moralnosc.
        Jestem przerazona i bezradna wobec takich ludzi.
        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka