Dodaj do ulubionych

Problem z samą sobą.

29.09.05, 20:46
Czy któaś z Was miała depresje? Czym sie u Was objawiała? Jak dałyście rade?
Proszę nie kierujcie mnie na forum dpresja czy zdrowie kobiety, tam juz
byłam. O to samo proszę moderatorów, nie przenoście mojego watku.
Obserwuj wątek
    • czajkax2 Re: Problem z samą sobą. 29.09.05, 20:52
      Jeżeli byłas już na innych forach i założyłas tam takie sam watki to musisz
      wiedziec ze jest to niezgodne z regulaminem. Nie może byc kilku takich samych
      watków na róznych forach.
      Pozdrawiam
      • gizmulini Re: Problem z samą sobą. 29.09.05, 20:56
        Nie zakładałam nigdzie indziej tego wątku.
        • czajkax2 Re: Problem z samą sobą. 29.09.05, 21:06
          Temat depresji często się przewija na forum. Poszukaj w wyszukiwrace na ten
          temat. Jest tez podobny watek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=29701315
          • gizmulini Re: Problem z samą sobą. 29.09.05, 21:19
            W każdym razie dzięki za linka.
            Ja co prawda ma cudowne bezproblemowe dziecko. Sama nie wiem czemu tak sie
            dzieje. Nawert pisać o tym nie potrafię.
            • czajkax2 Re: Problem z samą sobą. 29.09.05, 21:33
              Wiesz ja nie jestem ekspertem. Wiem tylko ze takie rzeczy jak depresja sią
              zdarzają. I nie ma tu znaczenia czy dobre dziecko,czy dobry mąż. Po poprostu
              trafia się taki stan i juz. ja bym poleciła wizytę u lekarza. To chyba
              najpewniejsze źródło informacji i pomocy. Pozdrawiam
    • pink75 Ruch fizyczny 29.09.05, 22:52
      Zapisz się na aerobik. Poważnie. Wysiłek fizyczny podwyższa w organizmie poziom
      endorfiny. A endorfina, jak powiadają to hormon szczęścia.
      Jeśli twój stan nie jest bardzo poważny to pomoże. Na początek musisz się po
      prostu zmusić, później będziesz chodzić z przyjemnością.
      • agacz2905 Re: Ruch fizyczny 30.09.05, 08:59
        Potwierdzam. Z pierwszego "rzutu" depresji, 4,5 roku temu wyszłam dzięki
        skojarzeniu antydepresantów z wysiłkiem fizycznym, dość intensywnym. Odniosłam
        z tego same korzyści: schudłam, byłam zdrowsza i sprawniejsza, bardziej
        podobałam się sobie i innym. Wysiłek fizyczny (oprócz produkcji ednorfin)
        pomaga też w zwrotnym wychwytywaniu serotoniny do mózgu. Ech, teraz też by mi
        się przydałosmile) Pozdrawiam Cię, autorko wątku! Acha, wizyta u dobrego lekarza
        psychiatry moim zdaniem bardzo potrzebna.
    • gizmulini Re: Problem z samą sobą. 30.09.05, 09:04
      Dziękuję. Z tym wysiłkiem fizycznym to naprawde dobry pomysl. Mam nadzieje, ze
      uda mi sie zmusic i w koncu ruszyc tylek.
      Narazie kategorycznie odkladam lekarzy i wszelkich medykow na bok. Probuje
      sama, choc bywaja gorsze chwile takie jak wczoraj.
      Pozdrawiam
    • asia710 Re: Problem z samą sobą. 30.09.05, 18:17
      Cudownej rady nie mam. Przeczytalam twoj watek bo sama bylam ciekawa i podoba
      mi sie pomysl wysilku fizycznego, bardzo. Spotkania w grupach zaufania, moze
      tez moga byc pomocne. A co do lekarzy, chcialam ci to koniecznie napisac: mama
      mojej przyjaciolki ma ciezka depresja, od lat. Ona mowi, ze jesli moglaby
      cofnac czas to nigdy nie zaczelaby brac tabletek antydepresyjnych, a teraz jest
      jakby zapozno, bo bez nich nie funkcjonuje wcale. Tak ze jesli to nie jest
      absolutnie koniecznie, nie warto bawic sie w poprawiacze humoru. Ja sie z tym
      bardzo zgadzam, bo z tego co sama doswiadczylam juz kilku lekarzy wypisalo mi
      recepte bez mrugniecia i bez zadnego wglebienia sie w temat, np. jak kiedys nie
      moglam powstrzymac ataku placzu "bez powodu" przez 2 dni.
      Pozdrawiam cie serdecznie;
    • 18_lipcowa Re: Problem z samą sobą. 30.09.05, 19:14
      gizmulini napisała:

      > Czy któaś z Was miała depresje? Czym sie u Was objawiała? Jak dałyście rade?
      > Proszę nie kierujcie mnie na forum dpresja czy zdrowie kobiety, tam juz
      > byłam. O to samo proszę moderatorów, nie przenoście mojego watku.


      Ja chyba miałam, ale wtedy o tym nie wiedzialam.
    • kashunda Re: Problem z samą sobą. 30.09.05, 19:15
      Jezeli jest to faktycznie depresja(kiedy zly stan samopoczucia trwa przez
      dluzszy okres czasu)to jedynie wizyta u psychiatry i leczenie srodkami
      farmaceutycznymi jest jedynym rozwiazaniem.
      • mrufkaa Re: Problem z samą sobą. 30.09.05, 23:53
        Kashunda,
        sorry, ale to bzdura.
        Wiem z autopsji.
        Duzo zalzy od tego jaka masz osobowosc, wiec nie wysylaj dziewczyny od razu po
        antydepresanty. Widac, ze probuje sobie poradzic bardziej naturalnymi srodkami
        i chwala jej za to.
        Ruch to swietny lekarz, zwlaszcza na powietrzu! A lubisz plywac?
        • ligia76 Re: Problem z samą sobą. 01.10.05, 14:39
          Widocznie nie miałaś depresji.
          Niestety wiele osób myli chwilowe obniżenia nastroju z depresją.
          Akurat w depresji osobowość nie ma nic do rzeczy.
          Chorują na nią osoby słabe psychicznie, jak i bardzo silne/ponuraki jak i wesołki.
          Z depresji, rozpoznanej przez psychiatrę raczej nie wychodzi się samemu.
          Zazwyczaj potrzebne są leki + w niektórych przypadkach psychoterapia.
          Znam sporo osób zmagających się z tą chorobą (sama leczyłam się 3 lata, leki
          muszę brać do dzisiaj) i żadna z tych osób nie uniknęła leków.
          Miałam również kontakt z wieloma psychiatrami i każdy z nich to potwierdzał.
          A jeśli komuś się wydaje, że z PRAWDZIWEJ depresji wyjdzie sam i odmawia
          przyjmowania leków, może się to dla niego niezbyt dobrze skończyć.


          Pozdrowienia
          Ligia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka