lubi, preferuje, seks, czy w ogóle tamaty "szpilkowo-pończochowe"???? kurcze,
nie wiem, jak to opisać, dla niektórych z was może to być w ogóle
niezrozumiałe, ale może dla innych normalne i "uprawiane". otóż chodzi o to
(problem opisze za chwilę), ze mojego męża bardzo podniecają łądne, wysokie
szpilki, założone do tego na elegancką rajstopkę... i dodam, ze jest to
częsty element u nas w łóżku, gry wstępnej, albo w ogóle "składnik" seksu,
np. kochamy się w szpilkach(tzn. ja je mam), męża to bardzo podnieca, jak
widze. i nie widziałam w tym nic złego, dopóki przypadkowo przeglądając nasz
komputer, natknęłam się na................ dziewczyny, mój mąż ma w swoich
dokumentach(wiem, nieładnie podglądać,) kupę jedno dwu minutowych
filmików....na których jest co..??? właśnie panie "traktujące" panów właśnie
butkami, w scenerii, albo: pan leży na podłodze, a pani na nim chodzi i
wkłąda mu szpilke do buzi, albo np. całe 2 minuty są pokazane tylko buty(do
kostki), jak jakaś cizia nimi kręci, i nic więcej. jezu, dziewczyny,
przeraziło mnie to... czy to juz nie jest jakieś zboczenie, obsesja..???? czy
moge to traktować jako zdradę????? naprawde oglądając to(niektóre tylko, ale
widziałam tytuły reszty), poczułam się, jak bym była zdradzona, co prawda nie
cieleśnie, no, ale poc o mężowi takie rzeczy????? do czego mu to.... nie
wystarczam ja??? nie wiem, czy to pocieszające, ze na szczęście nie ma w tym
zadnego, ani to jednego typowego filmiku porno (no bo to juz bym sie bardziej
wkurzyła), no, ale .......już sama nie wiem, co gorsze. na tych filmach
(filmikach) jest pokazane uwielbienie kobiety, faceci w rolach podwładnych,
na "smyczy" itd. itp....
mało tego, robiąc dalej dochodzenie, znalazłam w jego szafce.......całe
pudełko płyt własnie z tego typu filmikami, niektóre krótsze, niektóre
dłuzsze, ale taki, w którym przez całe 6 minut ( o zgrozo) gościu klęczy
(goły) przed laską w kozaczkach i liże jej te kozaki. no horror, normalnie.
tego już nie rozumiem, dla mnie to przegięcie. po co mu to? zeby aż
nagrywać???
co Wy o tym myślicie.? czy jest to bezpieczne? czy taki stan rzeczy,
upodobania męża aż do tego stopnia, zagrażają naszemu małżeństwu?
aha. jest tez taki folderekk w którym są 2 zdjęcia: laska na jednym siedzi na
kanapie , oczywiście w szpilkach(dodam, ze mi też robi takie zdjęcia, więc po
co te inne...), nie wiem, skąd to i po co. ale jedno jest z niedawna i widać
tylko buty i dzinsy do kolan(jakaś kobieta siedzi na ławce chyba, a zdjęcie
pokazuje tylko te buty i kawałek spodni). no i to zdjęcie mnie martwi, bo
przypuszczam, ze może zrobił je sam..? bo tak wygląda, jak by laska
siedziała, a on stojąc(godzina zrobienia i miejsce o tym świadczą--może
przystanek tramwajowy, i godzina, o której był w drodze do pracy) obok
trzymał telefon i robił zdjęcie, nikt o niczym nie musiał wiedzieć. jezu,
dlaczego on tak postepuje, jeśli to prawda, to o czym to może świadczyć..
robić jakimś innym babom(ich girom) fotki, na przystanku. poza tym wchodzi
tez na jakąś tam strone z seks ofertami, bo jest ona często, jak doszłam,
przeglądana. jeny, poradźcie coś. czy to schyłek małżeńśtwa, czy coś
powiedzieć mu, ..nie mam pojęcia.