chimba
10.10.05, 08:53
W piątek został śmiertelnie potrącony kuzyn mojej dobrej koleżanki. Został
zabity przez pijanego kierowcę. Obok przystanku autobusowego. I o tym cisza,
żadnej wzmianki nigdzie nie ma, a ja uważam, że każdy kierowca pijany, który
spowoduje wypadek powinien być napiętnowany przez media, powinni wszyscy
znać jego nazwisko, a kara dla takiego gogusia to 25 lat – niech gnije w
więzieniu – jak dla mnie to zwykły zabójca, bo skoro siada za kierownicą po
pijanemu to musi zdawać sobie sprawę, ze może kogoś zabić na drodze, czyli
jest to zabójstwo z premedytacją. Smutno mi się zrobiło, bo o kuzynie
koleżanki też cicho. A o jego śmierci i o podobnych przypadkach powinno być
głośno – może w końcu kierowcy by uświadomili sobie, ze trzeba jeździć
zgodnie z przepisami. Nie dość, ze doszło do tej tragedii, to ta dobra
koleżanka (była w ciąży), tak to przeżyła, iż urodziła dziecko, o 3 tygodnie
za wcześnie, mały co prawda waży 2600, ale przecież gdyby urodził się o
czasie, czyli 1 listopada byłby o wiele silniejszy. A tak... Niestety nie
wiem, tu się obawiam, mam nadzieję, ze koleżanka jak jej synek czują się
dobrze. Nie kontaktowałam się z koleżanką, bo przecież jest wymęczona i
wiadomo jak to jest po porodzie. Ale się wkurzyłam. A że ja jestem też w
ciąży, to normalnie jak o tym wszystkim myślę to płakać mi się chce, a wręcz
płaczę.
Pozdrawiam