tamara30 09.11.05, 10:07 Pytanie jak wyżej. Bo ptasia grypa itd. już sama nie wiem, co o tym myśleć... Wieprzowina, wołowina droga, nasze finanse nie wytrzymują takiego tempa. Jak "szalało BSE" to nie miałam tego problemu Więc jak jest u Was?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_r_i_n Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 10:11 Oczywiscie. Nie jem na surowo ani jajek, ani miesa, wiec dlaczego mialabym nie kupowac? Odpowiedz Link Zgłoś
ivon.marti Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 10:17 A czy jajko na miękko jest"bezpieczne"? Odpowiedz Link Zgłoś
mamand Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:07 > A czy jajko na miękko jest"bezpieczne"? przecież na ciebie nie nakichają )) Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Najpierw zasięgnij KONKRETNYCH informacji 09.11.05, 10:38 A potem pisz głupoty, z tego co wiem- martwy drób - do tego mrożony, gotowany albo smażony NIE ZARAŻA. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: Najpierw zasięgnij KONKRETNYCH informacji 09.11.05, 10:50 Lipcowa ja znam te konkretne informacje, to po pierwsze. A po drugie chyba wolno mi się spytać, na forum co Emamy- robią i myślą na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Najpierw zasięgnij KONKRETNYCH informacji 09.11.05, 10:52 No właśnie nie znam KONKRETÓW. Ptasia grypa nie przenosi się przez zjedzenie usmażonej piersi z kurczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:10 A może tamara30 chciała jedynie zapytać nas, czy POMIMO zależności łączących temperaturę i wirusa, jemy te kurczaki lub nie. Ot, taka babska ciekawość) Czasem się zastanawiam, czy Ty zawsze i wszędzie ludziom w ten sposób odpowiadasz. Jeśli tak to: albo masz bardzo mało znajomych (mało jest ludzi, którzy jak gąbka, wszystko wchłoną) albo ci znajomi są tego samego usposobienia (i tak sobie od rana fajnie dokładacie wzajemnie do kotła). Wracając do tematu, ja jem drób gotowany/pieczony/smażony z w/w powodów. W końcu coś jeść trzeba. Nie jem praktycznie żadnego czerwonego mięsa a wegetarianizm jakoś mnie nie pociąga Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:31 To było głupie pytanie. A znajomych mam, różnych, mają się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
monia323 Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:34 Głupia to ty jesteś ,bo idiotycznie odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:35 18_lipcowa napisała: > To było głupie pytanie. Które? Wiesz, to było takie pytanie retoryczne Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:39 To chyba by bylo oczywiste ze jakby drób zarażał to by go nie było w sklepach Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:59 18_lipcowa napisała: > To chyba by bylo oczywiste ze jakby drób zarażał to by go nie było w sklepach ______________________________ tak wierzysz w to naiwnie, ze dostawcy sklepowi akurat zdrowie konsumenta mają na względzie głupiutka jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p mają! 09.11.05, 12:03 > tak wierzysz w to naiwnie, ze dostawcy sklepowi akurat zdrowie konsumenta mają > na względzie Przeciez jak konsumenci poumierają, to klientów tym samym stracą)) Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 15:29 Oj, dla mnie takie oczywiste to nie jest Masz na myśli drób ze sprawdzonego źródła) Tu się zgodzę, ten nas nie zabije. A co nas nie zabije to nas wzmocni) Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:39 Cruella masz rację to taka babska ciekawość ) a Lipcowa to chyba żyje właśnie dzięki takiemu dokładaniu komu się da. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:47 Lipcowa ja cię nie obrażam, więc przystopuj trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
monia323 Re: Oj Lipcowa... 09.11.05, 11:52 Lipcowa zamiast siedzieć na tym forum i gadac te bzdury zajmij sie czymś bardziej pożytecznym np szukaniem faceta dla siebie wtedy może twój mózg zacznie pracowac inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mruczek96 cruella 09.11.05, 21:03 odczuwam w twojej wypowiedzi niechec do 18lipcowej i mysle ze jest jej teraz przykro! Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: cruella 09.11.05, 22:28 Niechęć?? Dlaczego? Zapytałam jedynie, czy (niemal) zawsze odpowiada innym w taki właśnie sposób. Jeśli Jej jest przykro po moim pytaniu, to ilu osobom wcześniej było przykro?? Lipcowa, sprawiłam Ci przykrość?? Niechęć?? Na podstawie jednego pytania? Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 10:53 Kupuję, jem ze smakiem. Grunt to nie popadać w paranoję, czego i innym życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 10:56 Rita to nie ja wpadLam w paranoję tylko mój małż!!!! Mięsożerny bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:13 To niech spojrzy na to trzeźwym okiem- gdzieś tam, daleko padły "3" kurki, "2" łabędzie, i "1" kaczka, niech pomysli samodzielnie, czy to jest jakies zagrożenie?? Tym bardziej, ze wirus ptasiej grypy, o ile jedna z jego odmian ma jakas szanse przejścia na czlowieka, to jest to sznsa znikoma! W calej azji, gdzie jest: brud, smrod i ubostwo, oraz jada sie drob na surowo, zarazilo sie nia okolo 100 osob w trakcie paru lat, i to pracownicy ferm drobiu..Jakie jest wiec niebezpieczenstwo? Zadne. Wieksza jest prawdopodobienstwo, ze zginie sie w wypadku samochodowym, wiec z racji tego samochod juz sprzedaliscie? Grozna i tragiczna w skutkach bedzie pandemia- polaczenie wirusa ptasiej, z ludzka, co jeszcze nie nastapilo, a jak nastapi,to czlowiek sie bedzie zarazal od czlowieka i nic nas nie uchroni. Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:34 Ale jak wiemy Wszystkie- jak facet coś sobie wbije do głowy, to ciężko mu wybić, choćby była to największa paranoja. Dobrze, że ja mam tylko taki problem... Po jakimś czasie mu przejdzie, wiem to. Bywają gorsze rzeczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:37 Będę złośliwa i czepiam się wiem) ale dlaczego jak facet coś wbije sobie do głowy i jest to kompletna paranoja to nie da mu sie wytłumaczyć??? Nie rozumiem tego. Ja znam takich zarówno facetów jak i kobiety, choć i tak mało, bo raczej ludzie daja sobie wytłumaczyć oczywiste sprawy. Uważasz, że to domena facetów??? Odpowiedz Link Zgłoś
tamara30 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:45 Cocollino w moim przypadku lepiej przeczekać Już i tak małża doprowadza do szewskiej pasji to ,iż /w powiedzmy 90%/ to ja mam rację. Dotyczy to wszystkiego, co dotyczy domu. Problem w tym, że ja nie umię "tłumaczyć", zaczyma mi brakować argumentów a kłótni, awantury nie chcę, bo po co. I tak wychodzi na moje Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:03 Właśnie przez takie niuzasadnione starachy padają polskie wylęgarnie drobiu i wszystkie firmy z nimi współpracujące. Ludzie tracą prace, co wiąże się z tym, że obniżają sie obroty w innych branżach. Generalnie kicha. I dlaczego? Bo media jak zwykle nie znają umiaru i prześcigają się w sianiu paniki. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:04 No wlasnie. Poza tym - tak naprawde to zagrozone sa ptaki 'przydomowe'. Te z ferm i tak zazwyczaj sa zamkniete, wiec i niebardzo ja maja sie zarazic. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:10 e_r_i_n napisała: > No wlasnie. Poza tym - tak naprawde to zagrozone sa ptaki 'przydomowe'. > Te z ferm i tak zazwyczaj sa zamkniete, wiec i niebardzo ja maja sie zarazic. Brat mojej mamy jest właścicielem ogromnej wylęgarni drobiu. Z powodu medialnej paniki, większość jego odbiorców w Polsce już padła. On się jeszcze trzyma, ale tylko dlatego, że ma rynki zbytu za granicą, gdzie jak widać ludzi myślą logiczniej. Nie ma żadnego powodu, żeby obawiać się zarażenia od kurczaka z fermy. Po prostu NIE MA takiej możliwości, żeby zarażony ptak dostał się na taką fermę. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak A, gdyby splajtował... 09.11.05, 11:13 .... pracę straci około 800 osób. Z powodu PANIKI. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czajkax2 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:09 kupuję, kupuję, kupuję. Co więcej, oprócz kupowania-jem i karmię nim całą swoją rodzinkę Odpowiedz Link Zgłoś
inez21 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 11:47 Kupuję i jem Najbardziej rozsmieszyło mnie to,co powiedziała ostatnio moja siostra pracujaca na stoisku mięsnym,że sprzedaż udek i skrzydełek faktycznie zmalała,natomiast sprzedaż piersi utrzymuje się na tym samym poziomie zastanawiałysmy się czemu??/ Czy ludzie uwazają,że pierś z kurczaka jest wieprzowa)) czy nie przenosi wirusa grypy)) Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
goniag33 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 12:06 Kupuję,konsumuję i karmię całą rodzinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 15:33 Wiesz, może dlatego, że takie udko bardziej kurczaka przypomina)) a pierś kojarzy się z czymś innym. Ostatnio usłyszałam: "pół biustu proszę" ) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaba Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 15:40 A my nie jemy. Tak na wszelki wypadek. Co mi szkodzi jeść przez jakis czas więcej ryb, warzyw i wieprza? Wiem, że wirus ginie w 70 stopniach, ale zanim zginie, to dotykam martwego, a jak do tej pory nie znalazłam info, że martwy drób nie zaraża, tylko, że nie stwierdzono takich przypadków. Co nie znaczy, że nie zostaną stwierdzone. Los hodowców drobiu jakoś mnie nie przejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 15:49 zuzaba napisała: > Los hodowców drobiu jakoś mnie nie przejmuje. I pewnie nie będzie Cię przejmował, bo nie jesteś np właścicelką sklepu spożywczego w niewielkim miasteczku, którego mieszkańcy pracowali u takiego hodowcy drobiu i zostając bez pracy, przestają robić u Ciebie zakupy, albo przychodzą i proszą Cię ze łazami w oczach, żebyś im dała "na zeszyt". Ty dajesz, bo Ci żal ludzi, ale w pewnym momencie okazuje się, że nie masz z czego zapłacić ZUS-u, kupić towaru itp... plajtujesz, a wraz z Tobą wiele innych drobnych przedsiębiorców w Twoim miasteczku. Czujesz klimat? Odpowiedz Link Zgłoś
clk Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 20:48 w ogole ostatnio mi zadne mieso nie smakuje Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 22:15 Mruczusiu, a gdzie Ty sie błąkasz niebożątko? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_malpa3 Anettab 09.11.05, 21:43 anettab napisała: > To pocieszjące że chociaz w gotowanym i pieczonym nie ma. Ale czy to pewne? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ala67 Jak najbardziej... 09.11.05, 22:15 kupuję i jemy wszyscy. Część emam już napisała, a ja powtórzę: temat ptasiej grypy jest wybitnie medialny i przez media rozdmuchany do granic możliwości. O ile dobrze pamiętam, ofiar tej grypy dotąd naliczono ok. 6o na świecie, co to jest w porównaniu z ofiarami wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców, przykładowo. Gdyby taki temat media odpowiednio potraktowały, wzbudzając panikę przed inwazją pijaków na drogach, zaowocowałoby to może zaostrzeniem przepisów, albo na przykład podawaniem danych personalnych takich kierowców do wiadomości publicznej, ze zdjęciami włącznie (osobiście byłabym za wystawianiem ich na publiczny lincz, ale na to nie liczę). W efekcie może zmniejszono by zagrożenie i znacznie większe, i znacznie bardziej realne, niż ptasia grypa. Odpowiedz Link Zgłoś
musia2002 Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 22:12 Kupuje i tez karmie nim cala rodzine-zaznacze tylko,ze drob jemy w ogromnych ilosciach.Wlasnie jem potrawke z ryzem i kurczakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenamk Re: Drób - kupujecie??? 09.11.05, 22:35 zdecydowanie tak, taki ze sklepu kupuję. Moje dziecko nie je jeszcze innego mięsa.Moze przerzucę sie na jagnięcinę, ale to jeszcze drożej. Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: Drób - kupujecie??? 10.11.05, 08:50 a ja siedzę w tej weterynarii i kupuję i jem a nawet zamrażam na pszyszłość, chodzę na fermy / w zabezpuieczeniu/ i8 na razie się nie obawiam, ludzie bez paniki to tylko mydlenie oczu i gra polityczna pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś