Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły?

15.11.05, 14:25
Dziewczyny proszę o pomoc, radę co mam zrobić..
Kolega, którego znam ok 10lat, wiele razem przeżyliśmy, lata liceum, imprezy,
żyje w ponoć szczęśliwym związku, przynajmniej to tak wygląda. Mieszka z
dziewczyną w warszawie, planuja razem przyszlośc itd.Jego dziewczynę
uwielbiam, choć znam tylko 2 lata, tzn tyle co są razem w związku. Dziś
wychodząc z biura (za warszawą)zobaczylam go w objeciach z "inną", nie
wyglądalo to na koleżeństwo, ja sie schowalam bo nie wiedzialam co
zrobic, "inna" odprowadzila go do samochodu, pożegnali sie wylewnie i on
pojechal.
co robić?
strasznie żle sie z tym czuję, przede wszystkim dlatego że ja bym chciala
wiedzieć jeśli ktoś zobaczylby mojego faceta w objeciach z inna.
dzieki za wszelkie odpowiedzi
Beata
Obserwuj wątek
    • inia25 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:26
      pogadaj z nim, niech ma świadomość ze ktoś wie!
    • kalina_p Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:27
      ja bym powiedziala. Bo tez bym chciala uslyszeć, gdyby ktos mojego męża
      zobaczyl w objeciach innej kobiety.
    • anias29 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:31
      Nic bym nie zrobiła. Teraz. Kilka lat temu się "wtrąciłam" i w końcu wszystko
      się obróciło przeciw mnie:\
      • gosiamam Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:39
        nic nie rób, on odwróci kota ogonem a ty ..sad((
        • ewcialinka Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:42
          ja bym powiedziała w końcu ty na pewno tez byś chciała wiedzieć .a ona prędzej
          czy póxniej sie dowie i będzie miec pretensje dlaczego nikt jej nie
          powiedział ,,szkoda by było stracic koleżanke przez to
          • inia25 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:44
            stracić koleżankę czy przyjaciela? Co lepiej?

            moim zdaniem powinnaś powiedzieć JEMU ze go widzialas
            • buniulka Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:49
              najlepiej jest wyslac anonim pisany na kompie, nawet jezeli ona nie uwierzy da
              jej to do myslenia a on nie bedzie sie juz czul taki bezkarny, najlepiej tez w
              nim podac date i godzine zajscia bedzie wiedziala na ile to moglo byc prawda
              osobiscie wiele bym dala zeby otrzymac chociaz taki list w przypadku zdrady
              • edorka1 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:57
                hehe, dobre smile.
    • edorka1 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:49
      Nic bym nie zrobiła. Nie ma nic gorszego niż dorabianie ideologii do wtrącania się w cudze sprawy.
      • wesolek11 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 14:55
        Oczywiście nie wtrącać się. Są dorośli i sami rozwiażą swoje sprawy. A z tą
        prawdą i plotkami różnie bywa...
    • lila1974 Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 15:00
      Nie wtrącac się?????
      Nie rozumiem.
      Czyli pozwolić by dziewczyna żyła w błogiej nieswiadomości i może nawet wyszła
      za niego?
      Ona powinna się dowiedzieć.

      Sama chyba wiesz najlepiej, czy to rozsadna dziewczyna i da wiare Twojej
      opowieści, czy oskarży Cie o sianie niezgody.

      Może rzeczywiście trzeba by było pogadać z nim. na zasadzie "wiem, widziałam,
      zrób coś z tym".
      • iwoniaw Jeśli już, to tylko z nim 15.11.05, 15:23
        - można w żartach zapytać "z kim to ja cię wczoraj widziałam takiego
        zaabsorbowanego, że mnie nawet nie zauważyłeś?" i dalej w zależności od reakcji.
        Choć generalnie jestem za pilnowaniem swojego nosa - tzn. ferować wyroki jest
        łatwo, a nie znając sytuacji i sądząc po pozorach (jakie by się jednoznaczne nie
        wydawały) można nieźle namieszać. Dlatego pogadałabym z przyjacielem tak, jak
        napisałam powyżej, ale jeśli by nie chciał ciągnąć tematu, dałabym spokój.
        • irena111 Re: Jeśli już, to tylko z nim 15.11.05, 15:27
          mnie też wydaje się, że nie powinnaś mieszać się w tę sprawę, owszem, możesz
          dać przyjacielowi do myślenia, ale to nie znaczy, że trzeba go od razu skazać

          mogą być różne powody tego zachowaniasmile))
          chociaż osobiście nie wydaje mi się, że to była "siostra", czy może "kuzynka"
    • 18_lipcowa Nic, bo to nie Twoja sprawa 15.11.05, 16:47



      • monisia98 Re: Nic, bo to nie Twoja sprawa 15.11.05, 17:35
        jesli twoje stosunki z nim sa tak dobre to ja bym sie wtracila i mu powiedziala
        o tym ze go widzialam itd niech sie wytłumaczy , wiesz czasami roznie to bywa
        zwykle objecia mozna czyms wytlumaczyc ale wylewne pozegnania raczej nie? Nie
        mniej jednak ja bym tego nie ukrywala!
        • dzindzinka Re: Nic, bo to nie Twoja sprawa 15.11.05, 17:53
          Nie będę radzić co powinnaś zrobić, bo nie wiem. Powiem tylko, że sama miałam
          wielki żal do koleżanek, że mi nie powiedziały, że jestem oszukiwana.
          Zaoszczędziłyby mi wtedy newrwów i upokorzenia. No ale to były tylko moje
          koleżanki, a nie mego byłego chłopaka.
          • dzindzinka Re: Nic, bo to nie Twoja sprawa 15.11.05, 17:55
            Dodam tylko, że one były pewne, że facet mnie zdradza, a Ty chyba nie jesteś.
            Może pogadaj delikatnie z kolegą?
          • sowa_hu_hu Re: Nic, bo to nie Twoja sprawa 15.11.05, 19:58
            najpierw pogadałabym z kolega i wprost powiedziała co widziałam i po prostu
            zapytałabym DLACZEGO???

            od jego odp zależałoby co zrobiłabym dalej....
            • b-e-a-t-k-a Dziękuję 15.11.05, 21:25
              Dziewczyny dziękuję za posty. Pomogłyście!
              Beata
    • 18_lipcowa Skoro to Twój kolega to po co się wtryniasz 15.11.05, 22:28
      z kim on sypia?

      Ja bym moze spytala, poklepała po ramieniu i zyczyla szczescia

      Tez mam kolege z LO ktory notorycznie zmienia babki i ja o tym wiem
      I co ja niby mam z tym zrobic? Leciec do każdej i informowac?
      Czy moze jego uswiadamiac gdzie ma swe śmigło wkładać?
      • b-e-a-t-k-a Re: Skoro to Twój kolega to po co się wtryniasz 15.11.05, 22:51
        18_lipcowa!
        Dziękuję za podwójną odpowiedz, że znalazłaś czas i tak się angażujesz! Jesteś
        przemiła nic dodać nic ująć!
        A kto Ci powiedział, napisał że się wtryniam? Zapytałam grzecznie i takowych
        odpowiedzi oczekiwałam! Skąd wiesz co mam zamiar zrobić lub też nie?
        Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę mało problewmów nie mówiąc już o tak
        banalnych jak moje...
        Beata
        • 18_lipcowa Re: Skoro to Twój kolega to po co się wtryniasz 15.11.05, 22:58
          No to Ci pisze ze nie masz sie po co wtrącać.
          • b-e-a-t-k-a Re: Skoro to Twój kolega to po co się wtryniasz 15.11.05, 23:07
            Ale już napisałaś raz i wystarczy! Po co powtarzasz drugi? A teraz trzeci?
            Poznałam Twoje stanowisko, szanuję i dziękuję.
    • palka_zapalka Re: Co byście zrobiły? 15.11.05, 22:56
      a moze ma sioste, moze kuzynkę???? warto y najpier wyniuchać, a nie juz odrazu
      zdradę wyknućwink
      Czasami to co widzimy to nie to samo co myslimy to tylewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka