wieczna-gosia m,oderator! 23.11.05, 22:24 prosze te wszystkie glupie, durne itd kasnac. Dla scislosci uwazam ze te roszczeniowe dziadowy tez powinny poleciec. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p a więc 23.11.05, 22:28 oswiadczem, że nie nadążam z czytaniem i kasowaniem, uprzejmie prosze dyskutujace w tym watku osoby o spokój, stosowanie sie do netykiety oraz panowanie nad emocjami. Dajcie życ moderatorom Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: dlaczego tak jest? 23.11.05, 22:25 No dobra. Jest źle. To co Ty tam jeszcze robisz? Przeczytałam chyba wszystkie posty i nadal nie rozumiem. Rzekłabym nawet: rozumiem coraz mniej. Dzisiaj nie mam nastroju do owijania w bawełnę i powiem wprost - Tobie nie głaskanie po główce, ale solidny kopniak na rozpęd się należy. Weż Ty się za siebie, bo szkoda Twojego czasu, szkoda czasu Twojej rodziny. Spadam, ciepłe kraje czekają. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_debiutantka tak, ale... 23.11.05, 23:53 - źle nam mieszkać z rodzicami... - to się wyprowadźcie - tak, ALE nie mamy dokąd - wynajmijcie - tak, ALE wolimy mieć własne. nie chcemy pchac kasy w wynajem - to kupcie - tak, ALE nie mamy za co - weźcie kredyt - tak, ALE nie mamy zdoności, bo mąż zarabia mało, a ja nie pracuję - to idź do pracy - tak, ALE o pracę trudno - w warszawie? - no może by i była (dzwonią nawet codziennie do mnie po kilka razy), ALE ja za 800 zł pracować nie będę - to poszukaj lepiej płatnej - tak, ALE nie mam doświadczenia i mam małe dziecko - to może przedszkole - tak, ALE to odpada. opiekunka też - to może... - tak, ALE... [...] - a może podać Wam pomoc na talerzyku? - tak, ALE ja bym chciała w różyczki Odpowiedz Link Zgłoś
beti76 Re: tak, ale... 24.11.05, 00:32 Tak sobie to wszystko czytam i zastanawiam się, czy to nie podkręcanie tematu prze mama500 i reludka. Tematu, który w ogóle nie istnieje. A może to po prostu mój optymizm, że z każdej sytuacji jest wyjście...? W każdym razie zaczyna mnie to śmieszyć. Tak na marginesie, mając małe dziecko nie da rady siedzieć od rana do nocy w necie. Coś mi tu nie pasuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
cocollino1 Re: tak, ale... 24.11.05, 11:14 no, a jak nawet ktod poda na talerzu, to bedzie odpowiedz: k..wa na talerzu bez rozyczek to ja nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_blokers Re: dlaczego tak jest? 24.11.05, 19:28 A rodzenstwo nie reaguje? Nie pyta dlaczego nie jecie wspolnie obiadu? Dzizass horror jak bozie kofam. Zatkalo mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
miss_blokers Re: dlaczego tak jest? 24.11.05, 19:47 Hmmm...ja tam nikigo nie oceniam bo i nic mi do tego, ale czy nie wolicie sie wyprowadzic nawet ze wzgledu na dziecko..? Przeciez chyba jemu taka atmosfera nie sprzyja. I jeszcze cos...hmmm... to ze rodzice sa naszymi rodzicami to nie znaczy, ze maja obowiazek nam pomagac...Natomiast tak jak pisalam w poprzednim poscie dziwi mnie brak reakcji ze strony rodzenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera80 Re: dlaczego tak jest?-do mama 500 16.02.06, 08:34 Tak ma duzo osob.Pogadaj z innymi tez.Mnie tesciowie nie trawia mimo ze staje na rzesach.I tez jest mi przykro bo ich lubie.Czasem nie mam juz sily na to ale chce byc samodzielna.I bardzo kocham meza.Odpisz.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś