Dodaj do ulubionych

O której godzinie

21.11.05, 15:01
O której godzinie Wasi męzowie wstawaja rano, chodzi gdy mają wolne. I czy
wstawają wcześniej od Was, czy równocześnie, czy później.
Mój to istny śpioch, już nieraz dochodziło do zgrzytów na tym punkcie i nie
jest niestety w stanie zrozumieć, iz przydałaby mi sie jego pomoc rano. Aha
wstaje tak około 10:30...
Pozdrawim
Obserwuj wątek
    • gosiamam Re: O której godzinie 21.11.05, 15:03
      mój to cudo , wstaje o 8 i robi mi śniadańko
      pozdrawiam Gosia
    • ingrid123 Re: O której godzinie 21.11.05, 15:06
      my wstajemy razem wszyscy troje ok.7-8!
      Nasze syn 2 -latek z okrzykiem:- Tata budż, mama budź!!!zdziera z nas kołdry i
      nie daje sie spać!!!
    • sweet.joan Re: O której godzinie 21.11.05, 15:06
      Moi mężowie wstają rano i robią śniadanie smile
    • e_r_i_n Re: O której godzinie 21.11.05, 15:08
      Moj mniej wiecej tak, jak Twoj smile Ale ja tez w weekend sobie nie zaluje i leze
      w lozku do 10 - 11 smile A Wiktor radzi sobie sam - je w tym czasie sniadanie,
      bawi sie, oglada bajki.
      Mysle, ze kazdemu przydaje sie troche lenistwa, a ze moj maz w tygodniu tyra
      jak wol, to w weekend z czystym sumieniem sie obija (co oczywiscie nie oznacza,
      ze to ja mu usluguje - sniadania i kolacje oraz zakupy to jego zadanie).
      • inia25 Re: O której godzinie 21.11.05, 15:12
        moi mężowie nie wstawają, raczej wstają o różnych porach. czasem o 6 czasem o
        10. zależy na którą jest z klientami umówiony.
    • 76kitka Re: O której godzinie 21.11.05, 22:29
      Mój wstaje o 9:00 chodzi spać koło 2:00. Rzadko udaje Mu się pospać trochę dłużej, bo mały dobija sie pięściami do sypialni i woła: - tatatatatatatatata iiiiiiiśśśśśśśśśśśśkkkkkkkaaaaaaaa. Mężuś chcąc nie chcąc musi wstać zrobić dziecku naleśniki. Ja wstaję z małym koło 7:30. Ale chodzę spać dwie godzinki wcześniej koło 12:00
      • marghe_72 Re: O której godzinie 21.11.05, 22:38
        wstaje przede mną
        kawe ktos mi przeciez musi przynieśc smile))
    • szymanka Re: O której godzinie 21.11.05, 22:42
      mój wstaje ok 9-10, w sobotę to najczęściej on idzie do sklepu po
      zakupy "śniadaniowe" i robi śniadanie. Ja jestem potwornym śpiochem i najdłuzej
      śpię z całej rodziny, bywa, że gdy wstaję moi dwaj panowie już dawno są po
      sniadaniu. O! w ostatnią niedzielę wstałam przed 12 w południe! Ale z kolei
      osatatnia kładę się spać, ok. 2, 3 w nocy.
      • driadea Re: O której godzinie 21.11.05, 23:06
        Ja nie mam męża, więc automatycznie ma kto rano wstawywać. Gdybym miała, to by
        pewnie wstawywał tak jak ja wstawowywuję, a może wcześniej, a może później by
        wstatwywał? Któż to wie?
        LOL, polska język - trudna język.
        • zona_mi Re: O której godzinie 21.11.05, 23:23
          Mój mąż w soboty i niedziele wstaje, gdy go obudzą dzieci (7.00-8.00), zabiera
          je z sypialni i dokładnie zamyka drzwi smile
          Wstaję, gdy kawka pachnie na stole, nie wcześniej niż o 9.00, bliżej 10.00
          raczej...
          Szczęściara ze mnie smile))
      • ala67 Re: O której godzinie 21.11.05, 23:08
        A mój jest śpioch i w weekendy wyleguje się do oporu. Co prawda ja też sobie
        nie żałuję, a dzieciaki rano przylatują do nas i tak sobie razem barłożymy do
        10 - tej, albo i dłużej. Aż ja w końcu poczuję, że już chcę wstać, wtedy
        zamykam sypialnię i pozwalam mojemu małżowi wylegiwać się bez poczucia winy, bo
        wiem, że to dla niego ogrooomna przyjemnośćsmile Oczywiście, pod warunkiem, że mu
        dzieci pozwoląsmile
    • figrut Re: O której godzinie 21.11.05, 23:31
      No to moj bije wszystkich.Wstaje 12-13 prawie codziennie.Mamy wlasny warsztat
      samochodowy wiec naprawy zaczyna tak okolo 15[jak twierdzi-samochod zegarka nie
      ma] a mnie za to szlag trafia.Ah, jak dobrze mi bylo samej.
    • weronikarb Re: O której godzinie 22.11.05, 09:58
      Moj w sobote raczej sie wyleguje do ktorej chce (ok 11.00) ja wstaje przed 8.00
      i zabieram malego z sypialni.
      W niedziele ja mam dzien lenia na ogol (chodz nie zawsze) ja mam kawke,
      sniadanko i obiadek tego dnia smile
      • wesolek11 Re: O której godzinie 22.11.05, 10:07
        My w weekend wstajemy wszyscy 6-7, bo tak cały tydzień wstają dzieci i w te dni
        wolne nic się nie zmienia. Mąż robi śniadanie i kawkę, ja ubieram dzieci. A jak
        nie mamy nic ważnego do roboty, to całą sobotę przebąblujemy przy kawkach,
        herbatkach i zabawie z dziećmi.
    • triss_merigold6 Re: O której godzinie 22.11.05, 10:17
      Przed 8, bo w weekendy ja wychodzę do pracy i musi zająć się dzieckiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka