Dodaj do ulubionych

Odzież z wyższej półki

05.12.05, 17:14
Wątek tworzę zainspirowana innym na tym forum gdzie jedna z mam prosi o
opinie na temat sukni Gucci.Czy lubicie, nosicie, dobre markowe ubrania
znanych kreatorów mody ?Czy ubrania z wyzszej półki są dla Was osiągalne?ja
lubie firmowe ubrania rowniez te znanych domow mody,Z doswiadczenia wiem ze
przy minimalnym doswiadczeniu i wiedzy nie trzeba wydawac niewyobrazalnych
sum mozna polowac na aukcjach bo wbrew pozorom nie ma tam samych podrób,
czasami udaje mi sie cos ciekawego zdobyć.Na zakupy w firmowym butiku Chanel,
Gucci czy Prady niestety mnie nie stać.
Obserwuj wątek
    • mandarynka15 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 17:21
      mnie czasami nie stac żeby kupic na straganiesmile
      • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 17:23
        nie kupuje bo mnie nie stać...
        a poza tym nie lubuje sie w tym stylu - przynajmniej z tego co widziałam ciuchy
        chanel czy diora...
        dla mnie wielka sprawa to np zara , vero moda smile no i promod niezbyt osiągalny
        dla mojej kieszeni...
        • nadja11 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 17:31
          No własnie bo tak naprawde termin odzieżowa wyzsza półka dla kazdej osoby
          oznacza zupełnie co innego ,głownie ze wzgledu na poziom zycia i mozliwosci
          finansowe.Dla mie wyzsza połka na ktora nie moge sobie pozolic bez okazyjnych
          zakupów( a wiec kupna na aukcjach czy kupna ubran uzywanych)to własnie znane
          domy mody , znani swiatowi kreatorzy, Chanel, Dior, Prada, Gucci, Givenchy itd
          itd natomiast moge sobie pozwolic na lokalny exlusiv jakim jest np obecnie
          Diesel( ktory wywindował ceny maxymalnie) czy pepe jeans, sisley ale prawde
          mowiac czesciej zdarza mi sie kupowac na wyprzedazach bo zdarzało sie iz jako
          krakowski centuś plułam sobie w brode ze dana bluzka jest o 50% tansza w
          sezonie wyprzedazy.
          • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 17:39
            ja w dieslu nie kupie nawet gdyby bylo mnie stać - nie rozumiec jak mozna dac za
            jeansy 700zł!!!
            przeciez to ten sam jeans z którego szyte sa spodnie za 150zł...
            dla mnie niektóre marki przeginają...
            niejednokrotnie widziałam ładniejsze rzeczy w tanszych sklepach...
            np moja znajoma kupiła kiedyś azurowy swetr w simple czy sisleyu za jakieś 350zł
            a ja kupiłam identyczny kropka w kropke w camieu za 80zł ( przed przeceną
            kosztował 160zł)
            • nadja11 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 17:51
              Otóz sowo bardzo sie mylisz ubrania Diesla mają specyficzny klimat i
              wyrozniają sie wyjatkowym wykonczeniem i detalami , pozatym sa dobre
              jakosciowo , (pomijajac niestety buty bo rzeczywiscie tu jakosc jest dyskusyjna
              i niestety płacimy za samą markę, czytałam artykuł o ich produkcji)wzornictwo
              spodni jest wyjątkowe i unikatowe , zadne spodnie nie lezą tak jak Diesle choc
              wiele firm powiela ich wzory, jakosc dzinsu jest swietna i wogole mogłabym
              godzinami mowic o nich w samych superlatywachwink

              benetton w Polsce ma wywindowane ceny w stanach targetem tej firmy są rodziny
              robotnicze u nas to juz nieco wyzsza półka, sisley lubie ale rownie nie powala
              wzornictwem czy jakoscią.
              • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 17:57
                wiem co mówie bo nosiłam kiedyś diesle a moja siostra kupuje je nadal...
                wcale nie uwazam żeby mieli wyjątkowe wzornictwo - widziałam lepsze...
                leżą dobrze ale równie dobrze układają mi sie jeansy za 150zł
                tak sie składa że też szyje odzież więc wiem jak to wygląda z cenami
                materiałów... min włoskich bo to włoska firma o iole sie nie myle...
                i uważam ze cena 700zł za proste jak cep jeansy to jest PRZESADA!!! albo
                podkoszulki za 300zł - litości... przecież ta bawełna nie jest ze złota...
                • headonshoulders Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 18:13
                  NIGDY cena nie jest kwestia materialu u luksusowych projektantow. Cena jest podyktowana statusem
                  jaki narzuca sobie projektant. Gdyby panna McCartney nagle spuscila z tonu 90% ceny to jej ciuchy
                  przestalyby byc towarem deficytowym i trudnym do osiagniecia.

                  ACZKOLWIEK nie potrafie zaprzeczyc ze materialy u znanych projektantow sa lepsze niz u tanszych firm
                  w wiekszosci przypadkow. Nie dostaniesz plaszcza z welny z wielblada w Zarze, ani 100% jedwabnej
                  apaszki w H&M. Wzory tez sa ladniejsze. A jezeli szukasz polaczenia extra materialu, wzoru,
                  ponadczasowego fasonu, to raczej tylko znane nazwiska. Wtedy mozna wieeeeele rzeczy upolowac na
                  aukcjach ( jak ta nieszczesna sukienka Gucci ktora podoba sie wszystkim facetom ktorych o to pytam i
                  moze 10% kobiet) . Oprocz aukcji domy handlowe i butiki maja pod koniec lipca i po swietach przeceny
                  nie z tej ziemi - nawet 70% i wtedy warto poszukac czegos dla siebie..
                • driadea Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 18:13
                  Szczerze mówiąc wolałabym kupić pięć różnych par spodni i używać ich
                  naprzemiennie przez kilka sezonów niż chodzić przez kilka lat w jednych
                  dieslach (na drugą parę nie byłoby mnie oczywiście stać, więc chodziłabym w
                  kółko w tych jednych - super, nie?). Jak koghoś stać - niech wydaje kasę na
                  cokolwiek, proszę bardzo, ale ja nawet gdybym miała pieniądze, nie widzę sensu
                  kupowania sukienki za 10 tysięcy, skoro równie ładną (albo dużo ładniejszą,
                  umówmy się) mogę kupić za 100 złotych. Albo jeszcze lepiej - uszyć - miałabym
                  jedną jedyną taką na świecie smile
                  Pozdrawiam.
                  • musia2002 Re:Zgadzam sie z Driadea w 100% 05.12.05, 18:57
                    Wole miec 10 roznych par butow po 20$,niz jedne buty z diesla za 200$.No!ale
                    kazdy robi jak uwaza.
                    • headonshoulders Re:Zgadzam sie z Driadea w 100% 05.12.05, 19:02
                      a ja ide w jakosc nie w ilosc.
                      • sowa_hu_hu Re:Zgadzam sie z Driadea w 100% 05.12.05, 19:19
                        a ja ide w jakośc i ilość!

                        mam rózne ciuchy bardzo dobrej jakości z firm typu vero moda , zara czy
                        reserved... i jeansy w cenie 150zł - i wiem ze niczym sie nie różnia od diesli
                        które miałam - po prostu niczym...
                        bywa tak ze te firmy mają tez benzadziejne jakościowo rzeczy ale ja staram sie
                        wybierac te dobre - zastanawiam sie jak coś kupuje po prostu...
                        nie musze miec diora zeby miec dobre gatunkowo ciuchy smile
                        • nadja11 Re:sowa 05.12.05, 19:44
                          Mi nazwyczajniej odpowiada wzornictwo i styl jaki prezentuje dana marka i nie
                          mow mi prosze ze wszystko jest tym samym ze 100% eksklusywnosci diesla to
                          marketing bo róznica jest ogromna,te wykonczenia, detale,dzinsy są o klase
                          wyzej nad innymi,są dopracowane w kazdym szczególe( zobacz np na te w stylu
                          Vintage kazde wytarcie zabrudzenie czy przeszycie jest przemyslane aby całosc
                          tworzyła niepowtarzalny look one nawet guziki maja z innej parafii aby nadac im
                          niespotykanego charakteru) sieciówki typu H&M szyją tanie jednosezonowe rzeczy
                          abys do nich wróciła i wciąz kupowała gdy poprzednia kolekcje trafi
                          szlag .Ubrania Vero Mody czesto mają wady , zle wszyte kieszenie, krzywe
                          przeszycia( moja mama osobiscie reklamowała bluzke) wiele dziewczyn pisało tez
                          o tym na forach związanych z modą.Ubrania Re choc estetyczne są zle skrojone i
                          jest to opinia ludzi z branzy.itd itd oczywiscie ze marketing tez dziala ze
                          windujac ceny producenci wtłaczaja nam do głow przekonanie ze oto stajemy sie
                          posiadaczami czegos lepszego i nie dla kazdego.Ale droga ceniona marka z
                          pozycją na rynku nie moze pozwolic sobie na szajs, tak jak np H&M gdzie robiąc
                          zakupy swiadomie decydujemy sie na marną jakosc ze wzgledu na atrakcyjna cene.
                          • sowa_hu_hu Re:sowa 05.12.05, 20:39
                            niezgodze sie.
                            w kazdej firmie sa rzeczy dobrej jakości i te gorszej...
                            co do jeansów diesla nie będe sie wykłócać - sama je miałam , kupuje je moja
                            siostra i dla mnie nie są w niczym lepsze od tych marek w których ja obecnie
                            kupuje... koniec basta smile
                            moja siostra ma też sweterki z sisleya czy z simple i niektore sa swietne a
                            niektóre to beznadzieja bazarowa która sie "skulkowała" po paru praniach...
                            ja natomiast miałam do czynienia z materiałami z prady i wiem jakie sa gatunkowo
                            - jedne super , drugie mniej super... płaci sie tutaj głownie za wzór , za
                            projekt , za marke...
                            jesli chodzi o vero mode to ja bardzo lubie ta firme , aczkolwiek ich spodnie
                            bardzo często mają krzywo powszywane zamki sad ale mają tez rzeczy rewelacyjne
                            które mam juz długo i nie dzieje sie z nimi nic złego...
                            tak więc jak mówiłam w kazdej firmie znajdzie sie jakieś badziewie...
                            produkuje sie różne materiały - ale przecież te z których szyje prada nie są ze
                            złota... tak jak i jeans w dieslu...
                      • nadja11 Re: 05.12.05, 19:26
                        Ja również wole jakośc nie ilosc,nie mam zawrotnej ilosci ubran ale wszystkie
                        dobre jakosciowo znanych marek.Wole jedną rzecz w której pochodze duzej niz
                        jeden sezon niz sterte wątpliwej jakosci ubrań.
                        • joanna266 Re:nadja11 05.12.05, 19:32
                          to znaczy że wolisz sukienkę za 8 tysięcy niz torby ciuchów z np reserved czy
                          cameiou?bo my nie rozmawiamy tu o ciuchach z bazaru.
                          • sowa_hu_hu Re:nadja11 05.12.05, 19:35
                            otuż to!
                            nie przypominam sobie żeby jakakolwiek z moich rzeczy z reserved , orasay , zara
                            czy vero sie zniszczyły... dbam o rzeczy... sweterki piore w rękach... jak do
                            tej pory nie narzekam...
                            mam również bluzke z materiału od prady - jest to ładny wzór ale bawełna
                            identyczna jakościowo jak w sklepach gdzie koszulki kosztują po 40zł.
                            co innego rzeczy z bazaru po 10zł - nad ich jakością mozna sie zastanawiac...
                            ale sa osoby których nie stac na inne rzeczy jak własnie z bazaru... niestety...
                          • headonshoulders Re:nadja11 05.12.05, 20:35
                            ja bym wolala.
                            nawet nie wiesz ile taka suknia chanel czy gucci moze byc warta za 20 lat bedac unikatem.
                            Moja matka chrzestna ostatnio sprzedala torebke ze zlotym emblematem i lancuchem-raczka ktora
                            kupila w latach 70 tych - dostala mala fortune.
                • joanna266 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 18:20
                  ja uwielbiam ciuchy z zary,h@m,reserved itp.A juz jak sa wyprzedaże to po
                  prostu nie mogę się opanowac i kupuję masę rzeczy dla siebie i rodzinki.nie
                  stac mnie na kreacje znanych projektantów ale prawde mowiąc nawet nie myslałam
                  by chodzic w ciuchach np chanel lub prady.lubie pooglądac modelki na wybiegu
                  jak chodzą w ciuchach znanych projektantów.ale żadko coś mi się szczególnie
                  podoba.chociaz ostatnio stella marcartney zaprojektowała kolekcje dla h@m a ona
                  to juz wyższa półka.
              • milewicz1 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 22:31
                hmmm...
                plaszcz w benettonie to kwestia przynajmniej $300, moze ten target to bylo
                zamierzenie firmy przed laty?
                m&ms
                • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 22:42
                  300zł to w benetonie kosztują sponie smile
                  płaszcz 2 razy tyle... bleeee jak ja nie lubie tej firmy - jak dla mnie to guzik
                  tam jest...
                  • milewicz1 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 04:45
                    napisalam $300
                    m
                • sowa_hu_hu pałka :) 05.12.05, 22:43
                  a my to kiedyś sie spotkamy czy nie? smile
                  • palka_zapalka Re: pałka :) 06.12.05, 10:11
                    no własnie kiedy? znikły mi kiedyś kontakty na GG wyślij mi jakiś namiar na
                    Ciebiesmile
                    • sowa_hu_hu Re: pałka :) 06.12.05, 10:24
                      8647857 smile
    • lajlah Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 18:50
      Owszem, lubię markowe ciuchy, ale bez przesady. Mam ze dwie kiecki, bardzo
      dobrych firm, fason prosty, takie które można zestawić z innymi ciuchami. Poza
      tym też lubię wspomnianego diesla, niekoniecznie dżinsy(też uważam, że siedem
      stów to lekka przesada),ają świetną jakośc. Natomiast moj mąż uwielbia firmowe
      garnitury, np. Kenzo, Pierre Cardin i z racji swojej profesji musi je nosić.
      • beata985 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 19:36
        nie mam żadnych firmówek-ani na codzień,ani odświętnych.Ceny mnie rozwalają-
        jestem z tych co czkawki dostają na widok spodni Levis czy innych i szczerze
        mówiąc nie widzę w nich nic nadzwyczajnego.a ciuchy od gucci czy inne-gdzie bym
        w nich chodziła-z dzieckiem do przedszkola,do sklepu?Zresztą nawet jakbym szła
        gdzieś na bal to za te pieniądze bym nie kupiła.
        • nadja11 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 19:48
          Tak, matki z dziecmi powinny miec inne priorytety niz firmowe ubrania za dużą
          kabonęwink
          • joanna266 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 19:55
            ale tu wogóle nie chodzi o te piorytety .jedni wolą mieć kilka ciuchów od
            znanego projektanta bo tak lubią i stac ich na to a drugim odpowiadają ubrania
            z butików.myslę że do takich średnio cenowo butików zaglądają również osoby
            które stać na duzo droższe ubrania.jakość jest świetna i fajne wzornictwo to
            czemu nie?
          • beata985 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 19:56
            to nawet nie chodzi o to ,że z dziećmi.jak byłam panienką też mnie nie ciągnęło
            do tego typu ciuchów.
            to chyba zależy od stylu życia-może gdybym pochodziła z WYZSZYCH sfer to ciuchy
            z WYZSZYCH pólek byłyby na porządku dziennym
    • burza4 Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 19:52
      Suknia od Gucciego kosztuje kilka tysięcy, więc nie wiem, czy mowa o oryginale.
      Nie wierzę w aukcje markowych rzeczy za przystępną cenęsmile szczególnie u
      sprzedawców, którzy handlują tym hurtowo.
      Lubię dobre ubrania, ale pojęcie "wyższa półka" dla każdego oznacza coś innego.
      Wybierając dzinsy patrzę jak w nich wyglądam, ale też wybieram wśród markowych.
      Mam kilka ciuchów z francuskich butików, ale z pewnością nie są to nazwiska z
      pierwszych stron gazet.

      Natomiast nawet gdybym tarzała się w kasie - to wątpię czy skusiłabym się na
      zakupy naprawdę markowych rzeczy - zamiast wydawać 3 tysiące na jedną spódnicę
      wołałabym gdzieś wyjechać.
    • moofka Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 20:08
      nie mam takich ambicji smile
      i raczej tez mozliwosci
      moze bym i mogła raz na jakis czas wywalic na kiecke za kilka tysiecy ale chyba
      by mi serce z zalu peklo
      ze w tej cenie moge miec mase rzeczy "watpliwej jakosci" - jak tu pisano rzeczy
      z zary (uwielbiam smile, vero mody, camaieu, nieszczesnego marnego H&M, całkiem
      sympatycznego rodzimego quiosque i jeszcze paru innych ktorych nazwy zapewne
      pokrece smile

      wychodze z prostego zalozenia ze kto tanio kupuje, dwa razy kupuje i owszem,
      ale tez dwa razy sie cieszy
      a ze ciuchy nudza mi sie predziutko a na mnie sie palą
      bez zalu sie ich pozbywam i wymieniam na nowe
      nie jestem osoba, ktora trzyma cos supereekstra z gigametką tylko na megaokazje
      jak mam cos w czym sie dobrze czuje, chodze
      az mi sie znudzi
      a i - jeszcze uwielbiam tanio kupic, im taniej tym bardziej sie ciesze
      nie jest to dla mnie powod do wstydu, tylko do radochy smile
      ja wiem ze mozna pare setek za galotki, tylko po co?
      a rece zacieram bo niedlugo wyprzedaze
      gucci szukac raczej nie bede smile
      • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 20:28
        ja sobie np kupiłam ostatnio fajny sweterek zawiązywany w pasie z H&M
        przeceniony ze 100zł na 30zł - takie zakupy lubie smile do tego golfik przeceniony
        w orsayu za 29zł smile do tego bizuteria z allegro i dziewczyna cud miód hihi wink
        • patyk.od.zosi Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 21:20

          ale to chyba nie jest odziez z wyzszej polki?
          ________________
          pozdrawiam,
          Patyk, mama 2x
          • sowa_hu_hu patyk.od.zosi 05.12.05, 21:51
            dla mnie jest. nie stać mnie na prawde. czy to jakas ujma?

            jak dla mnie 100zł za swetr to nie jest mało...
    • cruella Fajny wątek:) 05.12.05, 21:48
      Bardzo mi się podobasmile))

      A wracając do tematu, nie kupuję ciuszków w/w firm. Nie kupuję z powodów
      finansowych.

      Co do "z doświadczenia wiem, że prz minimalnym doświadczeniu..." mam inne
      zdanie. Owszem, można ubrać się za grosze, na wyprzedażach, za pół ceny, na
      Allegro pod jednym warunkiem: ma się rozmiar 36...najwyżej 38. Wtedy każdy sklep
      otwiera przed Tobą swe podwoje. Przede mną zamknięte są niemal wszystkie
      sklepysmile) Dlatego czasem wolę zajrzeć do tych innych i kupić coś droższego ale
      pasującego na mnie jak ulałsmile
      • sowa_hu_hu co do wyprzedaży..... to one... 05.12.05, 21:52
        ... najlepiej pokazują ile dana rzecz jest warta...
        w głupim benettonie spódnica kosztuje np 300zł a na przecenie 80zł - a
        podejrzewam że nie jest sprzedawana poniżej kosztów produkcji...
        • cruella Re: co do wyprzedaży..... to one... 05.12.05, 21:55
          I z wielką chęcią bym takową kupiłasmile)) Szkoda tylko, że nie będzie w moim
          rozmiarze, a ja taka chudnąca 40 jestem, niedługo zejdę na 38 a góra...42sad((((
          I jak tu coś kupić??
    • palka_zapalka Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 22:12
      Ja ciuchy kupuję w róznych sklepach , ale ostanio staram sie nie zagladac do
      Reserved bo kupiłam tam troche fatalnych jakościowo rzeczy, a nie były one
      taniesad
      Mam parę ulubionych sklepów ( zmieniłam ostatnio styl)smile Troll, Zara,
      Esprit,Tatuum,Cliksmile
      Mam swoje dwa sklepu z ciuchami typu pojedyńcze egzempalrze szyją je z
      rewelacyjnych materiałów i mają to coś ( czyli nie będe widziała drugiej takiej
      samej istotki w tym samym ciuchu)
      dodam jeszcze, ze marki tak naprawdę nie wiele sie maja do super ubierania sie
      owszem chodzi o materiał itp, ale ubrać sie można nawet w ciucholandzie i
      wyglądac oryginalniesmile
      • palka_zapalka Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 22:16
        dodam jeszcze, ze np w Reserved trzeba dobrze ogladać towar, kiedy upatrzyłam
        sobie spodnie maiały wadę tłusta plama zapytałam sprzedawcę czy ma jeszcze
        jedną parę, ale ona ze nie i ze mi obnizy 15% tylko jeśli nie zejdzie nie mogę
        towaru oddać - farsa!!! łaske robią!
        Córce też tam kupiłam bluzę w domu zobaczyłą ze na ściągaczu jest oczko oddałam
        kiedys lubiła robić tam zakupy teraz lecą bardziej na marce niż na jakościsad
    • catalinka Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 22:43
      A ja mam np. bluzke sportową Ralpha Laurena z ciuchów i lubię ją bardzo. Mnie
      stać tylko na taką firmówkę!!!!
      Pozdrawiam
      Kasia
      • palka_zapalka Re: Odzież z wyższej półki 05.12.05, 22:48
        W Krakowie jest duzo fajnych ciucholandów rewelacyjną odierzą ( markową) jest
        fakt wyceniona, ale mozna tam upolowac świetne ciuszki i w ludzkich cenach -
        dostępnych dla każdegosmile
        • edycia274 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 00:03
          JA HHMM CICHY FIRMOWE TO W CIUCHOLANDACH KUPUJE, OSTATNIO WRANglery z
          agrosze, super bluzke diesla itd,,, nie stac mnie na sklepy firmowe,,,,czasem
          cos wreservedzie ale chyba to nie firmowy smile))
    • yagga1 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 09:55
      kiedyś ubierałam się w Max Marę, Deni Cler i Hexeline. Różnica w stosunku do
      marek typu Reserved, H&M, Vero Moda itp. jest spora na niekorzyść tych drugich -
      i w jakości, i wzornictwie, to da się odczuć. Teraz nie mogę, nie potrzebuję
      ani nie chcę wydawać dużej kasy na ciuchy - i WCALE NIE JESTEM przez to mniej
      szczęśliwa, ani nie czuję się gorzej. Z perpektywy czasu uważam, że szkoda było
      kasy na wrzucanie jej w drogie ciuchy. Ale na kupowanie dużo a tanio już się
      nie przestawię, najlepiej dobrej jakości z niezłej firmy, mniej ale lepsze, ale
      nie za duuuże pieniądze, bo nie warto.
      • sowa_hu_hu deni cler 06.12.05, 10:00
        co do tej firmy - to materiały z których szyja naprawde nie sa kosmicznie drogie
        - tak więc płąci sie za marke... wiem bo szyje z tych samych materiałów co oni ,
        bierzemy materiały od tego samego hurtownika smile i wiem ile kosztują spodnie u
        nich a ile u mnie , mniej więcej wiem ile kosztuje wyprodukowanie np spodni...
        tak więc marża jest przeogromna....
      • madic Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 10:21
        No nie moge sobie pozwolić, choć przyznaję, że gdybym miała środki, z
        przyjemnością kupiłabym sobie kilka "klasyków" z wyższej półki- uważam, że
        służyłyby mi latami. Poza tym jestem wielka fanką szmateksów (ostatnio widziałam
        piekną prostą kieckę Dries Van Noten, niestety rozmiar 36, więc nieosiągalny dla
        mnie- 19zł/kg wink)))ale staram się wyszukiwać tam rzeczy przede wszystkim
        świetne gatunkowo. Bardzo zawiodłam się na Reserved, Orsayu, w H&M tez trzeba
        uważać. Na droższe rzeczy na razie mnie nie stać, więc kombinuję.
        Na moje szczęście potrafię szyć.
        Na modę z najwyższej półki patrzę z przyjemnością i chęcią posiadania niektórych
        egzemplarzy, ale muszę poczekać na lepsze czasy...
    • kamilkka30 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 10:50

      A ja mam inny problem. O ile stać mnie na część wymienionych tutaj sklepów
      (pomijam te z najwyższej półki), to i tak w nich nie kupuję, no chyba że na
      wyprzedaży jakąś kurtkę. Problem mam taki, że nie mam gustu sad(
      Do tego wiecznie się odchudzam i zawsze jak przymierzam jakiś ciuch stwierdzam
      że może za miesiąc schudnę (przytyję) i szkoda teraz wydawać na to kasę. Jak
      wreszcie trzy lata temu udało mi się zejść do upragnionej wagi i wreszcie
      mogłam zacząć uzupełniać swoją garderobę to po kilku miesiącach zaszłam w
      ciążę. Teraz znowu jestem w ciąży. Na dzień dzisiejszy moja szafa zawiera
      jeszcze ciuchy z przed min. 10 lat, kupione w lumpeksie przez moją starszą
      siostrę ( wcześniej jeszcze jakiś czas je nosiła). No naprawdę tragedia. A
      przecież wcale mało nie zarabiam. Nowe ciuchy kupuję tylko na specjalne okazje
      i to max. jeden dzień przed wyjściem. Jak mam za dużo czasu na kupowanie to
      zawsze wpadam w depresje i kupuję górę słodyczy zamiast ciuszka sad(((

      • sowa_hu_hu kamilka 06.12.05, 10:51
        to teraz kup sobie coś na ciąże smile np odemnie! moge przesłać ci fotki zimowych
        spodni - sa super smile
      • palka_zapalka Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 11:02
        Miałam podobny problem jakieś 5 lat temu moja waga osiągneła szczyt 164 cm a
        waga 63 kg byłam załamana bo to było widac straszniesad.
        Odchudzłam sie i nie wiele to dało wtedy, potem praca sdość strsująca i ona
        doprowadziłą , ze z 62 po 3 miesiącach ważyłam już 56 , potem Kwaśniewski dieta
        optymalna i tak bach poszło 51 kg tę wagę osiągnełam w grudniu 2001.
        Kupiłam ciszki rozmiarówka 26 , 36, XS i tak pocieszyłam się tą wagą do lutego
        kiedy zaszłam w ciażesmilesmile
        Po 1,5 roku od urodzenia dziecka wróciłam do wagi 51 teraz wazę 52-53 i czuję
        sie rewelka tylko czasami mam problem z ciuchami mam typową męską budowe
        propsta i mała pupa(wklesła bym powiedziała) ale upoluję czasami XS i jest ok,
        Clik ma taką dość fajną rozwiarówkesmilesmile
      • anna-pia Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 11:17
        Czasem zaszaleję, kupię, a potem noszę długo, najchętniej tzw. krótkie serie -
        lubię mieć 3 rzeczy, a dobre.
        Mam inny problem: wąskie ramiona, duży biust, talia wcięta i szerokie biodra z
        dużą pupą wink - jeśli spodnie zapnę w pasie, to na brzuchu nie (a, odchudzam
        się, więc będzie lepiej), jeśli bluzka jest OK w ramionach, to biust na
        wierzchu, bleee.
        Ostatnio odkryłam KappAhl - nie jest to wysoka półka, ale też nie najtaniej
        (bluzka z przeceny kosztuje 100 zł), ale za to styl mi odpowiada (klasyka), no
        i są szyte dla kobiet z biustem i biodrami, a nie takich lasek jak
        palka_zapalka smile
        • polka3 KappAhl 06.12.05, 11:20
          dwa lata temu kupiłam sobie malutką czarną bluzeczkę z lekkim brokacikiem-
          piorę ją w kółko i zakładam na każda okazję tylko tło zmieniam - jest naprawdę
          super...no i na mój biust pasuje bez wzgledu na jego wymiary-idealnasmile
    • polka3 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 11:11
      Moja szafa błaga o nową dostawę ...a ja się wzdrygam..jak sobie pomysłę o
      przymierzalniach ..łażeniu bez końca i fakcie ze mało co mi sie podoba..a po
      takiej wyprwie zakładam po raz setny na tyłek sprane dxinsy brrrrrrrrrrrr

      ja chyba jakaś dziwna jestem...
      • polka3 Kamilkka:))))))))) 06.12.05, 11:17
        Alez mnie rozbawiłaś....ja też nie mogę sie wpasowac w rozmiar,albo małe,albo
        duże....ostatnio też wymyśliłam,że moze schudne wiec to będzie za małe- no ale
        przeciez mogę przytyć i tak w nieskończoność- suma sumarum chyba wiecej wydaję
        na sodyczesmile
        Ale nie jest żle.. wczoraj sobie nawet kupiłam spodnie i to 36 szok! ale
        pierwsze jakie przymierzyłam wiec poszłam na łatwiznę- kupowałam 5 minut przed
        zamknięciem sklepu- to mnie usprawiedliwiasmile
        • monisia98 Re: Kamilkka:))))))))) 06.12.05, 11:28
          no właśnie ciuchy z wyższej półki hmm....- ale mam marzenie, że jak wygram w
          totolotka jakieś minimum 6 mln to pojadę do francji i obkupię sie w
          najdroższych sklepach mody - dior na pierwszym miejscu. No cóż trzeba powrócić
          do rzeczywistości - jak narazie nie kupuje tam rzeczy ale coż warto marzyc może
          kiedyś.... będę jak Pretty Women hahhaha.
    • elza78 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 11:19
      gucci smierdzi mi snobem, mozna w guccim chodzic jesli sie na niego nie zbiera
      cztery lata kosztem np remontu salonu w domu he...
      marka marka nic do tego nie mam, pewnie sama kupilabym ciuch gdyby mi strasznie
      pasowal, ale nie kieruje sie zwykle tym co jest na metkach ale tym jak cos na
      mnie lezy i czy sie w tym wygodnie czuje, w koncu nie metke beda widziec ludzie
      ktorzy mnie znaja tylko wyglad ogolny a czy to bedzie gucci chanel dior czy
      tysiac razy tanszy orsay dla meni nie ma to znaczenia, smieszy mnei tylko kiedy
      w ciuchy znanych marek wbijaja sie ludzie ktorzy ewidentnie chca tym cos
      udowodnic sobie i swiatu... to takie "nowobogackie" i jedzie sloma na
      kilometr...
      • palka_zapalka Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 11:34
        gucci ma niektóre rzeczy fajne np: buty, perfumy, zegarkismile
        Ceny są dyskusyjne, ale jeśli kogoś stać i lubi to czemu nie smile
        Mam koleżankę która wydaje mase pieniędzy na ciuch szczególnie te markowe, ale
        wcale tego nie widać ubiera się bardzo klasycznie i nie afiszuje się metkamismile
        poprostu lubi te cichy i stać ją.
    • jagienkaa Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 11:44
      szczerze to mnie designerskie ciuchy w ogóle nie rajcują. A po drugie to nnie
      nie stać.
      Najlepsze jest to, że ponieważ nie chodzę zbyt często na imprezy, a na uniwerek
      to chodzę raczej na sportowo, to po co mi wywalać tysiące złotych/funtów na
      coś, gdzie nawet nie miałabym gdzie tego nosić? Co, do supermarketu mam biegać
      w kostiumie od Channela i butach Blahnikasmile
    • janowa H&M itp. 06.12.05, 12:08
      Jasne, jak kogos nie stac na wyzsza polke, to tam tez mozna fajne rzeczy dostac.
      Mozna i w butiku za 100 zl. kiecke "na wyjscie" znalezc. Ale jakbyscie mialy isc
      np. na kolacje do najlepszej knajpy w Monte Carlo to chyba zle byscie sie czuly
      w czyms takim, nie?...

      ---
      "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
      fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
      kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
      • cocollino1 Re: H&M itp. 06.12.05, 12:23
        no jasne , masz racje]
        pewnie wiekszosc z nas jednak w takich kanjpach nie bywa lub z rzadka
        (specjalnie dla zony- z zadka heheh)
        Znaczy nie wiem czy wiekszosc, ale ja nie.
        Dlategoz suknie od diora, nawet jakbym dostala wprezencie, pewnie nie mialabym
        gdzie zalozyc.
        Ja albo ubieram sie w markowe rzeczy w lumpiesmile), albo czasem veromoda, albo
        sporo dostaje od szwagierki, ktora mieszka w Londynie, ma tam taniej.
        • janowa Re: H&M itp. 06.12.05, 12:31
          Oczywiscie, ze to rzadki przypadek smile Chodzi mi tolko o to, ze czasami wydanie
          duzej kasy na kiecke ma sens, nawet jesli mozna by bylo kupic ladna i tania w
          sklepiku na rogu u pani Zosi smile) Po prostu ja bym sie zle czula w czyms takim w
          opisanej sytuacji, nawet jesli metki nie widac...

          ---
          "Pogląd, że mężczyzna nie może stale kochać tej samej kobiety, jest tak samo
          fałszywy jak pogląd, że skrzypek dla odegrania tego samego utworu musi mieć
          kilka instrumentów" Aleksander Spoerl
          • cocollino1 Re: H&M itp. 06.12.05, 12:35
            Wiesz, ja z mojego doswiadczenia wiem, ze przynajmnniej ja czuje sie zle, gdy
            wiem ze cos nie tak mi lezy, ze wygladam za grubo, za kolorowo lub cos w tym
            rodzaju, rzadko ma to zwiazek z metką. No ale ja, tak jak juz pisalam, nie
            bywam wsrod wielkiego towarzystwa (z calym szacunkiem dla znajomych), wiec nie
            obracam sie wsrod ludzi noszacych diora itp. Raczej wsrod kolezanek chwalimy
            sie co upolowalysmy w lumpiesmile)
            • janowa Re: H&M itp. 06.12.05, 12:56
              cocollino1 napisała:

              > Wiesz, ja z mojego doswiadczenia wiem, ze przynajmnniej ja czuje sie zle, gdy
              > wiem ze cos nie tak mi lezy, ze wygladam za grubo, za kolorowo lub cos w tym
              > rodzaju, rzadko ma to zwiazek z metką.
              -
              • cocollino1 Re: H&M itp. 06.12.05, 13:00
                No z bazarku to nieeee, ale naprawde ja wole juz z lumpa cos fajnego niz
                bazarek.
    • 18_lipcowa Tak mam 06.12.05, 13:26
      w lumpeksie pare razy zdarzylo mi sie kupic jakas perelke.
      Ale nie dla marki kupilam rzecz jasna tylko bo fajne bylo.
      Nigdy nie kupuje ubran ze wzgledu na metke.
      • driadea Re: Tak mam 06.12.05, 13:31
        O to właśnie chodzi - ciuch ma być ładny i dobry jakościowo a nie drogi i
        ometkowany. Oczywiście jak ktoś chce i może to niechaj sobie kupuje
        karykaturalną małą czarną od Gucciego, ale, pytam - po co? smile
        Zresztą, na pewno i tak będzie wyglądać ślicznie, czy to Gucci czy Gucio smile
        • 18_lipcowa Re: Tak mam 06.12.05, 14:03
          Mialam okazje byc w takim sklepie i widzialam ubrania Iceberga, Versace.
          Paskudztwo. W zyciu bym nie zalozyla. No ale ktos tam jednak kupuje. I musi
          komiczniewygladac bo te ubrania naprawde na NIKOGO czasem nie pasuja.
          • headonshoulders Re: Tak mam 06.12.05, 14:28
            ...jak sie ze swojej wsi wyrwalas?

            juz Cie widze jak dostajesz za friko w prezencie sukienke versace badz iceberga i jej na siebie nie
            zalozysz. Gadasz tak bo nie masz sukienki od Versace. Jakbys miala to bys zalozyla. Tylko ze do tego
            to trzeba figure miec.
            • 18_lipcowa Re: Tak mam 06.12.05, 14:33
              Tak sie sklada ze w mojej wsi sa takies sklepy.
              Poza tym ja nie pisze o sukienkach z oscarowych gal ktore dostaja aktorki, bo
              fakt - sa piekne.
              Mowie o ubraniach, na codzien, nie widzialam nic godnego uwagi. Malo tego,
              ciuchy byly tandetne i jarmarczne.Brzydkie. Ale jak komus pasuje zakladanie
              bluzki tylko dlatego ze ma metke Versace to jego brocha.
              Ja bym kupila tylko wtedy gdyby mi sie podobalo, no i gdyby miala pieniadze.
              Nie stac mnie na takie marki ale nie ubolewam nad tym.
              • palka_zapalka Re: Tak mam 06.12.05, 16:15
                Te jarmarczne też sie nosi i to wszystko zalezy od gustu i co na kim jak lezysmile
                Sa kobiety kótre założą byle co i wygladają pieknie prawda jest taka to nie
                strój zdobi czlowiekasmilesmile
                • cocollino1 Re: Tak mam 06.12.05, 16:23
                  Sa kobiety kótre założą byle co i wygladają pieknie

                  Tak Pałeczko tu masz racjęsmile)

                  prawda jest taka to nie

                  > strój zdobi czlowiekasmilesmile
                  hmmm, no to ja bym napisala, ze nie tylko stroj od versacze itp zdobi
                  czlowieka, bo zarowno tenze, jak i z bazarku moze oszpecic, jak zle dobrany.
                  Natomiast generalnie dobrze dobrany stroj czy z bazarku czy z salonu mody moze
                  zdobic. A ze nie tylko stroj to wiadomo. I ze stroj to nic w porownaniu z
                  wnetrzem to chyba oczywiste.
                  • palka_zapalka Re: Tak mam 06.12.05, 16:39
                    cocollino jesli ktoś ma ciągle minę rozkapryszoną i nie tylko to nawet strój mu
                    nie da radysmilesmile
                    To była taka moja mała przenośniasmiletak naprawdę urok, oczy , twarz i to coś co
                    emanuje z człowieka zdobi go i zalożone te ciuszki nie koniecznie od Versacesmile
                    to jest całosć
                    Cmok
                    • cocollino1 Popieram w 100% cmok:))n/t 06.12.05, 16:44
                      • palka_zapalka cmok cmok(sorki za prywatę) 06.12.05, 16:48
                        cmok i spadam do kuchnismilesmile
                        • sowa_hu_hu melka trafiłaś w samo sedno :) 06.12.05, 17:15

    • 76kitka Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 13:53
      Jeśli planuję zakup czegoś klasycznego np.białej bluzki, to kupuję dobry ciuch, napewno posłuży przez kilka sezonów.
      • ola978 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 14:59
        Denerwuje mnie jak kogos nie stac i gada ,ze brzydkie. Akurat Dior czy Chanel
        to nie moj styl ,ale mam pare ciuszkow od D&G,Prady i diesla choc zwykle
        ubieram sie w "normalnych" sklepach typu Solar,tatuum czy Levis
        • headonshoulders Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 15:08
          mnie tez.
          Najlepsze jest to ze w zyciu w zadnym butiku nie byl taki ktos, innym niz z tureckimi podrobami.
          • cocollino1 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 15:15
            Jasne, ze jakby czesc z nas bylo stac na takie ciuchy i jakbysmy bywaly w
            takich sklepach to pewnie kazda by cos fajnego dla siebie wybrala. Ale nie
            oznacza to, ze kazady ciuch z metka channel czy versace to juz super ciuch.
            Wiesz az tak nam zal dupki nie sciska, ze nie mozemy ubrac sie w swiatowych
            salonach mody. Ja bym wolala podrozowac niz ciuchy kupowac.
            • headonshoulders Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 15:21
              najlepiej jednak byloby podrozowac z walizkami louis vuitton wypchanymi ciuchami od Prady..
              smile))
              • cocollino1 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 15:24
                tak czulam, ze tak napiszesz, no nie powiem ze niesmile)
                Ale jakos brak tego wszystiego nie spedza mi snu z powiek.
                • headonshoulders Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 15:58
                  e no co Ty, mnie tez nie wink
                  • cocollino1 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 16:04
                    no to fajniesmile)
                    znaczy sie umiemy wlasciwe proporcje zachowacsmile)
    • melka_x Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 16:11
      Nad brakiem środków na Versace nie ubolewam, któż normalny chciałby wyglądać
      jak lalka rosyjskiego mafioso (ewentualnie narzeczona pewnego łódzkiego posła z
      Samoobronywink, ale już taki kostium czy wieczorową suknię Armaniego ooo...to
      mogłabym miećsmile
      • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 17:19
        hmmmm... to na pewno chodzi o mnie smile zżera mnie zazdrośc i dlatego za wszelką
        cene próbuje udowodnic że orsay jest lepszy od prady hiehie wink
        w diorze sie nie ubieram , nosze łachy z zary czy reserved - ale uwazam ze
        dobrze wyglądam - bo jak to mówią ładnemu we wszystkim ładnie wink hehe
        • mharrison Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 17:34
          Melka, nie jesteś na czasiesmile

          Właśnie byłam na wakacjach i widziałamsmile
          Rosyjska mafia nie tyka Versace. Ani Gucii. Ani nic innego.
          Tylko Dolce & Gabbana.

          Nawet dzieci (na plaży, gołe rzecz jasna) noszą czapki z wielkim logo D&G.

          Z drugiej strony zawsze bardzo mnie smieszy popadanie w manierę "no logo"smile
          Wszak wszystko wymienionych powyżej firm jest "be", szkaradne itd., luksusowymi
          samochodami jeżdżą jedynie posiadacze niewielkiego przyrodzenia, zabawki Fisher
          Price (zwane przez niektórych fiszerszajsy - gwoli prawdy - ciekawe czy
          rzeczywiście komus się rozpadły, farba oblazła itp.) kupują jedynie wyrodne
          mamuśki robiące karierę i kompensujące brak czasu spędzonego z dziećmi, wszyscy
          bogobojni zaopatrują się na bazarkach i ciuchlandach, co wydatnie wpływa na ich
          życie wewnętrzne i rozwój duchowysmile

          Dziwne, że autorka nie usłyszała jeszcze, że jest pusta panienka, no bo co jej
          do głowy strzeliło! Gucci kupować!smile
          • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 17:44
            nooooo ze mnie jest starszny pustak... a co dopiero jakbym sie w d&g ubierała...
            wtedy to już w ogóle by ze mna nie można było słowa zamienić smile


            ale znam taka laske która jest pieprznięta na punkcie ciuchów do tego stopnia że
            mimo iz zarabiała niecałe 1000 zł potrafiła w całosci wydac go miesiąc w miesiąc
            na ciuchy ( w tym torebka za 500zł np ) , a dziecku nie potrafiła butów kupic bo
            100zł to stanowczo za duzo zeby na dziecko wydac... nie mowiąc juz o zabawkach
            czy pożadnym jedzeniu... przeciez gryzik jest the best...
            dla mnie taka własnie laska jest głupia jak but... butki moze i fajne ma ale
            słoma z nich wystaje...
            • nadja11 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 18:09
              Sowa to kwestia priorytetów i nawet jesli matka z tak niewielkim dochodem
              mająca na utrzymaniu dziecko ,dużą czesc kasy przeznacza nie na potrzeby
              dziecka lecz swoje modowe fanaberie nie masz prawa jej potępiać i głosic jaka
              to jest wyrodna , rozumiem ze według ciebie porządną i niewyrodną mozna nazwac
              kobiete ktora przekłada potrzeby dziecka nad swoje, od ust odejmuje by miało
              wszystko ale na litość boską zrozum nie wszystkie kobiety sa mentalnymi matkami
              polkami i z chwilą gdy stają sie matkami chowają na zawsze swoje potrzeby do
              kieszeni,zapominają o sobie!
              • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 18:23
                wyobraź sobie że moge tak o tej osobie mówić gdyż znam ją bardzo dobrze już
                wiele , wiele lat!!! na własnej skórze przekonałam sie jaką jest materialistką a
                do tego obłudną do granic mozliwości osobą!!!
                nie twierdze ze gdy sie rodzi dziecko nalezy ze wszystkiego rezygnować - ja mam
                dziecko i nie zrezygnowałam... ale moje dziecko ma wszystko co mu potrzebne!
                a dla mnie matka która nie potrafi dziecku kupić banana bo zbiera na 5 jeansy z
                kolei... wybacz... nie mam szacunku do takiej osoby! nie wyobrażam sobie miec
                pełnej szafy butów a moje dziecko żeby nie miała przy temp 0 stopni porządnych
                butów tylko chodziło w pantoflach za duzych o 2 numery...
                dla mnie takie priorytety są jakby to powiedziec z deka skrzywione...
                nie wiem skąd wywnioskowałas ze ja uwazam ze matka powinna rezygnowac z
                przyjemności dla siebie... ja typowa matką polką nie jestem - lubie sie fajnie
                ubrać... ale nie żaluje swojemu dziecku!
                a jak mówiłam ta osobe znam - jest to perfidna lasencja która poza kasą nie
                widzi nic innego , a ludzie są dla niej tylko środkiem do celów...

                dziekuje
              • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 18:29
                przeczytałam raz jeszcze to co napisałas - nie rozumiem jak moglaś popaść w
                swojej wypowiedzi w taką skrajność... i skąd te wnioski... naprawde nie moge
                zrozumieć...

                wg mnie trzeba znaleźć złoty srodek - bo jak ktoś sie na dziecko decyduje to
                powinien wiedziec ze na to dziecko tez trzeba wydawac kase...
                tak więc mozna i na siebie i na dziecko!
                a ta pani ewidentnie tego srodka nie znalazła...
                jesli uwazasz ze soie mozna kupić w ciągu mies rzeczy za 1000zł a dziecku nie
                kupić zabawki pod choinke - własnemu dziecku... to nie wiem jakie ty masz
                priorytety...
                chyba mnie po prostu źle zrozumiałaś...

                pozdrawiam
              • ala67 Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 18:36
                nadja11 napisała:

                > Sowa to kwestia priorytetów
                Fakt. I w głowie mi się nie mieści, że tym priorytetem może być markowa kiecka,
                a nie ciepłe czy po prostu wygodne buty dla dziecka.
                • sowa_hu_hu Re: Odzież z wyższej półki 06.12.05, 18:42
                  no więc własnie...

                  nie jestem osoba która ocenia ludzi po pozorach... i pierniczy co popadnie...
                  znam ta osobe prawie 9 lat , obserwowałam i byłam swiadkiem jej postępowania -
                  tak więc wiem co mówie! na własnej skórze odczułam jak materialistyczne jest jej
                  podejście do życia... dla niej ludzie to pionki... a najwazniejsze jest zeby być
                  pieknie ubraną... dla mnie zenujące...
    • niepytana Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 05:57
      Nie specjalnie. Jak akurat mi sie cos spodoba to kupuje, ale nie kieruje sie
      metka. Bardzo tez nie lubie jednej kurtki mojego meza ktora przez cale plecy ma
      napisane wielkimi literami 'hilfiger'. Dostal ja w prezencie i lezy w szafie.
      Ja zawsze mowie 'don't sell yourself short', czyli ktos musialbymi zaplacic
      zebym mu cos reklamowala, tak jak my placimy za reklame naszej firmy (a placimy
      drogo). Wiec kupuje ubrania gdzie popadnie. Kupujac tansze zawsze przewracam
      trzy razy zeby sie dopatrzec dlaczego taniej sprzedaja. Nikt nie jest glupi i
      jak moze wziasc za ta sama rzecz dwa razy tyle to wezmie. Sa sklepy ktore
      taniej nabywaja towar od producentow i tez taniej go sprzedaja. Tu nie ma czary
      mary i w innym sklepie, gdzie pan pod 50 gra na fortepianie life, zaplacimy za
      identyczna rzecz 2,3 razy drozej. Ale bez przesady jezeli tylko w tym drozszym
      sklepie jest cos co mi sie podoba i nie ma tego nigdzie indziej nie ide na
      kompromis, tylko kupuje to co mi sie podoba. Mam rowniez inna zasade. Zero
      uzywanych ubran. Kazdemu dziecku kupuje osobno i od nowa. Jezeli stac mnie bylo
      kupic pierwszemu to i stac mnie kupic drugiemu, trzeciemu, itd. Nawet meble i
      lozeczko kupujemy nowe, rowniez wozek, fotelik do samochodu, itd. Ale to taki
      osobisty swir.
    • kawka74 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 08:10
      Szczerze mówiąc w nosie mam, czy coś jest markowe czy wręcz przeciwnie,
      zwłaszcza, że metki z marką od razu obcinam, bo mnie uwierają. A jak chcę mieć
      coś oryginalnego, to sama sobie szyję, bo nie będę płacić ciężkiej kasy
      jakiemuś excuses le mot palantowi za kiecę, która wygląda jak zdjęta z ofiary
      wypadku, tylko dlatego, że nazywa się Gucci (BTW w firmie Gucci to chyba już
      nikt z tej rodziny nie został).
      • agrest9 Re: zaczynam olewać ciuchy i zbierać na podróże 07.12.05, 11:57
    • wieczna-gosia a ja nosilam :) 07.12.05, 13:29
      w Londynie bedac raz z kolezankami ze szkoly jezykowej (ja bylam jedyna Polka
      zreszta) zrobilysmy sobie raidzik po butikach smile)))

      i ninejszym oswiadczam ze mialam na sobie ciuchy:
      channel
      armaniego
      oraz versace

      wszystko bylo ladne, wygodne w moim rozmiarze, czuc bylo i jakosc tkaniny i
      jakosc kroju- bardzo ladnie sie ukladalo, mialo szwy tam gdzie trzeba.

      I cene tez mialo oj mialo smile

      I bardzo mi sie podobalo, ze pani ekspedientka, majac 100% swiadomosc ze NIC nie
      kupimy z anielskim usmiechem dala sie zanurzyc w luksus (ja wiem to powinno byc
      normalne, ale kiedys miala przyjemnosc byc wyproszona w Polsce z argumentem
      "przeciez pani nic nie kupi ne stac pani")
    • mamausi Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 13:50
      dla mnie to snobizm...
      • joanna266 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 15:35
        a ja chciałabym móc sobie tak bezkarnie poprzymierzać.założyć na siebie kiecke
        za 20 tysięcy.tak po prostu dla zabawy .nie widze w tym nic
        snobistycznego.fajna sprawa.no i zachowanie ekspedientki-bomba
    • kasik751 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 15:35
      Zaobserwowalam, ze gdy laze po sklepach moj wzrok przyciagaja ubrania, ktore
      okazuje sie, ze maja wielocyfrowe ceny i te rozne snobistyczne metki. Podobaja
      mi sie te ciuchy i chetnie mialabym same takie, i moze nawet byloby mnie stac
      od czasu do czasu, ale moj tryb zycia powoduje, ze kompletnie nie mialabym
      gdzie w tym chodzic, bo nigdzie nie chodze smile Tzn. nie przekonuje mnie
      paradowanie w takich ciuchach po centrum handlowym albo po przedszkolu, jakos
      mi tam nie pasuja. Gdy mialam kiedys prace wymagajaca reprezentatywnosci to
      owszem, bardzo chetnie kupowalam odziez i wtedy proporcja miedzy cena, a jej
      wykorzystaniem bylaby niezaklocona smile
      Natomiast jesli chodzi o firmy reserved, orsay czy h&m to sorry, ale to nie
      jest zadna polka. Zwykle codzienne lumpy, w ktorych mozna robic dalsze zakupy a
      w jeansach malowac kuchnie. Wiem co mowie, bo wlasnie w takich sklepach i im
      podobnych obecnie sie ubieram, znam te ciuchy i nie mam zludzen, ze te
      wygniecione (a w orsayu do tego sztuczne az swieca) jednosezonowki to jest
      jakas szczegolna jakosc, nie mowiac o polce. O jakosci mozna zaczac mowic na
      poziomie min. esprit czy tatuum albo olsen.
      Odpowiadajac na pytanie nadji - ja tam bardzo chetnie bym, ale nie tym razem smile
      Pozdrawiam.
      • joanna266 do kasik751 07.12.05, 15:41
        niestety kasik nie zgodzę się z tobą w reserved czy h&m mozna dostac bardzo
        fajne i eleganckie ciuchy i nie są to jak nazwałas jednosezonówki.jesli dla
        kogos wyznacznikiem jest cena to niekiedy wcale nie jest niska.ja uwielbiam ich
        wzornictwo.no może poza orsey.ale jesli ktos kuouje bluzę dresowa czy dzinsy i
        w nich maluje mieszkanie no to faktycznie ma na jeden razsmile))
        • kasik751 Re: do kasik751 07.12.05, 15:48
          Kurcze, a w moim miescie sa ze 3 h&m-y i za kazdym razem jak tam wchodze mam
          wrazenie ze jestem w lumpeksie wink zwlaszcza po ostatniej wizycie, gdy trafilam
          na rozpakowywanie dostawy - smrod stechlych ubran mnie powalil. A tam przeciez
          wcale nie jest tanio, jak slusznie zauwazasz.
          Nie bede sie klocic, kazdy ma swoj poglad - to co ja uwazam za eleganckie jest
          nie do kupienia w sklepach tych firm, trudno smile
          Ale tam sie ubieram, jak pisze, bo faktycznie uwazam, ze te ciuchy sa na tyle
          fajne, ze da sie w nich spokojnie chodzic, ale na codzien w mojej ocenie smile
          Dlatego nie szkoda mi w tych ciuchach wystepowac podczas remontu, co nie
          oznacza, ze tam sie zaopatruje przed tapetowaniem i sprzataniem piwnicy hihi
          Pozdrawiam.
          • joanna266 Re: do kasik751 07.12.05, 15:57
            ja odwiedzam hm w warszawie i w Jankach i nigdy nie zdażyło mi się
            wypwakowywanie towaru w trakcie otwarcia a bywam tam dość często.nigdy tez nie
            trafiłam na ciuch który po praniu zmieniłby swoj fason.lubię ich wzornictwo i
            to że są jak na mój gust trendy.nawet ich biżuteria mi sie podoba.chociaz jak
            ktos woli czyste złoto to takiego bazaru pewnie nie załozysmile))a tatuum ma moim
            zdaniem chore ceny a jakośc jednakową.ale gażdy cos tam lubi i ma prawo do
            własnego gustu i zdania.a moje jest takie że lubie hm i dla mnie to srednia
            półka.choc może ta wyższa zważając że na wersace mnie nie staćwink
            • sowa_hu_hu Re: do kasik751 07.12.05, 16:00
              moim zdaniem h%m to tez nie jest wysoka półka - ale niech mi nikt nie mowi że są
              tam same szmaty - fakt że nie bardzo lubie tak kupowac bo mało co mi sie podoba
              ale ostatnio kupiłam świetny kardigan... gatunkowo rewelacja!


              chyba nie powinnam w takim razie z domu wychodzić skoro nie stac mnie na esprit smile
        • sowa_hu_hu Re: do kasik751 07.12.05, 15:58
          tak jasne....

          więc jestem lumpem który nosi na sobie szmaty...
          naprawde nie rozumiem ludzi którzy nie umieją znaleźć złotego środka...
          w kazdej firmie mozna znlexc rzeczy super jak i te beznadziejne - nawet w
          olsenie!!!
          tak sie składa że mam do czynienia z materiałami i wiem z czego te firmy szyją!
          czy wam sie wydaje ze metr takiego materiału olsenowskiej bluzki wynosi 50zł???
          bzdura! oni mają takie marże że sie w głowie nie mieści...
          moja siostra kupuje w exluzywnych sklepach i ma rzeczy które jej sie super
          trzymają jak i takie które sie szmaca po pierwszym praniu! więc nie zawsze marka
          oznacza super ciuch....
          a czasami w tych tańszych mozna znaleźć cos lepszego gatunkowo i ładniejszego!
          juz wyzej pisałam ze kupiłam identyczny swetr jak znajoma w sisleyu czy simple -
          ona dała ponad 300zł - ja ze 160zł kupiłam po przecenie za 80zł
          mam tez swetry z h&m , z vili , z zary , z orasya - i trzymają sie rewelacyjnie
          - no i sa bardzo ładne!

          no ale co ja mówie - jestem lumpem rodem z lumpexu...
          • kasik751 Re: do kasik751 07.12.05, 16:04
            Tez jestem lumpem smile
            Sowa wyluzuj smile Jakby wszyscy mieli takie samo zdanie to by sie w 1 sklepie
            ubierali smile)
            Koszty produkcji, do ktorych ciagle wracasz nie maja znaczenia. Kazdy srednio
            inteligentny nabywca zdaje sobie sprawe, ze placac za drogi ciuch nie pokrywa
            li tylko kosztow produkcji, ale kupuje sobie wspoluczestnictwo w konkretnym
            kodzie. Ciuchy to kod, sygnal, sposob komunikacji - tak juz jest smile
            Oczywiscie, ze kazda firma ma wpadki i perelki, jak w kazdej branzy, sa knoty i
            sukcesy, ale to nic nie zmienia.
            Pozdrawiam.
            • lila1974 Re: do kasik751 07.12.05, 16:13
              Mnie również h&m nie zauroczył.
              Reserved to dla mnie i męża ciuchy na codzień.
              Ciuchy na "niedzielę" kupuję w monnari.

              Przekonał mnie mąż, że warto zainwestować w markę i czasami pozwolę sobie na
              szaleństwo, ale też w granicach rozsądku. Reka by mi uschła, gdybym sięgnęła
              po rzecz superdrogą.

              W chwili obecnej staram się zresztą omijać szerokim łukiem sklepy odzieżowe, bo
              i tak nie mieszczę się w wiekszość z wiszących tam ciuchów. Jak już wreszcie
              schudnę (mam takie plany), to będę bazować na porządnych dżinach smile i białej
              koszuli.
              • kasik751 Re: do kasik751 07.12.05, 16:19
                Ja monnari tez chetnie, ale mam za maly tylek do ich spodni crying ale mam fajna
                kurteczke ostatnio nabyta i godnie przeceniona smile)
                • sowa_hu_hu Re: do kasik751 07.12.05, 16:22
                  gdybym miała w cholere kasy to pewnie tez ubierałabym sie w monari czy espricie
                  - ale nie zrezygnowałabym z reserved , vero czy zary...
                  niestety az tyle kasy nie mam - ubieram sie na swoją kieszeń i uważam ze
                  wyglądam dobrze...
                  do tego fajna fryzurka , make up i dziewczyna cud miód wink

                  a wczoraj kupiłam kozaczki na bazarze za 100zł - sliczne , delikatne - aż dziw
                  bierze...
                  • kasik751 Re: do kasik751 07.12.05, 16:25
                    A ja bym predzej pomyslala, ze Ty to wolisz sobie uszyc niz kupic smile
            • sowa_hu_hu Re: do kasik751 07.12.05, 16:14
              no ja odebrałam to tak jakbys powaznie mówiła... smile
              a ja nie czuje sie lumpem
              ubieram sie w markach ze sredniej półki ale wyglądam dobrze - i nie sądze zeby
              ktoś patrząc na mnie czy na osobe ubraną w siple rozpoznał ze ja to jestem z tej
              gorszej półki...
              staram sie kupowac rzeczy dobre gatunkowo - mniej wiecej mając materiał w ręce
              potrafie sie zoorientowac czy to jest dobre gatunkowo czy tez nie...
              pozdrawiam smile
          • joanna266 no to większość z nas to lumpery;-) 07.12.05, 16:06
            chociaz ja jak lump sie nie czuje tylko jak dobrze ubrana kobieta.chyba musze
            sie sobie uwazniej przyjżeć?ale nie wiem czy zmusze sie żeby kupowac swetry z
            400 zł tylko dlatego że mają taka a nie inna metkę.mogę ale nie chcę.zawsze
            najpierw pójde to "lumperskiego" sklepu zobaczyc czy tam mi się coś nie
            spodoba.i zazwyczaj kupie coś przy okazji dla całej rodzinki.a tak mogłabym
            miec ekskluzywny sweter.jednak to przemyslęwink
            • cocollino1 a ja dziś 07.12.05, 16:16
              kupuilam piekny sweter w veromodzie, dla mnie cudo, z przeceny za 35zł, szkoda
              tylko ze nie bylo dla mnie rozmoaru, ten co kupilam, kupilam z mysla o
              szwagierce, dla mnie sliczny i juz!!!!
            • kasik751 Re: no to większość z nas to lumpery;-) 07.12.05, 16:16
              Przemysl koniecznie smile) bylam w listopadzie w londynie i poprulam do
              lumpiarskiego h&m-u i wynioslam narecze szmat dla synka. Trafilam w taka
              kolekcje, ze mnie rozbroila kolorystycznie (jakosciowo niektore z nich znacznie
              mniej) i w dodatku cenowo rewelacja. Po powrocie polecialam do lokalnego hm-
              lumpeksu sprawdzic czy sie ciuchy pokrywaja z ciekawosci, czy tez do polszy
              trafiaja szmaty z odrzutu. Jakiez bylo moje zdziwienie, gdy ujrzalam wiekszosc
              tych samych rzeczy (kupilam jakies 5-6 sztuk) w podwojnej cenie. Blekitna
              kamizelka za 3 funty czyli niecale 20zl u nas prawie 50. Obrazilam sie wtedy
              naprawde. Taka bida w kraju i jeszcze nas rzna w bialy dzien. Nie przewidzieli,
              ze robie zakupy w londku i ich nakryje - i co, nie szmaciarze? szmaciarze jak w
              morde! smile) A co ma do tego koszt produkcji? Nico. Wszystko jest wzgledne. Rzecz
              jest warta tyle, ile ktos zdecyduje sie za nia zaplacic i juz.
              Pozdrawiam.
              • joanna266 Re: no to większość z nas to lumpery;-) 07.12.05, 16:29
                bardzo piknie to ujełaś.rzecz jest tyle warta ile ktos chce za nią dac.i nie ma
                chyba sensu wyliczanie ile kosztuje metr danego materiału.metka to czsem 70%
                ceny.a ja wiedząc o tym kupuję tylko to co naprawde mi sie podoba i dlatego w
                mojej szafie są też ubrania bezfirmowe.i naprawde znana firma to nie do konca
                gwarancja wysokiej jakosci.ale jesli ktos lepiej czuje sie w bluzce promod niz
                w identycznej w hm to juz chyba tylko kwestia snobizmu.
          • cruella ooo masz rację 07.12.05, 17:29
            mam taką jedną bluzkę z Olsena, piękna to ona była do pierwszego praniasad
            Pozostałe rzeczy sa Oksmile
    • elza78 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 19:32
      heh, zagladam do tego watku po raz kolejny
      smieszy mnie troche smile
      najlepszy jest orgazm nadji niemal przy opisie oryginalnego stylu i look'u
      spodni diesla big_grin rozbawilo mnie do lez smile
      pomijajac niewatpliwa jakosc tych spodni smile
      temat do dyskusji hmmm wypasiony smile
      bo ludzi ktorych stac tak naprawde na kupno ubran znanych keratorow o tym nie
      gadaja i nie sikaja w majty z radochy ze sobie kupili kolejna rzecz chanell
      diora czy innego jakiegos czegos smile
      bo to ludzie dla ktorych kasa "nie stanowi" nie stanowi czegokolwiek i nie
      musza sie zastanawiac nad "polka" bo dla nich gorne polki nie istnieja smile
      nie mowie ze to jest wyznacznik bycia kims, bo kasa nigdy nie jest
      wyznacznikiem, ale popatrzcie na siebie, skoro piszecie na tym forum i piszecie
      o tym jak to super jest moec cos od gucciego kupione na aukcji to z miejsca
      widac z robicie sie na kogos kim nie jestescie, gucciego nie kupuje sie na
      aukcjach lub wyprzedarzach kupuje sie go kiedy zamykaja dla ciebie caly butik
      tak tylko dla ciebie smile
      inaczej w guccim z aukcji w ktreg sie ubierasz i chwalisz naokolo jestes tylko
      nuworyszem, bo wszyscy widza ze robisz z siebie cos czym nie jestes, to tak jak
      kragla panienka w sukiemce mini do polowy poldupka, masz cos co do ciebie nie
      pasuje i jeszcze sie tym wychwalasz smile
      to mnie wlasnie smieszy najbardziej smile nadety styl kobietek ktore kupuja
      ciuchy znanych keratorow w aukcjach i wyprzedarzach zeby sie pochwalic innym ze
      nosza tylko ciuchy markowe smile
      • joanna266 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 19:51
        sądzę że w kupowaniu ciuchów nie chodzi tylko o to by się pokazać że ja mam np
        bluzkę wersace.ja często ciuchy kupuję na poprawe nastroju i mysle że
        dziewczyny które lubia bardzo drogie rzeczy kupowane na alegro tez robia to dla
        poprawy samopoczucia ..a co jest w tym złego ,dlaczego nalezy szufladkowac ?
        kupuj tylko to na co cie stać.a jesli marzysz o wersace to zapomnij bo jak
        kupisz na alegro to bedzie zalatywało nuworyszem?mnie to wogóle nie przeszkadza
        a jak juz wczesniej pisałam chetnie poprzymierzałabym te obrzydliwie drogie
        łaszki.
        • elza78 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 20:35
          nie o to mi chodzilo tez kupuje na allegro wiele rzeczy zwyczajnie zalatuje
          nuworyszem rozpisywanie sie na temat tego jakie metki sie na sobie nosi a nie
          tego jaka odziez smile
          wiesz watek pod tytulem, popatrzcie nosze tylko diora, taka jestem super
          wypasiona emama ze w nic innego sie nie ubiore no i dzinsy diesla tak tak maja
          kazda dziurke obszyta tak ze inne tak nie maja... no kurde sorry smile
          to jest smieszne smile
          wiesz miedzy tym co zalatuje a tym co nie jest cienka granica hehe i sadze ze
          niektorzy ja przekraczaja grubo przekraczaja smile
          ciuch to ciuch czy diora czy czegokolwiek innego, to RZECZ li tylko smile
      • nadja11 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 21:10
        Twoja cienta w zamierzeniu riposta jest zupełnie nie trafiona , otóż moje
        zachwyty Dieslem wiążą sie raczej ze stylem jaki perezntuje ta marka i nie jest
        to bynajmniej extaza z powodu metki. Byłam klientką Diesla zanim jeszcze stał
        sie firmą z exlusywną, bo musisz wiedziec ze wygórowane ceny a wiec
        jednoczesnie zmiana targetu tej firmy to zamierzony zabieg marketingowy który
        trwa stosunkowo krótko, wzornictwo Diesla cenię od lat.
        Jesli zas chodzi o szyderstwa z zakupów kolekcji wielkich kreatorów mody na
        aukcjach , no coz nie jestem osobą majętną ale niewątpliwie mającą okreslony
        styl smak i gust, wyobraz sobie ze napuszony styl Chanel zupełnie mi nie
        odpowiada ale juz np kolekcje Marca Jacobsa bardzo , ubrania są swietnie
        skrojone , trafiaja w moje gusta wiec jesli mam okazje kupuje je okazyjnie a
        robie to by w moim odczuciu dobrze wyglądać nie zaś dla metki (która BTW nie
        kazdemu powie co tak naprawde mam na sobiewink, krawiectwo Jacobsa rozni sie od
        krawiectwa Reserved, nawet gdybym ucinając metki zrobiła z nich odziez no name
        to pierwsze poprostu bardziej odpowiada mi stylowo.aha i wyciszam Cie w tym
        temacie gdyz nie mam nic wiecej do dodania i nie zamierzam reagowac na
        prowokacje.
        • elza78 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 21:15
          alez ja ciebie nie prowokuje wcale a wcale, wydaje mi sie tylko ze tak jak
          gentlemani nie gadaja o pilityce, tak i kobiety powinny pozostawiac sekrety
          swoich metek dla siebie big_grin
          • joanna266 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 22:23
            tylko żal że teraz wszyscy w kółko o kasie.a kobitki o ciuchach i o
            metkach.tylko że ja najbardziej lubię gadac o dzieciach,garach ,kwiatach i
            wyprzedażach.a tak mam i już.a swoja droga to juz niedługo polowanie na łachy
            czas zacząć.wyprzedaż zimowa tuż,tużwink
            • elza78 Re: Odzież z wyższej półki 07.12.05, 22:31
              eee joanna bo nie jestes trendy teraz o garach sie nie rozmawia prawdziwa emama
              karmi dziecko zupka ze sloiczka w firmowej sukience gucciego wink
        • hihihiii Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 00:43
          nadja11 napisała: wyobraz sobie ze napuszony styl Chanel zupełnie mi nie
          odpowiada ale juz np kolekcje Marca Jacobsa bardzo (...)"

          To ja tak moze debiutujac na tym forum...mnie Chanel bardziej odpowiada od
          MJ...wcale nie jest taki napuszony, male, dopasowane zakieciki z tweedu, rekaw
          3/4 lub przeciwnie, dlugi a waski, co np u MJ nie jest regula, swietnie sie
          lacza z dzinsami i lekkimi szpilkami (odkryte palce). Obuwie tez mi odpowiada:
          klasyczny black-toe (w tym roku pojawily sie brazowe, zamiast tradycyjnego ecru-
          czarny) jak i lekkie "baleriny" z lini Cambon. Torebki - nie jestem fanem, ale
          niektore sa ladne, najladniejsze wieczorowe, miekkie z zamszu lub koralikow. W
          tych skorzanych, np wspominana linia Cambon("shopper tote"), glowny problem -
          dla mnie, ze sa dosc sztywne, maja dosc krotkie paski i ciezko wlozyc na ramie.
          • headonshoulders Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 01:10
            jeeeeeeeezu kobieto uwazaj bo zostaniesz UKAMIENIOWANA.
            Tu NIE MOZESZ wiedziec nic o modzie
            Podniecaj sie hennesem & M.
            Badz Wranglerem
            Co za zbereznica z ciebie
            wstyd
            Jak ty mozesz miec pieniadze...
            Uciekaj
            Poki mozesz zaczac udawac iz nie cena a jakosc sie liczy
            Poki mozes
            Poki czas
            Poki syrce mietkie a rzyc tfarda.
            • wieczna-gosia headonshoulders 08.12.05, 12:29
              no przeciez wiesz ze na forum pewnych rzeczy nie wypada smile

              nie wypada miec zbyt duzego domu
              zbyt duzego kredytu
              zbyt fajnych wakacji (na przyklad pytanie czy znamy jakies hotole 4 gwiazdkowe w
              Val di Fieme byloby fopa- czy ja dobrze napisalam nazwe...)
              ne wypada wydawac na jedzenie pond 400 zlotych miesiecznie.
              nie wypada zarabiac ponac 2,5 tysiaca, ewentulanie 3000 bo stolica droga.
              a juz w ogole nie wypada przy tych 3 tysiach nie miec pieniedzy smile
      • headonshoulders Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 01:03
        aaaaaaaaaaaaale masz zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajebi*ta sygnaturke. No way.
        • elza78 Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 10:05
          smile
          co do sygnaturki smile
          smiem watpic ze wiesz skad ja mam smile
          co do mody to sory spuszczanie sie nad dieslem to chyba nie jest to o co ci
          chodzi??
          ale ja tam nie wiem ja prosty mechanik bede wiec co mi tam smile
          • joanna266 do elza78 08.12.05, 10:41
            a jak dziecię tę kiecke ubabrze zupką to pewnie sie nie pierze tylko wyrzuca?o
            kurka jakies namiary na wysypiskawink))
    • aluc Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 10:45
      nadja11 napisała:

      > Czy ubrania z wyzszej półki są dla Was osiągalne?

      nie zawsze, mam tylko 163
      • mharrison Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 10:48
        Ja też mam trudności.
        I to jeszcze większe.
        Prawdę mówiąc o 3 cm większe.
        Ale czasami mąż mnie podsadzi.
        Zwłaszcza jak nałoży jakieś obrzydliwie markowe buty na koturnie.
        • joanna266 Re: Odzież z wyższej półki 08.12.05, 11:10
          o kurcze to twój mąż nosi koturny?to jest awangarda dopierowink
          • sowa_hu_hu wiecie co............................... .......... 08.12.05, 11:17
            jesteście stuknięte smile i zepsute! a fe

            pozdrowionka

            ps to to co z tym wysypiskiem? wink
            • joanna266 do sówki:-) 08.12.05, 11:21
              no co by pogrzebac i znalezc gucci albo diorę jakaś.ja prania ręcznego sie nie
              boję a w spieraniu plam zupkowych mam juz pewne doswiadczenie
              • sowa_hu_hu Re: do sówki:-) 08.12.05, 11:23
                no przecież wiem po co cholerka , az tak durna nie jestem smile

                pytam tylko co by sie spiknąć i wspólnie pogrzebać , nie ma to jak "zakupy" w
                towarzystwie wink
                • joanna266 Re: do sówki:-) 08.12.05, 11:42
                  kochana a skąd jesteś?
                  • sowa_hu_hu Re: do sówki:-) 08.12.05, 11:44
                    z krakowa smile

                    ale lepiej sie ze mna nie pokazuje bo własnie sie dowiedzialam że jestem
                    maszkaronem smile w wątku poniżej... więc mogłoby to źle wpłynąć na twoja reputacje wink
                    • joanna266 Re: do sówki:-) 08.12.05, 11:58
                      czytałam ale zdaje mi sie że to się pani lipiec tyczyło.tak czy siak chyba
                      pozostaniemy kolezankami wirtualnymi bo ja mieszkam w PiASECZNIE KOŁO
                      WARSZAWY.generalnie dziewczyny na forum są bardzo miłe aż mnie czasem
                      skręca.skąd tyle jadu i po co?-ja nie potrzebuje wyładowywać swoich frustracji
                      na forum.jestem pozytywnie nastawiona. nie widziałm twoich zdjec a z twoimi
                      wypowiedziami czesto sie zgadzam.dla mnie jestes bardzo w porzadku.a moze inne
                      dziewczyny pokażą swoje zdjęcia.lepiej się poznamywinkja tam moge jako pierwsza
                      tylko gdzie?
                      jestem mamą po raz trzecismile))))
                      • sowa_hu_hu Re: do sówki:-) 08.12.05, 12:03
                        uz kiedys była taki watek gdzie sie swoje fotki pokazywało...
                        ja tam sie nie mam czego wstydzić smile
                        uwazam sie za przeciętną , jak sie odstrzelęęęęęęęę to nawet ładnie potrafie
                        wyglądać smile dlatego napisałam ze sie sobie bardziej podobam od miss - bo tak po
                        prostu uwazam , co nie oznacza moim zdaniem ze uwazam sie za nie wiadomo kogo bo
                        nasza misss jest naprawde niezbyt urodziwa (jak na miss polski) - bo te
                        wypowiedzi tyczą sie watku o miss smile zobacz sobie hehe
                        ja tez nie wiem dlaczego niektórzy są tacy złośliwi , ale ja już na tym forum
                        tyle przeszłam że teraz mam to gdzieś smile nie ma sensu przejmowac sie glupawą ,
                        dziecinną paplaniną smile
                        szkoda ze tak daleko od siebie mieszkamy buuuu
                        a jak chcesz fotki słac to na priva zapraszam smile
                        • joanna266 Re: do sówki:-) 08.12.05, 12:07
                          jak tylko znajdę cos odpowiedniego to ci wyslę.chcesz też dzieciaki bo jak
                          widać mam juz trojeczkę.maz sie nie zgodzi więc sobie darujęsmile
                          • sowa_hu_hu Re: do sówki:-) 08.12.05, 12:13
                            jasne - dawaj tez dzieciaki smile alez macie niezly przerob hihih wink
        • wieczna-gosia to ja mam przechlapane..... 08.12.05, 12:25
          mam 168 cm i meza wysokiego... sad zawsze siegne.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka