Dodaj do ulubionych

mąż straszy dzieci

05.01.06, 15:18
Mój mąż to dla obcych osób chodzący ideał a tylko ja wiem jak jest naprawdę.
Mogłabym się rozpisywać ale dziś proszę tylko o pomoc jak mam reagować, gdy
za złe zachowanie dzieci straszy je że pójdzie do lasu i nigdy nie wróci.
Dzieci bardzo płaczą i boją się gdy zakłada kurtkę i buty. Krzyczą
rozpaczliwie że ma zostać a on tak w kółko. Moje prośby że źle to wpływa na
ich psychikę nic nie pomagają. Aż nie mam ochoty wracać do domu.Bywają
niegrzeczni ale krzykiem i groźbami nic przecież niw wskóra. Jak zmienić jego
zachowanie, podpowiedzcie proszę.
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 15:23
      postraszyć,ze jak nie przestanie to wyjdziesz i nie wrócisz?

      wybacz, mam głupawkę

      a Twój maż ograniczoną wyobraźnie sad
    • bojana Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 15:26
      Wiesz, to co wyprawia Twój mąż jest tak głupie i okrutne dla dzieci, że
      przychodzi mi tylko do głowy chyba tylko wspólna wizyta u pasychologa
      dzieciecego, który da mu porządnego kopa i wytłumaczy jaką traumę funduje swoim
      dzieciom.
      Trzymaj się, działaj.
      Pozdrawiam
    • mamamonika Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 15:27
      Oj, nie lubię, nie lubię... Idiotyczny sposób na "wychowanie" - pewnie wyniósł
      to z domu. W jakim wieku są dzieci? Może zamiast z mężem warto porozmawiać z
      NIMI i wyjaśnić, że czasem dorośli się głupio zachowują. I że tak robił jego
      tata/dziadek i już mu zostało wink. Autorytet męża na pewno nie ucierpi -
      dzieciaki wprost uwielbiaja, jak dorosli okazują się też ludźmi wink zdolnymi do
      dziwactw. I po takiej rozmowie dałabym (wspólnie z dziećmi) mężowi wyjść - bez
      histerii z ich strony. I wrócić wink. Myślę, że zaliczy 2-3 takie sceny i mu sie
      odechce spacero-szantażu. Zwłaszcza, że pogoda kiepska wink.
    • lajlah Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 15:28
      chyba najgorszy szantaż emocjonalny z możliwych. Pamiętam jak moja koleżanka
      powiedziała kiedyś dziecku, że odda go do domu dziecka. Mały rozpłakał się tak
      rozpaczliwie, że ją tknęło,przytuliła go i przeprosiła. I dobrze, bo już miałam
      ją porządnie opierniczyć.
      Nigdy, przenigdy nie można stosować w stosunku do dziecka, szczególnie małego,
      już wolę wydrzeć się na synka, ale takie cos nigdy nie przezło mi przez gardło.
      Porozmawiaj z mężem poważnie, bo wyrządza wielką krzywdę dzieciom.Pzdr.
    • oxygen100 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 15:48
      Postrasz meza ze jak bedzie taki durny i bedzie straszyl dzieci to mu wiecej
      nie stanie. Albo jak pojdzie do tego lasu to mu wielkie kudlate zwierze go
      odgryzie. Faceci nad zycie kochaja swoje fiuty wiec moze zrozumiesmile) Okrutne
      ale co zrobic. glupote najlepiej zwalczac ta sama bronia
      • balba_77 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 16:08
        Zapytaj sięco zrobi kiedy kiedyś jedno z Waszych dzieci powie: TO IDŹ
        • triss_merigold6 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 16:48
          Ja bym dziecko poszczuła, żeby powiedziało "To szczęść Boże, tatusiu".
          • balba_77 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 20:59
            he he, ja chyba też wink
      • wesolek11 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 16:08
        Jeden wątek czytam oxygen, oplułam komputer jabłkiem, które właśnie spożywałam.
        Wchodzę na następny wątek czytam oxygen i ryczę na cały pokój, ha, ha, ha
    • judytak Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 16:39
      powiedz dzieciom, że tata tak tylko mówi w złości, a najwyżej wyjdzie sobie na
      spacer, żeby się wyzłościć, potem wróci
      przecież nieraz ludzie coś mówią w złości, a potem nie zrobią...

      tylko, co im powiesz, jeśli naprawdę pójdzie do tego lasu, i naprawdę nie
      wróci...

      pozdrawiam
      Judyta
      • lyv Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 17:49
        Kiedyś na placu zabaw usłyszałam jak babcia mówi do wnuczka ;" Jak będziesz
        niegrzeczny to zawołam wujka Staszka i wpuści ci pszczołe do ucha"... Miałam
        ochotę powiedziec,ze "zawołam wujka Józka winkzeby wpuscił jej pszczołe do d...
        Brak słow -fajnych ma Bozia lokatorów.
    • koralik12 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 19:49
      Nie pozwól mu na takie zachowanie. Moja mama miała identyczne zagrania. Z tym że
      czasem naprawde wychodziła. Nie pomagało że tato i starsza siostra mówili że
      jest tylko trochę zła i poszła się przejść. Ja wierzyłam że ona nie wróci i
      histerycznie płakałam przez cały czas jej nieobecności. Teraz o tym z nią nigdy
      nie rozmawiam, ale cały czas mam żal.
    • niania40 Re: mąż straszy dzieci 05.01.06, 21:47
      Wez go filmuj za kazdym razem, jak tak robi a potem pokazuj znajomym i niewinnie
      pros ich o pomoc.Jak wykonasz kilka razy taka akcje, to nikt ci nie wmowi ze to
      jednorazowe wyglupy i jestes przewrazliwiona a maz... Szkoda slow... Ja po takim
      numerze zabralabym dzieci i zniknela na jakis czas u rodziny.
    • 18_lipcowa Re: mąż straszy dzieci 08.01.06, 13:22
      ale poj...b ten twój mąz, bez kitu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka