Dodaj do ulubionych

no mamusie wasze grzeszki!

26.01.06, 10:34
Skoro niektóre z was są na tyle odważne (a może nie), że piszą w jedym z
wątków, jak to się świetnie czuły po amfie czy haszu - to moje pytanie w
związku z tym brzmi - czy powiecie kiedyś o tym swoim dzieciom?? Kiedy jako
np nastolatek przyjdzie do was i zapyta mamo brałaś? Co mu odpowiecie? - oj
tak synku amfa działała na mnie jak afrodyzjak?? (cytuję jedną z wypowiedzi).

Moje pytanie dotyczy także np picia wódy, piwa ale nie "pod humorek" tylko
normalnego "zalania pały"

Wątek może nieodpowiedni na emamę, więc nie wiem czy się utrzyma ale skoro
utrzymuje się podobny, to ten, też może zostanie.
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 11:07
      Upicie sie wódką, czy spróbowanie trawy uważasz za grzeszek?
      • gruba-buba Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:44
        No właśnie Lipcowa...
        Ty ciągle myślisz kategoriami "dziecka", a nie "matki".
        • 18_lipcowa Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:47
          gruba-buba napisała:

          > No właśnie Lipcowa...
          > Ty ciągle myślisz kategoriami "dziecka", a nie "matki".



          No i ?
          • cocollino1 Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:51
            no i dlatego sie nie rozumiesz z wiekszoscią mam tutaj
            • 18_lipcowa Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:52
              cocollino1 napisała:

              > no i dlatego sie nie rozumiesz z wiekszoscią mam tutaj


              No i co z tego?
              Ja nie pragnę się z nimi rozumieć.
              • cocollino1 Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:54
                Alez nic z tego, pytalas to ci odpowiadam.
                Zapewniam, ze znakomitej wiekszosci tu mam tez nie zalezy, na rozumieniu sie z
                tobą.
                • 18_lipcowa Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:58
                  cocollino1 napisała:

                  > Alez nic z tego, pytalas to ci odpowiadam.
                  > Zapewniam, ze znakomitej wiekszosci tu mam tez nie zalezy, na rozumieniu sie
                  z
                  > tobą.


                  Czy mam sie popłakać?
                  • cocollino1 Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 12:59
                    Chyba nie, my tez łez nie wylewamy.
                    • 18_lipcowa Re: hehe a co to za grzech ? 26.01.06, 13:02
                      cocollino1 napisała:

                      > Chyba nie, my tez łez nie wylewamy.

                      No i w sumie dobrze wink))))
    • antyrama4 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 11:09
      A ja przyznaję, że nigdy nic nie brała. Nie miałam potrzeby.
    • adsa_21 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 11:14
      odpowiem zgodnie z prawda ze nie bralam.
      Co do alkoholu..hmm..chyba kazdemu zdarzylo sie zalac w trupasmile
    • mamciaa Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 11:17
      To ja jestem chyba jakaś dziwna. Narkotyków nie próbowałam, papierosa
      próbowałam, wódkę próbowałam...piję czasem piwo albo wino, zwykle na jakiś
      imprezach. Nie spiłam się. A no i nie piję kawy ;p po prostu nie smakuje mi.
      • lila1974 Re: mamciaa 26.01.06, 11:26
        Nie jesteś sama z tą kawą. Nie nauczyłam się mimo, ze rodzice i siostra
        uwielbiają. Nawet troszkę żałuję, bo mogłabym tę chwile przy kawce celebrować smile

        Zapaliłam raz - w wieku lat 4 i na całe życie mam nauczkę.

        Upić się upiłam, owszem, wszystkiego 3 razy. I zamierzam jeszcze z raz tongue_out

        Narkotyki, trawa i inne dopalacze nigdy mnie nie rajcowały - zwykłe gó...

        Ale z grzeszków przyznam się do kart - mogłabym grać nałogowo, gdybym tylko
        znalazła podobnego wariata w zasięgu ręki.
      • adsa_21 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 13:32
        to tak jak jasmile))
    • polaola Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 11:21
      Ze ja na to nie wpadlam aby sie mojej Maatuli zapytac czy brala !

    • anna_geras Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 11:21
      Oczywiscie,ze powiem,ze palilam i probowalam tego i tamtego. Dzieki temu bede
      mogla dziecko ewentualnie ostrzec przed pewnymi skutkami. A jesli juz moje
      dziecko bedzie chcialo koniecznie sprobowac to moze zapalimy sobie razem? Wole
      taki sposob niz udawanie,ze o niczym nie wiem a tak przynajmniej bede widziala
      co sie z moim dzieckiem dzieje.
      • niutaki Re: cześć gerasowa:))))) 26.01.06, 11:24
        ja też się przyznam, jak będzie w odpowiednim wieku, nie mam zamiaru robić z
        tego tajemnicy co piłam co paliłam i jeszcze parę innych rzeczysmile
        • anna_geras Re: cześć niutaki:))) 26.01.06, 11:25

      • izuchamama Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 11:28
        powiem prawde i ostrzeze przed konsekwencjami itp.
    • anna_geras lila 26.01.06, 11:40
      to,ze Ty nie lubisz pic i palic nie znaczy,ze Twoje dziecko nie bedzie mialo
      ochoty poprobowac...
      • lila1974 Re: anno-geras 26.01.06, 12:17
        Oczywiście jestem świadoma zagrożenia, mam jednak nadzieję, że uda mi się
        wychować dziewczynki w takiej atmosferze, w jakiej sama byłam chowana i, że
        będą wolały odurzać się szczęściem czerpanym z miłości (szeroko pojętej) niż
        oszałamiaczy.


        A kto powiedział, że nie lubię pić??? Lubię, tylko zdrowie szwankuje. Jeśli
        idzie o papierosy, to wrogiem jestem strasznym, to fakt. Myślę jednak, że
        będzie ze mnie na tyle mądra mama, że nie bedę musiała się borykać z tym
        problemem. A kto wie, czy nie ucieknę się do sposobu moich rodziców i nie
        poczęstuję Koniczyny już teraz smile
    • lajlah Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:19
      Nie ma dużo na sumieniu. Upiłam sięze cztery razy w życiu ( a mam jużprawie 30,
      nie palę, chociaż zdarza mi się po alkoholu, ze dwa razy na rok. Probowałam
      amfy jeszcze w liceum, jeden raz i nigdy więcej nie wzięłam żadnego narkotyku i
      nie mam zamiaru. Nie spałam po tym świństwie ze trzy dni.
      • owies8 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:28
        Tylko raz w sowim dotychczasowym życiu próbowałam trawy - świństwo, źle się
        bardzo czułam, więc dziękuje.
        Alkohol a i owszem, może nie często ale się zdarzyło.
        Kawa to jest mój narkotyk nie mogę dobrze funkcjonować bez.
    • mama_kotula Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:28
      Powiem. Może nie o wszystkim, ale powiem, rzecz jasna, w odpowiednim wieku smile
      • aga55jaga Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:37
        tak tylko która się przyzna przed dzieckiem że jaj się podobało - czuła się
        świetnie, podniecona, lepiej szła nauka, lepiej się bawiła itd?

        • 18_lipcowa Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:39

          > tak tylko która się przyzna przed dzieckiem że jaj się podobało - czuła się
          > świetnie, podniecona, lepiej szła nauka, lepiej się bawiła itd?


          ja bym sie przyznala
          ale nie mam komu narazie
          • beata985 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 13:29
            a mnie by do głowy nie przyszło pytać moją mamę czy paliła albo piła może
            dlatego ze widziałamwink a narkotyków wtedy(chyba jeszcze)nie było
        • anna_geras Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:46
          Jesli chodzi o amfe to nie powiem,ze bylo swietnie itd, powiem jak bylo
          naprawde. Jesli chodzi o trawe to oczywiscie tez powiem prawde. Jesli sie pali
          i wiec co mozna palic a czego nie, ile i z kim to naprawde nie ma strachu. Wole
          trawe niz alk, po ktorym znikaja hamulce.
          • magalik Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:50
            ja grzeszek dopiero bede miala - jak tylko skoncze karmic to chyba pojde do
            monopolowegi i wykupie wszystkie likiery i ajerkoniaki. Nigdy nie mialam
            jakichs specjalnych ciagotek do alkoholu, choc nie powiem zeby mi nie
            smaokowal. ALe teraz, jak od ponad roku nie wypilam nawet lampki wina to mi
            straaaasznie brakuje. Tak wiec nie wiem co bedzie jak skoncze karmicsmile
          • mama_kotula Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:51
            Zgadzam się. Nie będę dziecka straszyć, powiem zgodnie z prawdą, że może być
            fajnie, ale też nie będę robić z palenia czy wciągania jakiejś atrakcyjnej
            sensacji. Czyli - zgodnie z prawdą. No, ilości i częstotliwość przezornie
            pominę.
    • owies8 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 12:52
      faktem jest,że po alkoholu czasmi traci się kontrolę, ale myśle że jak znasz
      umiar to wszystko w porządku.
    • lollypop Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 13:05
      Ciekawy temat - no bo wlasciwie wiele z nas probowalo tego i owego i niby sie
      swiat nie zawalil ale zeby to mialo robic nasze dziecko?! Wlasnie, troche
      trudno przelknac te wizje.

      Mnie sie zdarza wypalic papierosa, naprawde rzadko bo kiedys palilam nalogowo
      ale od osmiu lat pale tylko okazjonalnie, wychodzi moze z gora 10 papierosow na
      rok. Ale kryje sie przed starszym synkiem ktory jest nauczony ze to bardzo
      niezdrowo i poucza przyuwazonych delikwentow ze niebawem pojda do szpitala.
      Trawke palilam moze z 6, 7 razy w zyciu ale wiecej sie balam bo mam genetyczne
      predyspozycje do chorob psychicznych a juz dwa razy widzialam z bliska jak
      trawka i inne narkotyki 'rekreacyjne' potrafia 'obudzic' takie choroby w
      czlowieku. Pierwszy przypadek juz nie zyje, z drugim stracilam kontakt ale tez
      juz byla w osrodku dla schizofrenikow. I chyba o tym wszystkim opowiem swoim
      chlopcom gdy beda w odpowiednim wieku, klucz w tym by wychwycic prawidlowo ten
      odpowiedni wiek bo dzieci sie z tym wszystkim stykaja coraz wczesniej...
    • oxygen100 Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 13:45
      Ja bym sie nie przyznala. Po co?? Zreszta nie jestem zwoleniniczka lansowanej
      obecnie teorii "szczerosc ponad wszystko" Bo po co??
    • red_dwele Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 15:12
      jak mój syn skończy 18 lat, to sama osobiście zapalę z nim dżointa tongue_out
      i moge mieć tylko głupią nadzieję, ze bedzie to jego pierwszy raz, poza tym
      będę uswiadamiać, mówić o narkotykach, alkoholu
      i nie zamierzam przed dzieckiem udawac świętej, bo nią nie jestem
    • wieczna-gosia Re: no mamusie wasze grzeszki! 26.01.06, 15:54
      takie pytania juz za mna. Nie mam wiele na sumieniu, narkotykow nie probowalam,
      pa[pierosow nie probowalam, w zyciu nie zalalam sie w trupa.

      mialam serie pytan- czy probowalam (nie) co bym zrobila gdyby ona probowala
      (nic). Wyrazilam swoje zdanie (uwazam, ze papiersy i narkotyki dopoki czlowiek
      rosnie sa kretynstwem, aczkolwiek uwazam tez ze od jednego razu nikt nie umarl i
      jesli moje dziecko zamierza sie meczyc- lepiej niech sprobuje. Ale uwazam, ze
      czlowiek w wieku lat nastu umie panowac nad uzaleznieniem gorzej niz dorosly,
      latwiej mu przekroczyc cienka granice. Uwazam tez ze jesli czlowiek jest na tyle
      duzy by zaczac palic, to powinien tez byc na tyle duzy by zapalic przy mnie i
      meznie zniesc krytyke. Bo ja jestem hiperniepalaca i w sumie zawsze wyczuje czy
      dziecko pali czy nie i nie chcialabym otrzyac sciemki mamuniu palili inni
      dlatego mi bluzka smierdzi. Oczywiscie uwierze, nie bede toczyc sledztwa, bo w
      sumie nie moje zycie smile ale licze na to, ze panna zaganieta palilas- powie- ano
      wiesz zdarzylo mi sie, zdarza mi sie, sprobowac chcialam, pijana bylam itd.
      Wyszla nam z tego dluga i burzliwa dyskusja, ale fajna).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka