marysienka44
30.01.06, 23:05
Ja się pytam, po co wszyscy zbierają pieniądze na pomoc dla ofiar. Bo przecież
pogrzeb urządzi im Państwo, ZUS obiecał że osoby ranne-poszkodowane dostaną w
pierwszej kolejności sprzęt medyczny tj.kule, wózki inwalidzkie itd. (na
marginesie mój brat po wypadku samochodowym musiał kupować sam), że ZUS tym
osobą w pierwszej kolejności przyzna renty po zmarłych, mają noclegi opłacone
w hotelu, prezydent dał milion, premier dał milion, Leper 100tys., GPW 50tys.
Wiadomo też że rodziny ofiar dostaną pieniądze od ZUS za śmierć bliskich i co
niektórzy pewnie odszkodowania z firm ubezpieczeniowych.
Więc ja się pytam, po co te pieniądze? na co??? im sie domy nie spaliły,
dobytku materialnego nie stracili, a lepszą formą pomocy byłoby np.pomoc w
znalezieniu pracy np.kobiecie która po tragedii została wdową i nie ma źródła
utrzymania.
Ale oczywiście pieniądze na to wszyscy zbierają, bo tak trzeba.
Ale są pieniądze np. potrzebne na operacje dla dwójki dzieci poparzonych, tych
które były w programie "POD NAPIĘCIEM" o Angelice. Te dzieci też potrzebują
pieniędzy, bo to ich szansa na normalne życie, a nasz rząd nie ma na to
pieniedzy. Czy nie lepiej wtedy pomagać?
Bardzo, bardzop współczuję wszystkim ludzią którzy stracili bliskich.
Jest to dla mnie wielka tragedia, którą akurat przejełam się bardziej niż
innymi (to odnośnie wcześniejszego tematu, chyba : czy ja mam zimne serce?).
Bardzo to wszystko sledzę ale ta sprawa bardzo mnie zbulwersowała.
Musiałam to powiedzieć.
Chyba że ktoś mi logicznie to wytłumaczy.