Dodaj do ulubionych

Po co ????????

30.01.06, 23:05
Ja się pytam, po co wszyscy zbierają pieniądze na pomoc dla ofiar. Bo przecież
pogrzeb urządzi im Państwo, ZUS obiecał że osoby ranne-poszkodowane dostaną w
pierwszej kolejności sprzęt medyczny tj.kule, wózki inwalidzkie itd. (na
marginesie mój brat po wypadku samochodowym musiał kupować sam), że ZUS tym
osobą w pierwszej kolejności przyzna renty po zmarłych, mają noclegi opłacone
w hotelu, prezydent dał milion, premier dał milion, Leper 100tys., GPW 50tys.
Wiadomo też że rodziny ofiar dostaną pieniądze od ZUS za śmierć bliskich i co
niektórzy pewnie odszkodowania z firm ubezpieczeniowych.
Więc ja się pytam, po co te pieniądze? na co??? im sie domy nie spaliły,
dobytku materialnego nie stracili, a lepszą formą pomocy byłoby np.pomoc w
znalezieniu pracy np.kobiecie która po tragedii została wdową i nie ma źródła
utrzymania.
Ale oczywiście pieniądze na to wszyscy zbierają, bo tak trzeba.
Ale są pieniądze np. potrzebne na operacje dla dwójki dzieci poparzonych, tych
które były w programie "POD NAPIĘCIEM" o Angelice. Te dzieci też potrzebują
pieniędzy, bo to ich szansa na normalne życie, a nasz rząd nie ma na to
pieniedzy. Czy nie lepiej wtedy pomagać?

Bardzo, bardzop współczuję wszystkim ludzią którzy stracili bliskich.
Jest to dla mnie wielka tragedia, którą akurat przejełam się bardziej niż
innymi (to odnośnie wcześniejszego tematu, chyba : czy ja mam zimne serce?).
Bardzo to wszystko sledzę ale ta sprawa bardzo mnie zbulwersowała.
Musiałam to powiedzieć.
Chyba że ktoś mi logicznie to wytłumaczy.
Obserwuj wątek
    • magdagg2 Re: Po co ???????? 30.01.06, 23:18
      no wlasnie ja tez sie dzis nad tym zastanawialam slyszac slowa:wysli smsa o
      tresci jakiejs tam pod numer jakis.ale po co?na co?
    • sutra Re: Po co ???????? 30.01.06, 23:45
      Pieniądze się każdemu przydadzą, nieprawdaż? ;-P
      Ale pytań "po co" jest więcej, np. po co wydawać miliony na przeszczep dla
      jednej osoby, jeśli te same miliony mogłyby uratować milion dzieci w Afryce.
      Pomagając ma się mnóstwo takich dylematów. A czasem nie wiadomo, czy w ogóle
      pomagać.
      • mama_kotula Re: Po co ???????? 30.01.06, 23:53
        sutra napisała:

        > A czasem nie wiadomo, czy w ogóle pomagać.

        Pomagać można, i trzeba, ale należy ustalić priorytety. Dla mnie onegdaj
        śmieszne było zbieranie gigantycznych sum na pomoc ofiarom tsunami, podczas gdy
        w naszym pięknym kraju jest, jak widać na załączonym obrazku.
        Podejrzewam, że pieniądze, które zbiera się "na pomoc katowiczanom" będą
        przeznaczone na leczenie, rehabilitację, pomoc psychologiczną - ot, taki
        dodatek do tego, co zostanie przekazane na ten cel z budżetu.
        • denay Re: Po co ???????? 31.01.06, 00:03
          no coz... wiele rodzin stracilo zywicieli
          ich finanse napewno poleca w dol...
          • hanka_79 Re: Po co ???????? 31.01.06, 00:47
            Szkoda, że Rydzyk nic nie dał, heh. A swoją drogą ciekawe czy kiedyś się
            dowiemy jaką kwotę teraz uzbierają (ktosie) ile i na co zostanie rozdane ...
    • bea.bea miłosierdzie....!!! 31.01.06, 00:54
      świetna zasada...mnie nie dali , to i ja nie dam...

      jasne ..powinni sie ubezpieczyc na życie...zapewne zrozumieliby intencję
      ubezpieczeń..
      jesteście straszne...
      a swoją droga macie polisy...bo jak was jutro szlag trafi to co będą jadłuy
      wasze dzieci...
      • mama_kotula Re: miłosierdzie....!!! 31.01.06, 01:05
        Bea.bea, nikt tu nie pisze, że nie warto pomagać. Autorka wyraziła jedynie swe
        wątpliwości, swoją drogą, ja wysłałam te parę SMS-ów bez zastanowienia, na co
        to idzie...
        • bea.bea Re: miłosierdzie....!!! 31.01.06, 01:17
          ja też wysłałam smsy..i nie zastanawiam się na co poszlo...
          jeśli chce komus pomóc to robie to...moze kiedyś ktos mi pomoże...a moze będe
          musiała borykac sie ze swoimi problemami do końca zycia w samotnosci...
          co to ma za znaczenie...
          moze niepoprawna altuistka ze mnie...
          ale jakos kalkulowana pomoc...
          poamgam..nie oczekuje wdzięczności...nie chce wiedzieć czy dobrze wykorzystano
          moją pomoc...
          jesli zawiodłam sie...to nastepnym razem nie pomoge ...
          taka mam filozofie..

          jesli nie chce pomóc ..to nie pomagam..i nie rozgłaszam tego wszem i wobec

          • mama_kotula Re: miłosierdzie....!!! 31.01.06, 01:20
            bea.bea napisała:

            > jesli nie chce pomóc ..to nie pomagam..i nie rozgłaszam tego wszem i wobec

            Ale dlaczego? Bo niechęć do pomocy - z takich a nie innych przyczyn - jest
            niepoprawna politycznie? Bo poprawne politycznie są tylko przejawy altruizmu, a
            jak ktoś ma inne zdanie, to ma siedzieć cicho, nie wyrażać swoich wątpliwości,
            bo "nie wypada"?
            Nie zrozum mnie źle, ja nie chcę oceniać autorki wątku na podstawie jej chęci
            bądź niechęci do pomocy komukolwiek. Uważam jednak, że ma pełne prawo wyrazić
            swoją opinię na ten temat, choćby była ona jak najbardziej kontrowersyjna.
            • bea.bea Re: miłosierdzie....!!! 31.01.06, 01:24
              oczywiscie masz racje...
              ale wiesz...dla mnie to jakos osobista tragedia...i tak na swieżo...to boli..
        • marysienka44 Re: miłosierdzie....!!! 31.01.06, 01:31
          Poruszając ten temat nie chodziło mi o to, iż nie ma po co pomagać, po co
          ratować jedngo chorego gdy można uratować dzieci w Afryce, bo należy pomagać i
          to jak najbardziej. Ja sama wysyłam smsy gdy są akcje w TVN, gdy pieniądze są
          potrzebne na leczenie, na niezbędne sprawy do zycia np.pogorzelca, odbudowa domu
          itd.
          Tylko po prostu uważam, są ludzie którzy bardziej potrzebują takiej pomocy.
          Gdy ktoś zamarznie, gdy zginie w wypadku, gdy się utopi to nikt nie zbiera na
          jego rodzinę pieniędzy.
          Rozumiem iż to olbrzymia tragedia, ale czy np. to iż na mojego brata 4 lata temu
          wjechał samochodem mlody chłopak 120km/h, mój brat jest teraz kaleką, miał
          wtedy 22 lata to nie jest dla niego katasrofa?tragedia?
          smutne jest to, że poprostu inni ludzie których w tym czasie dotknie też jakieś
          nieszczęście (bo mógł np. w tej samej chwili ktoś gdzieś w Polsce uledz
          wypadkowi) będą traktowani "gorzej" bo w pierwszej kolejności ofiary katastrofy
          dostaną od ZUS sprzety medyczne, protezy, wózki, odszkodowania , renty. (to co
          piszę mówili wczoraj w radiu RMI FM).
          To co przytaczam o moim bracie to nie aby pokazać jaki on nieszczęśliwi, tylko
          chodzi o przykład.
          Uważam iż gdy tyle pieniędzy przekazuje prezydent, premier, ZUS, GPW, Leper i
          pewnie jeszcze wiele dojdzie to po co ciągnąć kasę od reszty?
          Do Tsunami się nie przyłączyłam, u nas jest tyle ludzi głodujących, żyjących w
          biedzie że my tu w Polsce mamy naprawdę komu pomagać.
          I dodam że nie jestem osobą nieczułą, i bardzo tę katastrofę przeżywam, śledzę
          jej losy od soboty, przez całą noc i niedzielę. I bardzo mi żal tych ludzi. Nie
          wyobrażam sobie takiego nieszczęscia. Więc nie piszcie tak jakbym to wszystko
          miała gdzieś !!!
          Po prostu akcja smsowa mnie z lekka zdenerwowała, i tyle.

          • bea.bea Re: miłosierdzie....!!! 31.01.06, 01:38
            oj...mam dzis zły dzień...i nie chcenikogo obrażać..
            mysle , ze pomagając komus ,sama decydujesz czy warto temu...czy innemu moze...a
            moze wcale nie warto..
            to sprawa twoich priorytetów i twojego sumienia....
            jest wielu ludzi którzy bardziej potrzebują..ale nikt im nigdy nie pomoże...moze
            to taka ironia losu...moze w nieszczęściu też trzeba miec szczęście...


            • marysienka44 Re: do bea.bea 31.01.06, 01:49
              Myślę że poprostu jest wiele ludzi którzy by chcieli wiedzieć dokładnie na co dają.
              To tak jak dajesz komuś na ulicy i nie wiesz czy ten ktoś rzeczywiście nie ma na
              chleb ,czy chce na wódkę, i znam wiele ludzi którzy proponują że kupią takiemu
              zebrzącemu chleb, mleko itd. a do ręki pieniędzy nie dadzą, to nagle taka osoba
              już nic nie chce. Może się zraziłam tym, że jak szłam kiedyś z babcią, a u nas
              pojawiły się takie małe dzieci-cyganie i prosiły o kasę a babcia dała mu bułkę
              to on na naszych oczach ją do śmieci wyrzucił.
              Od tego czasu wolę wiedzieć na co daję.
              Wiadomo to każdego prywatna sprawa. Ja w swoim poście nikogo nie osądzam że dał,
              że pomógł. Ja się tylko pytam po co?
              Jak narazie wychodzi, że po to bo tak trzeba.

              Mogę tylko dodać że w tej chwili też ginie jakiś człowiek, też rodzina go
              oczekuje w domu, też dostaną rano telefon z Policji i jakoś nikt na niego nie
              zbiera, nie apeluje. Czy to jest inny rodzj tragedii dla tej rodziny?

              Jest przykre że nawet przy takich katastrofach muszą być podziały w naszym kraju.

              No i tak jak piszesz "w nieszczęściu trzeba mieć szczęscie". Wynika że ofiary
              tragedi miały. Straszne !!!
              • kalina_p pojedyncza smierćnikogo nie rusza:( 31.01.06, 05:52
                ogólnie sie z autorka zgadzam, nawet sie ostatnio zastanawiałam, że przylre
                jest, że nikt nie zapalał swieczek ani nie zbieral na pomoc ofiarom, kiedy w
                Warszawie kierowca zabił 5 osób na przystanku.
                I ciekawa jestem, jaka jest ta graniczna ilośc osób, od której zacyzna sie
                powszechna pomoc?
                5 osób nie, co widać po tragedii warszawskiej...a gdyby tu zginęło 15? Pewnie
                juz by zbiórka pieniedzy i palenie świeczek byłosad
                I acja, że trezba miec szczęście w nieszczęsciu, czyli jaeśli zginąć to na tyle
                spektakularnie, żeby poruszyć jak najwiecej osób.
                Smutne to, bo wokół jest całe mnóstwo tragedii, gina ojcowie-jedyni zywiciele
                rodzin, mało kto sie takimi pojedynczymi przypadkami interesujesad
                Ale to jest, niestety, jak najbardziej normalne.
    • abosa Re: Po co ???????? 31.01.06, 08:16
      Ja nie wyślę sms-a. Wszystkim pomóc nie mogę, a jest parę fundacji, mających u
      mnie wyższy priorytet. Po prostu.
      Dla mnie ta tragedia jest tak samo potworna, jak wypadek maturzystów sprzed
      paru miesięcy. Ogromnie współczuję rodzinom ofiar.
    • szila_29 Re: Po co ???????? 31.01.06, 08:41
      Zgadzam się z narysienką i kaliną_p. Nikt nie kwestionuje tego, ze ludzi
      dotknęła tragedia. To naprawdę straszne co dotnęło ofiary i ich rodziny.
      Państwo w takich sytuacjach powinno pomóc i pomaga. Ale sprawa tych smsow,
      kont, na ktore mozna wplacac pieniądze itd tez mnie zirytowała. Co innego gdy
      ludzie tracą dobytek całewgo życia, nie mają co jesc, w co się ubrac i gdzie
      mieszkac-wtedy nie waham się pomoc. Ale w tej sytuacji, kazdy poszkodowany
      dostanie pomoc od panstwa. A nik na codzien nie interesuje się lidzmi i ich
      rodzinami, ktorzy umierają w hospicjum czy szpitalu na przyklad. Ile te
      rodziny przeszły???? Czasem to jest walka, ktora ciągnie się latami-ogromne
      opieniądze na leki, wizyty u specjalistow-a co z psychiką?
      Sama w zeszlym tygodniu lezalam w szpitalu z zagrozoną ciązą. To co zobaczylam
      w szpitalu-zszokowalo mnie. Rodzące, roniące, z zagrozoną ciążą się odsyla od
      jednego szpitala do drugiego-bo nie ma miejsc. Ja na sali lezalam z dziewczyną,
      ktora poronila 4 tyg temu i zaden szpital nie chcial jej przyjąc. Ona czekala
      na zabieg, a mnie w tym czasie robiono ktg-czyli pomiar tętna dziecka. Po calej
      sali rozbrzmiewalo piekne bicie serduszka mojego dziecka i cichy placz
      dziewczyny, ktora tego bicia juz nie uslyszy........ jej też potrzebna jest
      pomoc psychologiczna....jak mozna klasc w jednym pokoju kobietę z poronieniem i
      w zaawansowanej ciązy?! To tylko maly przyklad.....małych, ludzkich dramatów,
      które codziennie rozgrywają się na naszych oczach......tutaj się nie
      pomaga...przeiez to tylko jedna osoba, a nie 60..........smutne,
      przykre..........ale takj to juz jest, ze Polacy lubia pomaganie
      spektakularne....Oczywiscie nie negują tu pomocy dla ofiar tragedii w
      Katowicach, wiele osob na pewno pomoglo, bo tak im serce dyktowalo-nie
      chcialabym byc zle zrozumiana...uważam tylko, ze warto rozejrzec się wokol
      siebie...czasem blisko nas rozgrywają się większe tragedie niz nam się
      wydaje............................
      • zonazona Re: Po co ???????? 31.01.06, 09:39
        Zgadzam sie w 100% z szila_29.
        Osobiście nie wysłałam smsa, bo taka pomoc jest dla mnie zbyt ogólna. Chętniej
        pomogła bym konkretnej rodzinie, która straciła w tej tragedii zywiciela
        rodziny własnie.
        Szczerze współczuję wszystkim, którzy stracili najbliższych w Katowicach, a
        takze tym, którzy traca ich kazdego innego dnia, nawet w tej chwili.
        Monika
    • judytak Re: Po co ???????? 31.01.06, 10:28
      bo najłatwiej poczuć się szlachetnym, mieć czyste sumienie, wyrazić swoje
      współczucie, pozbyć się niejasnego (nieracjonalnego, oczywiście) poczucia winy
      ("ja mam dobrze, a oni źle), czyli zaspokoić własne potrzeby psychiczne
      wysyłając kilka sms-ów

      a z drugiej strony, miejmy nadzieję, że ci, którzy się tym fachowo zajmują,
      wiedzą, jak spożytkować pieniędzy (chociażby twój przykład z znalezieniem
      pracy: pomoc psychologa, doradcy zawodowego, szkolenia, pomoc w założeniu
      działalności gospodarczej, itp. itd.)

      pozdrawiam
      Judyta
    • e.silver Re: Po co ???????? 31.01.06, 10:36
      Z dzisiejszej "Rzeczpospolitej":

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060131/kraj/kraj_a_11.html
      • marysienka44 Re: odnośnie art."Rzeczpolspolita" 31.01.06, 12:26
        Ludzie, ile pieniędzy!!!
        A moznaby pomuc tylu osobą chorym, bardzo ubogim, którzy stracili dobytek ...
        A możnaby za te pieniądze załatwić psychologów do szpitali, dla ludzi ktorzy
        mają w życiu inne nieszczęscia, tak jak napisała koleżanka wyżej o poronieniu
        przez tamtą kobietę...
        A możnaby kupić protezy dla masy ludzi których na to nie stać...
        A możnaby dać ludzią choć troszkę wieksze renty, emerytury a nie podwyżki o
        3-4zł...
        Tak naprawdę to lepiej załatwić takiej wdowie pracę... zainteresować się czy ma
        z kim dzieci zostawić... pozałatwiać przedszkola... itd.
        I dalej myślę że to bezsens, dziwna pomoc, i oczywiście nasze Panstwo na tym
        skorzysta, bo vat...
        Straszne, i cały czas mam w głowie to jedno zdanie " w nieszczęściu też trzeba
        mieć szczęście", 100% prawdy...
    • morgen_stern Re: Po co ???????? 31.01.06, 13:27
      A ja czuję dziwny niesmak czytając niektóre wypowiedzi...
      Ale może ja jestem jakaś dziwna.
      sad(
    • 76kitka Re: Po co ???????? 31.01.06, 13:50
      Wielu z tych ludzi będzie potrzebowało długotrwałego kosztownego leczenia, rehabilitacji, pomocy psychologów, na to wszystko pójdą ogromne pieniądze. Nie chcesz, nie daj.
      • temen Re: Po co ???????? 31.01.06, 22:32
        A ja myślę, że takie tragedie to także "akcja reklamowa" dla organizacji
        charytatywnych. Dzięki nagłośnieniu całej sprawy mogą zebrać więcej funduszy, a
        następnie spożytkować je na rzecz poszkodowanych także w mniej medialnych
        wydarzeniach. Ta sama sytuacja dotyczy banków krwi. Sądzę, że "dzięki" tej
        tragedii ludzie oddali znacznie więcej krwi niż potrzebują ofiary z Katowic.
        Zbieranie pieniędzy, czy krwi "przy okazji" także dla innych ofiar nie uważam
        jednak za coś negatywnego.
    • serafin26 znalazłem na stronie 01.02.06, 00:03
      J.Wiśniewskiego :
      www.wisniewskis.de/index_JLW.html
      • serafin26 chodziło mi o 01.02.06, 00:04
        The Photo of the day
        • hanka_79 Re: chodziło mi o 01.02.06, 01:02
          Nie mam zaufania do caritasu i innych "kościelnych zbiórek", ale o ile dobrze
          zrozumiałam, caritas Polska przekazał katowickiemu caritasowi 400tys., a ten do
          tej pory poszkodowanym dał po 1tys.- ile dokładnie jest poszkodowanych? Mam
          nadzieję, że dużo mniej.
          • dorianne.gray Re: chodziło mi o 01.02.06, 01:23
            Dzisiaj w TV podawali, że do tej pory Caritas uzbierał dla ofiar i rodzin ofiar
            ok. 1,5 mln zł. Podano też, że ofiary dostaną po 1000 zł. Pytam: co stanie się
            z resztą pieniędzy? Czy te pieniądze są pod jakąkolwiek kontrolą? Czy ktoś
            sprawdzi, czy zostały wydane zgodnie z przeznaczeniem i czy na pewno cała
            uzbierana kwota trafi do ofiar oraz ich rodzin?...
            Ja też nie ufam kościelnym zbiórkom.
            • hanka_79 Re: nie dowiesz się... 01.02.06, 01:39
              Nie dowiesz się, bo organizacje takie jak min caritas nie rozliczają się z
              zebranych pieniędzy.
    • maadzik3 Re: Po co ???????? 01.02.06, 01:21
      Osobiscie uwazam ze pomagac trzeba. Najlepiej z glowa - tzn. wybadac teren,
      przemyslec, ocenic wlasne mozliwosci i determinacje. Cele sa rozne - pelen wybor
      i z dorywczymi akcjami niekoniecznie ma to cos wspolnego (choc czesto w
      przypadku wielkich katastrof jak np. tsunami czy Nowy Orlean szybka i duza pomoc
      finansowa jest konieczna). Zbulwersowalo mnie tylko dwa czy trzy razy powtorzone
      zdanie ze ktos nie pomogl ofiarom tsunami/ glodu w Afryce/ czegos innego bo "tu
      w Polsce jest tak wiele do zrobienia". Osobiscie czuje sie czlowiekiem, a
      dopiero potem czlowiekiem z danego miejsca, kregu kulturowego itp. Nie dziele
      potrzebujacych pomocy na naszych i innych. Nie pytam (gdy chce pomoc, wiem ze
      pomoc jest potrzebna i moge jej udzielic) o narodowosc, obywatelstwo, wyznanie,
      kolor skory i cos tam jeszcze (srednia w szkole podstawowej???). Czy naprawde
      ludzie gdzie indziej sa mniej wazni?
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka