cristina7
31.01.06, 14:26
Wczoraj powiedziałam koleżance w rozmowie, że czyszczę mężowi buty oraz
regularnie myję samochód, a ta mi na to, że jestem walnięta! I że nawet jej
się nie chce tego komentować, bo się boi, że za dużo powie.
Nie obraziłam się, bo to dobra koleżanka, i pewnie miała dobre intencje. Ale
myślę, że grubo przesadza.
Ciekawa jestem, co Wy na to?